FELIETON: Silne miasto to silna gmina

117

24-11-2012

\”i jeśli Miasto padnie a ocaleje jeden
on będzie niósł Miasto w sobie po drogach wygnania
on będzie Miasto

patrzymy w twarz głodu twarz ognia twarz śmierci
najgorszą ze wszystkich twarz zdrady

i tylko sny nasze nie zostały upokorzone\”

Z. Herbert

Na terenach miejscowych wsi działalność rolnicza praktycznie zanikła. Mieszkańcy sołectw utrzymują się z pracy w miastach w przemyśle, handlu, usługach. Jeśli szczerze zależy nam na poprawie sytuacji materialnej mieszkańców wsi, to musimy rozwijać miasto, w którym znajdą: żłobki i przedszkola, usługi edukacyjne na wysokim poziomie, dostęp do bibliotek i kultury, możliwość rozwijania pasji sportowych, a przede wszystkim pracę, dzięki której będą mogli utrzymać siebie i swoje rodziny.

Z oczywistych względów nie uda się w każdej wiosce zbudować bardzo dobrej szkoły, świetnie wyposażonego domu kultury i rozbudowanych ośrodków sportowych. Te zgodnie z prawidłami urbanistyki i ekonomii buduje się w mieście, w centrum tak, aby jak największa grupa ludzi miała do nich dostęp. Podobnie dzieje się z handlem i usługami, które dają środki utrzymania osobom zatrudnionym w tym sektorze. W celu zagwarantowania dostępu do tych dóbr mieszkańcom oddalonym od centrum stwarza się warunki szybkiego i taniego dojazdu poprzez komunikację miejską wspieraną przez gminę. W ten sposób miasto może się rozrastać, z czasem zmieniając wsie w przedmieścia. Rozrastające się miasto to miasto silne, a silne miasto to silna gmina gwarantująca dobrobyt i godne życie swoim mieszkańcom. Do tego powinny zmierzać działania władz samorządowych. Czy tak się dzieje? W mojej ocenie nie!

By miasto mogło stać się silne musi mieć silną reprezentację polityczną tak, by rozwój nie został zablokowany nieodpowiedzialnymi decyzjami, które, wprawdzie gwarantują wyborczy poklask i przetrwanie „na urzędzie” zasiadającym na stołkach włodarzom na kolejne lata, ale marginalizują cały organizm gminny na tle innych podmiotów (Tarnobrzeg, Kolbuszowa, Mielec, Stalowa Wola). Bo trzeba pamiętać, że każde miasto jest osadzone w pewnym otoczeniu, które także ma swoje interesy i niekoniecznie są one spójne z naszymi. Miasta zmuszone są do konkurowania ze sobą o mieszkańców, o prestiż, o kapitał. Jedne wygrają, inne czeka marginalizacja i wegetacja, o czym mówią oficjalne dane GUS-u. Co czeka naszą Nową Dębę? Obserwując wskaźniki społeczne i ekonomiczne kurs obrany przez obecną władzę lokalną nie łatwo o optymizm. Stajemy się małą wioską między Tarnobrzegiem a Kolbuszową. Tą samą Kolbuszową, którą jeszcze kilka czy kilkanaście lat temu mieszkańcy Nowej Dęby wyśmiewali jako prowincję.

Zaraz pojawią się głosy, że Kolbuszowa jest powiatem. A co zrobili zasiadający po 20 lat w radzie samorządowcy, by w czasie reformy administracyjnej zadbać o to, by Nowa Dęba była stolicą powiatu ziemskiego? Co zrobił w tej sprawie były radny i wieloletni sekretarz Wiesław Ordon? Dzisiaj rządzą naszym miastem ci sami ludzie, którzy wówczas zaniedbali tak ważną kwestię.

Co gorsza, wśród osób wpływowych w naszej gminie oraz wśród wielu mieszkańców widać coś, co w sporcie nazywa się „strachem przed wygraną”. Obserwujemy brak wiary w to, że nasze miasto i gmina może się rozwijać. Zamiast tego instaluje się w naszych głowach ogólniki: że źle się dzieje w całej Polsce, że takie miasta, jak nasze są skazane na takie bytowanie i nic więcej nie możemy zrobić. W normalnym demokratycznym państwie – wśród społeczeństwa wiedzącego do czego chce zmierzać i co chce osiągnąć – taki brak wiary w sukces u politycznych decydentów wykluczyłby ich z życia politycznego. Taki brak wiary to nic innego jak powiedzenie „nie wiem, jak osiągnąć sukces”. A skoro nie potrafisz, nie wiesz jak, nie masz pomysłu i wizji – to przestań szkodzić i odejdź. Zrób miejsce tym, którzy chcą działać.

Pan Ordon zapowiada, że będzie przymierzał się do stworzenia inkubatora przedsiębiorczości. Bardzo dobrze, tylko że o kilka lat za późno! Tarnobrzeg rozwija Park Przemysłowo – Technologiczny, a Kolbuszowa strefy inwestycyjne. Gdzie pan Ordon był przez ostatnie 6 lat? Czym zajmował się przez te lata, że sprawy o strategicznym znaczeniu dla rozwoju miasta i gminy odkładał na później? Ważniejsze były remonty domów ludowych. Tylko czy te remonty, oprócz tego, że pochłonęły środki finansowe, przyniosły pracę ludziom z sołectw? Czy sprawiły, że młode pokolenie zostało we wsi czy wyjechało szukać lepszego miejsca w innych częściach Polski i świata? A być może dzięki tym inkubatorom – gdy rzecz jasna powstały wcześniej – znaleźli by wsparcie i urządzili swoje życie tutaj, na miejscu.

