Relacja z sobotniego „Uniwersytetu Latającego”

38

Nowodębianie zapoznali się z lotniczymi zdjęciami obozu Lager Deba z 1944 roku. Unikatowe fotografie zostały zaprezentowane podczas „Uniwersytetu Latającego” Towarzystwa Ratusz, który miał miejsce w Samorządowym Ośrodku Kultury.

W minioną sobotę (17 maja) odbyła się kolejna edycja „Uniwersytetu Latającego” organizowanego od 2008 roku przez Towarzystwo Ratusz: – Podczas naszych spotkań poruszamy tematy z różnych dziedzin od urbanistyki po sprawy społeczno-polityczne i historyczne. Gościliśmy między innymi profesorów: ś.p. Jerzego Przystawę i Andrzeja Zybertowicza, ale także redaktora Stanisława Michalkiewicza czy ks. Isakowicza-Zaleskiego – mówił na wstępie, organizator spotkania Marek Ostapko.


Brytyjskie fotografie Dęby

Tym razem prelegentem był urodzony w Nowej Dębie podporucznik Krzysztof Krząstek. Tutaj też ukończył szkołę podstawową i liceum. Studiował w szkole oficerskiej w Dęblinie. W chwili obecnej pełni służbę w Warszawie. Wolny czas poświęca między innymi na własne badania historyczne poświęcone lokalnej i regionalnej historii. W trakcie swoich poszukiwań natrafił na świeżo udostępniony zbiór brytyjskich zdjęć lotniczych, na których uwieczniony został teren Lager Deba.

Podczas prelekcji podporucznik Krząstek przedstawił zgromadzonym informacje na temat operacji wojskowej w ramach której powstały zdjęcia; opisał parametry i właściwości samolotu który wykonywał zdjęcia; dokładnie na podstawie historycznych raportów wojskowych odtworzył przebieg lotu podczas którego wykonano zdjęcia Lager Deba. Następnie prezentując zgromadzone fotografie omówił znajdujące się na nich obiekty.

Nowa Dęba zasługuje na muzeum.

Po prezentacji zdjęć, w trakcie dyskusji w trakcie której podporucznik Krzysztof Krząstek zaproponował co można zrobić z tak wyjątkową kolekcją: – Jednym z pomysłów może być ustawienie tablic informacyjnych z tymi zdjęciami i opisem historycznym np. na szlaku ścieżek rowerowych. W lasach są już takie tablice poświęcone występującej w niej roślinności i zwierzynie. Warto w ten sposób zaprezentować także bogatą historie naszego terenu.– mówił. Następnie prelegent wyraził pogląd, że Nowa Dęba zasługuje na muzeum – Mimo iż jesteśmy młodym miastem mamy naprawdę bogatą historię i dlatego zasługujemy na muzeum. Wprawdzie co jakiś czas mówi się o powstaniu tzw „izby pamięci” ale muszę państwu powiedzieć, że to nie jest dobry pomysł. Mówiąc po żołniersku: W izbie to żołnierz śpi a przed izbą trzyma buty. W izbie nie poznaje się historii, tylko odpoczywa. Natomiast z szacunku do miasta trzeba mówić o muzeum i najlepszym miejscem do jego utworzenia byłby obiekt historyczny mający już własną legendę. Moim zdaniem idealnym miejscem jest willa pułkownika Szypowskiego zwana „paulusówką”. – dodał. Pomysł ten wzbudził zaciekawienie i uznanie zgromadzonych.

Zdjęcia: Jacek Lubera

Zgodnie z zapowiedzią prelegenta jego wystąpienie zostanie przedstawione na naszym portalu. Znajdą tam państwo wszystkie opisy zaprezentowane podczas „Uniwersytetu Latającego”, a także linki do materiałów historycznych.

Kolejne odsłony „Uniwersytetu” w przygotowaniu !

RATUSZ

———————————————————————————————-

knp baner

38 KOMENTARZE

  1. Bardzo ciekawe spotkanie. Prelegent mówił jasno, czytelnie, logicznie, klarowanie. Kopalnia wiedzy. Oby więcej takich spotkań.

    0
    • Wykopać Sudoła ze starostwa bo przez 20 lat nie umie zrobić drogi ul. Kościuszki do strefy

      0
  2. Proponowane utworzenie muzeum w obiekcie „Paulusówka”to pomysł odmiejscowionego i oderwanego od realiów miasta żołnierzyka o skromnej przydatności bojowej.

    0
    • Bardzo merytoryczny argument świadczący o wyższości izby nad muzeum z prawdziwego zdarzenia.

