Działania „Prędkość”

14

Dziś od rana na Podkarpaciu trwa policyjna akcja „Prędkość”. Policjanci kontrolują czy kierujący stosują się do ograniczeń prędkości, czy są trzeźwi, czy zapinają pasy bezpieczeństwa i czy bezpiecznie przewożą dzieci. Przypominamy, że od maja obowiązują nowe przepisy, zaostrzające sankcje wobec kierujących pojazdami, którzy popełnią najcięższe z naruszeń w ruchu drogowym.

Głównym celem prowadzonych przez policjantów działań jest zapobieganie wypadkom drogowym przez egzekwowanie od kierujących przestrzegania ograniczeń prędkości i innych przepisów ruchu drogowego.

W trakcie akcji policjanci będą szczególnie wyczuleni na te wykroczenia i przestępstwa drogowe, które są głównymi przyczynami wypadków. Nadmierna prędkość, kierowanie pod wpływem alkoholu, nieprawidłowo wykonywane manewry – to najpoważniejsze „grzechy” kierowców.

W trakcie działań funkcjonariusze wykorzystują sprzęt pomiarowy m.in. wideorejestratory, radarowe mierniki prędkości i urządzenia do pomiaru zawartości alkoholu w organizmie.
Przypominamy, że od 18 maja br. obowiązują nowe przepisy, zaostrzające sankcje wobec kierujących pojazdami, którzy popełnią najcięższe z naruszeń w ruchu drogowym. Utrata prawa jazdy za przekroczenie prędkości o więcej niż 50 km/h w terenie zabudowanym oraz przestępstwo prowadzenia pojazdu po utracie uprawnień, to tylko niektóre ze zmian.

0

14 KOMENTARZE

  1. Ja mieszkam przy drodze gdzie obowiązuje ograniczenie prędkości do 30 km.Można śmiało powiedzieć, że nikt tego ograniczenia nie respektuje, a młode szczyle śmiało przekraczają tą prędkość razy trzy. Dzwoniłem na policję, która nie podjęła żadnej interwencji zwalają sprawę na gminę, a gmina na policję i tak to już trwa kilka lat. Nie szanujemy siebie na wzajem nie szanują nas ci których wybieramy itd.Młodzież szaleje bezkarnie. Sama policja nie pomoże, nie może być społecznego przyzwolenia na wariactwo, to my wszyscy (normalni) ludzie nie powinniśmy pozwalać na narażanie nas i naszych bliskich na śmierć i kalectwo.System wychowania jest chory. W szkole powinny funkcjonować realne kary, tak żeby młodzieniec od najmłodszych lat był świadomy swoich czynów. Dzisiaj szkoła jest zmuszona prawnie prosić wychowanka o dobre zachowanie, a wychowanek jak zechce to pokaże środkowy palec bo mu wolno. A potem się dziwią rodzice sąsiedzi , społeczeństwo…Taka to zabawa…

    0
  2. wreszcie ktos madry pomyslal,dosc tych bandytow na drodze,ktorzy za nic maja wszelkie przepisy,najwyzszy czas zalozyc im kagance na gebe….brawo

    0
  3. problemem są właśnie takie chore ograniczenia… 30km/h.. po co auto kupować?? Rower wystarczy.. Ponad połowa ograniczeń jest do zrewidowania na terenie Polski.

    0
    • Problemem sa wlasnie tacy jak ty co nie przeszczegaja znakow bo nie postawiono ich tam dla parady tylko w jakims celu

      0
    • cel jest wiadomy: budżet państwa.. Problemem może właśnie tacy jak ty anonim, którzy tamują ruch na drogach. Pewnie jak jest ograniczenie 50 to jedziesz 40… teraz coraz więcej takich osoób będzie się spotykać przez politykę zastraszania mandatami i odbieranie prawa jazdy (bądź co bądź, niezgodnym z konstytucją).

      0
  4. Już niedługo akcja „powroty”, później akcja „znicz”, „choinka”, „bałwanek”, „święcone jajeczko”, „majówka” itd……. głupota.
    Policja ma codziennie pracować, a nie od akcji do akcji :))))))))))))))))))

    0
  5. Zarówno @Antypirat jak i @naki mają po części rację. Co nie zmienia faktu, że niebiescy mają w poważaniu bezpieczeństwo ruchu drogowego i ustawiają się z suszarkami jedynie tam gdzie jest spory ruch i mało kto jedzie „zgodnie”. Zazwyczaj te miejsca są dość bezpieczne, ale jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o $$$. Dlaczego nie ustawią się na Borowej czy Wczasowej? Tam przecież nikt nie przestrzega, ale ruch średni. Lepiej na Łagockiego przy dębiance, gdzie droga szeroka jak cholera, okopana, ale tam ruch jak w Rzymie. O „krawężnikach” z tym ich fotopstryczkiem to nie wspomnę, bo to jest parodia i już dawno ktoś powinien w tę puszkę na trzech łapach pałką przypier…

    0
  6. a co to za auto dzisiaj stało cały dzień w dębie wsi koło kościoła wyglądali jak nie oznakowana vectra ale nikt z auta nie wychodził? „D

    0
  7. Dla debila, który jedzie ile para dała to ograniczenie do 30 jest całkowicie nieuzasadnione, ale dla mieszkańców tej ulicy to już jest spory problem. Znaki przeważnie nie stoją bez potrzeby, ktoś się o nich starał zanim debil przejedzie i zabije czyjeś dziecko.

    0

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here