Czy to błoto to PLAZADUR?

171

2014-01-30

Czy ścieżka spacerowa nad nowodębskim zalewem została wykonana prawidłowo? Tworzące się zastoiny wody i błoto uprawniado zadania pytania czy nowodębski podatnik otrzymał produkt za który zapłacił. Burmistrzowie Ordon i Żołądź nie potrafią, lub z jakiś powodów nie chcą udzielić odpowiedzi jakie materiały zostały użyte do jej budowy.

Już po niewielkich opadach deszczu ścieżka spacerowa nad nowodębskim zalewem robi się grząska i błotnista, co przedstawiają załączone zdjęcia. Do jej wykonania powinien być zastosowany materiał typu PLAZADUR lub lepsza. Technologia ta odznacza się dużą wygodą dla użytkowników i chłonnością wody, dzięki czemu nawet po dużych opadach deszczu są one funkcjonalne i dostępne dla użytkowników.


GRAFIKA: Rozwiązanie przewidziane w dokumentacji:

Źródło: Gmina Nowa Dęba
Fot: Ścieżka spacerowa po opadach deszczu.

Błoto i zastoiska wody nie mają prawa tworzyć się na tej powierzchni

NOWODĘBSKI PODATNIK MA DOSTAĆ PRODUKT ZA JAKI ZAPŁACIŁ
Widząc fuszerkę do jakiej dopuszczono podczas rewitalizacji plant i „Koziołka”, oraz korzystając z publicznych zaproszeń burmistrza Zygmunta Żołędzia, jakie kierował pod moim adresem na portalu społecznościowym Facebook, postanowiłem aktywnie włączyć się w proces inwestycyjny i dopilnować, aby prace nad zalewem zostały wykonane prawidłowo.

Pomijając już „odpływające” molo, sianie trawy na zimę i wodę podtapiającą kostkę brukową, chciałbym skupić się na błotnistej ścieżce spacerowej. Podczas jednej z grudniowych komisji Gospodarki Przestrzennej i Inwestycji poświęconej sprawie zalewu zapytałem burmistrza Żołędzia, czy ta błotnista ścieżka wykonana jest z plazaduru. Padła odpowiedź, że tak. Gdy spytałem, czy jest tego pewien, odpowiedział, że nie …

Postulowałem wówczas, aby dokonać badania laboratoryjnego tego podłoża. Koszty takiego badania (zgodnie z obowiązującą umową) pokryłaby strona na niekorzyść której przemawiałyby wyniki, tzn. jeśli badanie wykazałoby, iż użyto niewłaściwych materiałów, wówczas zapłaciłby Wykonawca. Moja propozycja nie została zaakceptowana.

NIE POTRAFIĄ ODPOWIEDZIEĆ ZA CO ZAPŁACILI
16 grudnia 2013 roku skierowałem interpelację do burmistrza Wiesława Ordona, aby odpowiedział czy nad zalewem użyto plazaduru, czy też nie. 19 grudnia otrzymałem odpowiedź od burmistrza Zygmunta Żołędzia, że moje pytanie przekazano inspektorowi nadzoru ( zalew prowadzi ten sam inspektor co planty). Do dnia dzisiejszego nie otrzymałem odpowiedzi na to pytanie.

W tym miejscu chciałbym wyjaśnić osobom nie zaznajomionym z procedurami, iż Statut Gminy określa iż burmistrz musi odpowiedzieć na interpelacje w ciągu 14 dni. Tak się jednak nie stało. W tej sprawie wysłałem szereg monitów także do przewodniczącego rady Wojciecha Serafina. Odpowiedzi jak nie było tak nie ma.

BURMISTRZ MÓWI, ŻE SIĘ TYM NIE ZAJMUJE
Na poniedziałkowej komisji rady zwróciłem się do burmistrza Wiesława Ordona o to, czy nad zalewem zastosowano plazadur. Z rozbrajającą szczerością odpowiedział mi, iż nie zajmuje się tą inwestycją… Ponowne pytanie zadałem na środowej sesji rady miasta. Tym razem skierowałem je do burmistrza Zygmunta Żołędzia, który równie szczerze przyznał że inspektor nadzoru do dziś nie odpowiedział czy to błoto nad zalewem to plazadur. Gdy zwróciłem burmistrzowi Żołędziowi uwagę, że inspektor nadzoru jest jego pracownikiem i nie ma prawa nie wykonywać jego poleceń, a wobec tego powinny zostać wyciągnięte wobec niego konsekwencje, burmistrz Żołądź zamilkł… Kto kim dowodzi w tej drużynie? Burmistrzowie inspektorem czy inspektor burmistrzami ?

RADNY WYKONUJE ROBOTĘ 2 BURMISTRZÓW I INSPEKTORA
W tym momencie swoją aktywnością zastępuję dwóch burmistrzów i inspektora nadzoru. Żaden z nich nie wie, a przynajmniej nie chce powiedzieć jakie materiały zostały wbudowane w ścieżkę spacerową. Dlatego w międzyczasie odbyłem konsultacje z dystrybutorem plazaduru na Polskę. Dowiedziałem się, że nie realizowano żadnego zlecenia w Nowej Dębie. Gdy przedstawiłem zdjęcia „nowodębskiego plazaduru” uzyskałem informacje, że ten materiał nie ma prawa się tak zachowywać. Podczas rozmowy wyrażono przypuszczenie, że jakość lub grubość warstw konstrukcyjnych nie odpowiada wymaganiom projektu, co jest przyczyną tworzących się zastoisk i błota. Zweryfikować ten fakt mogłyby badania laboratoryjne, które jak napisałem wcześniej nie są pożądane przez włodarzy.

I ETAP ZAKOŃCZONO, ODEBRANO I OPŁACONO
Jak widać mimo publicznych deklaracji władze miasta nie są zainteresowane współpracą przy inwestycjach. Burmistrzowie Ordon i Żołądź, mimo dostarczanych ode mnie sygnałów, nie są w stanie dopilnować wybranego przez siebie inspektora nadzoru, który w ich imieniu prowadzi inwestycje wartą prawie 2 miliony złotych ! ! ! Nie wiadomo czym dokładnie jest to błoto nad zalewem, mimo iż I etap rewitalizacji został ZAKOŃCZONY, ODEBRANY I ZAPŁACONY !!! Inspektor nadzoru po jednym pytaniu telefonicznym od burmistrza Ordona powinien śpiewająco odpowiadać jakie materiały zostały użyte podczas budowy. Przecież na tym polega jego praca !!! Nad czym więc burmistrzowie i inspektor zastanawiają się od 16 grudnia ???

Marek Ostapko

0

171 KOMENTARZE

  1. To co jest zrobione na ściezkach to jakies nieporozumienie. To błoto nie jest materiałem nawet zbliżonym do prawdziwego kruszywa jakie powinno się stosować na tego typu ścieżki. Władze gminy sa skrajnie nieodpowiedzialne płacąc za to ogromne pieniądze.

    0
    • przecież to woda z dachu dyskoteki i parkingu bez kanalizacji zalewa ten chodnik….. 1500 mkw.

      0
  2. [quote] Burmistrzowie Ordon i Żołądź, mimo dostarczanych ode mnie sygnałów, nie są w stanie dopilnować wybranego przez siebie inspektora nadzoru, który w ich imieniu prowadzi inwestycje wartą prawie 2 miliony złotych ! ! ! Nie wiadomo czym dokładnie jest to błoto nad zalewem, mimo iż I etap rewitalizacji został ZAKOŃCZONY, ODEBRANY I ZAPŁACONY !!! Inspektor nadzoru po jednym pytaniu telefonicznym od burmistrza Ordona powinien śpiewająco odpowiadać jakie materiały zostały użyte podczas budowy. Przecież na tym polega jego praca !!! Nad czym więc burmistrzowie i inspektor zastanawiają się od 16 grudnia ???
    [/quote]

    Tego nie da się wyjaśnić logicznie i na rozum. Dlatego za chwilę miłośnicy władzy nie będą dyskutować z tym artykułem merytorycznie bo nie są w stanie. Będą pluć i obrażać.
    Nie rozumiem jak Ordon z Żołędziem mogą mówić, że nie wiedzą za co płacą wykonawcy? To tak się gospodaruje naszymi pieniędzmi? Jak Ordon z Żołędziem kupują coś dla siebie do dokładnie oglądają czy wszystko jest tak jak należy. Ale gdy płacą publicznymi pieniędzmi to już się tak nie interesują.

    0
  3. [b]To błoto to ma być ta cud ścieżka reklamowana przez Ordona i Żołędzia??????? Czy oni mają chociaż odrobinę szacunku do nas mieszkańców i podatników?[/b]

    0
  4. to tam jest boisko ? o.O a przyjemność z biegania to raczej świnie będą miały bo one lubią błotko :)) Nowa Dęba miastem rolniczym – na plantach plantacja ryżu, nad zalewem hodowla świń – wyżywienie zapewnione, nowe stanowiska też będą więc na co narzekać ??? ;d
    Szkoda, że w Tarnowskiej to Ordon potrafił porządną kostkę zrobić, wysepki, przystanki i jakieś stawy po wsiach też potrafi odnawiać, tylko w Dębie mu coś nie wychodzi…
    A nawiasem mówiąc, jak mają być takie fuszerki to boje się jakie te bloki powstaną (o ile powstaną), strach będzie gwoździa wbić w ścianę czy nie runie cały blok :D

    0
  5. swoją drogą dokumentacja też jest ciekawa, czy osoba która ją wykonywała ma odpowiednie kompetencje ? może to przypadkowy błąd bądź też nieznajomość nazw materiałów ? PLAZDAUR – ciekawe niedopatrzenie jak na dokumentacje :(

    0
  6. Przeczytałem ten artykuł dokładnie i nasuwa mi się takie spostrzeżenie.
    Moim skromnym zdaniem to burmistrz nie musi znać się czy to jest wymagany materiał,od tego jest inspektor nadzoru który ma wszystko sprawdzić, dopuścić do jego wysypania i nadzorować cały przebieg prac budowlanych.Dość już tych sensacji i opluwania albo ten pan jako inspektor nadzoru nie ma pojęcia o budownictwie, albo tym panem w końcu powinna zająć się prokuratura, za dużo z nim problemów.
    Poniżanie burmistrza , że jest z Tarnowskiej Woli a nie z miasta i nie dba o miasto jest krzywdzące, a może by tak wchodząc do sekretariatu popatrzeć nie na prawo a na lewo .Przypuszczam że ktoś tu pomylił drzwi i wsadził na minę nie tego co potrzeba.Cóż blokowego trzeba bronić a utopić z sołectwa.

    0
  7. [quote]Moim skromnym zdaniem to burmistrz nie musi znać się czy to jest wymagany materiał,od tego jest inspektor nadzoru który ma wszystko sprawdzić, dopuścić do jego wysypania i nadzorować cały przebieg prac budowlanych.[/quote]

    To dlaczego burmistrz go jeszcze trzyma? Widocznie im razem dobrze i świetnie się dogadują Jak to możliwe że burmistrz pyta inspektora nadzoru a on mu nie udziela odpowiedzi i burmistrz to toleruje? Nie widzisz w zachowaniu Ordona niczego dziwnego? Tolerujesz je i bronisz. Ma być kolejna fuszera jak na plantach? Ostapko robi robotę Ordona i inspektora nadzoru. Ordon się nie nadaje.

    0
  8. Jakiego blokowego bronić? Żołędzia? Dawno powinien być na zasiłku za takie fuszery!!! Fuszera goni fuszerę, nic nie zgadza się z projektami, błota jakieś, Planty z.ebane, miliony wydane, ludzie Żołądź to szkodnik do zwolnienia!

