"Jedynka" pamięta o Wyklętych

36

01-03-2012

W Zespole Szkół nr 1 w Nowej Dębie upamiętniono żołnierzy walczących w antykomunistycznym podziemiu.


Decyzją Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej 1 marca został ustanowiony Narodowym Dniem Żołnierzy Wyklętych. Święto ma na celu upamiętnienie Polaków którzy nie chcieli pogodzić się z utratą przez Polskę wolności.

Dyrekcja Zespołu Szkół nr 1 zadbała o to aby mimo braku oficjalnych obchodów w mieście oddać cześć i pamięć poległym w obronie niepodległości naszego kraju. W klasach podczas zajęć odczytano specjalny komunikat informujący o tym jaki mamy dziś dzień i przedstawiający krótką historie Żołnierzy Wyklętych. Ponadto w placówce nauczyciele wraz z uczniami przygotowali mini wystawę opracowaną przez Instytut Pamięci Narodowej.

Nie chciałam aby ustanowione przez Sejm święto przeszło bez echa. Przez lata historia antykomunistycznego podziemia była zakłamywana. Dziś możemy przywrócić walczącym należną pamięć. – mówi dyrektor placówki Janina Lubera.

PRZYPOMNIJMY
Powojenna konspiracja niepodległościowa była – aż do powstania Solidarności – najliczniejszą formą zorganizowanego oporu społeczeństwa polskiego wobec narzuconej władzy. W roku największej aktywności zbrojnego podziemia, 1945, działało w nim bezpośrednio 150-200 tysięcy konspiratorów, zgrupowanych w oddziałach o bardzo różnej orientacji. Dwadzieścia tysięcy z nich walczyło w oddziałach partyzanckich. Kolejnych kilkaset tysięcy stanowili ludzie zapewniający partyzantom aprowizację, wywiad, schronienie i łączność. Doliczyć trzeba jeszcze około dwudziestu tysięcy uczniów z podziemnych organizacji młodzieżowych, sprzeciwiających się komunistom. Łącznie daje to grupę ponad pół miliona ludzi tworzących społeczność Żołnierzy Wyklętych. Ostatni „leśny” żołnierz ZWZ-AK, a później WiN – Józef Franczak „Laluś” zginął w walce w październiku 1963 roku.

/rek

36 KOMENTARZE

  1. "Święto ma na celu upamiętnienie Polaków którzy nie chcieli pogodzić się z radziecką okupacją powojenną." Makiawelizm.Napiszcie jak żołnierze wyklęci dzielnie walczyli z polskimi komunistami.

    0
  2. Wiem już gdzie mam posłać swoje dziecko do szkoły jeśli chce by wpajano mu takie wartości jak patriotyzm i miłość do ojczyzny oraz szacunek dla historii własnego narodu. Pozdrawiam dyrekcje!

    0
  3. [quote]Jak pokazują wyniki tegorocznych matur nowodębska „Jedynka” nie odbiega poziomem nauczania od innych szkół w naszym regionie. Zdawalność egzaminu maturalnego wynosi aż 97%[/quote]

    (..)

    A jak to wygląda w regionie?:

    [quote]Dla pełniejszego obrazu można przedstawić jak wyglądają wyniki najlepszych szkół w Tarnobrzegu. Otóż słynny Kopernik uzyskał taki sam wynik jak „Jedynka” (97%). Taką samą liczbę oczek „ugrało” II LO Społeczne im Małego Księcia (97%). Liceum w Górniku miało 92% a Technikum 91%. Najlepszą średnią uzyskało Liceum Społeczne im. J. Tarnowskiego które uzyskało wynik na poziomie 98%[/quote]

    http://infonowadeba.pl/news.php?readmore=672

    Ale dalej będziesz psioczył, że "nie ma szans". Pytanie więc czy z dzieckiem jest wszystko OK.
    Tyle, że nie taki jest temat.