Jeśli miasto będzie silne – silna będzie cała gmina. Niestety podczas ostatniej sesji Rady (jeszcze) Miasta, rządząca większość pod wodzą burmistrza Wiesława Ordona nie przyjęła propozycji zwiększającej kapitał polityczny miasta z 9 do 10 mandatów. Przyłożyli tym samym rękę do osłabienia pozycji Nowej Dęby jako ośrodka miejskiego mającego predyspozycje do konkurencji z sąsiadami o pozycję w regionie. Jeśli za kilka lat Nowa Dęba przestanie spełniać kryteria „miejskości” i staniemy się małą wioską między Tarnobrzegiem a Kolbuszową, przypomnijcie sobie, że była mała grupa ludzi, którzy do końca walczyli o Nową Dębę

Marek Ostapko


Ciekawy film znaleziony w sieci:

0

117 KOMENTARZE

  1. [quote]Stajemy się małą wioską między Tarnobrzegiem a Kolbuszową. Tą samą Kolbuszową, którą jeszcze kilka czy kilkanaście lat temu mieszkańcy Nowej Dęby wyśmiewali jako prowincję.[/quote]

    I co gorsze większość ludzi ma to głęboko w d*****
    To nie jest tak, że Nowa Dęba musi istnieć i się rozwijać. Nie ma czegoś takiego jak "prawa historii" które predestynują do rozwoju. Jeśli mieszkańcom Nowej Dębie nie będzie na niej zależeć to jej po prostu nie będzie.

    0
  2. Z Dębą będzie jak na tym filmiku. Co to za sztuka nabrać kredytów i wydać kasę na budowę/remont jakiegoś obiektu? Ludzie stąd uciekają, nie będzie kto miał tych długów spłacać i te kolejny raz robione planty porosną żytem.

    0
  3. I to pisze radny?! Dla mnie to skandal!!! Co pan radny zaproponował do tej pory? Co pan zrobił żeby tworzyć miejsca pracy? Na razie to tylko pan jeździ po Ordonie aż staje się to niesmaczne, a jest pan w komitywie z tym który wtedy rządził – Waclawem W. Żenujący jest pan że swoją manipulcyjną i populistyczną ideologią.

    0
  4. Hmm, a ja chyba niestety muszę się zgodzić z #6. Po co Marek pchał się na radnego? Teraz wychodzi że jest radnym bezradnym. Jeżeli nie potrafi nikogo przekonać do swoich poglądów to nie wiem co tam robi w tej radzie. :(

    0
  5. Rozwój to:
    – przygotowane tereny pod inwestorów
    – miejsca pracy
    – uzbrojone tereny pod budownictwo mieszkalne

    Tego w mieście brakuje.

    0
  6. No właśnie. Obejmując stanowiska rządzące bierze się na siebie odpowiedzialność za mieszkańców.
    Nasi włodarze z gabinetów na Rzeszowskiej 3 tak nie myślą.

    0
  7. Gratuję zrozumienia czym jest opozycja. Przekonywanie ekipy Ordona to strata czasu. Stawka toczy się o przekonanie ludzi. Jak juz przeczytasz jaką rolę w systemie demokratycznym pełni opozycja to odnieś się do tez zawartych w tekście.

    0
  8. [quote]Pan Ordon zapowiada, że będzie przymierzał się do stworzenia inkubatora przedsiębiorczości. Bardzo dobrze, tylko że o kilka lat za późno! Tarnobrzeg rozwija Park Przemysłowo – Technologiczny, a Kolbuszowa strefy inwestycyjne. Gdzie pan Ordon był przez ostatnie 6 lat? Czym zajmował się przez te lata, że sprawy o strategicznym znaczeniu dla rozwoju miasta i gminy odkładał na później?[/quote]

    Braniem kredytów i wydawaniem kasy. Tylko, że kredyty powinny iść na inwestycje które przynoszą zysk a nie jedynie mnożą koszty. Inkubator, strefa, miejsca dla inwestorów, działania gospodarcze – to powinno być robione w 1 kadencji pana Ordona a dzisiaj powinny być żniwa. A pan burmistrz gdy gmina jest już blisko progu zadłużenia bo kasę wydano na prezenty wyborcze, opowiada że w 2014 być może coś tam sobie powstanie. Bo taki przecież był tekst w Echu Dnia o "inkubatorze"… Czyli dalej obiecanki a nie konkrety.

    0
  9. Panie Ostapko a może warto zapytać mieszkańców sołectw czy odpowiada im taki rozkład mandatów???? Czy może dla Pana to nie istotne co myślą mieszkańcy wsi?

    0
  10. Nowodębianie potrafią się tylko kłócić i wzajemnie oskarżać. Tak jest wygodniej.
    Może zorganizujcie referendum w sprawie odwołania Burmistrza?

    0
  11. Widocznie wiekszosci mieszkancow miasta taki rosklad odpowiada bo wyrazili to w ankiecie nie popierajac propozycji ratusza i te bazgroly to nic innego jak przykrycie porazki ratusza przy ustalaniu granic :o

    0
  12. Większość mieszkańców wyraziła sprzeciw wobec propozycji burmistrza. Równie na sesji. Ale radni Ordona to olali. Niech Ordoni jego radni zrobią referendum. Mają większość więc bez ich zgody referendumnie przejdzie. Ale wiadomo ze nie zrobią bo boją się że ludzie będą na nie.

    0
  13. Mieszkańcy Jadachów mają 1600 mieszkańców i 1 radnego a Alfredówka 800 i też 1. Oto Ordonowa sprawiedliwość. Tekst zawiera samą prawdę. Ile w Jadachach młodych zostało? Wieś wymiera i emigruje.

