[FELIETON] Idzie zima, czas się wziąć za robotę!

35

11-02-2013


Dużo komentarzy słyszy się ostatnio w związku z prowadzonymi pracami na terenie Plant, Domu Kultury I Koziołka Matołka. Nie będę tutaj kwestionować zasadności tej inwestycji ani jej zakresu, jest to temat na oddzielny artykuł. Intrygujące są zimowe roboty budowlane.


Budują lodowisko? Nie! \”Rewitalizują\” miasto!


\”Modernizacja\” tej części miasta już z chwilą rozpoczęcia prac negatywnie została odebrana przez mieszkańców. Wynikało to z faktu że kilka lat wcześniej poprzednia ekipa ( Józefa Czekalskiego) dokonała prac modernizacyjnych na Plantach, przebudowując chodnik wzdłuż ul. Krasickiego (Koziołek), wykładając na ten cel duże pieniądze. Były to kwoty liczone w setkach tyś. zł , a może i mln. by się doliczył…

Już wówczas popełniono błąd, brukując plac, kładąc nowe chodniki, nie zważając na to, że pod spodem biegną wodociągi, kanalizacja, które należało w pierwszej kolejności wymienić. No ale cóż, wybory wygrywa się tym co widać, a kto będzie zawracał sobie głowę tym co pod ziemią? Wydawać by się mogło, że takie myślenie już nie ma miejsca. A jednak takie myślenie pozostało dalej.

Absurdalność tej sytuacji wskazywała opozycja. Zapewne pod jej naciskami zdecydowano się na wymianę wodociągów. Wszystko działo się niemalże na ostatnią chwilę. Z wodociągiem zdążono ale już z przebudową Plant i reszty terenu -jak widzimy- trafiono w samo środek zimy.

Mieszkańcy zastanawiają się, czy zima to jest najwłaściwsza pora do wykonywania tego typu prac. Należy odpowiedzieć, że zdecydowanie nie. Gdy obserwujemy to co wyczynia się teraz na placu budowy ogarnia rozpacz. Jak tak można, kto na to pozwala, kto dopuszcza do prowadzenia prac, gdy teren budowy jest nieprzygotowany a i pora nie ta???


Przemyślana inwestycja czy radosna twórczość na kredyt?

A że jest nieprzygotowany, to widać! To rosnące w środku nowobudowanego chodnika drzewa, to stojące w środku chodnika lampy oświetleniowe. Lampy nowe, chwalono się nimi jako sukcesem, dziś przestawiane. Tak trudne było do przewidzenia przy ich stawianiu? Ale kto by o tym myślał. Oto radosna twórczość na kredyt w najlepszym wydaniu!

Gra w chowanego
Zatrzymajmy się jeszcze przy tych drzewach. Wykonując projekt przebudowy, przewidziano w nim kilkadziesiąt drzew do wycięcia. Z chwilą jak firma zaczęła przymierzać się do prac, przystąpiono do ich wycinki. Pamiętamy jakie larum podniosła część mieszkańców. Burmistrza wystraszyło to bardzo i przerwał wycinkę. Przerwał ale nie przestał bo nie mógł, bo projekt, bo dofinansowanie…. Więc podjął się gry w chowanego, co jakiś czas wycina po kilka, kilkanaście drzew, udając, że nic się nie dzieje, że mieszkańcy nie zauważą lub odpuszczą. Gra na zmęczenie czy też uśmiercanie na raty, wszystko jedno. Stąd też i te drzewa obudowane już krawężnikami, obsypane podbudową, czekające na wycinkę. Ale, że chodnik już na wstępie prac zostaje spartaczony, to się nie liczy. Nie myślę, żeby ktoś u siebie pozwolił sobie na takie partactwo.

Ubiegnę w tym miejscu odpowiedź odpowiedzialnego za takie prowadzenie inwestycji, że liczyć się będzie odbiór końcowy. Nie ma czegoś takiego, że widoczne partactwo na etapie wykonawstwa, niewłaściwa technologia prowadzenia robót da pozytywny efekt końcowy. Obserwując układanie krawężników na betonie, podgrzewanie palnikami podłoża przy układaniu kostki, są to wątpliwe prace na czas zimy i mrozów. Jeśli nie dziś to po niedługim czasie o tym się przekonamy.

Na zakończenie refleksja do “myślenia” z początku artykułu. W mieście ostatnio zostało pobudowanych dużo parkingów, chodników. Cała siec wodociągowa I kanalizacyjna na terenie miasta wymaga pilnej wymiany. Czyli to co wymaga wymiany zostało przykryte. Możemy sobie wyobrazić (namiastkę mieliśmy przy wymianie na Plantach) jak miasto będzie wyglądało po takiej wymianie.

