Szokujące dopłaty za ciepło! Mieszkańcy walczą o sprawiedliwość!

32

2013-09-06

Kilka miesięcy temu informowaliśmy o gigantycznych dopłatach za ciepło, jakimi zostali obciążeni mieszkańcy bloku przy ulicy Kościuszki 110 w Nowej Dębie. Rachunki sięgające nawet 2 tyś złotych wprawiają w osłupienie. – Żyjemy w \”Slams Vegas\” – mówi jedna z mieszkanek bloku. Dlaczego? – pytam. – Bo warunki jak w slamsach, a ceny jak w \”Las Vegas\” odpowiada.

Ludzie przeanalizowali faktury, obejrzeli blok i zapowiedzieli, że za pustostany płacić nie będą. Czują się oszukani i postanowili walczyć o swoje. Ich zdaniem ktoś znacznie zawyżył sprawę opłat. Od czerwca trwa batalia mieszkańców z PGKiM i Gminą o wyjaśnienie sytuacji (Czytaj poprzedni tekst)

O tym jak aktualnie wygląda sprawa rozmawiamy z jednym z mieszkańców Przemysławem Maćkowiakiem.

InfoNowaDeba: Od ostatniego artykułu jaki ukazał się na infonowadeba odbyło się kilka spotkań z przedstawicielami PGKiM oraz burmistrzem. Czy spotkania te przyniosły jakieś rozstrzygnięcia?

PRZEMYSŁAW MAĆKOWIAK: Od ostatniego artykułu minęło już sporo czasu, a my nadal niewiele wiemy na temat, skąd wzięły się tak duże dopłaty do C.O. i ciepłej wody i dlaczego nagle zaliczki za te media wzrosły tak znacząco. W naszym bloku mamy najdroższe opłaty za mieszkania w naszym mieście(przypominam że w bloku znajdują się mieszkania socjalne).

Jedyny pozytyw to to, że dzięki naszym sugestiom i pomysłom Urząd miasta i PGKiM zainstaluje w naszych mieszkaniach regulatory na grzejnikach, stare nieekonomiczne grzejniki na korytarzach i w łazienkach wspólnych zamieni na bardziej ekonomiczne, zostanie zainstalowany monitoring. Zostaną również wymienione okienka w piwnicach i zaizolowane rury C.O., które od lat ogrzewały niepotrzebnie piwnice.

Czy to prawda, że PGKiM nie chce udostępnić mieszkańcom wszystkich informacji na temat sposobu rozliczania ciepła? Co na to burmistrz?

Niestety tak. Pomimo naszych pism i próśb do tej pory PGKiM nie chce nam udostępnić szczegółowej dokumentacji, w jaki sposób jest rozliczane ciepło, jakie powierzchnie wchodzą w skład powierzchni ogrzewanej. Od 2012 roku obowiązuje regulamin rozliczania energii cieplnej i PGKiM nie raczył nas o tym poinformować.

Prezes PGKiM jak mantrę powtarza regułkę: koszt ogrzania budynku podzielony przez metry daje stawkę za metr kw. Po naszej interwencji okazało się, że nagle znalazło się 168 m kw. powierzchni po dawnych biurach Opieki Społecznej, które teraz stoją puste. Chcemy się dowiedzieć, czy przypadkiem nie odnajdą się kolejne powierzchnie pominięte w rozliczeniach.

Burmistrz na początku nawet był zdziwiony taką sytuacją, ale po konsultacjach z PGKiM obwinił mieszkańców bloku za to, że przez brak samodyscypliny mieszkańców doszło do takich strat ciepła, co nie do końca jest prawdą, ponieważ w dużej mierze winny jest zarządca, który przyznał się do niedociągnięć (izolacja rur w piwnicy, okna w piwnicy czy stare grzejniki rurowe).

Niestety jest to blok, w którym są mieszkania socjalne i gmina powinna liczyć się z tym, że blok ten będzie przynosić straty, w tym bloku znajdują się również zwykłe mieszkania komunalne, których mieszkańcy regularnie płacą rachunki i nie mogą odpowiadać z to, że gmina nie radzi sobie z dłużnikami. Jak można było dopuścić do zadłużenia jednego bloku na sumę ponad 800 tyś. złotych? Pytamy, co władze miasta zrobiły do tej pory w kierunku odzyskania zaległości?

Mieszkańcy, którzy starali się o odpracowanie długów odsyłani byli z kwitkiem. Nasze interwencje dotyczące spraw technicznych nie są brane na poważnie. Przykładem może być usterka oświetlenia na korytarzu, którą zgłaszaliśmy prezesowi Kapuście dwa miesiące temu i do tej pory nie została usunięta.
„Burmistrz przypomniał, że sprawa zmniejszenia zużycia ciepła to wspólny interes gminy i mieszkańców”

Interes jest wspólny, ale płacą za niego tylko mieszkańcy.

Z artykułu zamieszczonego na stronie Urzędu Miasta można wywnioskować, że wszystko właściwie już zostało załatwione… Czy to prawda?