    0
  4. "Zdawalność" – nomenklatura jak za komuny.Statystycznie też jesteś homo sapiens.Wysoka tfu "zdawalność" i niska średnia.

    0
  5. Nurtuje mnie pytanie DLACZEGO MIASTO, DOM KULTURY ITD NIE PRZYGOTOWAŁY ŻADNEJ UROCZYSTOŚCI? Burmistrz nauczyciel historii niby taki prawicowy, dyrektor SOK z poparcia Kościoła. Zapomnieli czy się nie chciało? A może dalej potęguje PRL-owska propaganda, że obrońcy ojczyzny to "bandyci z lasu" albo "faszyści" ?

    0
  6. Tym którzy tak wspierają ruskich a propaganda stalinowska do dziś wydaje owoce. Najlepsze jest to, że co jakiś czas "przyjaciele" mordują nam elity a my uważamy, że historia nie powinna nas obchodzić.

    Fragment grypsu przemyconego z więzienia tuż przed egzekucją prezesa IV Zarządu Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość Łukasza Cieplińskiego, który tak pisze do żony: "Przychodzi mój termin, jestem zupełnie spokojny. Gdy mnie będą zabierać, ostatnie moje słowa do kolegów będą: cieszę się, że będę zamordowany jako Katolik – za wiarę świętą, jako Polak – za ojczyznę i jako człowiek – za prawdę i sprawiedliwość. Wierzę bardziej niż kiedykolwiek, że Chrystus zwycięży, Polska niepodległość odzyska, a pohańbiona godność ludzka zostanie przywrócona. To moje całe przewinienie, moja wiara i szczęście. Ostatnie chwile będę tylko z Wami".

    0
  7. W Tarnobrzegu władze miasta upamiętniły żołnierzy:
    [quote]http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20120301/POWIAT0304/572558918[/quote]

    0
  8. Ale był wiceprezydent Niedbałowski jako reprezentant władzy miasta. U nas cisza. Radna startująca z poparciem lokalnego PiSu jest dziś wiceprzewodniczącą Rady… Wiesiek tzw prawicowiec i nauczyciel historii. To jak to jest?

    0
  9. Radna z poparciem PiS Omijaj tę kobietę kolem…….. daleko bardzo daleko.Napewno lokalną patriotką nie jest ., chyba że coś pod publikę żeby było głośno i szumnie i oszczerczo.

    0
  10. Zapraszam do galerii na stronie urzędu miasta albo lektury "Naszych Spraw". Tam są zdjęcia chociażby z dnia niepodległości i odsłonięcia tablicy pamiątkowej. Na pierwszym planie jest p. Wiełsaw Ordon i p. Wojciech Serafin. Tablica jest na drugim planie. Który plan jest ważniejszy? Albo który z panów jest ważniejszy? I czy pan Wieslaw Ordon z panem Serafinem mają wyłączność i monopol na fotografowanie się i publikacje zdjęć przy tablicach, wystawach i wstęgach?

    0
  11. A może chodzi o to, że Lubera coś zrobiła a Ordon nie zrobił więc zamiast skupić się na tym kto nic nie zrobił to należy zdyskredytować tego co jednak zachował pamięć?

    0
  12. Proszę nauczyć się wpisywać
    1) nick/pseudonim
    2) treść komentarza
    3) należy nacisnąć "dodaj komentarz"
    4) zobaczyć czy komentarz pojawił się na stronie i czy nie wyskoczył komunikat o błędnie wpisanym kodzie
    5) jeśli doda Pan komentarz proszę zrobić screen (zdjęcie) bo mimo iż piszę Pan mało merytoryczne komentarze nie kasujemy ich Panu

    0
  13. Teraz skasowałem Panu spam który pan wkleja pod każdym tekstem [i](wklejanie tej samej treści pod wszystkimi artykułami na stronie głównej)[/i]

