Burzliwa komisja w sprawie wody! Pełna sala ludzi i ostra dyskusja!

78

Pełna sala ludzi, gorąca i miejscami ostra dyskuja. Tak w skrócie można podsumować wczorajsze spotkanie mieszkańców, radnych, burmistrza i prezesa PGKiM jakie odbyło się w sali narad Urzędu Miasta. Ostatecznych rozwiązań jednak nie wypracowano.

Tak emocjonującej komisji rady miejskiej nie było w historii nowodębskiego samorządu. Przedstawiciele wspólnot mieszkaniowych chętnie skorzystali z zaproszenia jakie zamieściliśmy na infonowadeba.pl i głośno wyrazili swój sprzeciw wobec polityce miejskiej spółki, której właścicielem jest burmistrz miasta i gminy Nowa Dęba Wiesław Ordon.


komisjawsprawiewody1

Spotkanie rozpoczęło się od próby wyjaśnienia mieszkańcom skąd wzięły się ubytki wody i jaki jest sposób ich naliczania. Informację na ten temat przedstawił prezes Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej (PGKiM) Antoni Kapusta. Wystąpienie to nie zrobiło większego wrażenia na przybyłych mieszkańcach, którzy mówili, a nawet krzyczeli, że całe to zamieszanie to „kradzież w biały dzień”, oraz że lokatorów traktuje się jak niewolników. W trakcie dyskusji okazało się, że ubytki w blokach sięgają 16 a nawet ponad 33%. Głos w sprawie zabrał radny Marek Ostapko: – Jeżeli liczniki są nielegalizowane to nie można na ich podstawie naliczać opłat. Uzasadnione ubytki wody wynoszą 3-5%. Ale jeśli jest tych ubytków jest 15 czy 30% to coś tu jest nie tak. Za to by wszystko było w porządku odpowiedzialny jest zarządca czyli PGKiM. Dlatego do czasu rzetelnego wyjaśnienia sprawy apeluję do pana burmistrza o zawieszenie tych opłat. Na wystąpienie radnego Marka Ostapko, zgromadzeni zareagowali brawami.

Mieszkańcy w swoich wypowiedziach żalili się na brak właściwej współpracy z PGKiM. Mieszkaniec Ryszard Szostak dopytywał dlaczego mieszkańcy domów jednorodzinnych czy sołectw płacą tylko za to wodę którą zużyli, a mieszkańcy bloków muszą płacić za coś czego nie wykorzystali. Mieszkaniec jednego z bloku „na zakładach” odnosząc się do kwestii legalizacji liczników stwierdził, że teraz jak wybuchła afera z wodą to w ich bloku wymieniono licznik główny. Domyśla się więc, że ten stary legalizowany nie był. Pani Włodarczyk opisała sytuację w swoim bloku gdzie pracownicy PGKiM doprowadzili do zalania piwnic i jest przekonana, że za wodę która została zmarnowana płacą teraz mieszkańcy. Z kolei mieszkanka ul. Mickiewicza wskazała iż teraz gdy ludziom przyszły rachunki postanowiła sprawdzić działanie głównego wodomierza i odkryła, że został on źle zamontowany co ma wpływ na prawidłowość odczytu. Jak dodała licznik był montowany przez pracowników PGKiM…

Podczas 3 godzinnej komisji spraw podobnych spraw poruszono wiele i nie sposób ich wszystkich przytoczyć w tym materiale. Jedno jest pewne. Ludzie nie godzą się z wyliczeniami PGKiM, uważają je za krzywdzące i niesprawiedliwe, oraz domagają się wskazania przyczyny tak olbrzymich ubytków wody.

