KULISY WŁADZY: Moje boje o cmentarz (III)

11

27/07/11r.



ŁUKASZ KUŹMICZ: KULISY WŁADZY. Nowa Dęba- miasto, które pokochałem (wspomnienia), Rzeszów 2008.

CZĘŚĆ III

Wspomnienia opublikowano za zgodą autora.

ZOBACZ RÓWNIEŻ:
KULISY WŁADZY: Estetyka i funkcjonalność
KULISY WŁADZY: Trudne początki (I)



0

11 KOMENTARZE

  1. Mamy wiec drugiego FRANKA KOLASA , walczyl z wrogiem we wlasnej parti i zawsze wygrywal , a jak sie go bali oj jak bali ,ze o malo w pory nie srali:(

    0
  2. Franus. Jak masz źle w głowie to nie pisz głupot. Zamiast leżeć w Majdanie,będziesz leżał w Nowej Dębie. Jak ci smutno idź na cmentarz, tam się zaraz opamiętasz!

    0
  3. Jolka, o Jolka jakas ty MADRA i dowalilas Franusiowi ,a jemu jest wszystko jedno gdzie bedzie lezal morzesz go wziac nawet do LOZKA i z nim lezec:|

    0
  4. [b]A dlaczego Kuźmicz, ten obrońca Polski Ludowej nie opisze jak wyglądała walka o władzę, jak to sobie nawzajem z towarzyszami podawali prawe ręce, a w lewych za plecami trzymali noże…. Tutaj rozpisuje się populistycznie o załatwianych przez niego rzeczach które i tak, wcześniej czy później, powstać w mieście musiały. I ile to musiał się o nie nawalczyć…..W końcu brał wypłatę ze skarbu państwa aby właśnie te rzeczy, jak cmentarz, stacja benzynowa, hotel, czy tym podobne zaistniały w tym tworze administracyjnym jakim była Nowa Dęba. Dodawanie do tego jakiejś filozofii czy gloryfikacji własnych czynów zakrawa co najmniej na samochwalstwo….Nas starych nie trzeba nawracać. My pamiętamy jak było naprawdę….[/b]

    0
  5. Do weterana. A gdziebyś ty wolał leżęć na cmentarzu w Majdanie czy w Nowej Dębie? Gdyby go nie zrobił z takim uporem, to napewno do dziś nie byłoby go.Napisz weteranie coś ty zrobił dla Nowej Dęby? Teraz styropianowych weteranów na kopy można policzyć i oprócz opluwania innych, niczego nie potrafią zrobić. Tworem to ty jesteś, a nie Nowa Dęba.Jak ci się nie podoba, to wynocha z niej.Nie opluwaj nas.

    0
  6. Weteran czego? Głupoty, braku wiedzy? Jeżeli już ktoś siebie zalicza do weteranów, to powinien pamiętać o kulturze osobistej i przy ocenianiu innych. W tym wypadku dyskuja powinna dotyczyć meitum sprawy, konkretnie cmentarza, jakie stawiano kłody na drodze jego budowy, a nawet dojazdową drogę rozbierano by uniemozliwć budowę i na to są dokumenty. Dlaczego weteran nie odnosi się do tej konkretnej sprawy , a robi wycieczkę personalną do osoby, ktora przyczyniła się do jego budowy? Weterani powinni uczyć młodzież mądrą radą, a nie osobistymi wycieczkami.

    0

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here