Losy kolejki wąskotorowej Dęba-Mielec

22

Losy kolejki wąskotorowej Dęba-Mielec

Na temat zbudowanej przez Niemców kolejki wąskotorowej Dęba-Mielec pisał Tomasz Sudoł w książce „Poligon Wehrmachtu Południe”1. Bardzo dokładne badania terenowe wraz z dokumentacją fotograficzną pozostałości infrastruktury przeprowadził i opublikował na swojej stronie internetowej Piotr Szaro http://www.szaropiotr.ubf.pl/viewpage.php?page_id=29


O tym, co stało się z taborem kolejowym wykorzystywanym na tej linii, mówią nam dokumenty, na które autor natknął się w Archiwum Akt Nowych w Warszawie.  Najważniejszym z nich jest list z 12 września 1944 roku Kierownika Wydziału Przemysłowego Biura Ekonomicznego Prezydium PKWN H. Różańskiego do Kierownika Resortu Komunikacji, Poczt i Telegrafu Jana Michała Grubeckiego
2. Czytamy:

W wykonywaniu poruczenia służbowego zwiedziłem obóz ćwiczebny Dęba, znajdujący się na terenie Państwowej Wytwórni Amunicji Nr 3 i stwierdziłem, co następuje.

Na terenie obozu i obiektów Państwowej Wytwórni Amunicji Nr 3 pow. Tarnobrzeg została przez Niemców rozbudowana z materiałów pozostałych z okresu budowy, kolejka wąskotorowa łącząca Dębę z Mielcem. W chwili wkroczenia Armii Czerwonej kolejka ta wraz z taborem kolejowym składającym się z 4-ch lokomotyw parowych i 6-ciu lokomotyw Diesla znajdowała się w stanie pełnej używalności.

Wkraczające za Armią oddziały zdobyczne 1 Armii Czołgowej /11 zdobyczny batalion/ potraktowały ją jednak jako łup wojenny i mimo sprzeciwu wojennych komendantów majora Rjabczenko i pułkownika Suturmina, zdemontowali i wywieźli częściowo ze sobą, a częściowo na rampę bocznicy kolejowej części do wszystkich lokomotyw i sporą część taboru niszcząc cały sprzęt i unieruchamiając kolejkę. Pracownicy kolejki rozpoczęli obecnie remont zniszczonego sprzętu i mają nadzieję, że uda im się jeden parowóz uruchomić.

Wobec tego, że podobne działania oddziałów zdobycznych wciąż jeszcze mają miejsce, przyczem wyrządzają one duże szkody zarówno gospodarce narodowej Polski, jak również bezpośrednio Armii Czerwonej, uważam, że należałoby poprosić Przedstawicielstwo Rządu Sowieckiego o wydelegowanie do Dęby Komisji celem zbadania wyrządzonych przez bezmyślne działania 11 oddziału zdobycznego 1 Armii Czołgowej szkód, z pociągnięciem winnych do odpowiedzialności karnej”.

Najbardziej istotna wiadomość to taka, że linia Dęba-Mielec była obsługiwana przez 10 lokomotyw, zatem ruch na trasie musiał być bardzo intensywny. Co więcej wycofujący się Niemcy pozostawili je w pełni sprawne, co świadczy, że nie miały one dla nich większej wartości.

W sprawie Wytwórni Amunicji Nr 3 już 16 września pojawiła się Komisja złożona z pełniącego obowiązki Naczelnika Działu Trakcji Resortu Komunikacji, Poczt i Telegrafu Szczepaniaka oraz porucznika Adamskiego z Resortu Bezpieczeństwa Publicznego3.


W sprawozdaniu napisali:

Dnia 16 września b.r. odbyliśmy rozmowy z miejscowymi władzami sowieckimi majorem Robczenko jako kierownikiem obozu i obiektu przemysłowego Dęba i st. lejtnantem Slusarenko jako technicznym zarządcą magazynów i inwentarza.

Wymienione władze oświadczyły nam, że wszelkie zmiany co do obsadzenia obiektów ośrodka przemysłowego przez Polaków, jak i pozostawienie na miejscu części rozebranych maszyn i materiału zależy wyłącznie od kompetencji głównodowodzącego frontem. Bez zezwolenia wspomnianego głównodowodzącego nie mają prawa nam niczego przekazać. Większość części rozebranych maszyn wytwórni amunicji nr 3 w Dębie leżących na rampie
Nr 4 (…) musi być jak najszybciej zabezpieczona i objęta w posiadanie władz polskich, gdyż tor normalny leżący przy rampie w szybkim tempie jest przeszywany na szeroki celem wywiezienia tych części i materiałów.

Na terenie wytwórni pozostało i zamieszkuje ok 2000 robotników i pracowników umysłowych. Ludzie ci zamieszkują w domkach włościan, którym Niemcy pozabierali domki i przenieśli na teren wytwórni. Obecnie włościanie zabierają domy swe z powrotem wyrzucając robotników na bruk.

Duże bloki mieszkalne zajmują obecnie wojska sowieckie; należy niezwłocznie spowodować usunięcie wojska, chociażby z dwóch bloków i dać możność zamieszkania w nich robotnikom.

Ustalono administrację kolejki wąskotorowej w Dębie (…). Na terenie wytwórni znajduje się obecnie około 10.000 węgla kamiennego zdatnego do opalania parowozów.”