Wywołany do zabrania głosu burmistrz Wiesław Ordon, który zapowiedział że będzie spotykał się z przedstawicielami wspólnot mieszkaniowych i władzami PGKiM by znaleźć rozwiązanie problemu. Wspomniał także iż istnieje możliwość przełożenia spłaty w czasie czyli rozłożenia należności na raty ale nie spotkało się to z zadowoleniem mieszkańców, którzy kwestionują wystawione rachunki. Przedstawiciele wielu wspólnot zapewniają, że nie zamierzają ponosić ich zdaniem niesłusznie naliczonych opłat. Co przyniosą kolejne spotkania? Czy dojdzie do kompromisu? Tego nie wiadomo. Jedno jest pewne: Tak liczna obecność mieszkańców na wczorajszej komisji budżetowej bez wątpienia da do myślenia zarówno burmistrzowi Ordonowi jak i prezesowi Antoniemu Kapuście. O dalszym rozwoju sytuacji będziemy informować.

/info

———————————————————————————————-

0

78 KOMENTARZE

  1. Szkoda, że nie odnotowano w artykule bardzo znamiennego fragmentu dyskusji. Pan Prezes Kapusta mówi: „ja jestem inżynierem”. Wówczas po sali rozszedł się ogłos śmiejących się pod nosem mieszkańców :) Piękna scena!

    0
    • Mowil ze wodomierzy nie wolno instalowac pionowo ,jezeli mowil to jako inzynier to jest do bani, jezeli mowil to jako laik to nie powinnen zabierac glosu

      0
    • Jak można opisać komisję całkiem inaczej niż było naprawdę, to tylko bolszewicy tak pisali w gazecie Prawda i burmistrz Ordon na stronie urzędu

      0
    • Ciekawe którzy mieszkańcy wyszli zadowoleni z tej komisji skoro Kapusta z Ordonem gadali jakieś androny. Snuli jakieś opowieści, że to się jakoś załatwi z funduszy remontowych czy coś takiego… A jak przyjdzie remont to kto za to zapłaci? Znowu ludziom wyślą rachunki po kilkaset złoty.

      0
    • a jaki styl tych wypocin Sałka, jak on może uczyć dzieci, wysłowić się nie umie brrrrrrrrrr

      0
  2. To jest efekt dorwania się do władzy nauczycieli z wiosek typu Wiesław Ordon, Zygmunt Żołądź i Krzysztof Sałek. Wszystkich łączy praca jako nauczyciele w szkołach, żadnego przygotowania do pracy w urzędzie nie mają, To co robią świadczy o ich ogromnym parciu do władzy i zerowym umiejętnościom w zarządzaniu.

    0
    • Sałek to chyba wciela się powoli w rolę Żołędzia. A ludzie z Rozalina już się na Sałku poznali. W ostatnich wyborach ledwo przeszedł. Teraz nie przejdzie wcale.

      0
  3. Tak to jest jak burmistrz i prezes nie szanują ludzi. Mieszkańcy słusznie dowodzą swoich racji. To jest kolejny nierozwiązany problem opłat za media.

    0
  4. Byłam, widziałam. Prezes PGKiM zachowywał się jak prawdziwy burak, lekceważący uśmiech kiedy mieszkańcy przedstawiali swoje racje, popisywanie się swoim inżynierem, udowadnianie, że to mieszkańcy są winni bo mają nielegalizowane liczniki po 15 lat, że to wspólnoty podjęły takie uchwały, itd. Wszyscy winni tylko nie on. Zwala winę na nielegalizowane liczniki mieszkańców a jak się okazuje sam nie dopilnował od 2001r. licznika głównego na bloku – siebie nie obwinił! Moje pytanie brzmi: za co płacimy zarządcy nieruchomości skoro nie potrafi dopilnować, a nawet poinformować mieszkańców, że należy zalegalizować licznik? Po co burmistrz trzyma takiego prezesa, który nawet z ludźmi nie potrafi kulturalnie porozmawiać? Pogonić hołotę i tyle w temacie. Pan radny Sałek, ech radny, bezradny jak wielu w tej radzie. Skończyć z tym cwaniactwem, nieróbstwem, brakiem wiedzy i kompetencji. Potrzebujemy radnych, którzy zajmą się właściwie sprawami mieszkańców.

    0
  5. Czy pan burmistrz ma w swoim gabinecie taką szafę do której można coś powiedzieć?
    Pytanie jest jak najbardziej poważne w kontekście tego wypracowania co pan Sałek napisał.