Obserwator


Idzie zima! Czas się zabrać za robotę!

35 KOMENTARZE

  1. Oby do wyborów to wszystko wytrzymało. Później może się rozlatywać. Oto myślenie naszych władców.
    Niech inni się martwią o to z czego się spłaci kredyty, niech inni się martwią co się stanie jak to się zacznie rozpadać.

    0
  2. kolego to mało widziałeś

    z tego co pamiętam to 2 lub 3 lata (dokłądnie zimy) w [b]grudniu 2010 [/b]roku "na wysokości" stacji ORLEN w Nowej Dębie, kładziono kostkę chodnikową (bodaj miejscowa "Firma"), 2 minuty wcześńiej usuwajać warstwę 10 cm śniegu przy -4 C… i co i nik tym się nie przejął "Firma" poprawiła na wiosnę w ramach gwarancji

    0
  3. chodzi o chodnik na przeciw ORLEN-u

    a latem chodnik wdłuż pasażu handlowego Jorgula, delikatesy orlen firma telekomunikacyjna z Nowej Dęby układąła pod nową kostką kable światłowodowe wiercąc pod chodnikiem i zrywając kostkę i kto się tym przejął?

    0
  4. No właśnie, ktoś już nie ma honoru, żeby się podpisać pod swoim artykułem imieniem i nazwiskiem? Podobno piętnowane są anonimowe wypowiedzi w necie, bo każdy może wszystko napisać…

    0
  5. A ja się skupiam na tym czy napisano prawdę. I z przerażeniem stwierdzam że tak. Lampy w środku chodnika!!! Widać że tutaj nie ma żadnego planu ani pomyślunku. Roboty w zimie i wycinanie drzew. Ludzi to wkurza. Zobaczymy ile te chodniki i płyty wytrzymają. Wówczas będę Wam cytował ten artykuł.

    0
  6. Mi się "podoba" kładzenie chodnika. W jednym miejscu już była część położona, w drugim była przerwa i w trzecim znowu była część chodnika. Jakoś trzeba będzie położyć te 2 część by się połączyły z pozostałymi. Ciekawe czy Pan Ordon u siebie w chałupie jak kładzie kafelki to też robi to w ten sposób, że część kładzie w prawym rogu, cześć w lewym a następnie to wszystko połączyć. No tak! Mała różnica. W domu wydaje się kasę prywatną to się dba. A na stołku burmistrza kasę publiczną.

    0
  7. Jak wygląda chodnik położony zimą proszę zobaczyć na ul ks. Łagockiego.Położono go podczas remontu DK-9 i do tego czasu pomimo próśb mieszkańców nikt nie jest w stanie go zerwać u ułożyć od nowa aby przypominał chodnik a nie góry i doliny,chodnik coraz więcej się zapada.Był okres gwarancji i nikt nie zareagował by naprawić fuszerkę, faktura opłacona po co się wysilać.
    Gdyby był taki przed urzędem lub innym ważnym budynkiem użyteczności publicznej może by ktoś się tym zajął, ale na
    "wsi "może tak być.
    Swego czasu chodziła komisja z urzędu, PGKiM razem z radnym i nic .
    Przeszli i poszli a chodnik jaki był taki jest, myślę że przed następnymi wyborami ktoś ten problem chociaż dostrzeże.

    0
  8. [quote]Bo tam po prostu brak gospodarza, ale ludziom tam mieszkającym to zwyczajnie odpowiada, a władzy tym bardziej.[/quote]

    Jak widać na załączonym obrazku także w mieście brakuje poważnego gospodarcza… Niestety ludziom tam mieszkającym to zwyczajnie odpowiada , a władzy tym bardziej.
    Jak widać nie tylko "pomysł" z przebudową plant był kiepski , ale jeszcze wykonanie to jedna wielka…. ehhhh

    0
  9. Pierdoły piszecie- wszędzie i każdy tak robi, ot wytykanie przed wyborcze błedów itd.

    Weźcie sie do solidnej roboty, a nie zajmujcie sie pierdołami.

