[FILM] Alfredówka pod wodą

27

Niech ktoś wreszcie nam pomoże!-mówią zrozpaczeni mieszkańcy Alfredówki, którzy po intensywnych opadach deszczu zostają odcięci od świata. – Czy musi dojść do tragedii, by ktoś zajął się naszym problemem?– pytają.

Mieszkańcy Alfredówki mają już dość podtopień, które cyklicznie zagrażają ich domostwom.
Skarżą się na niekonserwowane rowy melioracyjne i niefunkcjonalne przepusty wodne. Wystarczy jeden, dwa dni intensywnych opadów, a woda spływająca z okolicznych pól dokonuje kolejnych zniszczeń, odcinając ich od świata. Jedyna droga dojazdowa do ich domostw zostaje kompletnie zalana. Na dowód pokazują zdjęcia zrobione podczas ostatnich opadów deszczu- Nie przejedzie tędy ani karetka ani straż pożarna- mówi Marek Olearczuk, mieszkaniec Alfredówki. – A co jeśli mojemu dziecku albo chorej matce coś się stanie?– dodaje.

Poprawić przepust i usypać drogę

Z tą sprawą wielokrotnie zwracali się do burmistrza, starosty, a nawet wojewody podkarpackiego. Ten ostatni przekazał Gminnej Spółce Wodnej w Nowej Dębie dodatkowe wsparcie finansowe w wysokości 3 208,52zł. Brak satysfakcjonujących działań ze strony samorządowców z powiatu i gminy zmusił zdesperowane rodziny do opowiedzenia o swoim dramacie na posiedzeniu rady miejskiej.
W imieniu rodzin z podtopionych gospodarstw głos zabrał Piotr Wdowiak: –Przebudowany przepust wodny pod drogą powiatową w żaden sposób nie wpływa na zmniejszenie poziomu wody w rowie melioracyjnym biegnącym wzdłuż naszych gospodarstw, a wręcz przeciwnie, założona przed przepustem betonowa płyta powoduje odbicie wody w kierunku naszych zabudowań. Postulaty mieszkańców Alfredówki nie są wygórowane. Oprócz normalnych prac nad rowami melioracyjnymi zależy im na wykonaniu przepustu pod drogą powiatową , który będzie odprowadzał zbierającą się wodę oraz wykonania chociaż prowizorycznej drogi dojazdowej do ich domostw poprzez wysypanie warstwy gruzu, który podniesie wysokość ścieżki, dzięki czemu podczas opadów atmosferycznych przejazd tą trasą będzie możliwy.


Fot.: Tak, po ulewnych opadach deszczu, wygląda dojazd do kilku domów w Alfredówce –Co będzie w sytuacji gdy będziemy potrzebować pomocy?– pytają rozgoryczeni ludzie.

To kompetencje powiatu a nie gminy
Adresatem większości żądań nie jest w tym przypadku gmina– mówił na sesji Wiesław Ordon. Dodawał również, że ze swojej strony zwrócił się z tym tematem do starosty i wedle uzyskanych informacji została już przygotowana dokumentacja techniczna na przebudowę przepustu. Ponadto wyłoniono wykonawcę, który dokona jego przebudowy. Wielce prawdopodobne, że już niebawem ruszą prace. Burmistrz podkreślał, że osobą decyzyjną w zakresie problemów poruszanych przez mieszkańców Alfredówki jest starosta tarnobrzeski. – Po to wybraliśmy pana burmistrza, żeby nas reprezentował- komentuje tę odpowiedź Marek Olearczuk. Z kolei Piotr Wdowiak podawał przykład rodzinnej wsi burmistrza – Gdy zalało Tarnowską Wolę, to tam tydzień później wszystko było zrobione. A my czekamy tyle miesięcy i nic!– ripostował. –Ja nie odpowiadam za powiat, kiedy on podejmuje działania– bronił się Ordon. –Przecież fizycznie nie pójdę tam robić, bo się na tym nie znam. Od tego są specjaliści.
Mieszkańcy Alfredówki żalą się, że ilekroć dzwonią do starostwa i mówią w jakiej sprawie, to okazuje się, że starosta jest niedostępny. Albo go nie ma, albo ma ważne spotkanie itd. –Dzwoniłem z 15-20 razy i jakoś nigdy nie udało mi się połączyć z panem starostą– mówi Wdowiak.