    0
  14. Ktoś pisał coś o wysokim poziomie nauczania szkół średnich w ND…
    zatem proponuję zapoznać się z:
    http://matura.ewd.edu.pl/index.php?str=wyniki&idszk=23420
    http://matura.ewd.edu.pl/index.php?str=wyniki&idszk=23418
    tu "Kopernik"
    http://matura.ewd.edu.pl/index.php?str=wyniki&idszk=24989
    a tu jeszcze jedna szkoła która niema 100% zdawalności więc teroretycznie wg#7 jest na tym samym poziomie co szkoły z ND
    http://matura.ewd.edu.pl/index.php?str=wyniki&idszk=24271.
    A tu ranking z podziałem na woj. http://grafik.rp.pl/grafika2/613245

    Radzę się zainteresować poziomem szkół bo imho najzdolniejsi uczniowie z nd uciekają.

    0
  15. To gostek spod # 7 był pod wrażeniem zdawalości.Zdawalnośść przesłoniła mu nawet oczywistą oczywistość.Ilość to nie jakość.Ale karta nauczyciela przysłoniła mu zdolność przyswajania wiedzy.

    0
  16. @gość#25 tak tak wg kryterium "zdawalności" ustępują tylko toruńskiej hodowli laureatów olimpiad….
    IMHO to bardzo dobrze, że Szkoła pamiętała o Wyklętych!:)

    0
  17. [img]http://g.gazetaprawna.pl/p/_wspolne/pliki/761000/761169-i02-2012-040-00000020e-802.jpg[/img]

    Do roboty a nie polityka!

    0
  18. Jak dziecko chodziło do szkoły, to na każde fiu bździu spęd rodziców. Dlaczego dyrekcja nie zrobi spotkania z rodzicami absolwentów ? Chętnie przyjdę.
    ad. 30#
    bardzo dobry komentarz, oni o tym wiedzą, tylko rżną głupa

    0
  19. przeczytane na interia.pl
    Bo wszystkie dzieci nasze sąâ€ slogan, który przewija się w Polsce przez dziesiątki lat. Moje dzieci są te, które ja urodziłam i wychowałam. Na inne już wpływu nie mam. Tu pasuje tylko „Owsiakowe” RÓBTA CO CHCETA. I robią. Ten medal ma wyjątkowo trzy strony.

    Nasza oświata od kilkunastu lat, jest jak stara zasikana piaskownica, w której każdy robi co chce i urządza ją po swojemu. Co rusz przewija się w mediach gorąca dyskusja nad stanem edukacji, pomysłami na uzdrowienie szkół, ze starapioną miną politycy wszelkiej maści debatują nad programami nauczania, maturami, egzaminami, dyscypliną etc. Wieloletnia reforma opierająca się na tzw. zachodnim modelu nauczania, okazała się totalną porażką, której skutki w jakiejś mierze odczuwamy wszyscy. Jaka jest tak naprawdę nasza edukacja, czyli nauczanie i wychowanie naszych młodszych i starszych latorośli?

    NAUCZYCIELE

    Trzeba zacząć od nauczycieli, bo oni są jak żołnierz na linii ognia, który za wszystko obrywa jako pierwszy. Dawno pogubili się w tym chorym systemie, który zmienia się jak kalejdoskop. Podnoszą wciąż kwalifikacje, wypełniają dziesiątki bzdurnych papierków, uczą się nowych wytycznych i standartów nauczania, które za rok i tak się zmienią, wciąż piszą nowe plany nauczania, realizują programy i dodatkowo przez różne zajęcia pozalekcyjne nabijają wymagane przez resort godziny, a na wychowywanie uczniów często barakuje im siły, a czasem odwagi. Dziś opluć nauczyciela, to żaden wstyd. Każdy może go kopnąć jak bezpańskiego psa. Dlatego właśnie zawód jest tak sfeminizowany, bo prawdziwy chłop szybko znalazłby się w więzieniu po starciu się z niesfornym uczniem, bądź jego roszczeniowymi rodzicami, zwyczajnie kopnąłby kogoś porządnie w tyłek, albo rąbnął w twarz.