    0
  9. Kto tu kim rządzi? Inspektor nadzoru Ordonem czy Ordon inspektorem ? Gdyby nie radny to by oni wszyscy kolejną fuszere odebrali. Tylko dlaczego radny ma wykonywać robotę Ordona, Żołędzia i inspektora nadzoru oraz gminnych urzędników.

    0
  10. Dlaczego nikt mi nie odpowiada na boisko do siatkówki???? To jakiś temat tabu? Przecież tam jest jakiś wałek zrobiony, nie widzicie?

    0
  11. Jestes juz nudny Ostapko… ciekawe czy kiedykolwiek zrobilbys cos lepszego niz tymczasowa wladza. Jednym patykiem jestescie pisani wszyscy po kolei!

    0
  12. Tu nie ma co się dziwić tylko w prost zapytać ile ci panowie dostali kasy od wykonawcy a ile wykonawca dzięki temu zaoszczędził proste ,prokurator powinien już działać zanim będą tuszować ślady.

    0
  13. Czy nikomu nie wypada pisać o boisku do siatkówki? PPrzecież tam jest tylko plama innego piasku co do cholery jasnej zmowa jakas? Czemu w artykule nie ma o tym mowy? Chyba zacznę przeklinać czy co?

    0
  14. Mam dobrą wiadomość dla wszystkich. To już jest ostatnia robota spółki Ordonbud Żołexpol. Teraz poszukajcie panowie innych zleceń!

    0
  15. Jakim cudem burmistrz ma być specjalistą od nawierzchni, elektrykiem, architektem etc.. winien jest specjalista który podpisywał papierki że wszystko zostało prawidłowo wykonane

    0
  16. Chodzę często nad zalewem i stwierdzam to samo FUSZERKA.Materiał jaki został wykorzystany do ścieżki sportowej od samego początku wydawał się podejrzany.Sprawa powinna być wyjaśniona i ktoś za to powinien ponieść konsekwencje.Brawo opozycja ktoś w końcu interweniuje.

    0
  17. A jakim cudem młody radny to wszystko widzi i wytyka palcem a ten "mądry" i "doświadczony" burmistrz tego nie widzi i udaję że jest spoko? Ostapko ma wykonywać robotę 2 burmistrzów, referatu inwestycji z urzędu i inspektora nadzoru?

    0
  18. Od tego jest projekt, żeby żeby trzymać się jego zapisów. Wykonawca zrobił jak chciał, a nadzór ze strony gminy to przypieczętował. Skutki takie , jak widać.

    0
  19. [quote]A jakim cudem młody radny to wszystko widzi i wytyka palcem a ten "mądry" i "doświadczony" burmistrz tego nie widzi i udaję że jest spoko? Ostapko ma wykonywać robotę 2 burmistrzów, referatu inwestycji z urzędu i inspektora nadzoru?[/quote]

    To ja jeszcze dodam. Dlaczego milczą i nic nie robią w tej sprawie:

    [b]RADNY TOMASZ GAZDA [/b]- przewodniczący komisji Gospodarki Przestrzennej i Inwestycji.

    [b]RADNY KRZYSZTOF SAŁEK[/b] – przewodniczący komisji Budżetowej

    [b]RADNY JAN FLIS[/b] – przewodniczący komisji Rewizyjnej

    0
  20. Nie tylko inspektor nadzoru lekceważy swojego szefa, nie jest tajemnicą, że dyrektor SOK też tak ma. To raczej normalne nie jest, szczególnie w tych czasach, kiedy każdy drży o pracę .Musi być więc tzw. drugie dno.

    0
  21. Ja nie zgadzam się na bylejakość i to jeszcze za nasze pieniądze. Samo nic się nie zrobiło i ktoś za to odpowiada. Przecież pod nadzorem i pod protokołem odbioru są podpisy z imienia i nazwiska. Warto by je było upublicznić. A do tego czekam na stanowisko władzy.

    0
  22. [b]Żołądź, Ordon, Serafin, Maria Mroczek, Gazda, Sałek, Drągowska, Flis, Tłusta, skarbniczka Furgał [/b]i inne zmory polityczne tego samorządu idźcie już w niebyt, straty po Was będą liczyć potomni jeśli ta mieścina przetrwa. Pokazaliście klasę w czasie realizacji nikomu niepotrzebnych inwestycji za ciężkie miliony i zadłużyliście miasto!!!!

    0
  23. ZIBI, MAJ FREND! to ja Cię bronie jak mogę, flaki sobie wypruwam, twój wizerunek buduję a tu takie błoto. Nawet mi, specjaliście od wizerunku ciężko wymyśleć cokolwiek na twoją obronę. Poczytaj moją książkę "Psychologia rewitalizacji" tam znajdziesz niezbędne wskazówki.
    P.S. Zapraszam wpadnij szkolenie, wygrasz aplikacje mobilną o rewitalizacjach i załatwimy jakąś nagrodę np. menadżera regionu albo coś innego.

    0
  24. Ponieważ główni autorzy klęski naszego samorządu nie przybyli na sesję ze strachu, mówię o Ordonie i Serafinie, rolę czołowego przywódcy obozu głupoty i zadłużania Nowej Dęby przejęła na siebie Szanowna Pani Skarbnik A. FURGAŁ, nowy TALENT POLITYCZNY PARTII BUDOWNICZYCH NOWEJ DĘBY "NASZ SAMORZĄD". NIECH ZYJE NOWY BOJOWNIK!!!!

    0
  25. Czytam i tracę wszelką nadzieję, że warto swoje życie wiązać z tym miejscem. Mieszkanie wynajmuję i jestem na zasiłku. O pracy tylko pomarzyć. Mnie zalew i planty nie kręcą i żal mi tych finansów wyrzuconych w przenośni i dosłownie na błoto. Nie rozumiem takiego dziadostwa. Na wiosnę pakuję manatki i wieję stąd.

    0
  26. Widzę kolejny temat, który znowu próżnił mieszkańców. Pokazwanie niedoróbek problemu nie rozwiązuję – co najwyżej podgrzewa atmosferę. Nadal pozostaje pytanie o zarządzanie i nadzór. Oczywiście trudno jest od naluczciela historii wymagać, że jako Burmistrz będzie miał rozległą wiedze na tematy inżynieryjne. Nie będzie takiej wiedzy posiadał – to oczywiste. Tak samo jes w zarządaniu, który z prezesów jest w stanie pojąć wszystkie detale choćby procesów technologicznych. Powiem więcej jescze sie taki nie urodził co by wiedział wszystko nawet w swojej wąskiej dziedzinie.
    Nie mniej jednak od człowieka wykształconego można troszkę więcej wymagać. Zasada jest prosta. Jak sam nie wiem to szukam osób, które się na tym znają i proszę je o pomoc. Tak samo, realizację i nadzór powierzam komuś, kto ma odpowiednią wiedzę i doświadczenie w wymaganym zakresie – tego należy oczekiwać od władzy.
    Patrząc na kadry jakimi dysponuję Burmistrz, zresztą często na własne życzenie, mam uzasadnione wątpliwości co do ich kwalifikacji. Nie mniej jednak też pamiętajmy, że Dęba to nie Warszawka i ludzi wykształconych (nie mam na myśli z dyplomem) wielu nie ma. Zreztą jakie wynagrodzenie może zaproponować urząd dobremu inżynierowi czy menadżerowi? O taka nasza rzeczywistość. Zejdźmy z obłoków i pomyślmy jak zarządzać tym co mamy aby nasze miasto w miarę swoich możliwości rozwijało się efektywnie.
    Tak na koniec. Czy zastanowaił się ktoś z Was moi mili co się będzie dziać z tymi ‘inwestycjami’ z biegem czasu? Czy już włodarze pomyśleli o zarezerwowaniu pieniądzy na utrzymanie i remonty? Czy przygotowano odpowiednie procedury, przeglądy, kadry? Przecież o to trzeba się troszczyć by służyło jak najdłużej. Jeśli nie, to popadnie w ruinę i to szybciej niż zostaną spłacone długi. Pewnie będzie jak zawsze – partyzantka 
    34 ‘Na zachod’ – cudów nie będzie  i trudno się z Tobą nie zgodzić, że te pieniądze zostały zmarnowane. Mozna za nie było wybudować park technologiczny, uzbroic tereny w strefie, zrobić pożądną kampanie informacyjną itd. Wiesz, na zachodzie cudów nie ma . Dziwnym trafem ludzie tam godzą się często na gorsze warunki i nie narzekają – kwestia priorytetów. Trudno bezrobotnemu dyskutować o wczasach na Karaibach , czy jak kto woli o deptaku wokól zalewu 

    0
  27. ObiMareknobi pisałeś wcześniej że w sprawie plant trzeba było mówić o problemach w trakcie trwania inwestycji. Inwestycja trwa, problemy są, radny pokazuje, burmistrzowie nic nie wiedzą, inspektor nadzoru (pracownik burmistrzów) ich lekcewarzy, oni się na to godzą. Problemem jest nieudolna władza. Dostrzegasz to wreszcie? Trzeba milczeć i nie pokazywać tego by "nie podgrzewać atmosfery" ? A co zrobić z tym skoro we "własnym sosie" rozwiązać się problemu nie da skoro od 16 grudnia 2013 roku mimo 14 dniowego terminu nie odpowiedziano radnemu na proste, banalne pytanie jakich materiałów użyto i za jakie zapłacono. Ta sprawa śmierdzi.

    0
  28. Milo 'wasik', ze wlaczasz sie w dyskusje.
    Wiesz w ten sposb proba dialogu z wladz spelznie na niczym. Wiec jesli ktos by wykazal prawdziwa troske i dobre intencje to porozmawialby z ludzmi odpowiedzialnymi w normalny i grzeczny sposob. Dalby im czas – 14 dni na rzetelna ekspertyze to jednak z doswiadczenie musze przynac za krotko. Prowadzony dialog z wladza w ten sposob tworzy tylko antagonizmy.
    Wydaje mi sie za wladza i urzednicy tez oczekuja jakiegos szacunku.
    To co robil Pan Ostapko do pewnego momentu bylo jak najbardziej pozadane i moglo przyniesc pozytywne efekty. Niestety pojechal za daleko – taka moja opinia.
    Tak by bylo jasno – co do nieudolnosci i arogancji obecnej wladz nie mam zludzen. Nie mniej jednak to wciaz sa ludzie :) Wiec ich szanuje.
    Nic wybory pokaza kto w tym sporze ma racje – wszak narod jest najwyzszym suwerenem i to oceni :)

    0
  29. Jak ordon może się tym nie interesować? Jakim prawem pracownik ordon a czyli inspektor nadzoru olewa polecenia swojego szefa???? Dlaczego Ordon to toleruje i go ochrania? O co tu k***wa chodzi?????

    0
  30. Widzisz 'adsd' caly problem polega na tym, ze Burmistrz nie wybiera wykonawcy – nie ma takiego prawa. Wykonawca jest wylaniany na podstawie przetargu, a jedyne kryterium to cena. Cala zabawa polega na tym by dobrze dokonac zapisy w ofercie przetargu i odpowiednio zabezpieczyc interes gminy. Oczywiscie do tego potrzebna jest wiedza, doswiadczenie i checi oraz wspolpraca wszystkich.
    Zostalo to zaniedbane, a zaniedbania na tym poziomie generuja najwyzsze koszty – reszta to juz pochodna, ktora mozemy ogladac.

    0
  31. Piszesz o odpowiednich zapisach w ofercie przetargu i słusznie. Ale jest jeszcze nadzór inwestorski, który polega na pilnowaniu, aby te zapisy z oferty oraz z projektu technicznego były realizowane. I w mojej ocenie brakło jednego i drugiego.