      0
  3. Popieram pomysł utworzenia tablic informacyjnych na leśnych ścieżkach rowerowych. W Bliznem ciekawie zagospodarowali swoją historie. Można czerpać wzorce. Co do muzeum także jestem za. Wiele starszych osób oddałoby różne swoje pamiątki na rzecz takiego muzeum. Izba rzeczywiście jest nietrafionym pomysłem. Izba to może być np. w szkole gdzie jest miejsce poświęcone patronowi, albo w jakimś obiekcie użyteczności publicznej gdzie jeden pokój przeznaczono na „izbę pamięci”. Popieram.

    0
  4. Proponuję przy zgłaszaniu i popieraniu danych pomysłów mieć wstępne rozeznanie o ich koszcie początkowym oraz kosztach działania i czyje one będą. Wyżerający budżetowe pieniążki są tradycyjnie niefrasobliwi ale reszta ich utrzymująca ma prawo się obawiać i sceptycznie oceniać pomysł. PS.Czy ten budynek to pustostan?

    0
    • Nowa Dęba to bogata Gmina. Budynek remizy w Cyganach pan Ordon ocieplał 2 razy. Oznacza to, że kasy mamy jak lodu. Willa Szypowskiego jest i musi być przeznaczona na cele społeczne. Muzeum nie musi w niej powstać dzisiaj. Ale za chwilę będzie taki efekt niżu demograficznego, że pełno sal w szkole będzie pusych. Jedna z nich zostanie świetlicą i paulusówka mogła by stać się muzeum. Oczywiście mowa tutaj o pewnej 4-5 letniej perspektywie.

      0
    • Nie ma kasy na muzeum bo trzeba wydać wszystko na kolejne rozkopanie plantów. Wydano 5,5 mlna na fuszerke więc w kasie pustki.

      0
  5. Jeśli chodzi o Paulusówkę i likwidację tam będącej świetlicy to perspektywa, że będzie na tyle mniej dzieci jest przynajmniej 10 lat. A wydawanie kasy na utrzymanie tego jest co najmniej wątpliwe. Lepiej wykorzystać budynki i istniejące już obiekty w jednostce wojskowej gdzie będzie chyba najwłaściwsze miejsce dla tego typu instytucji, gdyż nasza historia łączy się przede wszystkim z istnieniem poligonu i całą otoczką wokół niego wraz z ZM Dezamet, fabryką amunicji itp.

    0
  6. Za 4-5 lat większość z uczestników o niskiej emeryturze zasili odziały ZOL i może na najbliższej przyszłości powinna się skupić pozaprogramowa aktywność słuchaczy uniwersytetu latającego tj. np.na utworzeniu miejskiej fili ZOL w „Paulusówce”

    0
  7. Utrzymanie muzeum to koszta, i kto to będzie zwiedzał ? demografia od 20 lat spada, wstęp będzie zapewne płatny, dla wielu lepiej będzie wydać pieniążki na bilet na basen lub kino, miasto się nie rozwija, jestem za talerzem zupy i kromką chleba dla każdego mieszkańca miasta, w Paulusowce trzy razy dziennie-a najlepiej aby obywatele mieli prace i godziwe wynagrodzenie-wtedy beztrosko pójdą do muzeum, na basen, i do kina. Muzeami nie wykarmimy rodzin, nie opłacimy rachunków, muzea są potrzebne, zapewne, ale nie w chwili kiedy każdy z młodych myśli o opuszczeniu Polski na zawsze, a nie jeden stary żałuje ze nie wyjechał…

    0
    • Ale „izba pamięci” też będzie kosztować. Nie ma nic za darmo. A jak już coś robić to róbmy porządnie.

      Władze miasta wydają miliony złotych na fuszerki, rozstrwaniając kasę. Oczywiście, że miejsca pracy są NAJWAŻNIEJSZE. Podobnie mieszkania itd. Ale skoro jest w przestrzeni publicznej dyskusja na temat historii i tworzenia ewentualnych miejsc do pielęgnowania tej pamięci to zgadzam się, że lepiej zrobić porządne muzeum (np po 10 latach gdy uporamy się już z problemami Gminy) a nie tworzyć lasowiacką prowizorkę w postaci tzw „izby”. Raz że nazwa śmieszna dwa że to nie poważne.

      0
  8. Pierw lamentujecie że młodzi wyjeżdżają a gloryfikujecie chore pomysły.Co bardziej społecznie potrzebne świetlico-przedszkola czy zamolone muzea.

    0
    • Jacy wy? Ja mówie za siebie i żołnierz też za siebie. A co? Przedszkoli chcesz wiecej jak dzieci nie ma? Chcesz zabrać tym samym prace tym co są?

