Rodzice walczą o wsparcie dla żłobka

28

Moje dziecko w przedszkolu gminnym, nabawiło się choroby sierocej – mówiła jedna z matek, która wraz z innymi rodzicami walczy o dotację dla niepublicznego żłobka Krasnal.

Na jednej z ostatnich komisji oświatowej Rady Miejskiej w Nowej Dębie rozgorzała dyskusja na temat wsparcia finansowego dla żłobka „Krasnal”. Rodzice, którzy przyszli na komisję twierdzą, że gmina nie stwarza godnych warunków w placówkach publicznych, a przez to są oni zmuszeni posyłać swoje dzieci do placówki prywatnej. Płacą więc podwójnie: raz w podatkach, a drugi raz w czesnym.

Każdy z nas musi pracować, żeby utrzymać rodzinę. Żłobek Krasnal jest czynny od 6 do 17. Jeżeli trzeba opiekunki, panie zostają po godzinach tak długo jak jest to niezbędne. Żłobek jest czynny 12 miesięcy w roku, bez przerwy. Tymczasem w żłobku gminnym, panie opiekunki już przed 15:00 potrafiły dzwonić do rodziców i informować ich, że nadszedł czas odbioru dziecka – mówiła jedna z matek.

Przybyli na komisję rodzice, narzekali również na jakość opieki świadczonej w placówce gminnej – Moje dziecko nabawiło się choroby sierocej – mówiła jedna z kobiet. Obecna na sali dyrektor żłobka gminnego, wszystkiemu zaprzeczała.

Rodzice domagają się, aby gmina finansowała pobyt ich dzieci w żłobku Krasnal, na takiej samej zasadzie w jaki sposób finansuje pobyt dzieci w żłobku publicznym. Takie rozwiązanie jest prawnie dopuszczalne i stosowane w wielu gminach w Polsce. Zadania związane z opieką żłobkową i przedszkolną należą do podstawowych zadań własnych gminy. Tymczasem Nowa Dęba nie zapewnia wszystkim dzieciom w wieku żłobkowym pobytu w swojej placówce, gdyż ma za mało miejsc. Aby uniknąć kosztów rozbudowy lub budowy nowego żłobka, gmina może finansować pobyt dzieci w już istniejącym żłobku niepublicznym. W ten sposób zaspokaja potrzeby swoich mieszkańców i nie ponosi niepotrzebnych nakładów inwestycyjnych,

Ani radni, ani burmistrz nie podjęli decyzji w tej sprawie. Rodzice zapewniają, że będą kontynuować swoją walkę o równe szanse dla wszystkich dzieci.

0

28 KOMENTARZE

  1. wzrok właściciela żłobka bez cenny,faktycznie walczy on z ludżmi totalnie pierdoln….od burmistrza po jego ludzi pracy i większośc radnych tak was ludzie postrzegają

    0
  2. Coś mi się wydaje że najważniejszy prezes walczy tylko o swoje, przy wykorzystaniu rodziców, – chodzi o kasę, gdzie na same przedszkole – w projekcie budżetu dla Pana Zatroskanego Nowodębskiego Biznesmena jest zabezpieczone tylko dotacja podmiotowa z budżetu dla niepublicznej jednostki systemu oświaty (Przedszkole Niepubliczne „Krasnal” w Nowej Dębie) 1 200 000 zł

    żłobek jest jego prywatnym przedsięwzięciem- biznesem – dlaczego gmina ma mu dokładać do prywatnego biznesu, i to do dzieci spoza gminy, bo większość z innych gmin.

    0
    • Dzieci z innych gmin są urzędasów zatrudnionych w naszym mieście w urzędzie i innych jednostkach samorządu. Oni sami nie dają dzieci do żłobka i przedszkola publicznego tylko prywatnego. Myślę, że więcej nie ma co pisać….

      0
  3. Pamiętajcie radni Góra z górą się nie zejdzie ale człowiek z człowiekiem.. burmistrz i jego parasol ochronny wieczny nie jest ot taka mała rada. proszę myśleć samodzielnie chociaż troszkę ..please

    0
  4. To są jakieś kpiny. To może niech Gmina mi dopłaca do prywatnego leczenia? Bo w Państwowych szpitalach jest nie tak jak trzeba. Ludzie !! Czy wyście już powariowali do końca ? W mojej opinii trzeba raczej pomyśleć co zrobić żeby w gminnym żłobku było lepiej. Jeśli chodzi o prywatne przedszkole to jest to zwykły biznes – nie będzie się kręcił to się zwijamy, a pieniędzy nikt nie zwróci. Nasze dziecko chodzi do przedszkola nr 5 ( sam też tam chodziłem) i młodszą córkę też tam zapiszemy i nigdy złego słowa nie powiedziałem pod adresem tej placówki. Myślcie długofalowo a nie pod wpływem emocji bo ktoś tam coś napisał czy powiedział.

    0
    • A ja mam porównanie przedszkola nr 5 i przedszkola Krasnal.
      W przedszkolu nr 5 podejście pań do dzieci jest czysto PRL-owskie.
      Paniom wydaje się że łaskę robią, że przychodzą do pracy…
      Przygotowanie do szkoły w przedszkolu Krasnal jest bezkonkurencyjne.
      Tam pracują energiczne Panie, którym naprawdę zależy na pracy.

