Kolejne zwycięstwo Stali!

5

STAL NOWA DĘBA- STAL GORZYCE 1:0


RELACJA Z MECZU:

Stal Wystąpiła w następującym składzie:
Kunat- Dudek, Wydro, Rachwał – Dudziak, Nowak, Serafin, Diektiarenko, Kowal – Marut oraz Pogoda (Dziemianko 75″).


Mecz rozpoczynali goście i już od pierwszych minut było widać, że przyjechali do Nowej Dęby po zwycięstwo i zredukowanie strat. Drużyna dobrze ułożona zarówno pod względem technicznym jak i taktycznym śmiało poczynała sobie w pierwszym kwadransie meczu. Zawężali nasze szyki obronne ściągając je na jedną stronę boiska po czym przenosili ciężar gry na drugą falnkę do podłączającego się obrońcy robiąc przewagę liczebną. W tej części meczu nie mieliśmy w zasadzie nic do powiedzenia i choć przyjezdni oddali 2 strzały na bramkę Piotrka Kunata to ciągle było gorąco i bramka wisiała w powietrzu, bardzo aktywny w grze defensywnej był Marcin Kowal, który kilkukrotnie przerywał groźne ataki. Nasz zespół stać było jedynie na dwie akcje z kontry. Stopniowo jak mijał czas, gra przeniosła się do środka pola i wyrównała, jednak wciąż lepiej z gry prezentowała się ekipa przyjezdna, która składniej i z zamysłem wyprowadzała swoje akcje. Wraz z wyrównaniem się gry, Stal stwarzała swoje sytuacje. Nie były to stuprocentowe okazje ale wart odnotowania był strzał Diega z 20 metrów. Szkoda tylko, że ta podobnie jak i próba Szymka Serafina skierowana była w środek bramki. W 30 minucie po dośrodkowaniu z lewej strony i niezdecydowaniu bloku defensywnego Gorzyczan piłka zamiast na aut lub poza boisko kopnięta zostaje w górę, po czym opada na narożnik linii wyznaczającej pole 5 metrów. Specjalista od wykorzystywania takich piłek znalazł się i tym razem tam gdzie powinien. Wszędobylski Nowaczek nie namyślając się długo strzałem nożycami pokonuje bramkarza gości co wywołało szał radości na ławce rezerwowych i trybunach, jest 1-0 dla naszej drużyny. Kibice rozochoceni bramką coraz częściej skandowali ,,Jeszcze jeden!!! Jeszcze jeden!!!\”. Stal miała również sowie szanse po stałych fragmentach gry, jednak ich wykonanie dzisiejszego dnia pozostawało wiele do życzenia. W 42 minucie Gorzyczanie przeprowadzili groźną akcję lewą stroną i po dograniu do środka wywalczyli sobie rzut wolny z 18 metrów. Sytuacja trudna dla naszej drużyny, gdyż ewentualna bramka do szatni może podciąć skrzydła. Piłkę ustawia napastnik naszych rywali, który oddaje bardzo mocny strzał prosto…w mur. Na nasze szczęście zawodnik rywala włożył w strzał więcej siły niż precyzji i na przerwę mogliśmy zejść z jednobramkowym prowadzeniem.