    Ja jak słysze podnosze larum na temat wycietego drezwa to krew mnie zalewa. Według autora tego felietonu, należałoby zalesic wszystko w Debie. Według niego po co tworzyć miejsca kosztem wycinek drzew. albo bieda wam tak w głowie poprzewracała, albo za duzo wolnego czasu brak zainteresowań tylko szukanie i wytykanie, co za naród- WSTYD mi że tutaj mieszkam z takimi burakami. Pozdrawiam

    0
  10. #14
    [quote]Ja jak słysze podnosze larum na temat wycietego drezwa to krew mnie zalewa.[/quote]
    Jak czytam takie pierdoły to krew mnie zalewa =[quote]Według autora tego felietonu, należałoby zalesic wszystko w Debie. [/quote]
    Gdzie pada taka sugestia? Pytam raz jeszcze GDZIE?!
    [quote]WSTYD mi że tutaj mieszkam z takimi burakami.[/quote]
    W Twoim wypadku powinno brzmieć – Wstyd mi,że jestem [color=#cc0000]Burakiem[/color] i tutaj mieszkam.Proszę to na chłodno przemyśleć.Pozdrawiam.

    0
  11. mnie przeraza i wkurza jak sie gospodaruje publicznym pieniadzem. pod chalupa lasowiaku tez bys kladl kostke i chodniki w zimie??? nie! bo o swoje prywatne pieniadze bys dbal. ordon geniusz budowlany

    0
  12. Mało wam sosen w koziołku Matołku tylko dębiny wam się zachciało ciąć ! Co z was za projektanci !!! Ludzie to partacze !!

    0
  13. fuszera! polozyć nowe lampy a później w ich miejscu chodnik… zero pomyślunku!!! wszystko to taka prowizorka… zero strategii.

    0
  14. a co z wyciętymi drzewami? Ktoś kupi, jeżeli tak to kto i za ile? Chyba nie spalą drewna w kotłowni? Dęby niemałą wartość mają.

    0
  15. BRAWO! CHODNIKI KŁADZIONE W ZIMIE! IDZ LASOWIAKU URZĘDOWY POD DOM KULTURY, ZOBACZ JAK TE PŁYTY GRANITOWE JUŻ TERAZ WYWALIŁO: JEDNA WYŻEJ DRUGA NIŻEJ. JAK TO WYGLĄDA? NA CO IDĄ NASZE PIENIĄDZE? MILIONY WYDANE NA LASOWIACKĄ PROWIZORKĘ. DRAMAT.

    0
  16. [b]Jak pamiętam budowa hali prz ZS nr 1 trwała przy temp. -20 C, za kadencji Jego Wysokości Przyspawanego do Stołka JERZEGO SUDOŁA vel. zawód starosta, efekty widać od ul. Kościuszki jak ładnie pęka i PYTAM GDZIE KLUB RATUSZ I ICH PIENIACZE. Nadmieniam że hala postała tuż przed wyborami tak aby JS miał się czym pochwalić bo żadnej drogi nie wyremontował ani nie wybudował nie wspomnę o chodnikach. GDZIE WTEDY BYŁEŚ PIENIACZU JEDEN CZY DRUGI POGONIĆ JUŻ CZAS LEŚNYCH DZIADKÓW DOŚĆ DARMOWEGO KORYTA DROGI JURECZKU WRÓĆ DO SZKOŁY JAKO PEDAGOG[/b]:o

    0
  17. [b]idź pod dom chłopa. zobacz przy wjeściu jak JUŻ TERAZ położone w grudniu płyty granitowe powybijał lód w górę. I co powiesz asie ???[/b]

    0
  18. To, że ktoś, czyli niejaki JS " dał ciała" nie usprawiedliwia reszty. A wręcz przeciwnie, mądry wyciągnie stosowne wnioski, z naciskiem na mądry.

    0
  19. [quote]PYTAM GDZIE KLUB RATUSZ I ICH PIENIACZE[/quote]

    Porównanie chybione. Na hali wady ujawniły się po wybudowaniu, odbiorze i w trakcie użytkowania, po okresie gwarancji, w wyniku czego pieniactwo w tym zakresie ni ma sensu. W przypadku plantów, jak najbardziej, gdyż można wielu nieprawidłowościom zapobiec.

    0
  20. do #33 | niezaleÄšźny expert dnia 02/16/2013 07:42 bredzisz wady wyszły po pierwszej zimie w okresie gwarancji tylko zamydlasz bo JS w Waszej drużynie gra to go bronisz

    0
  21. 7 lat mieszkam na ul.małej i do tej pory nie położono tu asfaltu nie zrobiono kanalizacji burzowej, sie pytam WTF ? co roku mówią ze ulica bedzie, a ja co roku (PACZE) i **** nic nie widze !!!! to jest jedyna ulica w nowej dębie gdzie jeszcze nie ma asfaltu !!

    0

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here