Cierpiące w wyniku podtopień rodziny boją się jesieni i zimy, która przyniesie kolejne opady. Liczą, że uda się zorganizować spotkanie we wsi, na które przybędzie zarówno starosta jak i burmistrz. Być może wtedy uda się znaleźć rozwiązanie tej sprawy.

Marek Ostapko
—-

Komentarz do sprawy radnego Tomasza Zielińskiego:
Co prawda odpowiedź burmistrza w sensie prawno-administracyjnym była poprawna, jednakże w moim odczuciu była nieco \”spychająca\”: \”Jeżeli obszar, na którym występuje problem jest obszarem podlegającym działaniu starosty, to niech zainteresowana strona kieruje swoje uwagi i problemy do niego\”. To nie jest rozwiązanie problemu, a jedynie umywanie rąk. Tym bardziej, że starosta Wacław Wróbel wg. poszkodowanych nie reaguje od pewnego czasu na zgłaszany problem, więc pojawia się pytanie, do kogo mają się Ci ludzie zwrócić? Oczywiście burmistrz i starosta może i mają ważniejsze sprawy od kilku zalanych gospodarstw, ale dla tych ludzi jest to cały majątek ich życia, który jest dalej realnie zagrożony przez zalanie. Zresztą tu chodzi tylko o naprawę przepustu oraz ewentualną meliorację rowu, więc nie wiem czemu burmistrz wraz ze starostą nie potrafią od paru miesięcy rozwiązać tego problemu.

0

27 KOMENTARZE

  1. [quote] – Po to wybraliśmy pana burmistrza, żeby nas reprezentował- komentuje tę odpowiedź Marek Olearczuk. Z kolei Piotr Wdowiak podawał przykład rodzinnej wsi burmistrza – Gdy zalało Tarnowską Wolę, to tam tydzień później wszystko było zrobione. A my czekamy tyle miesięcy i nic!- ripostował. -Ja nie odpowiadam za powiat, kiedy on podejmuje działania- bronił się Ordon. -Przecież fizycznie nie pójdę tam robić, bo się na tym nie znam. Od tego są specjaliści. [/quote]

    Dobre. Ale chciałbym zobaczyć Wiesława w gumofilcach i z łopato w rynce. Przydałoby mu się zasmakować jak zwykli ludzie muszą pracować.

    0
  2. [size=16][b]Zgodzę się, ale problem ten i wiele innych ma podłoże w WIELOLETNIEJ DZIAŁALNOŚCI TĘPYCH CH**** ( OD LAT 50-TYCH ), KTÓRZY MOGLI TECHNICZNIE SPI********* KAŻDĄ INWESTYCJĘ / BUDOWĘ / KONSTRUKCJĘ I TERAZ SIEDZIEĆ NA DOZGONNYCH WAKACJACH, POZA I PONAD PRAWEM.

    OBECNIE JAK COŚ GRUCHNIE W NOWO-POWSTAŁYM BUDYNKU ( vide: fundament pod basenem w ND, gdzie przyoszczędzono na mieszance, objętości i aparacie geologicznym, "pływa" nam na wodzie ), TO ZARAZ KOMISJE, ITD. I SŁUSZNIE.

    ALE GDZIE CI, KTÓRZY J******** WSZYSTKO OD KILKUDZIESIĘCIU LAT? KTÓRZY WYPUSZCZAJĄC ******* Z ZAKŁADÓW, ZAŁATWILI NA ZAWSZE UJĘCIE WODY?

    POWIEM WAM … – ZA GRUBĄ KRESKĄ!!!!!!!!!!!!!!!!
    [/b][/size]

    0
  3. Werka zaścianki to twoi starzy i oczywiście ty zjeban* szmato.
    Nie wyśmiewaj się z ludzi którzy potrzebują pomocy, bo jak ty będziesz w potrzebie to zobaczymy wtedy.

    0
  4. Chłopi nauczyli się skubać przed wyborami .Zima będzie wczesna to w poprzek będziecie chodzić .Ci w Sandomierzu chcą aby Wisłę przesunąć za górkę i burmistrz obiecał że spróbuje ale jak go wybiorą .Wy już wybraliście więc morda w kubeł .

    0
  5. Wybory… każdy wybiera…także swojego radnego ,czy wykonawcę "woli ludu" czyli burmistrza…Burmistrz, tak naprawdę to tylko wykonawca "woli" społeczeństwa…a że Pan, Pani wybrali takiego…? do do kiego te żale????!!!!Kto ma pomóc? Zgarbiały bocian?????!