    0
  32. ja myślę że nowa dęba to miasto ludzi okropnych ,sami podglądacze ,kapusie,nic nie potrafią docenić ale kamieniem pierwsi

    0
  33. Dopiero wtedy, gdy inwestycje publiczne będą traktowane, przez wszystkie osoby publiczne, w taki sam sposób jak inwestycje prywatne będzie właściwa jakość.
    Do Cyta: masz rację. To włodarze gminy zaczęli wtedy, kiedy rozpoczęli remont plant i zalewu zamiast inwestycji generujących pracę dla młodych ludzi. Te dwie inwestycje miały zapewnić im sławę. Jak na nią zapracowali, to sam sobie odpowiedz.

    0
  34. W zasadzie w tej sytuacji Plazadur , skoro nie występuje w Nowei Dębie w innej postaci,może stać sie nazwą zespołu weselno-dancingowego który założą przew. Serafin /wokal/, sk. Furgał i radna Tłusta /chórek/, burm. Ordon /I cymbał/i wiceburm. Żołądź /II cymbał i negocjacje cenowe/. Maria Mroczek – taniec egzotyczny , Gazda z Sałkiem – przewóz instrumentów. Inspektor Twardziel odprowadzi ZAIKS i wytłumaczy powody opóźnień, zapominania tekstu i fałszowania melodii.

    0
  35. [quote]Ostapko. Gdzie masz k….wa to błoto. Może ci się mózg zlasował[/quote]
    Dodaj jeszcze, że woda tam nie zalega i już wogóle będzie super. Wszyscy złapiemy się za ręce i wyobrazimy sobie, że woda tam nie zalega, że molo nie odpływa i generalnie jest super.

    [b]DLA PRZYPOMNIENIA DLA WSZYSTKICH SYMPATYKÓW DOBRYCH KOMEDII:[/b]
    Wywiad z UCZCIWYM WYKONAWCĄ zamieszczony na stronie urzędu miasta:
    [url]http://www.nowadeba.pl/biznes/aktualnosci/art,473,remont-tarasu-sok-uczciwy-wykonawca.html[/url]

    Ten sam "[i]uczciwy wykonawca[/i]" wykonuje teraz uczciwie zalew pod nadzorem uczicwego inspektora nadzoru (tego co nadzorował planty) i pod czujnym okiem uczciwych burmistrzów: Żołedzia i Ordona.

    MOŻNA? MOŻNA ! ! !

    0
  36. My Cyganie miasta Nowa Deba nie życzymy sobie dalszych rządów burmistrza Ordona i je go kliki, gdyż uważamy te rządy za nie za uczciwe. Juz inni Cyganie z innych miast biorą nas na języki skąd my pochodzimy. Panie Ordon wysłuchaj poczciwych Debskich Cyganów, odejdź nie rób nam wstydu. Weź czasem kurę, zawiń prosiaka, ale nie takie rzeczy. Tak my ustalili wczoraj na radzie starszych, tak my cię Ordonie prosimy zrób.

    0
  37. po ile chodza 100-letnie deby, moze ktos wie, konary mi przeszkadzaja, wchodza mi do d….uzego pokoju, moze wladze miasta i gminy pomoga mieszkancom, bo te deby naprawde przeszkadzaja, nie powinno byc problemu z wycinka , bo to nie sa deby pamieci.

    0
  38. zastoisko wody na tej nawierzchni powstało w wyniku małego spadku poprzecznego i tym ze obrzeże jest wyzej niz nawierzchnia przylegajaca.Nie wazne czy będzie to plazadur czy kostka brukowa jak jest żle zrobione woda bedzie stala i degradowala nawierzchnie.Ewidentny blad wykonawcy i niedopatrzenie ze strony nadzoru.Takie przykłady mozna mnożyć.tyle.

    0
  39. ten projektant plantow to byl wyjatkowo glupi, zaprojektowal murki w lesie i wycinke drzew, tam gdzie mozna bylo je zostawic i zrobic ladne otoczenie

    0
  40. Czy ktoś w końcu może podać imię i nazwisko tego "inspektora nadzoru"? Bo cały czas mówi się tylko inspektor i inspektor. Czy nikt nie wie jak się on nazywa? Mam nadzieję, że prokuratura dobierze mu się do 4 liter i zapłaci za te wszystkie przekręty.

    0
  41. Znalezione w ogłoszeniu o udzieleniu zamówienia ([b]Uwaga : Zamawiający zgadza się na zastosowanie innych materiałów niż przyjęte w projekcie pod warunkiem zastosowania kompletnych systemów o parametrach nie gorszych niż przyjęte w projekcie.[/b]) źródło http://www.nowadeba.pl/gfx/nowadeba2012/userfiles/furtak/rl.271.8.2013/ogloszenie_o_udzieleniu_zamowienia.pdf. Czyli np. nie Plazadur-Tegra a jakiś zamiennik o podobnych właściwościach.

    0
  42. [quote]Znalezione w ogłoszeniu o udzieleniu zamówienia (Uwaga : Zamawiający zgadza się na zastosowanie innych materiałów niż przyjęte w projekcie pod warunkiem zastosowania kompletnych systemów o parametrach nie gorszych niż przyjęte w projekcie.) źródło http://www.nowade…ienia.pdf. Czyli np. nie Plazadur-Tegra a jakiś zamiennik o podobnych właściwościach.[/quote]

    Dokładnie! Ale zamiennik ma mieć TAKIE SAME WŁAŚCIWOŚCI LUB BYĆ LEPSZY. [b]NIE MOŻE BYĆ GORSZY[/b]. A SKORO WODA STOI TO LEPSZY NIE JEST BO NA PLAZDUR-TEGRA NIE ROBIĄ SIĘ ZASTOINY WODY. POLECAM ZOBACZYĆ JAK TO WYGLĄDA W WAWIE CZY KRK.

    0
  43. I polecam zaglądnąć do "PRZEDMIARU ROBÓT" tam są wszystkie parametry określone, jak powinny wyglądać warstwy konstrukcyjne ścieżki.

    0
  44. Pozdrawiam wszystkich emerytów siedzących latem na ławeczkach z pleckami opartymi o betonowe ławeczki .Głosujcie na Nasz Samorząd dalej ona nie widzi nic złego w betonie na oparciu .Dla mnie to niestety brak wyobraźni ze strony budowniczych tej porażki

    0
  45. [b]Ciekawe, komu to tak przeszkadza że Ostapce chce się punktować poczynania władzy, że na tym forum wytworzył się wręcz festiwal histerii przeciwko jego osobie? Czy którykolwiek z tych histeryków płacąc za cokolwiek z własnej kieszeni, zgodzi się na zakup wybrakowanego towaru po cenie jak za pełnowartościowy ? Niech więc zlecą podobne prace tej samej firmie w obejściu ich domów, która wykona je tak samo jak te powyżej……[/b]

    0
  46. Ordon come back to Tarnowska na soltysa a nie zes sie wj…bal w nie swoje miasto i tereny chlopie ty wogole zete skonczyles bo tak jak dzialasz to nazwa cie mozna zlodziejem nie kumem i tukiem elo zwaszka na tego longera

    0
  47. Betonowe oparcia sa bardzo zdrowe, bo starszym ludziom pomagają wychłodzić przegrzane płuca. Wystarczy na upale przysiąść i spocone plecy dokładnie przycisnąć do żelbetu na 15 min. A całe to lecznictwo dzięki Ordonowi i Żołędziowi, aż dziw że dwóch ludzi tyle dobra może przysporzyć.

    0
  48. Kto jest administratorem odebranego terenu wraz ze ścieżkami z pazaduru oraz ścieżki rowerowej ?
    Śnieg zasypał plazadur i nie da się chodzić a nawet jeździć !!!!
    Kto to odśnieża ?
    Kim jest ten szczęśliwiec ?
    Proszę to posprzątać !!!

    0
  49. Byłbym zapomniał że stosowane jest też leczenie światłem bijącym z ziemi (fototerapia), oraz leczenie błotem bijącym ze ścieżki nad zalewem, prosimy o skład /zawartość siarki itd./.

    0
  50. [quote]Ciekawe, komu to tak przeszkadza że Ostapce chce się punktować poczynania władzy, że na tym forum wytworzył się wręcz festiwal histerii przeciwko jego osobie? Czy którykolwiek z tych histeryków płacąc za cokolwiek z własnej kieszeni, zgodzi się na zakup wybrakowanego towaru po cenie jak za pełnowartościowy ? Niech więc zlecą podobne prace tej samej firmie w obejściu ich domów, która wykona je tak samo jak te powyżej……[/quote]

    Bo jak się nie ma argumentów merytorycznych i ciężko mówić, że ta woda, to błot itd. jest dobre to trzeba oczernić i zbluzgać tego który pokazuje nieudolność Ordona i Żołędzia. Bo jak to jest, że młody radny to wszystko widzi, a ci wielcy doświadczeni i mądrzy burmistrzowie nie widzą nic.

    0
  51. Próbuje nam się wciskać od lat że standardem jest fatalne wykonanie robót za pieniądze publiczne, że zawsze znika część materiałów budowlanych, że zawsze dobre materiały zastępuje się byle czym i że czasem ktoś po drodze weźmie do kieszeni. To nawyki starego systemu. Cieszę się, że pan M. Ostapko o tym pisze, bo w ten sposób burzone są stereotypy i jest nadzieja na zmiany w myśleniu.

    0
  52. Inwestycje są źle wykonane i mieszkańcy mają prawo upominać się o wyjaśnienia. Tak samo radni, którzy reprezentują swoich wyborców.

    0
  53. 'dobra karta' czynniki, ktore wymieniles od wiekow spedzaja sen z powiek nie jednemu czlowiekowi. Jest to fakt, ze roboty za publiczne pieniadze sa wykonywane fatalnie, a z faktami sie nie dyskutuje. Takie czynnik zawsze powinny byc brane pod uwage przy wszelkich inwestycjach na poziomie przygotowan i podjete odpowiednie dzialania zapobiegawcze. Nie wiem czamu wciaz idealizm jest brany za dobra karte :)
    Pieniadze ktore wladza dostaje zbyt latwo w postaci podatkow, dotacji zewnetrznych czy kredytow nigdy nie wyda dobrze. Ciekawy jestem co sie stanie gdy kurek zostanie przykrecony.
    Slyszalem o kolejnych poronionych pomyslach typu zadaszenie trybun na stadionie :) Zreszta pieniadze juz na ten cel zostaly wydane :)
    Moze lepiej sie zainteresowac tym poki jeszcze czas :)
    No mozna sie narazic tym lobby pilkarskiemu :) Ciekawe czy starczy naszemu radnemu odwagi :)

    0
  54. W Majdanie Królewskim, tuż za miedzą, zero zadłużenia, wszystkie drogi w całej, dosłownie całej gminie pokryte asfaltem, porządny plac targowy. lepsze szkolnictwo. Ale wójt to prawdziwy chłop , ma to co chłop mieć powinien.

    0
  55. Widziasz 'puma' chodzi zwykla efektywnosc wydawanych srodkow. Zadam prostepytanie. W jaki sposob wydanie setek tysiecy zloty na dach przyczyni sie do rozwoju sportu w Nowej Debie?
    Odpowiedz wydaje sie trywialna – w zaden :)
    Czy nie bedzie efektywne np. przekazanie tyc pieniedzy na rzeczywiste zajecia sportowe?
    Zauwaz, ze co roku gmina wydaje miliony na sport, a efekt jest mizerny. Na przyklad wez pod uwage kobiety, ktore by chcialy pocwiczyc – co z tych milionow wydawanych przez lata udalo sie dla nich zrobic? Odpowiem nic! Jak chca cwiczyc to organizuja sobie platne zajecia albo jezdza do Tarnobrzega lub Rzeszowa :)
    Zauwaz, ze o dziwo nie marudza :) Co wiecej powstaja jakies oddolne inicjatywy, ale dla nich nigdy nie ma pieniedzy – najwyzej jakies ochlapy jak uda im sie przegryzsc przez biurokracje.
    Polecam sprawdzenie jaki procent pieniedzy na sport jest faktycznie przekazany na ten cel, a jaki na utrzymanie obiektow, biurokracji, sluzb pomocniczych itd. Pewnie 20% do 80% :)

    0
  56. TY się nie czepiaj ścieżek rowerowych \, popatrz co masz na ulicy lub chodnikach – KTO za ten bałagan odpowiada ! Co znowu drogowców zaskoczyła zima. Ludzie to JAJA są jakieś aby tak miasto w XXI wieku wyglądało ! I na to idą nasze podatki ! Do ba ni z takim miastem i władzą .