    0
  14. Bylem kilka razy w Nowej Dębie.To ani miasto ani wieś.Po prostu osiedle mieszkaniowe.Aspiracje niektorych ludzi wielkomiejsckie,innych skromne i spokojne.Cudowny klimat społeczeństwa i tradycji na "ścianie wschodniej"Pozdrawiam mieszkańców i życzę mniej kłótni a więcej radości w sercu i pojednania z wsią.Chlebu smak z piekarni przy drodze Nr.9 od pana Busia czuje do dzisiejszego dnia.:)

    0
  15. Ludzie którzy narobili bajzlu w Dębie dalej rządzą. Inkubator powinien powstać za 1 kadencji Ordona gdy kończył sie ostatni etap restrukturyzacji dezametu. W 2015 roku to już nie będzie żadna innowacja.

    0
  16. Zamieszkaj tu, pożyj to pogadamy. Są jeszcze ludzie którzy mają aspiracje i wiare ze to miasto, źe te gminę da się rozwijać. Kolejne wybory będą o tym czy mieszkańcy chcą trwania i dryfowania czy też rozwoju.

    0
  17. kłóćcie się a ludzie wyjeżdżają i się gdzie indziej osiedlają bo nie mogoł strawić tej bezradności władz i pomysłu na rozwój ,ważne tylko aby kryterium najniższej ceny w przetargach się zgadzało na i coś na lewo poszło ,coś o tym wiem ale mnie na szczęście już to nie dotyczy pozdrawiam

    0
  18. [quote]ważne tylko aby kryterium najniższej ceny w przetargach się zgadzało na i coś na lewo poszło[/quote]

    Możesz coś więcej?

    0
  19. Przyznam szczerze,że miałem taki zamiar.Kupić mały domek i spokojnie żyć i cieszyć się piękną okolicą i urokami przyrody.Przestraszyłem sie wpływu ludzi Kościoła katolickiego na życie mieszkańców i rozwój miasta.Tego nie ma w innych regionach Polski i osiadłem w innym miejscu.Nie znam detali polityki lokalnej i dlatego nie zabieram głosu.jednak wydaje mnie się ,ze ilość mandatów dla miasta jet słuszna.Z sołectwami chyba było trudno znaleść rozwiązanie aby nie wywoływać zarzewia nienawiści.To już wynika z uwarunkowań terenowo-osadniczej.Pozdrawiam.:)

    0
  20. Jakbym miał za co to też bym się cieszył urokami przyrody. Ale jak ledwo starcza do pierwszego, nie mam aby dać dziecku do kina 3D…. jedna wielka bida z nędzą… a oni będą kolejny raz orać planty i oczekiwać za to pochwał. To już nie ma ważniejszych rzeczy i potrzeb ??? A z mandatami mi się nie wydaję że ilość jest słuszna. Zgadłeś jednak, że chodzi o to iż miasto siedzi cicho więc można nim pogardzać, a wioski bardzo szybko narobiłyby rabanu broniąc swojego. Ordon i jego ludzie kopnęli więc miasto. Mam jednak nadzieję, ze w koljnych wyborach miasto się przebudzi i zjednoczy i sobie odda.

    0
  21. To co może wprowadzić pozytywne zmiany w naszej rzeczywistości to intelekt połączony z chęcią pracy dla innych. Sam intelekt nie wystarczy, jak i nie wystarczą same dobre intencje.
    Lubię to miejsce i trzymam kciuki za jego rozwój.
    Pozdrawiam z daleka :)

    0
  22. dziwię się radnym miejskim że niepołączyli sił w tym temacie by wspólnie wzmocnić pozycję miasta. Teraz to wiem … na kogo będe głosował a na kogo nie.

    0
  23. [b]nasuwa mi się pytanie co zrobił wieloletni "działacz" PAN JERZY SUDOŁ jak pamiętam był sekretarzem gminy a teraz zasiada w starostwie, PYTAM SIĘ CO ZROBIŁ w tej materii.[/b]

    0
  24. Sola Miasta Nowa Dęba zalezy od olosci radnych?Kpina!Siła zalezy od społeczeństwa mieszkającego Dębie.Bierność.narzekania.zawiść,posłuszeństwo wobec władzy samorządowej i kleru oraz łatwizna(piwko,ogródek dziłakowy) to jest bolączka.To tak jakby w armii sile mierzyć ilością generalow a nie potencjałem bojowycm jednostek.

    0
  25. Ciekawe, czemu teraz sie zrobila taka opozycja – (byli w ogole w radzie poprzedniej kadencji?), na razie maja 3 mandaty , ale po nastepnych wyborach moga miec ich wiecej. Wczesniej rzadzil Popis w Debie , i teraz tez rzadzi, to nowe , to co ma byc to jakies rzady autorskie?

    0
  26. Dom kultury w Nowej Dębie stanowi napewno jeden z ważniejszych powodów, by wiązać przyszłość z tą mieściną hahahaha trafna uwaga panie Ostapko! Z tego co wiadomo domy ludowe na wsiach były remontowane z projektów, czepiacie się wsi podkreslając wyższość nowodębian, niestety prawda jest taka, że w większości jesteście nierobami i imprezowiczami, żeby nie napisać dobitniej…

    0
  27. Domy ludowe remontowane były z projektów przy wsparciu finansowym budżetu gminy. Polecam żebyś je odwiedził, zobaczył jak funkcjonują i ocenił czy warto na ich utrzymanie wydawać gminne pieniądze.