Według nas nie wszystko zostało załatwione. Na spotkaniu opisanym na stronie urzędu przedstawiono nasze pomysły, pouczono nas jak mamy korzystać z mieszkań, zwrócono uwagę na palące problemy. Nadal nie wiemy, dlaczego musimy płacić takie wysokie dopłaty , skoro winę za taki stan rzeczy ponosi zarządca budynku. Pozbawieni jesteśmy jakiejkolwiek kontroli wydatków, jakie ponosimy.

Jesteśmy prawie pewni, że w przyszłym roku sytuacja się powtórzy. Moje odczucie jest takie, że zarządca wraz z gminą ustalają cenę za media, a mieszkańcy mają płacić i o nic nie pytać. Ponieważ, jeśli nie mam nic do ukrycia, to pokazuję wszystkie dokumenty i rozliczenia.

Myślę, że przykład naszego bloku i zachowanie PGKiM w tej sprawie powinno wzbudzić podejrzenie co do rozliczeń C.O. w naszym mieście, ponieważ ceny ogrzewania w naszym mieście w porównaniu np. do Rzeszowa są dość duże(ponoć mamy super ekologiczną i ekonomiczną kotłownię) i jeśli w naszym bloku znalazło się nagle 168 m kw., to ile w innych budynkach ogrzewanych przez PGKiM???

Dziękujęmy za rozmowę!

0

32 KOMENTARZE

  1. 1) Każą ludziom płacić
    2) Nie dają wglądu do papierów
    3) Burmistrz na swojej stronie pisze że już wszystko cacy.. propaganda.
    4) Ludzie dalej pozostawieni są sami sobie.

    Można się nabijać z ich krzywdy tylko, że dzisiaj dostało po twarzy Kościuszki jutro może być Szkolna albo Jana Pawła II. Jeśli mieszkańcy nie będą solidarni wobec arogancji władzy to dalej będziemy chłopami pańszczyźnianymi.

    Sprawa powinna trafić do Sądu może jacyś biegli wykryją coś ciekawego.

    0
  2. Slams Vegas

    dodał bym jeszcze

    ZAKŁADNICY PGKIM

    Jak za chwilę trzeba będzie spłacać Ordonowe długi to każdy mieszkaniec odczuje to na własnej skórze. Woda, czynsz, podatki i opłaty lokalne… Nię będzie potrzebnych remontów w mieście a o nowych rzeczach będzie można tylko pomarzyć.

    0
  3. Umieścić biedaka w bloku SOCJALNYM
    Następnie nałożyć WYSOKIE CZYNSZE I OPŁATY
    Kazać mu płacić za NIE JEGO POMIESZCZENIA
    NA końcu mówić, że ON SAM SOBIE WINIEN

    Gratuluję polityki społecznej nowodębskiemu samorządowi.

    0
  4. Przypominam sobie rok 2011 kiedy po okresie zimowym zawsze dostawalam bardzo wysoki rachunek za ogrzewanie I cieplo wode.okolo 1000zl I mowiono mi, ze jesli zaplace to bede mogla uzywac wiecej "za darmo" ,Bo juz wiecej zaplacilam.to tak jakby wyczytywali I przewidywali " prognoze"mojego rachunku.czyz to nie jest czyste szalenstwo.nigdzie na swiecie nie slyszalam zeby ludzie placili za cos czego jeszcze nie zuzyli… Peace I pozdr dla wszystkich myslacych…

    0
  5. Długi Ordona ktoś musi spłacić. Ten ktoś kto ty i ja (mieszkaniec).
    Rachunki, dopłaty, opłaty, koszty… Bank nie może czekać, trzeba zedrzeć z mieszkańca. Głosujcie dalej na nich i się dziwcie , że coraz mniej kasy w waszych portfelach

    0
  6. ZARZADCA POD WODZOM OBECNEGO PREZESA NIE WYWIAZUJE SIE Z PRZYJETYCH OBOWIAZKOW ,OLEWA PODJETE UCHWALY NA ZEBRANIACH WSPOLNOT,DBA JEDYNIE ABY PODJETA UCHWALA W SPRAWIE PODWYZKI SWEGO WYNAGRODZENIA JAK NAJSZYBCIEJ WESZLA W ZYCIE,TEN PREZES JEST NAJGORSZYM OD WSZYSTKICH JACY BYLI DO TEJ PORY

    0
  7. Do #4. Zgadzam sie z Tobą w 100 procentach. Też mnie irytują rachunki- prognoza na cały rok. Dziwne jest, że musimy płacić za coś czego jeszcze nie otrzymaliśmy!!!!!!

    0
  8. Tak najlepiej to rozłożyć ręcę i czekać aż panowie ze stołkami się pouginają. Lokalna żuleriada z zakładów po co wam ten monitoring jak wy i tak rozmontujecie go w 3 sekundy. Połowa bloku ciągnie prąd z piwnicy, o obejściach na gazomierzach nie wspominając. Jak wam tak źle w waszym Vegas to proszę sobie wynająć za mniejsze pieniądze mieszkanie w bloku który nie znajduje się w naszym zagłębiu ruły! Usterka na korytarzu też się sama zrobiła – patrzcie jakie biedactwa… nikt nie przyszedł nie naprawił… moje biedactwa… a zadłużenie się samo zrobiło…to sprzedać butelki po winach burmistrza!