    0
  57. To jest kolejny przyklad blednego zarzadzanie i ustalania piorytetow.
    Nie wiem jak wy, ale mam wrazenie jakby ludzie u steru wladzy zyli w jakims innym wymiarze.
    Ciekawe czym sie kieruja przy podejmowaniu decyzji? Z jakich danych korzystaja. Jakos nie moge sobie przypomniec by kiedykolwiek wladza przy podejmowaniu dzialan czy inwestycji w naszym miescie przeprowadzila sondaz, jakies badnia, okreslila przydatnosc spoleczna, itp.
    Mam nie odparte wrazenie, ze jest to na zasadzie co wiatr przyniesie :)
    Przeciez nie robia tego na zlosc :)

    0
  58. Jest tam przecież ekspert nad ekspertów zwany również jako mecenas od spraw różnych / on wie najlepiej , więc po co badania sondaże czy ankiety !
    Ważne że ON wie i jego kolega również :)

    0
  59. Tak rozwijajac mysl z mojego przed ostaniego postu (82). Warto sie przygladanac rowniez naszemu SOK.
    Ciekawe sa decyzje wydawane przez wlodaza tej publicznej jednostki. Mam spore watpliosci co do jego kwalifikacji.
    Ciekway jestm np. jak wytlumaczy fak, ze zakazal przebierac sie dziecia w przleglym do salki tanecznej pomieszczeniu. Co spowodowalo, ze dzieci przebieraly sie na korytarzu.
    Tak na marginesie to chyba jak robili remont to zapomnieli o szatni :)
    Czym i jakim interesem kierowal sie wydajac takie niezrozumiale polecenie swoim podwladnym. Dlaczego zapytani pracownicy o powod takiej decyzji przerazeniem w oczach i szeptem mowili, ze to decyzja Dyrektora? Cos tu chyba nie tak.
    To powyzsze to w sumie nic wielkiego. Ciekawsze jest, ze teoretycznie, to znaczy na grfiku, SOK przezywa prawdziwe oblezenie. Wielokrotnie mialem sposobnosc sie przekonac, ze grafik swoje a zycie swoje. Jakbys probowal cos za darmo fajnego zorganizowac, to nie ma szans – najwyzej mozesz sie przekonac o arogancji i kompetencjach Dyrektora. Oczywicie jak zawsze wladza wie lepiej co dla mieskancow jest dobre i sama sie zatroszczyla o odpowiednie zajecia na ktore nikt nie przychodzi :)

    0
  60. A pozowle sobie jeszcze rozwinac temat efetywnosci i marnotrawienia publicznych pieniedzy w SOK.
    Dobry przyklad to dwie biblioteki. Czy jest ktos w stanie to logicznie wytlumaczyc.Trzeba od razu zaznaczyc, ze nie chodzi o zwolnienie ludzi tylko lepsze ich zagospodarowanie – zarzadzanie kadrami.
    Kolejna sprawa to zakup sprzetu elektronicznego za bajonskie sumy. Czy naprawde mieszkancy tego miasta maja tak wyrafinowane gusta audiofilskie, ze trzeba kupwac tak drogi sprzet. Przeciez on nigdy nie bedzie w pelni wykorzystany.
    Chyba trzeba troszke wladzy podpowiadac co zrobic by bylo lepiej.

    0
  61. Schodzicie Wszyscy z tematu !
    To co to w końcu jest ? Jeśli nie PLAZADUR , to co Panie Ordon ? Co to jest Panie Żołądź ? Wy nie wiecie ? Przecież wy zawsze bardzo dobrze wiecie ! A teraz chowacie głowę w piasek ! Odwagi !
    Czekam z niecierpliwością na odpowiedź.Mieszkaniec

    0
  62. Ludzie po co da zbędna dyskusja przecież wszystko jest jasne jeśli nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kasę. Moim skromnym zdanie od samego początku to było ustawione firma która wygrała przetarg to posmarowała temu i tamtemu żeby go wygrać później posmarowała inspektorowi i jeszcze raz jednemu i drugiemu i wyniki widzimy wszyscy jak to mówią ręka rękę myje. Sam inspektorek bałby się takiej fuszerki podpisywać musiał mieć plecy a szkoda gadać to jest jasne jak słońce prokurator się tym powinien zamiast natychmiast. Lepiej by robili jakby tą kasę dali na do opieki społecznej to przynajmniej ludzie by skorzystali w różnorakiej pomocy socjalnej bo co takiemu kowalskiego z tej fuszerki co za jakiś czas będzie szpeciła miasto nić upiększała

    0
  63. Widzę, że admin tego forum zdjął pare komentarz. Jeden z nich był dośc ciekawy. Ktoś zapytał czy zmiana na stanowisku Burmistrza coś zmieni – chodziło tu o Panią Lubere.
    Osobiście muszę przyznać, że to z pewnością sympatyczniesza postać niż obecny Burmistrz. Przynajmniej od niej nie czuć urzędniczego chłodu i zbędnej arogancji. Pamiętajmy, też że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia :)
    Niestety szczerze mówiąc Pani Lubera niczego nie zmieni. Nie dlatego, że nie chce, ale dlatego że nie ma zaplecza intelektualnego. Pomyście logicznie pojedyńczy człowiek nie ma szans dokonać niczego pozytywnego – niemoc i latencja urzędnicza oraz ich kompletny brak odpowiedzialności rozłoży na łopatki każdego.
    Zresztą Pan Burmist Ordon nie jest przecież jakimś złym człowiekiem – jak niektórzy chcą go widzieć. Władza i pewnie ilośc spraw przerosła jego możliwości i jego mizernego zaplecza. Zadajmy sobie proste pytania. Jakie nasz Burmistrz ma kadry?
    Komu może powierzyć cokolwiek by nie zchrzanił?
    Nie chce go usprawiedliwiać, jego arogancje, kłamstwa oraz kompletny brak wyczucia.
    Pamiętajmy jednak moi mili, że w Dębie mamy ludzi jakich mamy. Również nie zapomnijmy o społecznych powiązanich i zależnościach – jak kto woli układach.
    Wbrew pozorą trudno jest manewrować, szczególnie w pojedynkę.

    0
  64. Panie Burmistrzu !
    Ścieżki zasypane !
    Kiedy je w końcu odgarniecie ze śniegu!?
    Kto za to odpowiada ?
    Pan Panie Burmistrzu ?

    0
  65. [quote]Panie Burmistrzu !
    Ścieżki zasypane !
    Kiedy je w końcu odgarniecie ze śniegu!?
    Kto za to odpowiada ?
    Pan Panie Burmistrzu ?
    [/quote]
    Widać, że mądre głowy z urzędu zapomniały, że oprócz tego że się coś buduje to trzeba jeszcze mieć kasę aby to utrzymać żeby nie niszczało.

    0
  66. [img]http://www.infonowadeba.pl/images/zalewmodern7.jpg[/img]
    Szanowni mieszkańcy i mieszkańcy Nowej Dęby za granicami!
    Wszyscy, którzy musieliście wyjechać do Anglii za chlebem, wracajcie!!! Wreszcie możecie spokojnie znaleźć w Nowej Dębie, to czego tutaj nie było! W listopadzie, po Wszystkich Świętych, otworzyliśmy dla Was to piękne boisko do siatkówki plażowej! Pewnie, podjęliśmy spory wysiłek finansowy, trzeba było wziąć kredyty, ale już jest!!!! Boisko jak w RAJU, COS WSPANIAŁEGO!!! Jestesmy bardzo dumni z naszych dokonań i chcemy pokazać je Wam osobiście! Wy i Wasze rodziny będą już miały to piękne boisko, i nie będziecie musieli nigdy więcej emigrować. To boisko to nie jest nasze ostatnie słowo w sprawie uczynienia z Nowej Dęby raju dla rodzin. Jeszcze raz zapewniamy – możecie wracać!!!
    wasi burmistrzowie
    Wiesław Ordon
    Zygmunt Żołądź

    0
  67. m.ostapko wszystko kasuje , co mu nie pasuje i to mnie wkurza, bo to juz nie pierwszy moj komentarz ktory jest usuwany, a to jest wlasnie prawda, pan grzeda z wackiem ustawiaja M.O siedzi obraduje z nimi i krzyczy pozniej po debie bo p.grzeda chce dopiac swojego . p.lubere chcea na burmistrza a wacka za zastepce hehe

    0
  68. Czas pokaże kto będzie startował. Po co to ciśnienie, jeszcze prawie rok. Będę kibicować najlepszemu kandydatowi i tyle.

    0
  69. A co ma błoto zamiast Plazaduru do wyborów? Trzeba sie odnosić do tematu. Z wyborami ma to związek taki, żeby nie wybierać nieudolnych burmistrzów, jak pan Ordon. A kto będzie burmistrzem, zależy tylko od wyborców i od nikogo więcej.

    0
  70. Wojna to sztuka oszukiwania. Jeśli twoja armia jest blisko, przekonaj wroga ze jest daleko. Jeśli jest daleko, przekonaj go, ze blisko. Jeśli jesteś słaby, przekonaj, zes silny. Jeśliś silny, Udawaj słabość.Biada temu, kto da sie zwieść. Sun Zi.

    0
  71. Wybory wygra ten kto będzie miał najlepszy program i zdobędzie poparcie mieszkańców. W tym celu musi mieć program pozytywny, jak stworzenie wielu miejsc pracy i mieszkania dla młodych. Mieszkania musza być tanie, najlepiej żeby nie trzeba ich było kupować, wiec blok gminny. Do tego zmniejszyć bezrobocie, najlepiej poprzez zmniejszenie liczby bezrobotnych do zera. I jeszcze obwodnica. I o tym wszystkim zapewnia burmistrz Ordon. Wiec wygra wybory.

    0
  72. [code] I o tym wszystkim zapewnia burmistrz Ordon. Wiec wygra wybory.[/code]
    Pan Ordon wiele na obiecywał , wiele razy zapewniał – więc zapewne nie wygra ;)
    Mieszkaniec ND

    0
  73. Na szczęście pan burmistrz Ordon rozprawił sie z dwoma problemami: bezrobocia i braku mieszkań. Bezrobocie spadło a mieszkania juz sie planuje. Bedą zaraz w 2017 roku, jeśli plan będzie dobry. Całe 15 mieszkań. Spadło tez bezrobocie bo trzech bezrobotnych zmarło na gruźlicę wiec zmniejszyła sie liczba bezrobotnych. To i z obwodnicą juz pójdzie.

    0
  74. Widać, że Ordon i spółka nie ma żadnego argumentu dotyczącego fuszerek jakich dokonał i jakie się własnie dokonują. To mówi wszystko. Po kiszce na plantach będzie kiszka nad zalewem. Wszystko za miliony złotych, na kredyt.

    0
  75. Wszystko wytłumaczymy w swoim czasie nie będziemy sie tutaj kopać z koniami. Wszystkie nasze prace zostaną wytłumaczone, tak ze panie sergio spokojna twoja glowA. Argumentów nam nie braknie, oba my są w tym dobre zawodnikiem, no Zyga trochę lepszy może.