      0
    • Nie tylko w tym przedszkolu tak jest. A w nr 4 ?? To samo. Nie porównujmy żłobka czy przedszkola prywatnego do państwowego bo nigdy ale to nigdy nie będą na takim samym poziomie. W prywatnym : wymagasz, płacisz dużo więcej ale masz – wycieczki, teatrzyki i inne profity. A w państwowym ciężko się doprosić o 20zł na komitet. Więc gdybym miała te pieniądze to z chęcią bym oddawała do prywatnego. Nie wspominam o przenosinach przedszkola do budynku szkoły bo to w jaki sposób i za jakie pieniądze się odbyło przekracza ludzkie pojęcie!!!! Ot taką mamy gminę. Zamiast inwestować w dzieci i ich rozwój, oddają źle wykorzystane środki unijne. Temat rzeka

      0
  5. ta choroba sieroca się dziecku tej pani zrobiła po dwóch tygodniach w placówce chyba… bo max tyle czasu tam przebywało zanim się nie przeniosło do prywatnego.. Chucpa i tyle..

    0
    • Faktycznie dzieci w tym przedszkolu to przypadki przepisanie z innych placówek,ale to wina tych rodziców ktorzy nie widzą defektów u swoich dzieci,patologia przerzuca z jednostek ktore sobie nie dadza pluc w ksze ze starymi

      0
  6. Dzień Dobry
    Szanowni Rodzice dzieci uczęszczających do żłobka .Myślę,iż nie można poddawać się tak poważnemu naciskowi Prezesa gdyż medal ma dwie strony.Sądzę ,że potraficie logicznie myśleć .
    Jeżeli sądzicie że dzieci Państwa są najważniejsze to proszę się zastanowić.
    Pozdrawiam

    0
  7. moja córka poszła do szkoły jako 6 latek została przepisana w wieku 3 lat z przedszkola na dębie wieś bo bała się wysikać w domu bo jak pójdzie do przedszkola to pani będzie kazała a jej nie będzie się chciało, bała się kaszleć bo pani krzyczy że nie wolno kaszleć na spaniu tam w tamtym przedszkolu to jakaś masakra. Trafiła do misia uszatka i jak zachorowała to płakała że chce iść do przedszkola, wszystkie panie miłe życzliwe i wyrozumiałe z zachowaniem dyscypliny. Teraz jest 6 miesięcy w szkole i nie ma żadnych problemów z nauką tak przygotowano ją w przedszkolu. Polecam wszystkim to przedszkole i niech się chowa cały ten biznes pana który ma gdzieś dzieci chodzi mu tylko o kasę.

    0
  8. to porozmawiajmy o żłobku , odnośnie przedszkola to moje dziecko chodziło do jednego i drugiego także mam porównanie , Krasnal bije na głowę pod każdym względem ( oprócz placu zabaw) to nie ma czego porównywać, w przedszkolu najważniejsza jest Kadra, a jeśli chodzi o żłobek to te panie przed emeryturą są totalnie wypalone zawodowo ,

    0
    • Moje dziecko zaczynało w przedszkolu publicznym, teraz jest w prywatnym.Mimo że teraz płacę więcej ,widzę różnicę w rozwoju intelektualnym dzieci(nie ujmując dzieciom z innych przedszkoli). Kadra młoda,wyszkolona,chętnie zajmująca się dziećmi, jeszcze nie wypalona zawodowo. A to wielki plus.
      Co do samego dziecka to praktycznie nie chce wychodzić z przedszkola.

      0
    • Te mlode zdolne panie kiedys zostaną zwolnione bo w tym przedszkolu jest rotacja i wtedy gdzie pojda do pracy? Do jakiegos innego przedszkola i wtedy juz nie bedzie o nich tak dobrze mowiono, poniewaz w Krasnalu zawsze będzie mloda niewypalona zawodowo kadra.

      0
  9. O ofercie różnych przedszkoli tu powiniem wypowiedzieć się radny Wołosz on przepisywał swoje dzieci do wszystkich od wszystkich :)

    0
  10. Pan Radny Wołosz to tak broni przedszkola, do którego chodzą dzieci z jego okręgu że lepiej nie mówić. Jak Panu nie wstyd !! Zmarnowałem głos na Pana.

    0
    • Burmistrzu daj na zlobek,wlascicielowi brakuje na PAMPERSY.JAK PANU NIE WSTYD aby dzieci nie mialy pampersow

      0
  11. Moje dzieci chodzą od samego początku do przedszkola Krasnal i jestem bardzo zadowolona! Opieka jest fachowa, Panie bardzo miłe, serdeczne, zaangażowane w pracę. Traktują i kochają te dzieci jak swoje własne. Nie pozwolę powiedzieć ani jednego złego słowa na tę placówkę! Co do żłobka publicznego, to koleżanki syn, w zeszłym roku, ok 2-3 września wyszedł samodzielnie z sali a potem z budynku. Zmierzał w stronę ulicy Leśnej. Dziecko miało wtedy 1,5 roku. Napotkała go jakaś kobieta i odprowadziła na grupę. Panie twierdziły, że \”przecież nic się nie stało\”. Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji i jej ewentualnych skutków! Panie nawet się nie zorientowały, że nie ma chłopca na sali :( Wstyd!!!

    0
    • A to bystry maluszek uciekal do przedszkola krasnal aby sprawdzic czy tam lepiej jak glosi propaganda

      0
    • W innym miescie za wyjscie dziecka z przedszkola 3 panie zostaly zwolnione dyscyplinarnie, ciekawe czy w tym złobku też?, czy zamieciono wszystko pod dywan?takie rzeczy są niedopuszczalne

      0

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here