    Dzisiejsze dzieci są inaczej wychowywane, niż my kiedyś; są pod ciągłą ochroną, z samymi prawami i bez zakazów, bo to podobno obniża ich samoocenę, bardzo nerwowe, mają różne zaświadczenia od psychologów, zatem mogą dużo więcej, a nauczyciel ma siedzieć cicho, ma je uczyć i wychowywać, bo mu za to płacą. Jak podskoczy, to szybko stanie się gwiazdą „jutuba”, albo innego portalu. O ile jeszcze w szkole nauczyciel ma jako taki wpływ na ucznia, to już poza jej obrębem nie ma żadnego. Wystarczy wejść na portale społecznościowe i można przekonać się, jak uczniowie bez żadnych zahamowań szkalują i obrażają swoich nauczycieli. Nikt nad tym nie panuje i bardzo rzadko wyciągane są karno-prawne konsekwencje wobec autorów takich wpisów.

    NASZE DZIECI KOCHANE

    Szkoła jest dla uczniów. Od małych dzieci wymaga się za wiele, program nauczania jest napięty i przeładowany. Już dawno minęły czasy jednego elementarza, który służył kilkunastu rocznikom pod rząd. Teraz maluch targa na swych plecach kilka kilogramów makulatury, bo nikt z tego więcej poza nim samym nie skorzysta. Ktoś wymyślił, że język obcy jest niezbędny również i jemu, ale żeby nie było za łatwo, to od razu ma dwa języki obce, do tego informatyka, religia, zajęcia wyrównawcze, gimnastyka korekcyjna, na którą kwalifikują się prawie wszyscy z powodu przeciążenia kręgosłupa i z trzech godzin lekcyjnych zrobiło się siedem. Rodzice z niecierpliwością oczekują wyjścia dziecka z nauczania początkowego, ale już w natępnej klasie przecierają oczy ze zdumienia nad ilością i trudnością materiału, z którą musi uporać się ich dziecko i często oni sami.

    Odpoczną w gimnazjum, bo tam stopień trudności jest o wiele niższy, jak na możliwości nastolatków w tym wieku. Ze zdziwieniem obserwują, jak ich spokojne do tej pory dziecko, zmienia się we wredną pryszczatą paskudę, której wydaje się, że skoro skończyła podstawówkę, to jest prawie dorosła. Zaczyna się malowanie i strojenie do szkoły, wyciąganie pieniędzy, chamskie odzywki i ogólnie tzw. kłopoty wychowawcze. Oczywiście jest to skutek złego podziału wiekowego i skupienia masy nastolatków z burzą hormonalną w jednym miejscu. Tego nikt nie jest w stanie opanować. Cała obecna popkultura jest przesycona seksem i przemocą, zatem nastolatkowie chca być tacy, jak ich idole: seksowni, silni, namiętni, bezwzględni, piękni i bogaci. To nie pokolenia, które grały na przerwach w gumę, tylko takie, które między lekcjami oglądają ostre kawałki na joutube. Co może nauczyciel? Wezwać rodzica? Na co rodzic, którego dziecko się nie boi, albo taki, który przy swoim dziecku tak „pojedzie” nauczyciela, że potem cała szkoła śmieje się z niego? Przecież rodzic rzadko przyzna się do swojej porażki wychowawczej i woli naskoczyć na szkołę i równiesników dziecka, którzy mają na niego zły wpływ.

