Pierwsza instalacja na świecie!

25

14-12-2011r.

CHOINKI NOWA DĘBA!


O czym mowa? O konsolecie Midas PRO 2C w Samorządowym Ośrodku Kultury w Nowej Dębie.

O tym sprzęcie, którego pierwszy egzemplarz w kraju można zobaczyć… w Nowej Dębie, informują branżowe pisma związane z akustyką. Przykład: \”Live Sound\”.
Zachęcamy do lektury, a zainteresowanym polecamy link: http://ulubionykiosk.pl/wydawnictwo/12-live-sound-polska
(gazetę można przejrzeć tu http://ulubionykiosk.pl/demo/12-live-sound-polska, szczególnie polecamy stronę nr 1 i 48).

Konsoletę obsługiwać będzie Kamil Hinzmann, doświadczony stażem pracy akustyk SOK.
– Wskutek owocnych negocjacji udało nam się pozyskać prawdziwy hit. Cieszymy się bardzo i tym bardziej zapraszamy wszystkich na imprezy w Domu Kultury. Zaznajcie niesamowitej siły muzyki, wzmocnionej tak genialnym sprzętem! – mówi dyrektor SOK, Krystian Rzemień.

Trochę techniki
Konsoleta PRO2C to nowy model w serii PRO zaprojektowany po to, by dostarczać jakość, brzmienie i funkcjonalność najlepszych konsolet Midasa za znacznie niższą cenę i w kompaktowej formie. Mimo że nowa konsoleta jest najmniejsza ze wszystkich stołów cyfrowych w ofercie Midasa, wykorzystuje te same elementy (przedwzmacniacze mikrofonowe, konwertery A/C, tłumiki, ekrany etc.) i taki sam sposób obróbki dźwięku co pozostałe modele z serii PRO. Oferuje także moc obliczeniową konsolety PRO3.

Mikser składa się z powierzchni sterującej oraz zdalnego modułu wejściowowyjściowego. PRO2C (od Compact) posiada dwadzieścia suwaków, które odpowiadają za kontrolę kanałów wejściowych, grup VCA, szyn głównych (LRM) oraz szyny Solo. PRO2 jest większa o osiem suwaków, natomiast wszystkie pozostałe parametry pozostają bez zmian. Za pomocą mikserów z serii PRO2 możemy zatem przyjąć 64 sygnały wejściowe (56 wejść mikrofonowych) i skierować je do 27 szyn miksujących (16 × AUX, 8 × Matrix plus LRM). Konsolety posiadają na ekranie pokaźne DSP, które umożliwia korzystanie m.in. z sześciu wewnętrznych efektów zapewniających zachowanie spójności fazowej obrabianego dźwięku, 28 korektorów graficznych Klark Teknik DN370 oraz znanych już z wyższych modeli stołów cyfrowych bloków obróbki (korektory, bramki, kompresory), w tym znakomitego shimmer compressora na szynach wyjściowych.

Zarówno pod względem oprogramowania, jak i protokołu transmisji sygnałów audio najnowsza konsoleta jest w pełni kompatybilna z wyższymi modelami: PRO3, PRO6, PRO9 oraz XL8. Dzięki wykorzystaniu protokołu AES50 możliwe jest połączenie wszystkich urządzeń w jedną cyfrową sieć audio. Cała obróbka sygnałów audio wykonywana jest za pomocą dokładnie tych samych algorytmów co w wyższych modelach. Urządzenie będzie też kompatybilne ze wszystkimi urządzeniami dodatkowymi – np. kontrolerem korektorów graficznych Klark Teknik DN9331 Rapide.

Miano rewolucyjnych zasługują zmiany dokonane w obrębie samej powierzchni sterującej. Konsoleta PRO2C oferuje możliwość pracy w trzech różnych trybach: FOH Normal, MON Normal i Advanced. W trybach Normal obsługa konsolet jest zbliżona do pracy z tradycyjnymi konsoletami, odpowiednio FOH i monitorowymi. Zupełnie nowy tryb Advanced pozwala efektywnie miksować dużą liczbę wejść na kompaktowej konsolecie. Wyobraźmy sobie konsoletę, która ma 64 wejścia, ale dwieście grup VCA…! Jak to możliwe? Dzięki pomysłowi inżynierów Midasa – grupom MCA (Mix Control Assiociation). Klasyczne grupy VCA, znane jeszcze z mikserów analogowych, sterują poziomami suwaków na kanałach wejściowych. Grupy MCA sterują poziomami wysyłek z kanałów wejściowych do poszczególnych szyn miksujących. Ponieważ mamy osiem niezależnych grup MCA dla każdej z 24 szyn, łatwo obliczyć, że do dyspozycji użytkownika pozostają 192 grupy MCA. Jak można wykorzystać tę nową opcję? Gdy realizujemy tzw. front, grupy MCA mogą być bardzo pomocne w dynamicznym użyciu procesorów efektowych na całych sekcjach instrumentalnych – dzięki nim zwiększymy za pomocą jednego suwaka poziom wysyłki werbla, akordeonu, gitary i saksofonu do danego procesora.

