TO MOJE MIASTO!!! Relacja z koncertu!

37

28-12-2011



To był niesamowity wieczór muzyczno-sentymentalny. 27 grudnia w Samorządowym Ośrodku Kultury dwukrotnie mogliśmy usłyszeć dźwięki utworów Sagittariusa, The End i Nie-bo.


Utwory znanych kapel z nowodębskimi korzeniami wykonali znakomici muzycy: Robert Lubera, Mariusz Moskalewicz, Andrzej Paprot, Andrzej Kosiorowski, Jean Lubera, Piotr „Quentin” Wojtanowski i Krzysztof „Flipper” Krupa oraz gościnnie na harmonijkach ustnych Marcin Dyjak i Mirek Dyjak. Pomysł na to świetne wydarzenie kiełkował w umyśle Roberta Lubery i władz miasta od ponad roku. Został on zrealizowany z bardzo dużym powodzeniem, o czym świadczy pełna sala na obydwu koncertach oraz reakcje rozentuzjazmowanej publiczności.


Oklaskom nie było końca, zwłaszcza po wykonaniu piosenki „To moje miasto” – utworu skomponowanego przed laty przez Mariusza Moskalewicza. Owacyjnie przyjęto także utwór, który Sagittarius wykonał na festiwalu w Opolu w r. 1985 – Robert Lubera zadedykował go swojej mamie, która 20 grudnia skończyła 80 lat. Atmosfera na koncertach była tak rewelacyjna, że z zaplanowanego 1,5-godzinnego grania zrobił się koncert na grubo ponad dwie godziny. Godzina rozpoczęcia drugiego, dodatkowego przesunęła się, ale rekompensatą za wydłużone czekanie były wspaniałe dźwięki i równie długi występ muzyków „nie do zdarcia”. Sentymentalną podróż w muzycznym czasie zakończyły podziękowania i pamiątkowe prezenty, jakie muzykom wręczyli: burmistrz Wiesław Ordon i dyrektor SOK Krystian Rzemień.

Te koncerty, to jeden z elementów wspominkowych atrakcji, związanych z 50-leciem nadania praw miejskich Nowej Dębie. Towarzyszyła im multimedialna wystawa archiwalnych zdjęć zespołu. Jako organizatorzy koncertu zapewniamy, że w przyszłości powstanie wydawnictwo płytowe, zawierające archiwalne nagrania tych nowodębskich grup.

SOK



Na Facebooku, profil zespołu NIE-BO ukazał się wpis:
\”O rety!!!!to było coś niesamowitego !!!! po raz pierwszy w życiu zagrałem dwa dwu i pół godzinne koncerty pod rząd!!! a w dodatku oparte na piosenkach autorskich!!! ponad 520 osób spędzało z nami jeden z najfajniejszych dni w moim życiu!!! NOWA DĘBA SZACUN!!!! \”

0

37 KOMENTARZE

  1. Należy się spodziewać czegoś na TV Tarnobrzeg, może niebawem.

    Pierwszy koncert był w całości ściągnięty na trzech kamerach HD. Jeżeli chodzi o dźwięk – oba koncerty nagrywano wielośladowo ( coś koło 20 tracków, jeżeli dobrze pamiętam ) być może pod kątem zmasterowania na płytę koncertową.

    0
  2. DJ Jaca na filmie zdjęciami obraca :). Niesamowity był moment, gdy podczas drugiego koncertu, zaraz po filmie, gdy ekran szedł do góry i odsłaniał chłopaków z Sagittariusa napis "Sagittarius" został jeszcze chwilę na tylnej ścianie sceny i powoli wygasał, a potem zaczęli grać, to było epickie.

    0
  3. SAGITTARIUS FOREVER :) to było wspaniałe, mam nadzieję, że kiedyś jeszcze posłucham Sagittariusa w oryginalnym składzie. Pozdrawiam!

    0
  4. Szkoda byłoby gdybyście nie pograli jescze,przynajmniej na bluesowych imprezach w kraju,ludzie was pamiętają !!! KONCERT BAJKA :-)

    0
  5. dot. #16: przecież szatnia była dostępna na koncertach, jest dostępna na kinie, więc o co chodzi? Że się komuś chciało wejść w kurtce to już jego problem!

    0
  6. Myślę , że nie wiele osób wie co to był Sagittarius w tamtych czasach i czym była muzyka, jakie koncerty odbyły się w Domu Chłopa, tylko szkoda, że nie wypaliło z TSA na hali sportowej z powodu sceny zestawionej z rusztowań budowlanych. Wtedy ludzie żyli muzyką , nie było komputerów ale była jazda.A co do koncertu rewelka, szczególny szacun dla Mariusza po tylu latach zabębnić to jest sztuka!

    0
  7. Co do Roberta to wyjechał, bo klimat się zmienił , jak się okazało słusznie , Nową Dębę zaczęło to po prostu przerastać.

    0
  8. Nie mogłem być na koncercie(inne sprawy zawodowe) ale wiem że to był niesamowity koncert. Jak grał Sagittarius w latach 80 to byłem chłopaczkiem (rocznik 77) ale doskonale pamiętam THE END i ich poczynania na początku lat 90. Szkoda że na koncercie zabrakło Leszka Dziarka, Marcina ,,Cinka" Domańskiego. Na trasie z Wilkami na basie chyba grał Mariusz Szmuc. To też ważne nazwiska. Pochodzę z okolic St.Woli i pamięta te nazwiska.
    Co do wyjazdu Lubery z N.D. , a co miał robić ? jak coraz gorsze czasy nadchodziły to wybrał i bardzo słusznie.
    A emigrant nie wypisuj głupot że Lubera zdrajca gitary-pokaż TY co potrafisz ,,emigrant". I jeszcze – w Nowej Dębie macie piękny obiekt kultury.

    0
  9. Ale przecież jeżeli komuś się nie podoba to jego sprawa, tylko po co poszedł na koncert, zawsze może poczekać na lepszy w wykonaniu kapeli disco polo, lub temu podobnej. Nic na siłę. Po co się męczyć?
    Ja wiem najprościej jest krytykować , ale jak trzeba coś zrobić…..to już gorzej.

    0
  10. Wieśniaki wypier……… mi z Forum bo was pozabijam…Jak się nie znacie na dobrej muzyce to słuchajcie tych waszych zasranych wiejskich nutek. jeszcze raz zobacze jakiś dziwny tekst to Smierć gwarantowana…………

    0
  11. @30 a po co się idzie na koncert żeby posłuchać i ocenić… i jeśli ktoś mówi że NIE-BO gra owojuhc to tak jest 5 lat temu też był WIELKI koncert

    0

Skomentuj WF Anuluj odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here