    0
    • Byłem wczoraj na betonplatz. Płyty się zapadają, pękają, nierówne, tragedia. Jeszcze niedawno wyglądało to trochę lepiej. Widać, że proces ten będzie narastał. Cały plac do wymiany wg mnie

      0
    • I: Jan
      N: Flis ( z Flisów )
      Zawód: (ciągle zawodzi )- bezradny od kilku kadencji… (zawód wyuczony: służalec i konfident)
      Wykształcenie: parę klas podstawówki… (stąd problemy z czytaniem i pisaniem)
      Zainteresowania: Wciskanie dzioba w nie swoje sprawy…
      Brak zainteresowania: wnukami…
      Hobby: Donosicielstwo, obgadywanie, plotkarstwo, kłamanie w żywe oczy, nieróbstwo, próżniactwo, zbieractwo odznaczeń ( a później mówi: ” to jo takie coś mom ?”

      Aha, zapomniałem dodać że wielokrotnie był medialną gwiazdą…

      http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110820/.

      Więcej na niego głosu nie zmarnuję…

      0
    • Radny Flis skończył parę klas i to dawno temu, to czego od niego wymagać ??? Ma chłop kłopoty z pisaniem , czytaniem i co najbardziej boli rozumieniem, ale za to jest wierny i to każdej władzy. I to jego wyborcom , najwyraźniej zupełnie wystarcza.

      0
  6. do Jagi bardzo dobra wypowiedz trzeba jednak zmienic tych radnych bezranych i prezesow jak sobie nie radza a uwazaja sie za wyksztalonych wszystkowiedzacych itp ale to tylko im sie tak wydaje czas na zmiany

    0
  7. Jeśli oni potrafili wyciąć Dęby z miasta Dęba to będą mieli czelność okradać ludzi w biały dzień jeśli przed wyborami nadal będą stawiać pod wiejskimi sklepikami ludzie nadal będą na nich głosować warto by dać temu sprzeciw i wybrać młodych tylko czy takowi się pojawią i będą startować ?

    0
  8. Krzysztof Sałek awansował na funkcję rzecznika prasowego Wiesława Ordona i opisuje na stronie urzędu miasta jak to ludzie wyszli zadowoleni i szczęśliwi po wczorajszej komisji zapominając o tym, że Kapusta z Ordonem będą od nich egzewkować rachunki po 7 stówek. Mówi się także, że Ordon z Tarnowskiej naiwnie wierzy, że wygra kolejne wybory samorządowe a jego zastępcą będzie wówczas Sałek z Rozalina. Śmieszni są jak nie wiem co. To już Maria Mroczek mądrzejsza niż tych dwóch.

    0
    • Uwaga! Przepraszam Panią Marię Mroczek za to, że porównałem Panią do tych dwóch. Proszę mi wybaczyć.

      0
  9. Ordon razem z tą swoją świtą przestańcie okradać tą dębską biedote bo to już jest zenujące ,jak macie ubytki to sobie zapłaćcie ze swojej kieszeni razem zKapustą.

    0
  10. Ależ się towarzycho rozogniło , kradną wodę a potem nie chcą za nią płacić , bo jak zapłacą to na używane ciuchy nie starczy … ech karaluchy z wielkiej płyty …

    0
  11. Ostatnio dopłaty za ogrzewanie, teraz za wodę. … czyli pora na gaz i prąd. Przecież nie mamy na co wydawać pieniędzy to możemy nimi łatać brak profesjonalizmu innych i niedopilnowania wykonywanej pracy pracowników Pgkim ;)