Gdy realizujemy nagłośnienie sceny, grupy MCA znacząco przyspieszą pracę z poszczególnymi torami odsłuchowymi. Gdy wokalista poprosi nas o „większą ilość bębnów” w odsłuchu, będziemy mogli zrealizować jego prośbę za pomocą pojedynczego suwaka. Grupy MCA, VCA i POP działają w pewnym stopniu podobnie – przywołują „na wierzch” kanały będące przypisane do danej grupy. Dzięki takiemu rozwiązaniu zastosowanie tak dużej ilości grup i możliwości ich wzajemnego powiązania znacznie skraca czas potrzebny do odnalezienia konkretnego kanału – nawet w porównaniu z konsoletami analogowymi.

UMiG/SOK

0

25 KOMENTARZE

  1. Dokładnie tak! Odpowiedni sprzęt trafia w ręce odpowiedniego człowieka. Oby tylko słynny elektryk z SOKu czegoś gdzieś kiedyś źle nie podłączył, bo będzie dym, iskry i płomienie (jak na jednym pikniku w ostatnie wakacje), a po tym stole zostanie "ino popiół" (jak mawiają elektrycy wysokich napięć ;) ). Posłuchamy już niedługo jak tam wszystko hula przy mocniejszej muzie!

    0
  2. pierwsza instalacja W POLSCE-to po pierwsze, tak to jest możliwe, bardzo drogi sprzęt u nas w grajdole. Nie widzę powodu do wyśmiewania.

    0
  3. Wszystko ok – akustyk jak najbardziej na swoim miejscu tylko mało kto wie jakie doświadczenie w prowadzeniu "biznesu" posiada dysektor naszego SOK-u Krystian Rzemień??? Przecież na KUL-u nie mógł się tego nauczyć… A i doświadczenia w prowadzeniu tak dużego obiektu to on też raczej nie posiada. Może ktoś mi napisze czym się zasłużył, jak wygrał konkurs no i jak długo przy takim dyrektorze SOK będzie prosperował aby nie przynosić strat?

    0
  4. bardziej mnie zastanawia dlaczego nie przewidziano stałego lub w jakiś sposób dostosowanego do tej konsolety i akustyka miejsca tylko znów będzie dostawiany stolik

    0
  5. Panie Stanisławie ja nikogo nie obrażałem tylko chciałem uzyskać odpowiedź na pytanie. Ty jesteś gburem i na nie odpowiedziałeś jak umiałeś. Ale czego można się było po Tobie spodziewać. Czytając Twoje wypowiedzi na info mogę stwierdzić, że nosisz "moherowy beret"

    0
  6. Współpracuje z Kamilem i uważam że to fachowiec z najwyższej
    półki, praca z nim to czysta przyjemność.
    Właściwa osoba na właściwym miejscu – pozdrawiam

    0
  7. jeśli ten dyrektor jest tak samo dobrze wychowany jak pan S. Kolasa , to to dobrze niestety nam wszystkim, a szczególnie SOK nie wróży. Pozdrawiam #7

    0
  8. Jak napisano w art. w wyżej wspomnianym czasopiśmie ( trzeba mieć egz. papierowy i przeczytać w całości ) są dwa miejsca przygotowane pod mikser – na widowni i w reżyserce. W obu może być zamontowany na "stałe".

    0
  9. [quote]Wszystko ok – akustyk jak najbardziej na swoim miejscu tylko mało kto wie jakie doświadczenie w prowadzeniu "biznesu" posiada dysektor naszego SOK-u Krystian Rzemień??? Przecież na KUL-u nie mógł się tego nauczyć… A i doświadczenia w prowadzeniu tak dużego obiektu to on też raczej nie posiada. Może ktoś mi napisze czym się zasłużył, jak wygrał konkurs no i jak długo przy takim dyrektorze SOK będzie prosperował aby nie przynosić strat?[/quote]

    Myślę, że część mieszkańców Dęby wie jak "doskonale" ten dyrektorek się nadaję do kierowania takim ośrodkiem i w jaki sposób dorwał się do tej posadki ten cudowny ulubieniec proboszcza.. Pewnie sporo osób czeka aż się mu nóżka podwinie. A co do tych pytań "jak?, czym?" to również chciałoby się znać odpowiedź ale niestety.. Chyba, że kogoś zadowala ta piękna, zakłamana wersja o idealnym i nieskazitelnym chłopczyku z (tfu..) zasadami.

    0
  10. Czyżbyś miał wejściówki do kina za fri???? Nie broń człowieka który nigdy sam do niczego nie doszedł. Nawet KKUULL skończył dzięki Fundacji , a jakiej fundacji to on sam dobrze Wie.

    0
  11. I co panie krystianku???? Zdziwiony, że ludzie z Dęby tak dużo o "nikim" wiedzą?? A kto jest nikim to nikt dobrze wie. Czarna mafia dalej ma dużo do powiedzenia w naszej Gminie.

    0
  12. SOK został pięknie odremontowany to prawda. Szkoda tylko,że mentalność pracowników ( niektórych Pań) pozostała z PRL-u. Szkoda że piękna szatnia czynna będzie tylko wtedy gdy w imprezach będzie brał udział " TEN GOŚCIU". Byłem wczoraj w kinie ( poinformowano mnie, że szatnia nieczynna) i trzeba było trzymać kurtkę na kolanach. I to się nazywa dobra organizacja pracy. W kasie siedzi dwie osoby a szatnia stoi zamknięta – jest to obiekt muzealny na które można sobie tylko popatrzeć. BRAWO DYREKTORKU !!!!.

    0

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here