    0
  28. Nic nie zrozumiałeś z tekstu.
    [quote]Dom kultury w Nowej Dębie stanowi napewno jeden z ważniejszych powodów, by wiązać przyszłość z tą mieściną hahahaha[/quote]
    Ten tekst nie o tym. Nie ma tam takiego stwierdzenia.
    [quote]czepiacie się wsi podkreslając wyższość nowodębian[/quote]
    Nie ma żadnej wyższości nowodębian. Chodzi o to, że miasto a wraz z miastem wsie się mają rozwijać bo inaczej nic z tej gminy nie będzie. Przeczytaj raz jeszcze drugi akapit od słów "Z oczywistych względów".
    [quote]były remontowane z projektów[/quote]
    Każdy projekt to wkład własny (kasa z budżetu gminy) – często kredytowany. A każda "inwestycja z projektu" to zawyżone koszty. Gdybyś ten sam zakres robót robił dla siebie nigdy byś takiego hasju nie dał. Ale że kasa publiczna to nikt się zawyżonymi kosztami nie przejmuje. [b]W tekście mowa jest o tym, że najpierw trzeba było robić inkubator przedsiębiorczości bo to gwarantuje rozwój a dopiero później domy ludowe, czy czaple na plantach. Czaisz w czym rzecz??? [/b] Zadłużyć gminę na czaple itp zamiast robić rzeczy poważne: inkubatory, rozwój terenów inwestycyjnych. O to toczy się cała batalia.

    0
  29. do #26 szkoda pisać nie wolno pewnych spraw ruszać bo jak mówią sam możesz się tym ubrudzić, pomyśl dlaczego wszystkie przetargi wygrywają firmy odległe od Nowej Dęby

    0
  30. [quote]pomyśl dlaczego wszystkie przetargi wygrywają firmy odległe [/quote]
    No nie wiem właśnie. Naprowadź mnie jakoś na wątek.

    0
  31. Wróbel miał fatalnego sekretarza który nie jarzy wielu rzeczy. Później Wróbel zrobił go burmistrzem i to największy jego błąd :(

    0
  32. uważam, że Pan Ordon powinien dostać takie wynagrodzenie jak ma większość żyjących ludzi w gminie, gdyby wiedział jak za takie pieniądze się żyje to inaczej patrzyłby na rozwój miasta i gminy. Z okolicznych wiosek wyjechali młodzi za pracą do innych miast, w Nowej Dębie remont plant, dla kogo??? Trzeba było tą kasę na tereny pod inwestycje przekazać. Ludzie potrzebują pracy!!! Uparty i zawzięty człowiek to kiepski burmistrz.

    0
  33. Jesli inwestycja plant jest bez pomocy kasy unijnej to jest to największa bzdura dla tak małego mista.Ale jednoczęsnie burmistrz nie tworzy nowych miejsc pracy bo to nie przedsiębiorca,ale może i powinien stymulowac ich postawanie poprzez przygotowywanie terenów inwestycyjnych,Stosowanie odpowiednich ulg i zbadanie rynku co może i powinno powstac pzry istniejących zasobach przy pomocy z powiatowym UP.Chyba najbardziej wartościowe to byłoby przetworstwo drzewne,rybne i małłe zakłady pracy ktore z jednej strony nie niszczyłyby przyrody a z drugiej dawały zatrudnienie.10 czy nawet 20 malych zakładłwdózw zatrudniajacych po 10-15 osób to już bylaby Wielka Sprawa.Po prostu trzeba myśleć i trzeba chciec.

    0
  34. Rozwoj miasta oparty musi byc na lokalnej ale mądrze zorganizowanej przedsiębiotrzosci lokalnych ludzi.To tylko Ci co tu mieszkają mogą tworzyć małe ale wartościowe warsztaty pracy.Szkoda,ze przespano miniony okres i Tarnobrzeg oraz Kolbuszowa które są tak nie daleko teraz przyćmiewają i będą sie przez to dynamicznie przez to rozwijać.My ich już nigdy nie dogonimy.Po prostu jesteśmy na straconej pozycji.Ale lokalnie dla możemy spokojnie żyć.A może trzeba aby masze miasto było "sypialniami' dla ludzi pracujacymi w dużych miastach ale musi powstac handel na miare potrzeb.To co jest teraz z placem targowym i halą po poczatek XX wieku w europie.W Debie czas sie zatrzymał i stoi.Jak nić sie nie będzie robić to za kilka lat przekształci sie w miasto bez praw gminnych nie mowiąc juz po powiatowych.

    0
  35. § 2. Podziału gminy na stałe obwody głosowania dokonuje rada gminy, w drodze uchwały, na wniosek wójta.
    § 3. Stały obwód głosowania powinien obejmować od 500 do 3000 mieszkańców. W przypadkach uzasadnionych miejscowymi warunkami obwód może obej-mować mniejszą liczbę mieszkańców.

    0
  36. Ja jako wolny obywatel naszego wolno rozwijającego się, pięknego z lotu ptaka kraju chciałbym zwrócić uwagę na słuszną poniekąd frustrację autora felietonu ( kimby ten autor nie był ) aczkolwiek wytknąć główną jej wadę. Otóż kładzie ona (wypowiedź) nacisk jedynie na rozwój miasta w sferze ziemi z pominięciem sfery morza. W związku z powyższym proponuję aby jak najszybciej autor felietonu przystąpił do naszej partii NRPODDMGSC i przyłączył do walki o odzyskanie dostępu do Morza Śródziemnego przez naszą osadę Nowe Szuwary i rozwinięcie przez to nowej gałęzi przemysłu czyli rybołóstwo morskie. Do naszej partii należy już ogromna rzesza obywateli czyli Pianka cośtam i koleżanka fanklub. Pozdrawiam Was i Ich.;)

    0
  37. [quote]Stały obwód głosowania powinien obejmować od 500 do 3000 mieszkańców[/quote]
    [b]Obwód to nie okręg.[/b] Obwód to miejsce gdzie oddaje się głos. Obwodów jest kilka w danym okręgu. Okręg to cały teren z którego wybiera się radnego. I kto tu nie umie czytać ze zrozumieniem> A co do okręgów: trzeba było u nas w Jadach zrobić dwa okręgi po 800 mieszkańców i po sprawie. Skoro Alfredówka może mieć to Jadachy gorsze? Za Ordona wychodzi na to, że gorsze.