    Szkoły ponadgimnazjalne przeszły również swoje tornado i dzięki temu nie mamy wykwalifikowanych pracowników, tylko intelektualistów marzących o studiach i wielkich karierach. Zdetronizowano technika i szkoły zawodowe, a pojawiły się stworki potworki, czyli pseudo licea profilowane: profil wojskowy, policyjny, architektury krajobrazu, prawniczy, ratunkowy, dziennikarski, aktorski, etc. Dziś system wmawia dziecku, że jest zdolne oraz wyjatkowe i zachęca do dalszej nauki. A fakt jest taki, że tylko część z nich powinna skończyć studia i pracować w kadrze zarządzającej. Reszta powinna pracować na produkcji i w usługach i w tym kierunkach kształcić się na prawdziwych specjalistów w danym fachu. Brakuje elektryków, spawaczy, górników, hutników, mechaników i tysięcy innych specjalistów, którym studia zupełnie są niepotrzebne, a zapewniają przyzwoite zarobki.

    Matura, która dawniej była rzeczywistą przepustką na uczelnie, dziś jest testem, z którym mało kto nie daje sobie rady. Nieudolny i zły system całego nauczania, produkuje rocznie dziesiątki tysięcy inżynierów i magistrów, którzy nie mają realnej szansy na zdobycie pracy po swoim kierunku i dyplom staje się bezwartościowy. W pędzie za pieniędzmi, które idą za studentem, nawet szanujące się uczelnie technicze, bardzo zaniżyły swoje wymagania i produkują inżynierów na kierunkach, o których kiedyś nawet nikt nie myślał. Mamią modych ludzi wizją świetlanej przyszłości, która potem okazuje się mitem. Teraz mamy taką sytuację, że ponad 50% młodych bezrobotnych, posiada dyplom wyższej uczelni. Armia sfrustrowanych młodych ludzi, którzy teraz cieszą się, gdy dostaną pracę sprzedawcy lub w magazynie za najniższą krajową pensję. Jakie ich rodzice ponieśli wydatki przez te wszystkie lata nauki? O tym nikt nie mówi, bo dziecku się nie wymawia.

    RODZICE

    Rodzice walczący o byt każdego dnia, goniący za pieniędzmi, bez których wszak trudno żyć, obsypują dzieciarnię róznymi elektronicznymi gadżetami, żeby choć trochę odsapnąć, żeby dziecko nie czuło się gorsze, zeby miało lepiej niż oni. Dobry telefon, komputer, tablet, internet, przyzwoita odzież, jedzenie, potem czesne, bilety na przejazdy – ktoś na to musi zarobić. Nie słychać po domach dawnego gwaru rozmów i śmiechów, a w oknach widać tylko poświatę bijącą z monitorów, przed którymi siedzą latorośle i telewizorów, które dają wytchnienie zapracowanym rodzicom. Internet i telewizja – współczesny wychowawca, który obnaża świat z tajemniczości, wszystko wyjaśnia, da natychmiastowe rozwiązanie każdego problemu. Zastępuje rodziców, dziadków i wychowawców. Wyimagowany świat, ale realnie oddziałowywujący na naszą rzeczywistość. Obawiam się, że wieloletni reformatorzy oświaty, swoją wiedzę o szkole, nuczaniu i wychowaniu, również czerpali z głupawych amerykańskich seriali, które mają się do życia tak, jak pięść do nosa.

    Obym była złym prorokiem, ale dłuższy stan takiego zawieszenia i braku dalszych mądrych działań w zakresie właściwej edukacji, która w obecnym stanie produkuje dziesiątki tysięcy nieszczęśliwych i zdeterminowanych bezrobotnych z dyplomami, poskutkuje conajmniej zamieszkami. Sprawa z ACTA pokazała, że młodzi jednak są w stanie wyrazic swój sprzeciw i niezadowolenie. Ten kamień może spowodować całą lawinę, która zmiecie wszystko.

    0
  20. Wpis, który daje dużo do myślenia. A propos od września kolejna reforma oświatowa w szkołach średnich. Czas żeby politycy chociaż na chwilę zostawili oświatę w spokoju.

    0
  21. Nauka historii ma się skończyć w I klasie szkoły ponadgimnazjalnej. W II i III klasie nie będzie tego przedmiotu. To pomysł premiera i popierających go Niemców. O Wyklętych już nikt nie będzie pamiętał:(

    0

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here