Pogoda w kratkę, a Artur coraz lepszy

12

Tego meczu bało się wielu kibiców gdyż Stal miała zagrać po raz pierwszy z praktycznie nową linią defensywy.

W napaści zabrakło Maruta i niektórzy drżeli o to kto będzie strzelał bramki. Wszystkie obawy okazały się niepotrzebne gdyż zmiennicy zaprezentowali się bardzo dobrze i udowodnili, że częściej powinni dostawać szansę na grę. Stalowcy przez całą pierwszą połowę prezentowali się bardzo dobrze. Składnymi i przemyślanymi akcjami przedostawaliśmy się pod bramkę rywali.

Pierwszą dogodną okazję miał Pogoda, który nie wykorzystał akcji sam na sam z bramkarzem gości. Była to kolejna niewykorzystana przez Szczurka setka co bardzo zdenerwowało kierownika naszego zespołu. Artur jednak udowodnił, że umie się pozbierać i to bardzo szybko. W kolejnej akcji w 10 minucie będąc na narożniku pola karnego balansem ciała myli defensorów czym znajduje sobie miejsce na oddanie strzału i mocnym uderzeniem po ziemi umieszcza piłkę w siatce rywali. Chwilę później kolejne akcje Stalowców sunęły na bramkę Przyszowian. Z ostrego kąta na bramkę rywali uderza ponownie Pogoda. Bramkarz nie poradził sobie ze strzałem Szczurka i piłka po rękach ląduje w siatce. Nie bez winy była postawa bramkarza, który tę bramkę zawalił i przyjezdni mogli mieć do niego słuszne pretensję o stratę tego gola. Była to 12 minuta spotkania a było już 2-0, czy Stalowcy pobiją osiągniecie sprzed tygodnia kiedy to rywalom z Podwoliny strzelili 8 bramek???. Swoją okazję miał chwilę później Kowal, który z ostrego kąta trafia tylko w boczna siatkę. Smalera próbował swoich sił strzałem z woleja jednak strzał po prostu się nie udał przez co był łatwy do obrony. W 18 minucie po raz kolejny bramkę dla gospodarzy zdobywa Artur Pogoda.Centrę w pole karne z lewej strony boiska wykorzystuje Artur, który strzałem głową pod poprzeczkę podwyższa wynik spotkania na 3-0, kompletując tym samym bardzo szybko w tym meczu s hat-tricka. Było to pierwsze takie osiągnięcie Szczurka w drużynie seniorów SND w meczach ligowych. Wydawało się, że kolejne bramki to tylko kwestia czasu jednak Nowodebianie nie potrafili znaleźć drogi do siatki Strażaka, gdzie dobrze spisywał się golkiper Przyszowian.


Po przerwie przewaga wciąż była po naszej stronie jednak skuteczność i poziom gry nieco spadły. Gra już nie wyglądała tak ładnie jak w pierwszej części meczu i choć wciąż staraliśmy grać od tyłu z klepki to w którymś momencie brakowało pomocników, którym można by zagrać piłkę i albo posyłaliśmy futbolówkę na napastników albo akcja kończyła się niecelnym podaniem bądź niewymuszoną stratą. Swoje okazje mieli Paweł Nowak, który w dogodnej sytuacji nie trafia czysto w piłkę, Smalera niemal skopiował wynik Nowaka jednak miał piłkę zagraną za plecy i ciężko było oddać precyzyjny strzał. W akcji Pogoda-Smalera zabrakło trochę dokładności aby ten drugi skutecznie zamknął akcję. Czego nie zrobili napastnicy, wykonał Szymon Serafin, zdecydowanie wszedł za akcją w pole karne i technicznym strzałem między nogami bramkarza zdobywa 4 gola. Kolejna piąta i zarazem ostatnia bramka dla naszego zespołu padła po indywidualnej akcji Urbaniaka. Mateusz na lewej stronie zwodem minął pomocnika przyjezdnych, a brak asekuracji pozwolił na przygotowanie dośrodkowania. Steusz idealnym mocnym podaniem chciał obsłużyć Pogodę jednak ubiegł go obrońca, którego próba wybicia piłki głową skończyła się trafieniem do własnej bramki. 5-0 i wydawało się, że jeszcze padną bramki dla naszego zespołu. Nic jednak bardziej mylnego. Bramkę strzelili za to Przyszowianie, wykorzystując stratę na naszej lewej stronie. Będący w przewadze 2 na 1 napastnicy Strażaka rozklepali Wojtka Dudka, który wraz z Pitokiem mógł tylko przyglądać się jak uderzona na bramkę piłka grzęźnie w siatce pod poprzeczką. Mecz zakończył się wynikiem 5-1 dla Stali Nowa Dęba, która w spokoju mogła oczekiwać na to co zrobią zawodnicy z Gorzyc, w meczu z Koroną Majdan Królewski. Jak się później okazało Korona wysoko , bo aż 4-4 zremisowała z v-ce liderem i już trzecią kolejkę z rzędu możemy zapisać na konto Stali ND nie za 3 a za ,,5 punktów\”, gdyż każda strata punkowa gorzyczan pozwala na powiększanie przewagi.

Na wyróżnienie w tym spotkaniu zasługują niewątpliwie grający w drużynie Stali defensorzy, którzy po raz pierwszy zagrali w takim ustawieniu. Co ciekawe nie było widać braku zgrania a akcje grane od tyłu często wyglądały lepiej niż w przypadku gry w teoretycznie najmocniejszym składzie. Pomimo straty bramki obrońcy zagrali dobry mecz będąc przez 90 minut niemal bezbłędni. Na wyróżnienie zasługuje również Artur Pogoda za strzelenie aż 3 bramek.

Dziękujemy kibicom za przybycie na mecz i zapraszamy również na kolejne spotkania naszego zespołu, który z każdą kolejką zbliża się do upragnionego od lat awansu do 4 ligi. HEJ STAL!!.

źrodło: www.stalnowadeba.pl

———————————————————————————————————————————————-

GŁODNY ? NA CO CZEKASZ?
\"GIUFEPPE\"

12 KOMENTARZE

  1. moze ktos pomoc co jest z ta strona stali otwiera sie ale nie mozna sie ani zalogowac ani zarejestrowac tez macie takie problemy czy z moim kompem cos nie tak

    0
  2. Krzyś, Wbijaj na [url=http://stalnowadeba.pl/images/Herb%20SND.jpg]www.stalnowadeba.pl[/url] i proponuję zapisać w ulubionych :). Już niebawem stara stronka przestanie działać i skończą się problemy.

    0

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here