    0
  38. Cały powyższy felieton sprowadza się do stwierdzenia rzeczy oczywistych typu:[quote]iasto może się rozrastać, z czasem zmieniając wsie w przedmieścia. [/quote]. Oprócz tego można tutaj znaleźć jeszcze tylko odezwę polityczną w domyśle mającą jasno wskazywać kto ma monopol na prawdę polityczną w radzie miasta. Ja natomiast zastanawiam się po jaką cholerę nam cała ta rada darmozjadów w urzędzie gminy? Proszę państwa jak nie wiadomo o co chodzi o chodzi o kasę. A powyższy teks ociera się o tak tęgą grafomanię, że aż zęby bolą. Głosujcie ludzie na kogo chcecie ale nikt cudów tutaj nie zrobi z dnia na dzień. Radny Marek O. weźmie buławę i wykarczuje lasy a następnie da wszystkim pracę? Tą są hasła z poprzedniej epoki…. Dla mnie idealna władza to taka o której nie mam pojęcia, że funkcjonuje. Ważna jest fundamentalna polityczna prawda o rządzeniu: przede wszystkim nie przeszkadzać.

    0
  39. Jak zwykle ci co nie mają nic do roboty to z nudów piszą pierdołowate komentarze i biją piane ,a Ci co chcą pozostać u władzy sieja ferment jak drożdzę.;)

    0
  40. Lepiej według Ostapki i Lubery żeby nie było basenu, został rozsypujący Dom kultury i stary przystanek PKS.
    Dobrze a więc zrobi się te wycinkę lasów i miejsce dla inwestorów !
    I co jeśli przedsiębiorcy będą mieć daleko w d…nasze tereny .
    W dobie kryzysu inwestorzy wolą wybierać duże aglomeracje miejskie.
    Co za tym idzie: większa liczba ludności(potencjalni klienci).

    0
  41. Pan Ostapo pisze baje za bają. Ty nie walczysz o Nową Dębe tylko wzniecasz nienawiść między mieszkańcami miasta.
    Pokazałęś to z Lu berą i Li cakiem na ostatniej sesji. Zależy wam jedynie aby skłócić ludzi i stworzyć chaos w mieście. Poza tym miasto i tak nie zyskałoby mandatu. I dobrze o tym wiesz.
    Ta Porażka Ratusza skłoniła cię do napisania kolejnego tekstu?
    Żenada!!! Ratuszowi po prostu nie mają odwagi!!!Wstyd tak kłamać na łamach lokalnego radia i gazet. Nadajecie się do bru kow ca!!!

    0
  42. Pan Ordono gada baje za bają. Ty nie walczysz o Nową Dębę tylko wzniecasz nienawiść między mieszkańcami miasta.
    Pokzałeś to z Mazdą i Groczkowo na ostatniej sesji. Zależy wam jedynie aby skłócić ludzi i stworzyć chaos w mieście. Poza tym miasto mogło zyskać dodatkowy mandat! I dobrze o tym wiesz.
    Ta wasza zdrada skłoniła was do pisania kąśliwych komentarzy.
    Żenada! Łordonowe po prostu nie mają odwagi!!! Wstyd tak kłamać na łamach lokalnego radia i gazet. Nadajecie się do bru kow ca!!!

    Oto wasza dyskusja na ARGUMENTY – jak chcesz tak rozmawiać to proszę bardzo. Zbliża do porozumienia.

    0
  43. Taka jesteś kolorowa i obrosłaś w piórka jak ta Twoja LU BE Ra
    i OSTAPO. Nigdy nie przyznasz że to RATUSZOWE popełnili błąd!!!Chcieli oderwać ulice i dołożyć Porębom.
    Lepiej zacznij składać jaja może przybędzie trochę ptactwa i mandat będzie w mieście jak się patrzy!!!

    0
  44. [quote]najgorszą ze wszystkich twarz zdrady[/quote]
    Piszesz o sobie Marku Ostapo! bo niby co ty zrobiłeś dla ludzi w mieście całe wielkie gów..no.Ta strona gdzie ma siedzibę?na pewno na ulicy leśnej w domu LU BE RY. I co robicie ?piszecie o konkurencji!!! Biznes się kręci!!! Hipokryci

    0
  45. Nie denerwuj się tak Ordonowcu bo ci żyłka pęknie. Musiałeś aż 3 komentarze pod rząd wpisać, żeby ci ulżyło. Radny Ostapko i Ratusz robią to do czego w systemie demokratycznym powołana jest opozycja i robią to bardzo dobrze. Uświadamiają, jak szkodliwe są rządy twojego wodza Ordona i jego klakierów. Resztę zrobią po wyborach w 2014 roku gdy raz na zawsze Nowa Dęba uwolni się od Ordona. Będzie dużo sprzątania po Ordonie: długi, kredyty, pożyczki, zaniedbania, ale ktoś to będzie musiał zrobić. Buziaczki :*

    0
  46. A jak juz ratusiki posprzataja co bardzo watpliwe, to moze zatrudnia wesolego bace do pilnowania owieczek jak ze stachu nie pouciekaja do okolicznych lasow:|

    0
  47. Może i jest to felieton ale dla mnie to raczej rozprawka pod z góry założoną teze.Pisze p.Marek ,że silne miasto to silna gmina-zgoda.Tylko dlaczego tej reszcie gminy spoza miast odmawia mądrosci i świadomości ,że oni to wiedzą (silne miasto silna gmina).Wynika z tego,że ten kto nie mieszka w mieście ten osioł i baran,że garnie tylko do siebie budując przysłowiowe remizy.A może po prostu trzeba zaufać wyborcą i radnym z poza miasta?
    Wdaje mi sie ,że raczej tu chodzi o dosc istotną rzecz a mianowicie o to ,że RATUSZ poza miastem nie jest znany,ze p.Marek et consortes liczą tylko na głosy z miasta poniewaz ani wsi nie rozumieją ani nawet nie próbuja zrozumieć. I obawiam sie ,że odbieraja jej prawo wyboru.
    PS. Mam nadzeje,że Herbert w grobie sie nie przewraca .Miasto to licentia poetica :)