    0
  76. [b]CUDA KADENCJI WIESŁAWA ORDONA[/b]
    -Deweloperzy chcą budować ale z tymi władzamisię nie da.
    -Marszałek zobaczył kicz na plantach i wstrzymał dotacje.
    -Inwestycjami zajmuje się prokuratura.
    -Miasto tonie w długach.
    -Za chwilę Marszałek każe oddać dotacje za planty i zalew.
    -Podatki od nieruchomości dla pracodawców Ordon i spóła podnieśli.
    -Ludzi w tym mieście pozostała garstka.
    -Nie wiadomo gdzie się podziała COPowska kostka granitowa.
    – Nie wiadomo co dokładnie stało się z plantami Czekalskiego (kostka, płyty parkingowe itp)
    -Kanalizacja w mieście padła. Jeżdżą szambowozy.
    -Mamy ogromne problemy z ujęciem wody które Ordon kupił za pona 1mln.

    0
  77. A ty #111 lubisz to, uwielbiasz to, tkwisz w tym i obrażasz ludzi takich jak Marek Ostapko , krytykując przystawiając swój szablon do ludzi i wychodzi to co napisałeś w swoim komentarzu.

    0
  78. Moim zdaniem z obserwacji wynikających z poprzednich wyborów, jak i rozmów z różnymi osobami z terenu gminy N.D., znaczna większość mieszkańców sołectw poprze kandydaturę Pana W.O., natomiast głosy mieszkańców miasta podzielą się pomiędzy, zapewne startującym Panem W.O. a pozostałymi kandydatami prawdopodobnie Panią J.L., Panem B.T.z N. Dęby i innymi. Czyli dobrze byłoby, aby miasto solidarnie poparło jednego kandydata, jeśli faktycznie chcemy zmian.

    0
  79. Niestety najgorsze że to miasto jest zadłużone na 20 lat do przodu i z tym nie się nic zrobić, to Ordon odejdzie tego już nie zmieni. Powinni odejść ludzie odpowiedzialni za zadłużenie i przeznaczenie kredytów na badziewie w stylu żelbetowych ław dla staruszków czy ścieżki do biegania wybudowanej z błota. CI LUDZIE TO NIE TYLKO RADNI I BURMISTRZOWIE. CO ZROBIŁA PANI SKARBNIK??????

    0
  80. Żeby posprzątać bałagan po Ordonie potrzeba wielkiej zgody i zakończenia sporów. Trzeba się zjednoczyć by spłacić te wszystkie długi, kredyty i odebrane dotacje bo coś czuję ze z zalewem będzie jak z plantami…

    0
  81. czy pawdą jest, żę zalew dano do wykonania temu "uczciwemu wykonawcy" co robił Dom Kultury, a inspektorem nadzoru jest pan który nadzorował Planty? To już jest wielka rodzina która buduje Nowa Dębę?

    0
  82. [quote]czy pawdą jest, żę zalew dano do wykonania temu "uczciwemu wykonawcy" co robił Dom Kultury, a inspektorem nadzoru jest pan który nadzorował Planty? To już jest wielka rodzina która buduje Nowa Dębę?[/quote]

    Widać, że niektórzy dobrze się na Dębie dorabiają. Kosztem nowodębskiego podatnika. Oni robią fortuny a Dęba wymiera. Miasto zadłużone by garstce cwaniaków żyło się dobrze!

    0
  83. Ludzie czy musicie wszystko krytykować jak coś jest zrobionle puknijcie sie w te puste łby najlepiej nie robić nic i tylko krytyukować

    0
  84. Drodzy mieszkańcy naszego miasta. W całym tym zamęcie jest również parę pozytywnych zmian. Powoli obywatele naszego miasta zaczynają się interesować tym co się dzieje wokół. Muszę przyznać, że tego brakowało. Ktoś poruszył sprawę wykonawców często spoza Dęby, którzy w oczywisty sposób drenują nasze miasto i po prostu odbierają miejsca pracy. Nie mogę zrozumieć z jaką lekkomyślnością władza powierza im prace. Oczywiście Pan Burmistrz powie, że nie mam na to wpływu i będzie miał teoretyczną rację – przetarg najniższa oferta wygrywa. Wciąż z uporem maniaka twierdzę, że zabawa polega na tym by tak skonstruować zapisy w ofercie przetargu by lokalne firmy miały większe szansę, a pieniądze pozostały w gminie. Pan Burmistrz powie, że to nie zgodne z prawem. Cóż, nie do końca się z nim zgodzę. Wielokrotnie uczestniczyłem w przetargach na terenie całej Polski i po przeczytaniu oferty często jestem w stanie wskazać pod jakiego wykonawce była pisana – taka nasza szara rzeczywistość. Proszę mi wierzyć wbrew pozorom władza może na tyle uszczegółowić warunki, że tylko ich wybraniec jest je w stanie spełnić – wszystko będzie zgodnie z prawem. Można próbować zgłaszać protesty, ale to często ma mizerne skutki. Wniosek jest prosty Panie Burmistrzu da się.
    Powiedzcie mi moi drodzy jaki pożytek mamy z funduszy UE, gdy np. otrzymujemy 50% wartości jakiegoś przedsięwzięcia, następnie dokładamy 50% + dodatkowe koszty i cała kwotę wyprowadzamy na zewnątrz. Przecież część tych pieniędzy mogłaby pozostać w gminie i tworzyć miejsca pracy.
    Widzę, że ktoś ('Motyle') również zauważył podziały i nie korzystną sytuację dla miasta. Żadna z tych dwóch wymienionych osób nie jest doskonałym kontrkandydatem dla obecnego Pana Burmistrza, ale też każda jak powiedział jeden mędrzec europejski ma jakieś plusy dodatnie i ujemne :). Co do Pani Lubery jak wcześniej wspomniałem jest sympatyczną osobą i otwartą na potrzeby ludzi. Co więcej jest inżynierem, co myślę, że jest przydatne przy podejmowaniu złożonych decyzji. Niestety ma też plusu ujemne, obawiam się, że słabym menadżerem – patrząc na marazm panujący w liceum pod jej rządami. Oczywiście gdyby miała dobre zaplecze i kilku myślących ludzi do zarządzania to może by coś z tego wyszło. Niestety specjalnie ich nie widzę – no może poza Panem Wróblem i Panem Grzędą. Oczywiście trudno tez odgadnąć co kombinują – ambicje z pewnością mają.
    Druga kandydatura osobiście bardziej mi przypada do gustu. Pan Tomczyk to uczciwy człowiek i posiadający niezłe doświadczenie oraz historie jako Sekretarz w Baranowie. W ZOZ rządzi nie długo. Zaczął nie najgorzej – od próby doboru kadry. Niestety, za oferowane pieniądze będzie mu bardzo ciężko pozyskać odpowiednich ludzi. Zresztą nieprzemyślane do końca roszady oraz próby złamania 'szpitalnego układu' mogą odbić mu się czkawką i obrócić przeciwko niemu. Niemniej jednak myślę, że jako Burmistrz byłby 'optymalny' w zaistniałej sytuacji, gdyż byłby w stanie porozumieć się zarówno z 'Ordonowcami' jak i z 'Ratuszem' i mógłby po części zniwelować te durne podziały. Co więcej w rozmowie z nim można zauważyć, że dostrzega problem zaniedbania inwestycji mających na celu ściągnięcia inwestorów i rozwoju lokalnej przedsiębiorczości. Zagadka pozostaje. Jakim dysponuje zapleczem?

    0
  85. Z tego co w sprawie wiadomo, nad zalewem najtańszy oferent przegrał ze względu na "brak doświadczenia w tego typu zadaniach" , a był o jakieś ok. 700 tys. tańszy. Tak wiec wykonawca nad nad zalewem jest nie tylko bardzo marny ale tez bardzo drogi. Świadczy to wiele o podejściu obecnej władzy do pieniędzy podatników, a przy tym może tez zastanawiać dlaczego ten właśnie został wybrany. Oficjalnie mówi sie ze za doświadczenie, ale jak ono wyglada wystarczy spojrzeć na to błoto na sciezkach.

    0
  86. Całe jego zaplecze to kilku działaczy pelo którzy zastąpili kilku działaczy pelo, którzy zastąpili kilku działaczy pelo którzy sie obrazili na pelo. To dopiero zaplecze , siła ogromna , w Dębie mogą wszystko.

    0
  87. Ostapko a zareklamuj się co ty zrobiłeś dla tego miasta ( nie licząc krytyki ) czyżby twój "guru" Pawłem G. miał w tym jakiś interes

    0
  88. Przeglądam info i i zauważyłem Twoją sporą aktywność. Wypowiadasz się w wielu kwestiach, nie tylko pod tym artykułem. Posiadasz wiedzę o mieście, w mojej ocenie niepełną ale ważne że się interesujesz.
    A myślałeś o startowaniu w wyborach na szefa gminy albo radnego?

    0
  89. Robota spierprzona i to jest fakt. Nie widzę powodu dla którego należałoby bronić Ordona i Żołędzia. Po odpadajacych płytkach z domu chłopa, po fuszerce na plantach, mają wydać kolejne miliony na zalew i spieprzyć robotę? Pozaciągać kredyty i wydawać kasę , każdy potrafi. Ale wydać kasę mądrze i z głową oraz zapewnić należytą jakość robót to już tylko nieliczni. Ordon i Żoładź pokazali kolejny raz że to ich przerasta.

    0
  90. Do 127. Dzięki za zainteresowanie.
    Oczywiście, że moja wiedza jest niepełna i wynika głównie z obserwacji i logicznego myślenia. Zresztą nie sądzę by się ktoś znalazł, kto byłby w stanie to wszystko ogarnąć :) No może poza ludźmi co z tego żyją :). Wciąż informacje przekazywane do wiadomości obywateli są skrajne i pokazujące skrzywiony obraz – takie nasze lokalne gazety wybiórcze i portale :)
    Tak pare słów wyjaśnienia. Z tego co wiem to Pan Tomczyk nigdy nie był w PO. Kandydował z ich listy i ściągnął im parę głosów. Zresztą to nie on miał wygrać :) Ale to inna historia :)
    Co więcej znam paru ludzi osobiście co startowali z list PO i szczerze mówiąc to dziwiłem im się bo głupi nie są.

    To, że czasem sobie coś napiszę (by podnieść nieco poziom dyskusji) to nie znaczy, że mam jakieś zapędy do władzy :)
    Nie myślałem o stołku bo wiem, że nie znajdę czasu by rzetelnie zająć się sprawami miasta – z czegoś trzeba żyć. Niemniej jednak zawsze chętnie pomogę ludziom dobrym i myślącym bo uważam, że obecna władza trochę nie przystaje do obecnych wyzwań i czasów.
    Wyznaję prostą zasadę im lepiej w mieście tym lepiej dla mnie.
    Tak jak wcześniej wspomniałem, w Nowej Dębie jeszcze są ludzie co mają jakieś pojęcie tylko jakoś dziwnie się pochowali i poróżnili.

    0
  91. [quote]Tak jak wcześniej wspomniałem, w Nowej Dębie jeszcze są ludzie co mają jakieś pojęcie tylko jakoś dziwnie się pochowali i poróżnili[/quote]

    Być może ta władza nie potrzebuje inteligentnych i myślących (czyt: mających własne zdanie, będących osobami niezależnymi) i zależy jej tylko na biernych, miernych, ale wiernych co to będą grzecznie wykonywać rozkazy i nie wyrażać sprzeciwu. Bo jakoś dziwnie jest tak, że gdy ktoś ma własne zdanie to staje się wrogiem władzy ludowej. A ludzie się boją bo jeden pracuje tutaj, żona gdzieś tam. Wszystko mniej lub bardziej zależne od polityki.