W krótkim czasie do Dęby przyjechała następna komisja w składzie4: Naczelnik Wydziału Mechanicznego i Zasobów inż. Jerzy Ateński, podpułkownik kolei sowieckich Tatarski i przedstawiciel Biura Ekonomicznego przy PKWN inż. Okulicz. Z relacji z 27 września 1944 r. Naczelnika Wydziału wynika, że losy kolejki zostały jednoznacznie przesądzone. Napisał5:

(…) co dotyczy zakładów amunicyjnych w Dębie i kolejki należącej do nich zająłem stanowisko negatywne, ponieważ kolejka ta nie miała nigdy ruchu otwartego, a służyła jedynie jako kolejka polowa dla transportu materiałów budowlanych. Takimi kolejkami MK nigdy nie interesowało się.”

W taki oto sposób zakończył się żywot taboru kolejowego Dęba-Mielec.

Mieszkaniec

decadend@o2.pl

Zdjęcie tytułowe: Pozostałość kolejki wąskotorowej na Helu
Źródło: http://skw.org.pl/

Zapraszamy do polubienia profilu Historia Nowa Dęba na Facebook.pl

http://www.facebook.com/historianowadeba

—————————————————————————————————————–

1 T. Sudoł, „Poligon Wehrmachtu Południe”, IPN Rzeszów 2009, s.69-70

 

2 AAN, zesp. akt PKWN, sygn. XII/6, kl.58, Lp.115/P/44 Kierownik Wydziału Przemysłowego Biura Ekonomicznego Prezydium PKWN Różański do Kierownika Resortu Komunikacji, Poczt i Telegrafu inż. Grubeckiego, Lublin 12.IX.1944

 

3 Tamże, kl. 68, sprawozdanie w osob. ob. Szczepaniaka i ob.por.Adamskiego w sprawie Wytwórni Amunicji Nr3

 

4 Tamże, kl.71, Naczelnik Wydziału Mechanicznego i Zasobów Ateński do Kierownika Komunikacji, Poczt i Telegrafu. Lublin 27 września 1944r.

 

5 Tamże

 

0

22 KOMENTARZE

  1. Jak mówią starsi mieszkańcy Dęby to jeszcze w latach 60-tych XX wieku przewożono wagonikami kolei wąskotorowej drzewo ze składnicy „Na Lagrze”do tartaku w Chorzelowie.

    0
  2. Drobna uwaga techniczna. Nie wszystkie zbiory i zespoły archiwalne zgromadzone w archiwach mają w nazwie słowo archiwum tudzież zbiór. Dlatego cytując materiały archiwalne w przypisie warto podać pełną nazwę zespołu, nawet jeśli jej skrót jest powszechnie rozpoznawalny, bez sformułowania zespół akt

    0
  3. No, to już wiemy jak kończy się bratanie z ruskimi…. Teraz należy się dowiedzieć, czy bratni naród ukraiński ma podobne zwyczaje. No bo skoro na pobliskim poligonie mamy „gościć”trzy tysiące obywateli tego cywilizowanego narodu….. Tak się dowiedziałam z TV. Tylko nie pamiętam czy to była „Trwam” czy ” Republika”….

    0
  4. Wiadomo mi ze sprowadzono do zakładów ok.1943-44 roku dwie turbiny do elektrowni'(prawdopodobnie francuskie).Jedna przewozona do ZSRR zatonęła w Bugu a druga jest zakopana po północnej stronie zakładów.

    0
    • Chyba w 1944 Hitler z nudów woził z Francji do Dęby turbiny i montowal je Polakom, żeby milo go wspominali! Taki podarunek…

      0
    • Natomiast mi wiadomo że mniejsza z turbin o mocy 0.4MW została zakopana na terenie zakładów przed wkroczeniem na ten teren niemieckiego okupanta.Szukano jej po wojnie lecz nie znaleziono.Druga natomiast o mocy 1.4MW pracowała do lat dziewięćdziesiątych ubieglego wieku.Żyje jeszcze parę osób pamiętających tamten okres więc proszę nie pisać bzdur.

      +2
    • Jeżeli już to nie został ukryty w ziemi cały turbozespół tylko podstawowa część turbiny parowej tj.cały wieniec wirnika wykonany ze specjalnego stopu w Szwecji.

      +1
  5. Taka uwaga, odnosnie też poprzednich opracowań, jeśli zdjęcie pochodzi z portalu Ebay to piszmy Ebay a nie Internet. pozdrawiam

    0
  6. Pamiętam doskonale czasy, gdy kolejka jeszcze jeździła (byłem wtedy dzieckiem). W Mielcu organizowano niedzielne wyjazdy kolejką na grzyby (początek lat 60-tych)w okolice Stawów Krasiczyńskich. Posiadam także jedyne zdjęcie, wykonane aparatem Synchro-Druh (przepraszam za jakość – kto pamięta taki aparat, to wie, że zdjęcie nie mogło być lepsze) Zdjęcie wykonał kolega w czasie jednej z naszych wypraw rowerowych na stacyjce Stryczów w połowie lat 60-tych. Zdjęcie można zobaczyć pod adresem: http://www.rchy.pl/stryczow.bmp . Dziś w tym miejscu jest jedynie niewielka polana i gruzy pozostałe po budce, widocznej na wspomnianym zdjęciu między drzewami w głębi lasu.

    +1
    • Sprostowanie – polana znacznie się powiększyła (patrz: zdjęcie) – lex Szyszko działa …

      0

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here