    0
  48. [quote]silne miasto to silna gmina-zgoda.Tylko dlaczego tej reszcie gminy spoza miast odmawia mądrosci i świadomości ,że oni to wiedzą (silne miasto silna gmina)[/quote]

    Nikt tego nie uczynił, nikt nikomu niczego nie odmawia. Powyższe wnioskowanie jest nieuzasadnione. Z tekstu nie wynika także, aby autor lub ktokolwiek inny założył – oprócz Pana – że w mieście jest zgodność co do oczywistej z pozoru tezy: "silne miasto=silna gmina", a na wsi tego nie rozumieją.

    Będę jednak pesymistą. Osobiście uważam, że niestety większość wpływowych osób zarówno w mieście jak i w gminie nie postrzega tego w ten sposób i nie godzi się z tezą jakoby silne miasto oznaczało silną gminę. (Ewentualnie ze względu na cynizm polityczny nie wciela tej zasady w życie )

    Istnieje olbrzymia wiara w coś co w programach politycznych, wiecowych mowach i programach telewizyjnych zwie się "zrównoważonym rozwojem". Doświadczenie krajów zachodnich (Niemcy na linii wschód-zachód i Włochy na linii północ-południe) obaliły mit "zrównoważonego rozwoju". Z resztą czasem wystarczy zastosować w życiu społecznym prawa fizyki: równe siły oznaczają brak ruchu. Dopiero jedna z nich będąc silniejszą może nadać ruch całości. I tak jest w życiu społecznym: Jeśli w gminie miejsko-wiejskiej będziemy skupiać się na pakowaniu publicznych pieniędzy w (przepraszam za wyrażenie) PIERDOŁY, a nie rzeczy gwarantujące ekonomiczny rozwój to wówczas nic z tego nie będzie. Proszę przemyśleć poważnie, jakie nastawienie dominuje wśród decydentów.

    0
  49. ergo: zrównoważony rozwój = brak rozwoju (zastój)
    lub rozwój pozorny. Koszty alternatywne tzw "zrównoważonego rozwoju" są zbyt wysokie do zakładanych rezultatów.

    0
  50. Jaką dyskusję .Opluwanie sie wzajemne środowisk czy też grupy ludzi małej mieściny ,no nawet wielkiej wiochy.Przecieą tych internautów którzy mają coś do powiedzenia ,którzy posiadają wykształcenie,prowadzą własną działalność gospodarcza na tym forum nie ma i nie piszą komentarzy bo uznają ,ze to strata czasu i wyrażania poglądów.To forum jest dla "kiboli " lokalnej polityki!

    0
  51. Jasiu, przecież to Ty do dyskusji wprowadzasz opluwanie. Jesteś jednym z tych co opluwają. Może ci co prowadzą działalność gospodarczą (na mieniu gminy), albo ci co wygrywają z gminie zlecenia to nie piszą. Ale większość pisze bo ma Ordona dość.

    0
  52. Oszuści intelektualni z frazesami troski o wioski i miasto głoszą projekt ogłupienia ludzi.
    Jeśli grupie trzymającej władze zależałoby na tym aby polepszyć byt mieszańców wsi, oraz miasta wówczas dążyliby do rozwoju miejsc pracy, przedszkoli itd.
    Tymczasem oszukują oni ludzi wmawiając im, że o standardzie ich wsi decyduje głupawe wydanie pieniędzy na X lub Y (wydanie milionów na kolejne wykopki na plantach)
    Później ludzie nie rozumieją dlaczego mają bidę i dlaczegio nie ma pracy. Dlaczego ich dzieci muszą wyjeżdżać.
    Ale grupy trzymającej władze to nie interesuje. Ona mamiąc ludzi wydaniem pieniędzy (z kredytu) na X lub Y, zyskuje głosy wyborcze, a więc stołek i kasę na kolejne lata. A że ich działanie w dłuższej perspektywie prowadzi do upadku ??? To co z tego? PRzecież za kilka lat to nie będzie ich problem. Będą mieli oszczędności i kapitał jaki uzbierają zasiadając na stołku.

    0
  53. 100% racji, ale to nie na tępe, zaślepione nowodębskie łby.
    Na dodatek żaden nie wiąże się z regionem. Wszyscy dzieci pchają poza (szkoły, praca, żeniaczka). Krzywienie pysków do obiektywu, że to dla pospólstwa a w rzeczywistości łatwienie dla siebie i kumotrów.

    0
  54. Ja nikogo nie opluwam.Bo nie mam żadnego w tym interesu.Już dawno z Nowej Dęby zrezygnowałem jako mojego miasta.Właśnie dlatego ,ze widzę to czego Wy nie chcecie widzieć bo macie klapki na oczach jak za Galicji koń aby sie nie przestraszył nowoczesności jakim był na owe czasy samochód czy traktor.Tak samo lokalni przedsiębiorcy albo prowadzą działalność gospodarczą tak aby być z dala od polityki i społeczeństwa.Tu tylko pracują ,a wolny czas spędzaja poza miastem z dala od szczekania zwaśnionych stron,inwestując w Krakowie,Rzeszowie czy Warszawie dla swoich dzieci.Czy Wy nie widzicie ,ze to jest zamknięte środowisko których nawet bezmyślne rozkopywanie plant nie interesuje.Tak długo nie może być! Nowa Dęba jest teraz w stagnacji ,a za rok czy dwa zacznie sie cofać w rozwoju.A po wpisach i nawet zamianie Nicków widać ,ze piszą ci sami ludzie.
    Do magistrów nic nie mam .Ale tytuł naukowy i fura pieniędzy wcale nie świadczy o tym ,ze jest się intelektualistą czy mądrym człowiekiem.Dalej można nie wiedzieć do czego służy nóż i widelec.:)