    Ale całości dębskich problemów nie omówimy więc rozmawiajmy na temat. Miał być nowy zalew ze ścieżkami z plazaduru. Plazadur ma przepuszczać wodę. Ale mamy kicz. Władza dostaje pytania i nie raczy odpowiedzieć. Nie wiadomo aby podjęła jakieś kroki wobec wykonawcy i inspektora. Burmistrz Żołądź nie widzi nic dziwnego w tym, że jego pracownik (inspektor nadzoru) nie odpowiada mu na pytania dotyczące gminnej inwestycji. To normalne?

    0
  92. Dodam, że po tym do czego dopuścili na plantach powinni być bardziej wrażliwi na fuszerkę i bardziej się przykładać do sprawy.

    0
  93. z tego co mi wiadomo to Kołodziej i Żmuda coś tworzą w dębie , ale nic nie slychać , oni są z pelo? czy sami tak o ? wie ktoś coś

    0
  94. Moi drodzy przedmowcy. Trudno sie z Toba 'wasik' nie zgodzic. Tak to niestety jest. Mozna to przyjac jak punkt poczatkowy lub dalej oczekiwac wyidealizowanej rzeczywistosci. Ja osobiscie sklaniam sie ku pierwszemu. Przyjac oficjalnie, ze tak jest i zaczac z tym robic porzadek.
    Wiesz, czy to jes pladazur, czy cos innego to sprawa drugo rzedna. Rowniez sytuacja wydaje sie byc patologiczna jak podwladny olewa przelozonego – moze wcale go nie olewa tylko dostal polecenie milczec, albo udawac glupa wzamian za ochronke. Wiec jak najbardziej wydaje mi sie pozadane globalne spojrzenie na calosc i proba wylapania najbardziej patologicznych mechanizmow. Wiesz uwazam, ze nie rozwiazemy zadnego problemu gdy system bedzie chory. Bedziemy sie bujac w bezsensownych sporach. Oczywiste jest, ze ludzie mali zawsze boja sie wiekszych, a jak kto woli glupi madrzejszych.

    Wole racjonalizm, niz romantyzm – bez przginania z racjonalizmem bo tez mozna sie przejechac.
    Nie che tutaj reklamowac osoby Pana Tomczyka. Ktos poruszl temat, to go podjalem i staralem sie rzetelnie wyjasnic bo akurat tutaj wiedze posiadalem od zrodla. Jeszcze raz podkresle, ze Pan Tomczyk nie jest czlonkiem PO. Co wcale nie znaczy, ze z nimi nie sypatyzuje.
    Zreszta, wydaje mi sie, ze na poziomie lokalnym nie ma to wielkiego znaczenia z jakiej parti kandydat pochodzi – PO, PiS, SLD, PSL itp. Kazde ugrupowanie ma lepszych i gorszych ludzi.
    Moze ktos wiecej cos powie na temat 133? Ciekawe.

    0
  95. [quote]Wiesz, czy to jes pladazur, czy cos innego to sprawa drugo rzedna. [/quote]

    Traktowałem Cię jako osobę poważną. Ale pisząc coś takiego, że nie ma znaczenia co jest w projekcie a co jest naprawdę kompromitujesz się. Rozumiem, że jak gmina zamówi wykonanie ulicy i będzie w projekcie masa bitumiczna a wykonawca zrobi żwirek to nie będzie to miało znaczenia? Albo gmina zamówi wykonanie bieżni tartanowej ale zamiast tartanu będzie asfalt to nie ma to znaczenia?
    Rozumiem, że jakbyś wokół domu chciał mieć ścieżki z plazaduru i dostał to coś co nad zalewem to byś zapłacił i nie przywiązywał wagi do tego, że brudzisz buty, brodzisz w kałużach itd?

    0
  96. Widzisz 'wasik' ja rozumiem to jako sprawe drugo rzedana tz. jako pochodna patologicznego systemu.
    Dla mnie pierwszorzedna sprawa jest system, a potem jego owoce. Tak to rozumiem.
    Po co tyle emocji :)

    0
  97. Prawo zabrania wbudowywania innych materiałów niż są zawarte w umowie, prawda? Czy wbudowano materiały właściwe? Jeśli tak czy roboty wykonano prawidłowo? Dlaczego te ścieżki wyglądają tak jak na zdjęciach?

    Piszesz cały czas o jakimś bezosobowym systemie bo chcesz za wszelką cenę usprawiedliwić kiepską władze której kibicujesz.
    Coś Ci powiem w sekrecie: System nowodębski tworzą osoby rządzące czyli Wiesław Ordon, Zygmunt Żołądź, Wojciech Serafin i inne osoby mające wpływ na podejmowanie decyzji. I one ponoszą odpowiedzialność za to czy ten system działa prawidłowo czy nie bo tworzą go już 8 rok a nie pierwszy. Po tym co się wydarzyło na plantach i po tym co się dzieje na plantach widać jasno, że system jaki oni stworzyli należy zmienić. A żeby to zrobić trzeba odsunąć twórców tego systemu od podejmowania decyzji. Proste i logiczne.
    Jeżeli więc chcesz pozytywnych zmian musisz jasno wskazać kto odpowiada za bałagan by nie popełniać tych samych błędów.

    0
  98. Używasz terminu patologiczny system. Ten system władzy, czyli kto , na jakim stanowisku i za co odpowiada stworzył W. Ordon + Jego ekipa. Wystarczy nazwać po imieniu, nie rozumiem po co kluczysz.

    0
  99. Moi drodzy, alez calkowicie sie z Wami zgadzam :) – tych ludzi juz dawno powinno sie wymienic :) Zgadza sie kazdy system tworza ludzie, a nie czlowiek – o tym nie zapominajcie. Wymiana kilku ludzi niczego nie zmieni – patologiczne uklady pozostana. O to mi chodzi. Zreszta patrzac na opozycje to dobrze im nie wroze – chociaz im osobiscie kibicuje po mimo wielu watpliwosci (mniejsze zlo).
    Zaczynam powoli rozumiec, ze podzialy sa naprawde glebokie. Obawiam sie, ze wybory niczego nie zmienia.

    'Wasik' nie rozumiem twojego rozumowania. Skad u diabla doszles do wniosku jakobym 'kibicowal' obecnej wladzy. Nie uwazasz, ze jest to niegrzeczne i troche zagalopowales sie w tych osadach?
    Nie jestem zwolennikiem absolutnej opozycji i wszytkiego na nie. Mysle, ze Ratusz wspolpracujac z Burmistzem w wielu sprawach moglby zrobic wiecej dla miasta i jego mieszkancow. Z pewnoscia dla nas wszystkich byloby lepiej gdyby skupili sie na tym co laczy, a nie dzieli. Rowniez uwazam, ze nie powinno sie zapominac komu w koncu mieszkancy powiezyli mandat podaczas oststnich wyborow, a komu nie i kto musi pozostac w opozycji – tylko czemu absolutnej?
    Rowniez uwazam, ze dzialania Pana Ostapki w ostatnim czasie niewiele maja wspolnego z troska o nasz miasto. Raczej widze to jako dalsze poglebianie podzialow i brudna walke przedwyborcza. Nigdy nic dobrego z takiego dzialania nie wyszlo. Jest czlowiekiem mlodymoraz brakuje mu wyczucia i doswiadczenia przez co jest podatny na roznego rodzaje 'wypuszczanie'.
    Takie jest moje zdanie z ktorym oczywiscie wcale nie musicie sie zgodzic. Wrecz uwazam, ze kazdy myslacy czlowiek ma swoje wlasne zdanie. Ja to szanuje.
    Dobrym przyladem jest Tarnobrzeg, gdzie jedna nomenklature zastapiono druga (mlodsza). Nie widze tam zadnych sukcesow – byla absolutna opozycja zajela stolki i co? Jest lepiej?

    Dobrze, ze jest takie forum i chwala Panu Ostapce za to.
    Mysle, ze warto dyskutowac, dowiadywa sie roznych informacji (ktore ocziwiscie nalezy zweryfikowac) by swiadomie zaglosowac na 'optymalnych' ludzi.

    0
  100. Współpracować muszą dwie strony. Jeśli władza nie odpisuje ranem na proste pytanie to znaczy że nie chce współpracy bo wychodzi z założenia : Mamy większość robimy co chcemy.
    A M. Ostapko robi b. dobrze że to pokazuje bo gdyby nie on to nikt nie miałby odwagi.

    0
  101. 'shaweu' ggadza sie. Wladza okolpala sie w urzedniczej twierdzy i jest glucha. Zreszta zawsze byla :)
    Pisze o tym wszytkim dlatego by zwrocic uwage obecnej opozycji zeby objeciu wladzy nie robila dokladnie tego samego. Wspomniany Tarnobrzeg jest tego zywym przykladem.
    Pana Ostapko szanuje i tez pomimo watpliwosci mu kibicuje. Pragne jedyni zwrocic mu uwage, ze pozniej te okopy bedzie trzeba zasypac. Oby sie pozniej nie okazalo, ze sa zbyt glebokie!

    0
  102. Roszerzajac o co mi chodzi.
    Jesli jest normalnie i ludzie ze soba zyja w zgodzie to rozmowa przebiega mniejwiecej tak:
    "Te Burmistrz cos tam spierdzieli…?", "A wiesz cos nas chyba ten wykonawca w bambuko robi…", "To co, masz jakis pomysl jak zabrac mu sie za d…" ….
    Gdy nie ma wpolpracy to jest jak teraz. Pisanie jakich interpelacji, zadania, szukanie kruczkow prawnych, przepychanki w mediach, kazdy bykiem na kazdego itp.
    Tak sie zarzadzac po prostu nie da :).
    Z tego jak chleba nie bedzie :).
    Mysle, ze najwyzszy czas pomyslec jak ta sutuacje zaradzic i jak to bledne kolo w koncu zatrzymac.
    Pan Burmistrz jest wlodarzem tego miasta to powinienpowoli ten problem dostrzec i po woli starac mu sie zradzic. Opozycja tez by mogla co nieco mu w tym pomoc i porozmawiac poza protokolem.

    0
  103. Moi mili moze by tak zamiast ciagle trwac w tym obledzie sprobowac dociec przyczyny zrodlowej calej tej dziwnej systuacji i probowac znalesc wyjscie.

    Pozwole sobie zaeksperymentowac i postawic teze pod wasze rozwazania.
    Uwazam, ze ta dziwna sytuacja jest spowodowana rozbieznosciami przy podziale tortu jakim byly i sa szybkie i latwe pieniadze z kredytow oraz UE, a ktore to mozna wydac praktyczie na kazdy absurdalny pomysl.

    Pomyscie, kiedy sie to wszystko robic dziwne w naszym miescie. Jak siegam pamiecia gdzies w okolicach pierwszej kadencji naszego Pana Burmistrza. Mniej wiecej w czasie, gdy Pan Grzeda i Pan Burmistrz przestali ze soba wspolpracowac. Co bylo tego powodem – pomyscie sami. Jesli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniadze. Chetnych na ten tort bylo wielu. Jak widac Pan Burmistrz mial inny pomysl na podzial niz Pan Grzeda. Wiec zaczelo sie kopanie. Moze by nie bylo tak zle gdyby Pan Wrobel nie dostal pstryczka od wyborcow (nawiasem mowiac szkoda, ze tak sie stalo) i Ratusz nie przyjal pozycji absolutnej opozycji. Wydane pieniadze w ostatnim czasie sa astronomiczne z perspektywy wczesniejszych lat wiec bylo o co walczyc i w sumie jest wciaz dalej.

    Nie bardzo w tym wszystkim rozumiem posunicie Ratusza, ktory dal sie w prosty (jak dzieci w piaskownicy) sposob wciagnac starym wyjadaczom. Skupil sie on na bezproduktywnym kasaniu obecej wladzy. Szkoda, bo znam tych ludzi i wiem, ze sa w porzdku. Ale jak widze w real politics troche zagubieni.