      0
    • Może odpowiedzialność za przyszłość rodzinny jest dla Ciebie abstrakcją,ale najpierw muszą być warunki aby zapadły decyzje o rodzicielstwie a zapewniam Cię że muzea w Nwoej Dębie do nich nie należą.

      0
  9. Wybudowano społecznie w nowodębskich parafiach dwa nowe obiekty katechetyczne przed przeniesieniem nauki religii do szkół i inwazją księży na szkolną kasę.Tematyka historyczna mogłaby znależć miejsce w niewykorzystanych salach a i o zaangażowanie proboszczy z tyluletnim doświadczeniem i tradycją walki o prawdę i przekaz historyczny jako ew.kustoszy nie byłoby zapewne problemu.

    0
  10. Może pomysłodawca zamierza przejść na emeryturkę i szykuje sobie lub znajomemu przechowalnie na ciepłej posadce bo muzeum to i etaty.Wszystko fajnie tylko dlaczego ku..wa moim kosztem.

    0
  11. Chcąc aby kiedyś o Nowej Dębie nie zapomniano, jest możliwość stworzyć jakieś muzeum, ale to powinni przygotować i omówić wspólnie Dezamet, JW, Urząd Gminy N.D, Pan Sudoł ten od książki, Pan Krząstek może nawet IPN oddział w Rzeszowie miłośnicy historii, spadkobiercy po Szypowskim, Gryczmanie i tym ostatnim co mieszka już w Białej Podlaskiej, do tego Polonia za granicą i księża i wspólnie niech wydadzą kasę i będzie taniej :)
    To dla nas mieszkańców Nowej Dęby taki „save” jeżeli teraz nie zapiszemy tego co o sobie wiemy, historii naszego miasta, to nikt inny o Nas nie będzie pamiętać.

    0
  12. Nowiny24:
    „Nowodębski samorząd uznał, że należy bardziej wyeksponować turystyczne walory miasta i poprosił radnych o zgodę na przystąpienie do Podkarpackiej Regionalnej Organizacji Turystycznej (PROT). Radni pomysł poprali, bo mając u siebie jedyne w Polsce Muzeum Bombki Choinkowej, zalew i zakłady zbrojeniowe, chcą miasto szerszej pokazać turystom.”

    Zapytajcie się w Muzeum Bombki Choinkowej Pana Bilińskiego ile wycieczek rocznie do nich przyjeżdża. Co to za problem skoro już jakaś wycieczka tam przyjedzie zachęcić do zwiedzenia ewentualnego Muzeum Miasta Nowa Dęba? Problem z frekwencją rozwiązany.

    0
  13. nie wiem, moze jakby sie dogadali z Majdanem i odbudowali dwor w Hucie Komorowskiej i wlasnie tam w jednej z czesci umiescili muzeum „Lager Deba” to nie byloby glupie, warto uczcic ofiary lagru i trzeba zadbac tez o to, zeby to miejsce bylo odwiedzane przez ludzi z zewnatrz

    0
    • Fajny pomysł kolego , ale wątpię czy „czarni” by się na to zgodzili. Dwór ma być w najbliższej przyszłości jednak odbudowywany choć zostały po nim tylko fundamenty głęboko w ziemi , jednak badania potwierdziły że one tam są . Resztę będą odtwarzać ze zdjęć i resztek planów które się ostały. Jest na to kasa z UE choć „czarni” nas przed unią przestrzegali to teraz ochoczo po nią sięgają a szczególnie biskup sandomierski …

      0
    • Ten obecny pustostan to społecznie wybudowany budynek do nauki religii dla dzieci z całej Nowej Dęby.

      0
  14. Ludzie, wy nawet nie wiecie jacy jesteście durni.
    1. Muzea mają rację bytu tylko w dużych miastach.
    2. ND potrzebuje miejsc pracy, terenów pod inwestycje i przyjaznej atmosfery.
    3. W ND jest zdecydowanie zbyt dużo kumoterstwa, nepotyzmu i mściwości.

    0
    • W 100% racja mimo 2 parafi wszechobecnych klechów w systemie edukacyjnym,samorządowym i legislacyjnym.Dlaczego tyle zła mimo tulu kieckowych sołeckich buraków z powołaniem? Bo to ICH WINA.