    0
  55. [quote]Czy Wy nie widzicie ,ze to jest zamknięte środowisko których nawet bezmyślne rozkopywanie plant nie interesuje.Tak długo nie może być! Nowa Dęba jest teraz w stagnacji ,a za rok czy dwa zacznie sie cofać w rozwoju.A po wpisach i nawet zamianie Nicków widać ,ze piszą ci sami ludzie.[/quote]

    Problem w tym, że ci którzy to widzą i o tym mówią są uważani za dopust boży! Za wszelkie zło jakie mogło spotkać te gminę. Ci co postulują zmiany są blokowani przez grupę trzymającą władze.
    Jasiu sam piszesz, że jest źle, że to co robi obecna ekipa nie prowadzi do niczego dobrego. Poprzyj tych co postulują zmiany, albo sam stań na czele pochodu jeśli masz odwagę!

    0
  56. Mam odwagę .Lecz na czele pochodu nie stanę bo nie wierze,ze będzie w Nowej Dębie uczestników więcej jak pięćdziesięciu .Gapiów mocno komentujących będzie duuuuuuuuuuuuuuużo.Potem sie rozejdą i pojadą rowerkiem na działkę, wypiją piwko,sąsiadowi podkradną warzywa i owoce i wszystko poddadzą totalnej krytyce.W Dębie społeczeństwo jest "uspione" i taka sytuacja jest nawet na rękę.Poczekajmy niech Jasio walczy i jak wygra to z nim ,a jak przegra to cóż nas to obchodzi.My nie tracimy czasu,pieniędzy i zdrowia.Jeśli jest mocna grupa opozycyjna i potrafi udowodnić oraz przekonać społeczeństwo do siebie to trzeba założyć komitet do referendum o odwołanie Burmistrza.Droga jest obecnie prosta tylko być może bardzo wyboista i na niej duże przeszkody ,a może nawet szlaban społeczny.Spróbować warto.Tylko można się ośmieszyć.A wiec do analizy i wypracowania wniosków.A potem do dzieła.:)

    0
  57. Tylko pan ostapko z młodzieżą wszechpolska uzdrowi to miasto. Masz pan mandat, to działaj, a nie siedzisz i klepiesz w klawiaturę.

    0
  58. Ordon i jego radni mają większość. Wobec tego przygotowywanie projektów które za chwilę zostaną odrzucone nie ma sensu. Trzeba najpierw odsunąć Ordona i jego radnych, a dopiero później wdrażać zmiany. Innej kolejności w obecnym układzie nie ma.

    0
  59. trzeba najpierw pokazać, że ma się coś do zaoferowania! Inaczej można czekać i czekać i liczyć na głupotę ewentualnych wyborców. Może się zdarzyć że dadzą więcej mandatów ale równie dobrze mogą dać mniej.
    Czy nie lepiej jest ich przekonać proponując dla odmiany konkrety?

    0
  60. do#73 Jak to RATUSZ nie próbuje wykluczyc wsi?
    Przeciez to całe darcie szat z powodu zmniejszenia radnych z miasta to niby czym jest jak nie próbą wykluczenia?:)
    Jak na wsi maja zrozumieć idee silnego miasta jako siły napedowej gminy skoro caly czas wypomina im sie nowe chodniki,nowe remizy ,nowe inwestycje jako garniecie pieniedzy dla siebie?
    A moze niech RATUSZ pojedzie na wieskie spotkanie (może być w jakiejkolwiek odnowionej remizie:P) i zacznie tłumaczyć swoje teorie?

    0
  61. [quote]Przeciez to całe darcie szat z powodu zmniejszenia radnych z miasta to niby czym jest jak nie próbą wykluczenia?[/quote]

    To sprzeciw wobec WYKLUCZANIU MIASTA które zgodnie z założeniem Silne Miasto = Silna Gmina powinno mieć silną reprezentacje polityczną.

    0
  62. To darcie szat na sesji mialo cel jeden ,odebrac mandat Alfredowce i po przeniesienu Lesnej do osiedla Poreby chcieli by ten mandat dla ratusza i dlatego darli te szaty ze to niby centrum stracilo co jest OBLUDA bo Miasto mialo 9 mandatow i dalej ma ,ale niewielu dalo sie na to nabrac :|

    0
  63. Zgadzam się. Tylko na czyich zasadach ma być to współistnienie? Bo z tego wynika, że jeśli są twoje zasady to jest "zgodne współistnienie" ale jak ktoś "zgodne współistnienie" postrzega inaczej niż ty to wówczas jest to "wojenka".

    0
  64. Ty postulujesz zgodę pod warunkiem, że ci co mają inne zdanie niż ty pozbędą się swojego zdania i przytakną tobie, a to już nie jest zgoda lecz dyktat. Jeśli centrum miasta zabiera się mandat radnego to wówczas w imię zgody należy temu projektowi przyklasnąć. Ale gdy zabiera się wsi to w imię zgody należy się przeciw temu buntować. A więc twoje współistnienie polega na tym, że interesy miasta nie mają prawa być reprezentowane, natomiast interesy wsi zawsze mają spotykać się z wielkim szacunkiem. Pod płaszczykiem pięknego hasła "współistnienie" wprowadzasz nieuczciwe zasady.