    Trudno tez nie przyzanc Panu Grzedzie, ze potrfi w logiczny sposob wydawac pieniadze. Dlatego tym bardziej zle sie stalo, ze nie doszli do porozumienia z Panem Burmistrzem. Rowniez Pan Wrobel moim zdaniem byl najlepszym, jak dotad, wlodarzem tego miasta.
    Co Wy na to?

    0
  104. teraz zaczyna sie promocja p. wrobla, delikatne usprawidliwianie ratusza , co wy chcecie tworzyc?, takie dyskusje wogole nie przekonują do niczego.

    ratusiki , nie badzcie juz tacy zenujaczy…..
    przeciez kazdy kto ma choc troche oleju w glowie wie ze p.wrobel to p.grzeda , ratusz , p lubera . M.O. to tez p.grzeda

    nie chce bronic w tej waszej prywatnej wojence nikogo , ani burmistrza i jego grona , ani marka , ktory jest marionetka , i co prawie wszystko robi pod publike .

    wiem ze niewazne jak mowia byle by mowili ale ludzie maja dosc tegoz otoz spektaklu .

    jesli gmina, Nowa dęba ma funkcjonowac normalnie to trzeba porozumienia a nie ujadania , mam nadzieje ze wybory zrobia swoja i niektore osoby obudza sie z reka w nocniku.
    p.Wrobel mial swoje 5 minut i co i nic , lepiej z pieskiem pospacerowac przed blokiem….. )

    0
  105. chyba jednak obi #147 wie co pisze i lepiej tego nie mógł ująć
    ratusz w starciu z realpolitik są jak dzeci w piaskownicy
    nieskuteczni idealisci :)

    0
  106. [b]Ordon spier**olił planty teraz je**ie się zalew. Ten gość powinien ponieść kare za swoje czyny i tyle w temacie. [/b]

    0
  107. Jeśli ratusz jest nieskuteczny teraz, to co musiałby zrobić Ordonowi żeby mówili ze jest skuteczny? Chyba oblac Ordona na sesji barszczem. Ale Ordon juz nie chodzi na sesje. Chyba nie chodzi dlatego ze ratusz jest nieskuteczny, i Ordon tej nieskuteczności ma dość.

    0
  108. Z Ordonem rozmawiać się nie da. Nigdy nie próbował współpracować z opozycją pokazując swoją butę. Nie słuchał pomysłów opozycji, wręcz reagował na nie alergicznie i potrafił odrzucać dobre pomysły tylko dlatego, że postulował je Marek Ostapko.
    Bardzo dobrze, że pokazuje się to co się dzieje na plantach i nad zalewem. Ochranianie Ordona i udawanie że wszystko jest dobrze jest w interesie Ordona i Żołędzia ale nie Nowej Dęby. Ci ludzie pokazali co czego są zdolni. Czas aby odeszli na zawsze zanim znowu coś spierdzielą.

    0
  109. Re: 147 "Gość": Skoro tak uważasz… Przy swoim zdaniu zawsze możesz zostać. Nie bardzo chce mi się nurzać w pseudointeligenckiej kałuży wychwalającej realpolitik.

    0
  110. Spokojnie moi mili. Skad tak daleko idace wnioski i podejrzenia.
    Co sie w tej Debie stalo, ze kazdy na kazdego patrzy bykiem?
    Spokojniej bez emocji :)
    Kto tu wychwala realpolitik ? Przeciez nikt nie mowi, ze to dobre.
    Tylko, ze ratusz w zderzeniu z polityka bez skrupulow zachowuje sie jak dziecko w piaskownicy. To wszystko. To tylko opinia :)

    0
  111. ORDON ZA CO PŁACISZ NASZYMI PIENIĘDZMI ??? LUDZIE JAK PRZYCHODZĄ Z PROBLEMAMI TO MÓWISZ ŻE NIE MA KASY. A TUTAJ PŁACISZ ZA BŁOTO I NIE MASZ SOBIE NIC DO ZARZUCENIA. NORMALNY JESTEŚ?

    0
  112. Obi…
    W Nowodębskich szkołach powszechnych za 30 lat będą Pana cytować.. Jako Głos [color=#cc0000]Rozsądku[/color] naturalnie – Zaprzepaszczony .

    0
  113. Aby jednak dziegciu to beczki łyżeczkę zadać – Real prowadzi wszystkich do [color=#cc0000]Pionu[/color] i szlachetne idee – rzeczywistość w pył rozbije. Jedak uważam,że warto się starać i z daleka kibicuję ''tym którzy chcą odmienić oblicze ziemi,Tej ziemi – 39 460. B)

    0
  114. Czy Żołądź z Ordonem ustalili już za co zapłacili pieniędzmi Nowodębian? Wiedzą już czy za plazadur czy za coś innego?

    0
  115. Oczywiście 'foam' masz absolutną rację zawsze trzba sobie stawiać szczytne cele, ale też nie zapominac o ograniczeniach i ułomnościach. Czysty racjonalizm prędzej czy później połknie samego siebie. Z kolei idealizm może prowadzić do perfekcjonizmu (zreszą często błednie jest utożsamiany), a to już w sumie dewiacja prowadząca do nie możności normalnego funkcjonowania. Ot taka sobie filozofia :)
    Hehe już widzę, jak zaraz literalnie potraktują to cztelnicy tego forum oraz dojda do zabawnych konkluzji :)
    Pewenie zaraz wyzwą mnie od zwolenników Pana Burmistrza :)

    0
  116. Nie rozumiem jak można "wyzywać" od zwolenników. Burmistrz jest wybrany przez mieszkańców gminy spośród mieszkańców gminy. Jest to więc osoba, która jest swoistą średnią wyciągniętą z ogółu mieszkańców. To tak jakby wyzywać kogoś od bycia fanem przeciętnego Kowalskiego przywoływanego w jakimś badaniu statystycznym.
    Kończąc tę dygresję: Nowa Dęba ma takie władze jakich ma mieszkańców, to dość uniwersalna prawda dla wszystkich organizmów opartych o zasady podejmowania decyzji większością głosów.

    Jeśli kolega kandydat na burmistrza nie wie co się stało w Nowej Dębie, że każdy na każdego patrzy bykiem to spieszę z wyjaśnieniem. Sytuacja wynika z tego, że Nowa Dęba jest miastem bez perspektyw, od dekad fatalnie zarządzanym, z ludźmi, którzy zostali pozostawieni samym sobie i nie potrafią się otrząsnąć po szoku związanym ze zmianami sprzed ponad dwóch dekad. Do tego obserwują, że jest grupa ludzi, którzy w tym chaosie się odnajdują żerując na ich braku doświadczenia i wiedzy o życiu w tej nowej rzeczywistości (bo niby skąd takie mają wziąć ludzie w tym kraju). Jednocześnie, dla tej grupki ludzi, zdobycie na chwilę władzy na którymś lokalnym szczebelku i przejęcie kilku stanowisk to szczyt możliwości i marzeń. Wolałbym uniknąć wycieczek osobistych, ale takie niestety nasuwają się wnioski po wysłuchaniu, co mają do powiedzenia, czy przeczytaniu, co mają do napisania. Brak elementarnej wiedzy w wielu dziedzinach, używanie pojęć, których znaczenia się nie zna, czy nawet brak znajomości podstawowych zasad posługiwania się językiem ojczystym… A przy tym wszystkim przyjmowanie mentorskiego tonu i protekcjonalizm wobec bliźnich. Istny kabaret.

    0
  117. Coz. Trudno mi sie z Toba 'mb' calkowicie zgodzic. Mam nadzieje, ze to uszanujesz i nie wylejesz na mnie zaraz kubel pomyj :)
    Jasne jest, ze rzadzaca ekipa jest wypadkowa mieszkancow naszej gminy.
    Lecz, zrzucanie calej winy na wydarzenia przed przeszlo dwudziestu lat wydaje mi sie troche naciagne. Tak samo stwierdzenie, ze Deba jest miastem bez perspektyw, a ludzie wciaz nie moga sie otrzasnac po dwudziestu latach i wymagaja jakiejs specjalnej opieki :)
    Moim zadaniem, Deba zaczela sie powoli podnosic po okresie transformacji poczatkiem pierwszej dekady.
    Niestety kilka lat temu proces ten zostal zatrzymany. Oczywiscie nie bez znaczenia sa czynniki zewnetrzne.
    Nie wiem czy budowanie i nakrecanie obrazu beznadziejnosci komukowiek w czyms pomoglo.
    Jak widze dalej duch cierpiacego romanzyzmu trawi umysly naszych mieskancow :)

    0
  118. Nie zwykłem wylewać kubła pomyj na osoby o innym niż ja zdaniu. To, że ktoś zakłada taki właśnie scenariusz rozmowy to doskonały obraz tego jaka sytuacja w nowodębskim środowisku panuje. W takich warunkach naprawdę ciężko o restrukturyzację z prawdziwego zdarzenia. Wracając do tematu: ciężko mi będzie podjąć polemikę z powodów opisanych wcześniej. Rozumiem, że brak konkretnych zarzutów przeciwko moim tezom wynika z konieczności wcześniejszego wytłumaczenia o co w nich chodzi? W takim razie postaram się jaśniej. Zadałeś pytanie „Co sie w tej Debie stalo, ze kazdy na kazdego patrzy bykiem?”. W swoim poście przedstawiłem odpowiedź na Twoje pytanie. Stąd zarzut o budowaniu jakiegokolwiek obrazu, a w szczególności obrazu beznadziejności, jest całkowicie bezpodstawny. Niestety ciężko mi się odnieść do ostatniego zdania, bo nie wiem czy jest jeszcze częścią naszej wymiany zdań, czy jedynie dygresją. Wydaje mi się, że tym ostatnim, bo definicja romantyzmu w żaden sposób nie przystaje do mojej opinii, dlatego pozwolę sobie nie komentować. Może faktycznie umysły mieszkańców trawi romantyzm. Mogłem przeoczyć. Nie zwykłem wylewać kubła pomyj na osoby o innym niż ja zdaniu. To, że ktoś zakłada taki właśnie scenariusz rozmowy to doskonały obraz tego jaka sytuacja w tym nowodębskim środowisku panuje. Tyle tylko, że naprawdę ciężko mi będzie podjąć polemikę z powodów opisanych wcześniej. Może przedstawię je w formie mniej zawoalowanej, albo wręcz wypunktuje rzeczy wymagające wyjaśnienia.

    0
  119. Chciałbym także odnieść się do kwestii rozwoju dlatego mam prośbę. Czym mierzymy "podnoszenie się po okresie transformacji" ? Subiektywne odczucia, czy jakieś dane statystyczne? Jednocześnie przepraszam za powtórzenie części poprzedniego wpisu. Część wkleiła się dwukrotnie. Z szacunku do czytających najpierw piszę w programie tekstowym by nie razić ewentualnymi błędami.

    0
  120. Moja ocena sytuacji bieżącej, tylko zasygnalizuję bez rozwijania dalej:
    – burmistrzem jest osoba spoza miasta, a tym samym spełnia głównie oczekiwania mieszkańców sołectw,
    – zadłużył gminę na ponad 20.000.000 zł,
    – inwestycje które wykonuje w mieście nie są pierwszej potrzeby, a do tego ich jakość wykonania jest fatalna,
    – itd
    – …

    0
  121. Miło, że podejmujesz temat :) Z pewnością nie było moim celem próba złośliwej dyskredytacji twojej osoby, gdy wspomniałem o 'pomyjach'. Również kreowanie obrazu beznadziejności był ogólnym stwierdzeniem. Przepraszam, jeśli odebrałeś to osobiście. Pisze na sprzęcie jaki mam – czasem brak polskich liter – przepraszam.