    0
  6. do#10… Masz rację…jak ktoś …… się urodził , to kanarkiem nie umrze… Gmina potrzebuje "gospodarza", a nie "sołmena"..! Wyobrażasz sobie gopodarza, gdzie zalewa jedną część podwórka, a on kasę przeznacza na farbę na płot od ulicy…?

    0
  7. mnie tez zalewa cholera ze wszyscy do Burmistrza albo do Starosty po pomoc,a kto im kazal w tym miejscu budowac sie ? moze Starosta albo Burmistrz????????????:o

    0
  8. A kto wydał pozwolenie na budowę jak nie pracownicy burmistrza/ów?
    Może czas rozliczać urzędników za ich decyzje?
    Inna sprawa, że te domy tam stoją od lat. Ale kiedyś rowy były czyszczone i robione nowe. Zaniedbania ostatnich lat sprawiły, że ludzie przeżywają dziś koszmar.

    0
  9. aha.. coś tam nie jest własnością gminy i burmistrz umywa ręce.. pięknie!!!! pysznie!!!
    Jak księdzu trzeba było zrobić parking to się szybko kwestie własności pozmieniało tak żeby kosteczkę położyć… No ale co innego kilka rodzin a co innego ambona… Poparcie Kościoła w wyborach- bezcenne.

    0
  10. Do "ciemny lud to kupi "
    Parking nie był potrzebny księdzu ,to zarząd osiedla Dęba występował do burmistrza o pomoc w tej sprawie aby mieszkańcy osiedla Dęba i Nowej Dęby nie stąpali po błocie idąc do kościoła.
    A za wykonanie tak potrzebnego parkingu należą się słowa uznania dla burmistrza i podziękowanie dla proboszcza . W końcu to za tego burmistrza coś dało się rozwiązać dla dobra społeczeństwa miasta.
    A kto nic nie rozumie to pyszczy,

    0
  11. Pytanie. Kto jest w zarządzie osiedla?
    Nic nie rozumiem ,a pyszcze…(do#20)
    Pytanie 2. Co to znaczy "stąpać" idąc..?
    Uznanie dla burmistrza i "podziękowania" dla proboszcza za wykonanie tak potrzebnego parkingu….
    Ps.TAKICH WYBORCÓW NAM TRZEBA !!!!! ABYŚ SZACOWNY WYBORCO MÓGŁ STĄPAĆ-IDĄC NIE PO BŁOCIE, ale po kostce…
    A twoje dzieci, wnuki-wpakój to busa niech szuka pracy,tam gdzie ludzie mają troszkę więcej oleju w głowie niż ty!
    Komuna nauczyła ci "socjalu" bo sie MI należy… ZROZUM " WYBORCO" -młodzież oczekuje normalności! NIE CHODZI-STĄPAJĄC….

    0
  12. Ja też nie lubię stąpać..Zdecydowanie wolę twardo / butami łazić po [color=#ff3300]ziemi[/color] i niekoniecznie do świątyni.;)
    Jestem niepraworządnym obywatelem?:|:|

    0
  13. nasza mlodzierz juz nie jest normalna , idac z dyskoteki nad ranem wyje na ulicy jak stado cielakow ,a siksy piszcza tak ze polowa miasta jest zbudzona,

    0
  14. Młodzież jest najzupełniej normalna.To Tobie czegoś brakuje.Nie wyszumiałeś się za młodu to nie miej teraz pretensji do młodych.A jak Cię zbudzą to posłuchaj taty Rydzyka i jego radia.Młodość musi się wyszumieć to ich prawo.
    My wcale nie byliśmy lepsi,też się szumiało.

    0
  15. Jestem bardzo ciekawa ile powodzi musi jeszcze być zanim rząd wdroży plan zapobiegający powodziom… Ludziom zalewa [url=http://budowanie.strefa.pl/]domy[/url] i niszczy cały ich dobytek chyba czwarty raz w ciągu 10 lat… chyba czas coś z tym zrobić!…

    0
  16. Jestem bardzo ciekawa ile powodzi musi jeszcze być zanim rząd wdroży plan zapobiegający powodziom… Ludziom zalewa [url=http://budowanie.strefa.pl/]domy[/url] i niszczy cały ich dobytek chyba czwarty raz w ciągu 10 lat… chyba czas coś z tym zrobić!…

    0

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here