      0
    • Podporucznik Krzysztof Krząstek odniósł się do istniejącego już pomysłu (bodajże panów Sudołów) o utworzeniu „izby pamięci”. Wypowiedział się, że jego zdaniem „izba” jest kiepskim pomysłem, żartując że w izbie żołnierz śpi a przed izbą trzyma buty. Słusznie zaznaczył, że jeśli już poważnie myślimy o takim miejscu to niech to będzie muzeum. Zbirów jest dużo. A jeśli weźmiemy pod uwagę zbiory jakie ofiarował miastu w spadku pan Szypowski to jest to tym bardziej zasadne. Niezwykle cenna kolekcja Szypowskiego może trafić do Dęby jedynie pod warunkiem, że zostanie zainstalowana w willi jego ojca czyli w „paulsówce”. A więc przyjmując spadek de facto już tworzymy muzeum. Izbę pamięci to sobie może pan Sudoł zrobić w starostwie w jakimś kantorku. Bo tak de facto prezentują się „izby”. Ale jako, że on jest przy władzy razem ze swoim proboszczem i dyrektorem domu kultury to można przewidzieć że wydadzą kasę publiczną na popelinę za którą będą domagać się oklasków. Możliwe że jeszcze przed wyborami.

      0
  15. Bardzo dobry pomysł z wykorzystaniem zdjęć lotniczych oraz innych zdjęć historycznych z II wojny światowej i stworzeniu tablic informacyjnych na ścieżkach rowerowych. Koszt bardzo mały a pożytek duży. Niech dziecko jadące ścieżką zatrzyma się na chwilę i zapyta co to znaczy, że w tym miejscu były baraki z Deba Lager. Niech się uczą historii.

    0
    • Nie mają. Sudoł z Wolaninem, Rzemieniem i Ordonem wydadzą publiczną kasę na „izbę pamięci” i nikt nawet nie zaprotestuje. Roboty wykona jakiś „uczciwy wykonawca” pod czujnym okiem „uczciwego Żołędzia” i „uczciwego inspektora nadzoru” i będzie pięknie. Ktoś się postawi? Bądź pewien, że nie.

      0
  16. Obawiam się, że nie. Społeczeństwo boi się własnego cienia. Przed proboszczem, byle dyrektorem a co dopiero władzą to czapkują i biją pokłony. Są pełni nienawiści do tych proboszczów, dyrektorów i władzy ale strach jest silniejszy i tak czy owak oddają na nich swoje głosy. To tzw. syndrom sztokcholmski. Społeczeństwo jeszcze bardziej złości się na tych co mają odwagę pokazywać jakie są wałki, jakie patologie, jakie przekręty. Społeczeństwo woli zamknąć oczy i odwrócić głowę oraz zatkać buzie temu co o tych przekrętach mówi. Społeczeństwo robi tak dlatego, że się wstydzi iż pozwala się tak upokarzać a ktoś to nazywa po imieniu. Nie mając siły by wyzwolić się ze strachu, zbierają siły na tego co mówi prawdę. Jak się pozbędzie tego co mówi prawdę to zniknie problem i wszystko będzie tak jak zawsze.

    0
    • Generalnie zgoda na to , jak opisujesz mechanizmy działające wśród takich małych, jak w naszym mieście społeczeństw. Odnosząc sie do wcześniejszego postu, nie zgodzę się nigdy, że „paulusówka ” to jakoby willa Szypowskiego. To tylko było jego służbowe locum w czasie pobytu w Dębie. SŁUŻBOWE MIESZKANIE, A DOM ZBUDOWANY Z WŁASNYCH ŚRODKÓW TO NIE TO SAMO !!!Jeszcze żyją ludzie co doskonale pamiętają i znają historie budowy owej willi.

      0
    • Mnie wnerwia co innego. Robienie wielkiego aj waj wokół bądź co bądź prozaicznej sprawy. Bo wiadomo, że muzeum to przesada a jeżeli izba, to cóż to za przedsięwzięcie, co najwyżej jakiś hall lub pomieszczenie lekko zagracone. Ohydne jest to napinanie się, egzaltacja i pompowanie tematu do rangi co najmniej światowej. Skąd się do fiksa biorą takie ciągoty. Przecież ewidentnie widać, nawet dla średnio rozgarniętego, że remont drogi na Zakłady jest po wielekroć ważniejszy od tego tematu. I to ze względu na samych mieszkańców jak i ludzi z zewnątrz, bo strefa i dużo fur na warszawskich blachach a i nawet dużo obcych cmentarz odwiedza. Bierność w tym temacie jest strzałem w stopę dla włodarzy. Ale wydaje mi się, że remont jest trzymany na czas bezpośrednio przed jesiennymi wyborami samorządowymi.

      0
    • Niedługo zostanie umieszczony na infoND artykuł wraz ze zdjęciami tak jak było to mówione w Domu Kultury

      0

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here