Druga część meczu od początku była zdecydowanie lepsza w grze defensywnej naszej jedenastki, jednak momentami brakowało agresji w okolicach 40 metra przed naszą bramką, dlatego też większość akcji była przerywana dopiero 20-30 metrów od naszej bramki co zawsze groziło jakimś prostopadłym podaniem bądź groźną centrą na głowę napastników z Gorzyc. Gra w tej części meczu toczyła się głównie w środku pola i rzadko dochodziło do sytuacji podbramkowych. Każda jednak akcja w szesnastce mogła przynieść gola. Wciąż ciekawiej piłką operował V-ce lider stalowowolskiej okręgówki i pomimo tego, że w naszej szesnastce zakotłowało się czterokrotnie to Nowdębianie stwarzali groźniejsze akcje po szybkich kontrach. Gra była ostra więc i sędzia miał sporo roboty. Wśród kibiców dało się czasem słyszeć niezadowolenie z podejmowanych przez arbitra głównego decyzji. Najgłośniej zawrzało w 77 minucie kiedy to ewidentnie powalony w polu karnym został Dziemianko, który przed momentem zastąpił Artura Pogodę. Sędzia mimo niewielkiego dystansu od całego zdarzenia uznał , że nic nie było i nakazał grać dalej. 5 minut później gorąco zrobiło się w naszej szesnastce kiedy to nieskutecznie wybijana piłka kilkukrotnie trafiała pod nogi naszych rywali ustawionych na granicy pola karnego. Z całej sytuacji udało się wybrnąć tylko i wyłącznie dzięki rozpaczliwym blokowaniem strzałów naszych obrońców. Minutę później na strzał z lewej strony boiska z 25 metrów zdecydował się pomocnik Gorzyckiej drużyny. Piłka skierowana w okienko na długim rogu przeszła metr nad poprzeczką. Strzał był na tyle zaskakujący, że gdyby futbolówka zmierzała w światło bramki Kunat nie miałby nic do powiedzenia i wyjąłby zapewne piłkę z sitaki. Kiedy sędzia ogłosił, że dolicza jeszcze 2 minuty do regulaminowego czasu futbolówkę przejmuje Piotrek Marut i zagrywa pomiędzy obrońcami do Serafina, który wyprzedza stoperów i dopada do piłki. Będąc w sytuacji sam na sam wpada w pole karne gdzie odgrywa piłkę do lepiej ustawionego Dziemiana, który podłączył się za akcją z lewej strony. Podanie okazało się dobrym pomysłem jednak po sprincie przez pół boiska, Szymkowi zabrakło już nieco siły i Artur nie zdążył uprzedzić interweniującego bramkarza, który w starciu z naszym napastnikiem nabawił się urazu. Za raz po udzieleniu golkiperowi Gorzyckiej Stali pomocy medycznej sędzia zakończył spotkanie, które pełne było nerwowości wśród piłkarzy jak i kibiców, którzy nie raz musieli wstrzymać oddech kiedy piłka lądowała w naszym polu karnym. W śród kibiców rozległy się ponownie okrzyki ,,4 Liga 4 Liga MKS!!!\” oraz głośne ,,Dziękujemy, Dziękujemy!!!\” Głośno było nie tylko na trybunach ale jak zwykle w szatni, kiedy to niesieni zwycięstwem piłkarze odśpiewali ,,Kto wygrał mecz\” oraz ,,Żółto-niebieskie\”.

Cały mecz pokazał, że oba zespoły nastawiły się na ciężką walkę przez pełne 90 minut i zwycięstwo za wszelką cenę. Zwycięstwo, które nie przyszło łatwo w ostatecznym rozrachunku możemy przypisać Nowodębskiej STALI. Wielkie brawa należą się wszystkich nowodębskim zawodnikom walczącym w tym meczu o te niezwykle cenne 3 punkty. Moim zdaniem w nowodębskiej ,,dwunastce\”, która wystąpiła w dniu dzisiejszym na wyróżnienie zasłużyli: Paweł Nowak oraz Andrzej Dudziak, którzy wykazywali największą aktywność przez pełne 90 minut.

Serdecznie dziękujemy ekipie ultras, która przez całe 90 minut zagrzewała nasz zespół do walki nie słabnąc w dopingu, będąc motorem napędowym tego zwycięstwa. Myślę, że piłkarze właśnie im zadedykują dzisiejszy sukces ponieważ to sama przyjemność grać dla takich kibiców w tak ważnym meczu. Mamy również nadzieję, że w następnych spotkaniach mobilizacja wśród kibiców będzie na równie wysokim poziomie. Dziękujemy!!! HEJ STAL!!!

Źródło: www.stalnowadeba.pl

GRATULUJEMY !

0

5 KOMENTARZE

  1. [url]http://biznes.onet.pl/forum.html?discId=8288915&threadId=68898006&AppID=324#forum:MSwzMjQsOCw2ODg5ODAwNiwxODA3NzU0OTYsODI4ODkxNSwwLGZvcnVtMDAxLmpz[/url]

    0
  2. Jestes jakims idiotą ? Po co się w ogóle wypowiadasz.. ?! 4 liga, transfery, sponsorzy , człowieku… Nawet nie masz pojęcia co pokażą…

    0
  3. Ha już komuś żal **** ściska, bo jest szansa na jakiś sukces. Awansu jeszcze nie ma i do 4 ligi jeszcze daleka droga. Poczekajmy aż 4 liga będzie pewna, później popatrzmy co będzie grała Stal i dopiero się wypowiadajmy.

    0
  4. Gościu nie mieszaj i idź politykować i mieszać do "naszego dziennika" itp. My tutaj rozmawiamy o naszym podwórku i nie musisz wciąż wklejać pierdół!!!!!!! Na temat proszę!!!!!

    0

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here