    0
  12. WodnikSzuwarek 06.06.2014 23:35
    Ależ się towarzycho rozogniło , kradną wodę a potem nie chcą za nią płacić , bo jak zapłacą to na używane ciuchy nie starczy … ech karaluchy z wielkiej płyty …
    Przykre że z ludzi oszukiwanych przez całe to towarzystwo z UM i PGKiM, robisz złodziei i czy myślisz że zaskarbisz sobie ich wdzięczność, zapomnij tak jak oni o tobie nie będą pamiętać. Będąc na tym pełnym farsy spotkaniu kierowanym z „boczku” przez pana burmistrza który dyktował panu Sałkowi kto ma mówić i kiedy ma zamknąć „paszczę” (przepraszam tych którym zwracano uwagę)nie mogłem oprzeć się wrażeniu że to wszystko jest następnym kolejnym scenariuszem do filmu Barei. Niestety to tylko życie. Arogancja tzw „naszych gospodarzy” po raz kolejny pokazała gdzie i w którym miejscu mają wyborców. I niech mi nikt nie wciska, tak jak Panu Dziewięckiemu że to nie prawda bo tak nie było. Było było, a skoro pan Kapusta nie pamięta to powinien wyciągnąć sam z tego wnioski bo są ludzie którzy te słowa pamiętają. A co do „wspaniałego” podsumowania obrad tzw komisji przez pana Sałka, to odnoszę wrażenie że ten wpis na stronie UMiG był zamieszczony w trakcie trwania burzliwych obrad wyżej wymienionej komisji, bo tam będący nie mieli niestety wglądu w jego treść i myślę że to całe szczęście bo nikt z tam obecnych nie wyszedł by zadowolony a już na pewno „nasi włodarze”. Przykre że gmina która chce być postrzegana jako „przejrzysta” sama sobie strzela w kolano. Teraz będzie ciekawiej bo pan burmistrz już rozpoczyna spotkania, ale tylko z Zarządami poszczególnych Wspólnot. Ciekawe co z tego wyniknie i ilu na tych spotkaniach będzie Radnych. Mam nadzieję że dowiemy się o tym. A Sołectwa niech pilnie się przypatrują tym potyczkom, bo być może za następnej kadencji mogą spotkać się z podobną sytuacją. A wówczas nie będzie możliwości wyciągnięcia z tego wniosków.

    0
    • Wyborcy u wybrańców, ale jaja.
      Przecież miało być zupełnie odwrotnie.
      Świta Ordona zaraz po objęciu władzy zapowiadała, że będą cykliczne spotkania w okręgach. Były już przecież dyżury, grafiki i chyba takie spotkanie w MDK. Dlaczego to dało w łeb? Frekwencja zbyt mała? Nie opłacało się ?
      A może wymykało się to spod kontroli ?

      0
  13. Skoro, jak czytam wodomierze główne nie były legalizowane, bądź zamontowane nieprawidłowo przez PGKiM TO NIE MA PODSTAW PRAWNYCH ABY NALICZAĆ OPŁATY WG ICH WSKAZAŃ. Niebilansujące się ilości wody może sobie pan Kapusta do spółki z panem Ordonem pokryć. Sprzedaż czegokolwiek bez ważnej legalizacji urządzeń, na podstawie których jest liczona ilość sprzedawanego produktu (w tym konkretnym wypadku wody) jest karalna.

    0
    • Tak, to prawda. A zmuszanie ludzi do zapłaty to po prostu wyłudzanie pieniędzy. Nie zapłacimy, trzeba było najpierw wszystko legalnie zrobić a dopiero później rachunek wystawić. Do prokuratora trzeba to skierować za wymuszanie.

      0
  14. Postawmy na kandydatów ,którzy cokolwiek namacalnego osiągnęli a start w wyborach samorządowych nie traktują jako zabicie nauczycielsko-emeryckiej nudy w nadmiarze wolego czasu ,połączonej z kilkuset złotową dietą

    0
  15. Pgkim sprzedaje wode, podpisuje umowe z odbiorca i instaluje licznik.
    placi sie za wode, ktora przeszla przez licznik do konkretnego mieszkania. To co na ulicy to juz przyjemnosc po stronie PGKiM. Czemu ci ludzie takie paranoje podsuwaja?

    0
    • Gdyby ludzie mieli płacić za to co wykorzystali to by nie było problemu. Nic kolego nie zrozumiałeś.