    0
  65. Tu piszę, że mieszkańcy gminy zamiast pisać pierdoły w internecie powinni wspólnie i zgodnie pracować na rzecz poprawy stanu tejże. Jeśli mimo wszystko przeczytałeś lub zrozumiałeś coś innego to Twój problem widocznie nie jesteś w stanie zrozumieć o czym to jest trudno.

    0
  66. Ja też piszę o tym, że powinni wszyscy razem współpracować na rzecz dobra wspólnego. Zabieranie komuś mandatu – w tym przypadku zabieranie go centrum miasta – to naruszenie zasad pokojowego współistnienia.

    0
  67. Daj juz spokój z tym CENTRUM MIASTA!!!Nie ważny jest mandat a wążna jest postawa społeczeństwa w wyborach i działaniach na rzecz lokalnej społeczności.Wybierzcie swojego Burmistrza w wyborach bezpośrednich i radni będą chodzić na smyczy.Juz trzeba myślec o dobrym lokalnym kandydacie!!!!!!

    0
  68. Ważny ale nie tak jak wybór swojego kandydata z miasta który na Nowodębskie korzenie,odpowiednie wykształcenie,nie jest pazerny na kasę i tolerancyjny religijnie.Wiem ,ze będą problemy aby kogoś namówić na kandydowanie z nie PiS-owcow,nie PO-wców.Trzeba juz szukać aby nie było już potem za póżno.Grupa inicjatywna może już powstać.prowadzić rozmowy i prowadzić sondaże popularności..NIE może byc nikt skompromitowany obecnie nawet jeśli BARDZO TEGO CHCE!!!

    0
  69. A kto powiedział, że musi być z miasta? Dajcie już spokój z tym dzieleniem na tych z miasta i tych spoza. Ważniejsze jest chyba aby podejmował dobre i mądre decyzje… dla Wszystkich.
    Jasne, że nie zawsze i nie każdemu dogodzi.
    P.S. Popularność sama przyjdzie jeśli się będzie umiał pokazać że jest konkretny i potrafi coś zrobić od początku do końca.

    0
  70. #54 Płać składkę bo ''impiczment bedzie ''!
    Kasa jest majętna lecz rzecz w tym – ''Trza'' statut i status honorować.
    Nieograniczony geograficznie dostęp do morza jest priorytetem i tu o cal nie odpuścimy! Tak mi dopomóż Langzam Rich & koleżanka fanklub.
    Ich i Was pozdrawiam ze skarbca.

    0
  71. to sa wszystko rozgrywki personalne, ktore nic nie dadza, jesli nie bedzie dzialania innych osob. W Debie nie ma roznych instytucji panstwowych i urzedow, ktore sa w wielu 11-tysiecznych miastach w Polsce, ktore sa siedzibami powiatow. Juz na teraz potrzebny jest w Debie klub promocji malego i sredniego biznesu, gdzie dzialaliby przedsiebiorcy i ludzie, chetni na taka dzialalnosc. Mogliby przynajmniej cokolwiek wyartykulowac potrzeby przedsiebiorcow, bo sam urzad niewiele robi i nie wie w ktora isc strone.

    0
  72. W tym grajdole nic nie wyjdzie. Kiedyś powstało stowarzyszenie przedsiębiorców i nawet nie zaczęło działalności bo się przedsiębiorcy pokłócili o stołki w zarządzie. Nowodębska rzeczywistość .

    0
  73. #111
    Tak jest w całej Polsce..
    Taką mamy naturę ,ukształtowaną przez wieki – jest pokój -żremy się – jest zagrożenie zewnętrzne – zwieramy szyki – kończy się zagrożenie – przychodzi czas rozliczeń – i tak w ''kołoMacieju''..
    I co jest ohydne? To.że 90% obywateli jest katolikami ,którzy zapomnieli idei chrześcijaństwa..Patrzą jakby wziąć kamień i przyp….dolić aby najmocniej zabolało..
    Ha! Żyjmy i napirda…my się obelgami ! ;)

    0
  74. Katolicyzm ludzi w Nowej Dębie jest płytki.To raczej tradycja i pozory głębokiej wiary.Bo tak trzeba ,bo tak wypada pokaząc jaki ja jeste dobry,wierny i sprawiedliwy.Szkoda ,ze nawet ludzie wykształceni tak bezgranicznie wierzą dogmatom i słowu głoszonemu przez sluę Bożą jakim jest ksiądz.To też człowiek i nie jest nieomylny.Wykonuje jak sam wielokrotnie mówi profesję i wtedy nosi sutannę ,a potem żyje swoim życiem z dala od parafii aby nie dowodzić ,ze to co mówi wielokrotnie ma małe znaczenie,

    0
  75. Jadra i zapomniałeś ,ze robią to dla Takiejjjjjjjjjjjjjj Kasy.Ja sie dziwie i nie mogę pojąc tego jak moi Rodzice starsi wiekiem yznają grzechy księdzu który moglby być ich synem .To żenujące,ze taki młodzieńoec bez jakiegokolwiek doświadczecia życiowego dokonuję oceny postępowania ludzi z bagażem życionych problemów.On nie wie co to brak pieniędzy na skromny wikt i utrzymanie gospodarstwa domowego,nie wie nic o sytuacji w gospodarce i polityce bo czyta tylko "słuszna prasę' i ..szkoda po prostu język strzepić.

    0
  76. Widać ,ze jesteś "Katolik" tylko bez ducha pojednania i wiary.Wybaczenia w Tobie nie ma nawet jednej iskierki tylko jest jeden Wielki PoPISowy Ogięń Nienawiści .Realizmu zero.Zamilkąć neie zamilknę bo budzi się we mnie tak jak w społeczeństwie trzeżwe myślenie i patrzenie na rzeczywistość taką jaka jest,z dobrymi i złymi problemami życia codziennego szczególnie w małych odległych od Warszawy wsiach i miastach.

    0

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here