LAS W KTÓRYM MILCZĄ PTAKI ! POGOŃ N. DĘBA W MIEDNOJE

4

2013-09-03

Miednoje niewielka miejscowość w obwodzie twerskim. Tam 74 lata temu w zbiorowych mogiłach „enkawudziści” zakopali ponad 6 tys. okrutnie zamordowanych w piwnicach budynku NKWD w Twerze, policjantów, żandarmów, strażników więziennych oraz żołnierzy, których przetrzymywali w obozie w Ostaszkowie.

Na mogiłach tych posadzono drzewa, aby zatrzeć ślady zbrodni oraz po to by nikt nie pamiętał o tych, którzy dla „sowietów” stanowili zagrożenie jako „element”, który mógłby przyczynić się do odbudowy Niepodległej Polski.

Przez wiele lat drzewa rosły na mogiłach, aż historia upomniała się o Bohaterów, którzy za wierność Ojczyźnie – Polsce oddali swoje życie.

To miejsce – Miednoje – m.in. w rocznicę wybuchu II wojny światowej odwiedziły po raz kolejny rodziny tych, którzy są tam pochowani, w tym przedstawiciele Stowarzyszenia Sportowego „POGOŃ” z Nowej Dęby.

Tuż po przekroczeniu bramy Polskiego Cmentarza Wojennego w Miednoje, przywitała nas … cisza i promienie padające na Memoriał tym samym od razu wiadomo było, iż jest to miejsce wyjątkowe.

Wielu, którzy byli tam po raz pierwszy zadawało sobie pytanie: dlaczego jest tu taka cisza, dlaczego mimo, że wokół jest pełno drzew nie słychać śpiewu ptaków ? Odpowiedź jaka padła z ust jednej ze starszych uczestniczek, która przyjechała pożegnać się z pochowanym tam ojcem była bardzo smutna … „Tutaj nawet ptaki czują ogrom tej zbrodni, to jest las w którym milczą ptaki”.

W ciszy odszukaliśmy tablice z nazwiskami zamordowanych oraz zapaliliśmy znicze i złożyliśmy kwiaty, aby choć w tak skromny sposób upamiętnić związanych z naszym miastem i gminą Nowa Dęba – zamordowanych Policjantów i Żołnierzy.

Po uroczystych obchodach w Miednoje z udziałem przedstawicieli władz Rzeczpospolitej Polski, udaliśmy się do Tweru, gdzie w piwnicach budynku zajmowanego przez NKWD w 1940 r. strzelano w tył głowy każdemu z polskich policjantów i żołnierzy. Po złożeniu kwiatów i zapaleniu zniczy przed tablicą upamiętniającą te wydarzenia, udaliśmy się na zaproszenie księdza proboszcza pochodzącego z Polski do miejscowej Parafii Rzymsko – Katolickiej p.w. Przemienia Pańskiego, gdzie jak się okazało mimo dużego obszaru jakim administruje oraz wielu trudności jakie na co dzień napotyka stara się „gospodarzyć” parafią z pełnym optymizmem i zaangażowaniem.

Krótki i intensywny pobyt w Rosji utwierdził nas w jednym, że nigdy nie możemy zapominać o Polakach, którzy oddali swoje życie za Ojczyznę i już nigdy do niej nie powrócili w tym o naszych lokalnych Bohaterach, ale także o tych żyjących tam Rodakach.

Pamiętajmy i przypominajmy dzieciom i młodzieży o tamtych tragicznych wydarzeniach w których brali udział m.in. ś.p. asp.PP Józef Jadach, asp. PP. Jan Besamania, asp. PP Leon Krauss i inni funkcjonariusze Policji i żołnierze Wojska Polskiego, pochodzący z naszego regionu, a których szczątki spoczywają w Miednoje !

RELACJA TVP Z OBCHODÓW

WOJCIECH BULANOWSKI
Prezes SKF POGOŃ NOWA DĘBA

0

4 KOMENTARZE

  1. Chciałbym podziękować Panu Bulanowskiemu za ten piękny gest. Najpierw jakiś czas wcześniej odszukał pomorodwanych związanych z naszą gminą i odtworzył rys ich biografii. Był nawet artykuł na infonowadeba pt "Ocalić od zapomnienia". Teraz zdecydował się zapalaić tym osobom znicz i pozostawić flagę z napisem Nowa Dęba – Pamięta. Szacunek Panie Wojciechu. Dziękuję.

    0
  2. To wszystko musi działać w stron więcej.. Ludzie się po prostu BOJĄ! Boją się tak jak na Mazurach jak Niemcy odwiedzają resztki mogił (nie roszczeniowo! dla Pamięci) i będą się domagać zwrotu ich "prawowitych" ziem? To,że reparacji wojennych ze strony RFN – nie poszło tytułem – Ziem Odzyskanych – to inna sprawa..

    0
  3. Kto zna p.Wojtka ten wie,że jak on coś zaplanuje i zorganizuje,to to ma sens i racje bytu,jestem i zawsze bylem pod wrażeniem organizowanych przez Niego jakichkolwiek wyjazdów i spotkań,osobiście miałem przyjemność uczestniczenia w kilku z nich,POZDRAWIAM CIĘ DROGI KOLEGO i życzę wytrwałości.

    0

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here