    0
  9. Umiesz czytać ze zrozumieniem… tu jest mowa o KOLOSALNYCH DOPŁATACH a nie zadłużeniu…. skoro Burmistrz i MPGK nie mają nic do ukrycia to niech pokażą dokumenty o naliczaniu ciepla…. no przecież to "wina mieszkańców" to lepszego sposobu na udowodnienie im tego nie widzę ….. oczywiście nie pokażą kwitków bo wyjdzie czarno na bialym kto jest naprawdę WINNY DOPŁAT.

    0
  10. do wypowiedzi 9 nie pisz tak bo nie wiesz czy tobie zawsze oky tu nie chodzi czy pasuje czy nie tylko o rozliczenia a tak na marginesie ty tam zamieszkaj a nie drwij z ludzi

    0
  11. W PGKiM nie ma zarządcy, tam jest tylko administrator, który robi tylko tyle co umie, a umie nie za wiele w sprawie zarządzania. Według Prezesa Kapusty, jego pracownicy to starsi, prości ludzie i tacy mu odpowiadają. Mądry szef to taki, który zatrudnia mądrzejszych od siebie. 70% załogi PGKiM to ludzie w okresie przedemerytalnym. A Kapusta to najgorszy Prezes jaki do tej pory tam był. Ale na mieście mówią już coś o P. Buś na nowego prezesa nowej spółki gminnej (nowego bloku). Tu rządzi Ordon!!! Głosujcie dalej na niego i jego przy****sów a płacić będziecie jeszcze więcej.

    0
  12. A wiedza wszyscy Panstwo czym jest "Taryfa" na wytwarzanie i sprzedaz ciepla? i kim jest organ ja zatwierdzajacy(URE)? Moze wtedy troche wiecej pytan do zarzadcy budynku sie pojawi

    0
  13. Co ma piernik do wiatraka tylko od nas zależy czy dalej będziemy rozliczani przez te trefne podzielniki ,wystarczy że mieszkańcy danego bloku zbiorą 50% plus jeden chodzi o podpisy za zdjęciem podzielnikow i podzielniki powinny być usunięte tak robią w blokach gdzie mieszkają madrzy ludzie.

    0
  14. Wg władzy blok jest zadłużony tak, ze nie da się mieszkańcom pomoc. Mówi tak Ordon, zamiast ratować ludzi i budynek. Ale szatnie na wsiach piękne!

    0
  15. Zadłużenie całej gminy – nie problem, zadłużenie jednego bloku socjalnego – ten problem nie do rozwiązania !!! Niech mieszkańcy nie zawracaja głowy władzy, bo władza ma inne problemy: szatnie dla piłkarzy na wsi, beton na plantach. Mieszkańcy zadluzonego bloku 110 maja wiec spłacić dług swojego bloku, gdzie wiNa leży po stronie gminy i jej zaniedbań , a oprócz tego bedą spłacać długi które Ordon zaciąga teraz, na dziwne inwestycje. Miłego dnia!

    0
  16. Panie burmistrzu to jak, dług nie jest dobry dla gminnego bloku, a dla całej gminy jest dobry? To może Pan pomoże mieszkańcom z długiem, bo na razie Pan na nich krzyczy.

    0
  17. my mieszkancy placacy regularnie swoje zobowiazania nie wyrazamy zgody aby pijakom i obibokom w czymkolwiek pomagac ,jak sobie poslali tak niech spia

    0
  18. ktoś obibokom przydzielił lokale, a mieszkańcom płacącym mówi się o "wspólnym zadłużeniu" więc czegoś nie zrozumiałeś

    0
  19. Dług Ordona – według Ordona jest dobry
    Dług mieszkańców – według Ordona to nieodpowiedzialność
    Bałagan w PGKiM i czarodziejskie rozliczenia godzące w mieszkańców – według Ordona to normalna sytuacja.
    Gratuluje wam burmistrza!

    0
  20. To Ordon krytykuje że ktoś ma jakieś długi???? Długi nie są dobre?
    "Zadłużony" brzmi źle panie burmistrzu, dlaczego? Jeden się zadłuża bo nie ma na życie, a drugi zadłuża gminę żeby wygrywać wybory!

    0
  21. Ja stanowczo protestuje przeciw odłużaniu tych co nie płacą. Jak to Ordon zrobi, przestanę płacić! Skoro im wolno nie płacic to dlaczego ja mam ?

    0
  22. Nie trzeba oddluzac, trzeba mądrze przydzielac lokale, w razie zadłużenia szybko ściągać dług, eksmitowac jak nie ma wyjścia. A jak się dopuści ze blok ma milion długu, przyznać ze gmina zawaliła i brać się do roboty, a nie mówić uczciwym lokatorom "no macie państwo dług i co zrobicie? Bo my już nic, budujemy nowy blok, he he, a wy sobie radzcie sami!"

    0

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here