    Wracają do twojej tezy. Jak wcześniej wspomniałem, nie nie uważam, że Dęba od czasów upadku komuny stacza się po równi pochyłej. Uważam też, że był też okres, kiedy ten proces został zatrzymany i odwrócony. Trudno Ci będzie obalić fakt, że od czasów komuny dochody mieszkańców wzrosły, nakłady inwestycyjne wzrosły, poprawiło się wykształcenie mieszkańców i infrastruktura, poprawiła się wydajność i efektywność pracy, powstało wiele nowych domów i firm, itd. Oczywiście jak będziesz chciał, to powiesz, że różnice w dochodach się pogłębiły, że bezrobocie utrzymuję się na wysokim poziomie, że zarobki w Dębie są poniżej średniej krajowej, że duża grupa ludzi młodych opuściła nasze miasto, że jest problem z opieką zdrowotną itd. Ze statystyką jest tak, że dane można zestawiać w różny sposób (podawać bezwzględne względne wartości, zestawić je w historyczny porządku, itd.), tak by tworzyć praktycznie dowolny obraz pod głoszoną tezę. Zresztą jest to często czynione. Myślę, że o tym doskonale wiesz :)
    Raczej nie doszukiwałbym się przyczyn obecnej sytuacji aż tak w odległych czasach. Oczywiście tez nie mogę zaprzeczyć, ze nie miały one wpływu. Raczej skupiłbym się na ostatnich dziesięciu latach. Tym bardziej, że jeszcze parę lat temu nie było tak źle. Owszem, jak wspominałem nie można pominąć czynników zewnętrznych (kryzys państwa, problemy gospodarcze, emigracja na zachód młodych). Mimo wszystko te czynniki nie tłumaczą wszystkiego. Nawet jak dorzucimy to o czym wspomniałeś.
    Wybacz mi, ale nie przekonałeś mnie, że wina za fakt, że ludzie patrzą na siebie bykiem jest upadek komuny.

    Kolejnym argumentem na obaleniem twojej tezy (Dęba miastem bez perspektyw) jest fakt, że spora grupa ludzi obecnie pracujących jest w wieku przedemerytalnym i za kilka lat, gdy te osoby odejdą na emeryturę może nastąpić 'nowe otwarcie' i nowa szansa dla naszego miasta. Trendy może zostać odwrócony. Przecież w tych zakładach, firmach ktoś będzie musiał pracować. Ponadto położenie Dęby, dostęp do infrastruktury komunikacyjnej, doświadczenie w branży metalowej, dostępne tereny pod ewentualne inwestycje, czystość, bezpieczeństwo, coraz lepsze wykształcenie osób młodych itd. – ciężko to nazwać brakiem perspektyw.

    Co do argumentacji, że Dęba jest fatalnie zarządzana nie mam złudzeń. Aczkolwiek byłbym daleki od stwierdzenia, że przez cały czas od upadku komuny. Uważam, że końcem lat 90 i początkiem bieżącego stulecia miasto było zarządzane nie najgorzej.

    To moja opinia :) Możesz się nie zgodzić :)
    Z pewnością się nie obrażę i nie będę w lekceważący sposób próbował Cie dyskredytować :) Bez obaw.

    Co do samego sposobu oceny. Zadam Ci nie proste pytanie czy jest możliwości obiektywnej oceny tak złożonej materii? Może masz jakiś sposób jak można by było tego dokonać?

    0
  122. Mam pytanie:
    – czy mieszkasz w Nowej Dębie
    – jeśli tak i też tu pracujesz – to czy masz pracę "od lat" , czy zdobyłeś ją w ostatnich np. dwóch latach
    – czy mieszkanie kupiłeś za własne zarobione pieniądze, czy dostałeś od rodziny
    Przepraszam za te prywatne pytania, ale śledzę Twoje wypowiedzi i mam odczucia, że są oderwane od rzeczywistości "tu i teraz".

    0
  123. Rozumiem, że to Twoja opinia. Pewnie mogę się nie zgodzić, ale zwyczajnie nie mam jak. Nie wiem na jakich danych bazujesz mówiąc o wyższych nakładach inwestycyjnych, dochodach mieszkańców, wydajności, efektywności pracy etc.

    Chciałbym tylko nieśmiało zauważyć, że nigdzie nie postawiłem tezy o staczaniu się Dęby po równi pochyłej. Nigdzie też nie zasugerowałem, że chciałbym szukać dziury w całym (w domyśle danych statystycznych na których bazujesz). Ten poziom dyskusji naprawdę mnie nie interesuje, także spokojnie możemy odłożyć takie asekuranckie figury retoryczne.

    Napisałem tylko gdzie widzę problem w obecnej sytuacji. Sytuacji dużej wzajemnej wrogości, niskim poziomie dyskusji, braku propozycji ciekawych rozwiązań (itp.) opisanej dość trafnie w Twoim poście (postach). Wyjaśnię może lepiej to co zawarłem w krótkim stwierdzeniu. Obecna sytuacja wynika z poczucia pewnej beznadziejności, rozczarowania itd. Uważam, że to właśnie zasługa tego, iż gmina przez wiele lat była w pełni uzależniona od istnienia wielkich zakładów metalowych dających zatrudnienie znakomitej większości mieszkańców. Duża, szybka zmiana w tym obszarze sprawiła, że znaczny odsetek mieszkańców został bez pracy. 20 lat to zbyt mało na pełne przestawienie się społeczności lokalnej na całkowicie inny model, ponieważ brakuje tu odpowiednich wzorców. Jedynie część ludzi prowadziła tu prywatny biznes, w tamtych czasach bardzo mały. W ostatnich 20 latach w ND zaledwie kilku przedsiębiorców było w stanie zbudować trochę większą działalność. Dwie dekady, przy kompletnym braku odpowiedniej stymulacji z zewnątrz w tym czasie i fatalnym zarządzaniu, to zbyt mało by społeczność bez żadnych tradycji w obszarze przedsiębiorczości mogła zbudować coś na nowo. Stąd w głowach mieszkańców poczucie takie a nie inne. Frustracja i postawa z niego wynikające są destruktywne i nie pomagają w odwróceniu trendu. Ba. Wręcz to utrudniają. Stąd teza o braku perspektyw w takim stanie rzeczy. Z tego wynika z kolei sprzężenie zwrotne, które tylko problem pogłębia.
    Rozwiązaniem jest jedynie szybka ucieczka do przodu. Czy może coś na kształt uporczywej terapii. Potrzebne jest wyrwanie z marazmu. Niestety w mojej opinii wszelkie działania, a kilka przykładów takowych zgłaszałem już na tym forum, spotkają się z kompletnym brakiem zrozumienia i nawet wrogością. Już to przetestowałem na własnej skórze.
    Nie zamierzam w żaden sposób przeszkadzać w kampanii wyborczej i promowaniu Twojej kandydatury, czy kogoś z Twojego środowiska. Mieszkańcy wybiorą kogo będą chcieli.
    Pozwoliłem sobie jedynie na przedstawienie swojego punktu widzenia na sprawę.

    Co do pytania. Myślę, że jest możliwość obiektywnej oceny. Wbrew pozorom nie jest to aż tak złożona materia. Nowa Dęba to zaledwie kilkanaście tysięcy mieszkańców, budżet gminy liczony w dziesiątkach milionów złotych. Brałem udział w dużo bardziej złożonych projektach. Inna sprawa, że ta ocena, w mojej opinii, nie bardzo nam się teraz przyda. Może jako broń na oponentów politycznych (śmiesznie to brzmi w takiej skali). Może jako coś na kształt bilansu otwarcia. Generalnie jednak rzecz ujmując dokonanie tej wielkiej oceny, podsumowania etc. nie jest chyba specjalnie potrzebne. Potrzebny jest zwykły zdrowy audyt stanu faktycznego, mapa ryzyk, mapa rozwiązań i praca. Dużo pracy.

    0
  124. Drogi 'mb' całkowicie się z Tobą tu zgadzam. Nie chcę twoich spostrzeżeń (jak najbardziej trafnych) kwestionować. Jedynie staram się zaznaczyć, że ograniczanie się do obarczania winą zaistniałej sytuacji upadkiem komuny jest moim zdaniem jednak uproszczeniem.

    Oczywiście upadek komuny i z nim związany nowy model społeczno-gospodarczy spowodował, że osoby odpowiedzialne za zarządzanie nie byli w stanie odnaleźć się w nowej rzeczywistości. W sumie dobitnie to podkreśliłeś pisząc – skąd niby mieli czerpać wzorce i wiedzę. W zderzeniu z otwartym rynkiem nie mieli szans. Pomimo tego myślę, że dwadzieścia lat to długi czas i nie przeceniałbym wpływu tamtych wydarzeń na obecną sytuację. Było dość czasu by znaleźć odpowiednie wzorce i podjąć działania.

    Fajnie by było jakby jakby udało się wrzucić nasze miasto na szybka ścieżkę rozwoju, o którym wspominasz. W sumie na to forum nie zaglądam zbyt często (wyjątek ostatnie dni), więc nie znam twoich pomysłów.
    Myślę, że powoli ludzi mających pojęcie o zarządzaniu czymkolwiek będzie przybywać, również w naszym mieście. Bez wątpienia będzie to miało wpływ na przełamanie panującego marazmu. Zresztą twoje opinie napawają mnie coraz większym optymizmem Bilans otwarcia i całe podejście do miasta jako do dużego projektu w którym zachodzi wiele procesów bardzo mi się podoba.
    Owszem to o czym wspominasz (audyt stanu faktycznego, mapa ryzyk, itp.) wymagają ogromnego nakładu pracy i odpowiednich ludzi w odpowiednim miejscu. Tylko na ile jest to realne w naszej dzisiejszej rzeczywistości i w jakim zakresie?

    A tak na koniec 'mb' wyjaśnieniem. Nie wiem dlaczego dochodzisz do wniosku, że chcę gdziekolwiek kandydować. Uaktywniłem się, gdyż jestem zmęczony obecnie wszechobecną głupotą, a chciałbym tu normalnie żyć, wśród normalnych ludzi.

    Ktoś spytał czy jestem z Dęby. Tak jestem naturalnie urodzonym w tym mieście i tu mieszkam :)
    Co do pracy to jakimś dziwnym trafem mam co robić i nie mam problemów jak stracę jedną znaleźć drugą. Może faktycznie mam szczęście, a może jednak próbuje coś przynajmniej bezpośrednie wokół siebie zmienić. Co do mieszkania naturalne jest, że nie obyło się bez częściowej pomocy rodziny. Nie czarujmy się nie każdy ma wujka prezesa, czy polityka co wciśnie na jakiś dobrze płatny stołek, czy rodziców co ich stać zafundować swoim dzieciom mieszkania. Na własne lokum trzeba ciężko pracować i to często z pomocą najbliższych. Z nieba nie spadnie moi mili.

    0
  125. Zrobienie rzeczy, które w mojej opinii są konieczne, byłoby teraz trudne, bardzo trudne. Łatwiejsze ich wprowadzenie wymaga wcześniejszej szerokiej edukacji mieszkańców. To trwałoby lata. Ale nikt nie mówił, że będzie łatwo. Nie mamy czasu na lata edukacji, które pozwoliłyby wszystkim w pełni rozumieć genezę i skalę problemów, oraz samemu znajdować rozwiązania. Lata rozczarowań oznaczają brak zaufania do ludzi, którzy kandydują do władz. A wydaje mi się, że ono byłoby kluczowe. Potrzebne byłoby ściągnięcie dobrego menadżera, z trochę bardziej obiektywnym spojrzeniem i zaufanie mu. Obawiam się, że większość decyzji i pomysłów, o czym już wspominałem wcześniej, spotka się z zupełnym brakiem zrozumienia i być może wrogością. Wydaje mi się, że innej drogi jednak nie ma.

    0

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here