      0
  16. Ot “kapusta głowa pusta” jak pisał klasyk. To jest bezprawie – jak można podpierać się głównym licznikiem który nie ma legalizacji, który nie wiadomo jak mierzy, równie dobrze można zużycie określać według intensywności słońca. Nie dopilnowało się Panie Kapusta swoich obowiązków – teraz chce pan obciążyć kosztami swoich błędów mieszkańców. Bo licznik wejściowy na blok (o ile taki istnieje)to własność dostawcy wody (MPGKiM). Wniosek jeden – ZŁODZIEJ albo GŁUPIEC.

    0
    • Ale sie wsciekal jak na zebraniu chciano nie udzielic Zarzadcy absolutorium,ale stara wiara powiazana z Gurdakiem ich wybronila

      0
  17. Pokażcie ludziska faktury i informacje ile zapłaciliście, czy faktycznie po przeliczeniu stanu licznika z początku roku i z końca + kwota zaliczkowa u mnie 3,30 za czysta wodę i 4,43 za ścieki i wskażcie gdzie was wyruchano. Swoje dane zakryjcie listkiem figowym. :)
    Bo ja mam dopłatę ale według wskazań bardzo starego licznika wychodzi mi tyle ile powinienem dopłacić, tym bardziej że zużywam prawie drugie tyle wody ile mam zadeklarowane tylko na jedną osobę ;)

    0
  18. Panie Ordon! Dlaczego w TSM nie ma takich problemów a tam gdzie jest Pgkim tonsą???? Jak pan władasz z Kapustą miejską spółką?

    0
  19. Ordon dopiero mówiłeś jaki to piękny plac .A tu firmy rozwalają i budują od nowa .Jak ci nie wstyd nie potrafiłeś takiej prostej pracy dopilnować .

    0
    • Ludzie rozwalają zalew wszystko wydarte sćiezka rozebrana, a teraz rozgrzebują planty, to jak te burmistrze pilnowali, chyba głupi są albo wzięli

      0
    • Ludzie jestem potepiony bo glasowalem na Ordona a on mi dowala bezzasadne doplaty i napuszcza namnie kapuche, ludzie wybaczcie mi to glosowanie bo juz nie bede

      0
  20. Jeżeli wycofają te dodatkowe rachunki za wadę i puszczą to z funduszu remontowego, to na jedno wyjdzie, bo to są nadal nasze pieniążki.

    0
  21. Wszystkie te inwestycje co są robione w gminie Nowa Dęba to jedno wielkie bagno ,aby tylko kasę zgarnąć.
    A przydupasy Burmistrza któtzy wybierani byli przez mieszkańców zapomnieli kto ich wybierał i komu powinni pomagać ,więc przyjdzie taki czas że zostaną rozliczeni za ich osiągnięcia w najbiższych wyborach.

    0
  22. Jak Ratusikowe dostaną się do koryta to grajdół mlekiem i miodem spłynie , podatków nie trzeba będzie płacić , woda będzie za darmo , planty rozwalą , zalew osuszą , do Dezametu wybudują autostradę od ronda , w ofertach pracy będziemy wybierali jak w ulęgałkach …. ot takie Abu Dhabi północy się z nas zrobi …..

    0
    • Ordon z Żołędziem drenują koryto od lat. Czas ich od koryta oderwać bo znowu coś spierd**lą.

      0
    • Bez obawy,przejdzie mu.Ludzie ze smolnych kątów są twardzi.
      TAK SIĘ ANTOŚ PŁACI ZA OWCZY PĘD DO KARIERY I STANOWISK.A MOGŁEŚ ANTOŚ BYĆ DALEJ MAJSTREM NA ELEKROCIEPŁOWNI.SERDUSZKO BYŁOBY ZDROWSZE,WÓDECZKI BYŚMY SIĘ NAPILI JAKO STARA GWARDIA.A i być może odpowiedałbyś wtedy na słowa dzień dobry którymi pozdrawiał cię były współpracownik.A tak to biedaku leżysz i rozmyślasz.Antoś,prezesem się bywa……..jest się zawsze.

      0

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here