Trzy pytania do Burmistrza

28

Na wczorajszym posiedzeniu rady gminy burmistrz Wiesław Ordon udzielił portalowi Infonowadeba.pl odpowiedzi na pytania o zadłużenie gminy.

Proszę o podanie stanu zadłużenia gminy?
Stan zadłużenia gminy Nowa Dęba na dzień 21 września wynosi 10,5 mln zł. Do końca roku gmina spłaci część kredytów i pożyczek w wysokości 955 tys. zł. W tej kwocie zadłużenia jest także pożyczka na finansowanie wyprzedzające kanalizacji sanitarnej Cygany – Jadachy i domu kultury w Chmielowie w wysokości 2,1 mln zł, które zostanie zwrócone gminie z dotacji unijnej po rozliczeniu (termin zakończenia: 30 listopada). Dodam, że Urząd Marszałkowski zwróci gminie jeszcze 600 tys. zł z dotacji unijnej na kanalizację, na którą nie była brana pożyczka, ale która finansowana była z funduszy własnych. Tak więc można mówić o poziomie zadłużenia na koniec roku w wysokości 7,8 mln zł. Kwota ta może wzrosnąć w przypadku podjęcia przez Radę Miejską 22 września uchwały o zaciągnięciu kredytu w wysokości do kwoty 3 mln zł, na zakup udziałów Zakładu Produkcji Wody Sp. z o.o. oraz przebudowę domu kultury. Wysokość zaciągniętego kredytu zostanie ustalona przez burmistrza po rozliczeniu planowanych dotacji unijnych w tym roku.
Przypomnę, że zaczynaliśmy kadencję ze zobowiązaniami w wysokości 8,75 mln zł.



Proszę o podanie kwoty zaciągniętych podczas obecnej kadencji kredytów?

W bieżącej kadencji gmina zaciągnęła pożyczki , w tym preferencyjne (niskie oprocentowanie w wysokości ok. 1,1% oraz częściowo umarzalne – 15%) oraz kredyty do kwoty 7,5 mln zł. W tej kwocie są pożyczki na finansowanie wyprzedzające na dotacje unijne w wysokości 2 ,1 mln zł. W większości przypadków były to środki niezbędne do realizacji inwestycji częściowo finansowanych ze środków unijnych.

Czy zdaniem Pana burmistrza ich wysokość nie zagraża bezpieczeństwu finansowemu gminy? Zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że większość ludzi z Nowej Dęby wyjeżdża niż się osiedla?
Wysokość zadłużenia gminy to poziom ok. 23% jej dochodów, co jest wielkością bezpieczną. Przypomnę, że przepisy dopuszczają możliwość zadłużania się gmin do 60%. I polskie gminy korzystają z tego mechanizmu, który pozwala szybko realizować duże zadania inwestycyjne. Bez tych funduszy gminy, w tym nasza, nie byłyby w stanie sięgać po pieniądze unijne, gdyż trafiają one po zrealizowaniu projektu. Wysokość ta pozwala gminie zaciągać w kolejnych latach pożyczki na realizację przedsięwzięć inwestycyjnych.
Działalność gminy nie opiera się wyłącznie na pożyczkach, lecz także na dochodach własnych, wynikających głównie z działalności podmiotów gospodarczych w gminie. Przez ostatnie 4 lata wzrosły tereny zajęte pod działalność gospodarczą o 125 tys. m2, powierzchnia budynków o 30 tys. m2, a wartość budowli o 21 mln zł. I ten rozwój sfery gospodarczej sprawia, że nie ma zagrożenia dla bezpieczeństwa finansowego gminy. Należy dodać, że obecny samorząd prowadził bardzo wyważoną politykę w zakresie finansów, mając na uwadze sytuację gospodarczą w kraju w ostatnich dwóch latach.

Dziękuję

/info

28 KOMENTARZE

  1. No i takie info mi sie podoba, sucha informacja, brak zbednych komentarzy ze strony redakcji, a mądrzy sami sobie wyciagna wnioski z tego artykulu, badz nie!

    Jezeli chcecie byc bezstronni to starajcie sie powstrzymywac od komentowania, a jezeli juz to robcie to robcie subtelniej!

    Pozdrawiam

    0
  2. Wreszcie ktos podjal ten temat !!!!!! A jeszcze kwestia na jaki okres zostaly zaciagniete kredyty, 7,5 mln tylko w ciagu jednej kadencji to po nastepnej bedziemy mieli 18 mln długu. To jedno pokolenie bedzie spłacać pozyczki zaciagniete w ciągu 2 kadencji burmistrza. Jasne cieszmy sie ze nie mamy 60% choc te 23% to jakies naciagane.

    0
  3. [quote]A jeszcze kwestia na jaki okres zostaly zaciagniete kredyty[/quote]

    To też jest b. ważna sprawa ponieważ tak naprawdę może się okazać, że to co dzisiaj jest robione za kredyt jutro spadnie na barki kolejnych samorządów i po krótkim festiwalu "inwestycyjnym" nastąpi kolejne ileś lat zarastania Dęby.

    0
  4. Według Was deficyt ponad 20 % to coś złego dla mnie powinien być około 50% .Jeżeli stawiamy na rozwój to z takim deficytem jaki mamy,możemy co najwyżej parę chodników wybudować .Rozwój to kredyt .Macie jakieś inne pomysły ?

    0
  5. Quoijote, szacun… odpowiem Ci na to pytanie…
    Gmina to firma.,ok?
    Masz fajną lokalizację..ok?
    Ludzi, którzy chcą coś zrobić, wśród nich zaj… fachowcy w różnych dziedzinach…
    Pod nosem strefa…
    A Ty nie nie marz pomysłu…
    No więc- KOSTKOWAC! BETONOWAĆ I REMONTOWAĆ KOLOSEUM! Byle do wiosny…( byle jeszcze jedna kadencja)
    Ps. Wybory , to czas świadomości społecznej, to czas kiedy NAPRAWDĘ KAŻDY MOŻE DECYDOWAĆ O TAK NAPRAWDĘ SWOIM BYCIE…Nie można grać na emocjach…że pokrzywdzony, bezrobotny, czwórka dzieci itp… itd. Pomyśmy o Nas, Naszych Dzieciach, Naszych Wnukach…Zły wybór to cztery lata( a może więcej) w plecy…!
    Trochę egoizmu… wybieracie Waszą i Naszą przyszłość…

    0
  6. W artykule nie ma informacji o tym ile wynosił deficyt na początku kadencji, więc nie rozumiem jednego z pytań powyżej. Deficyt i zadłużenie to dwie różne sprawy.

    0
  7. Startowali z 8,75 mln na dzis jest to 10,5 mln + 3 mln planowane do zaciagniecia razem 13,5 mln dlugu minus 2,1 ktore dostanie moze jako zwrot z UE – 955 ktore planuja spłacic (choc mi sie wydaje ze sa to odsetki). Tak czy siak zadluzenie Gminy wzrosło.

    A jakie sa dochody ?

    Quijote dam ci rade zadluz sie w banku na 50% swojego majatku w perspektywie 40 lat. I strac prace (przychody) i co wtedy ? Ilu jest platnikow w ND zamiast przybywac ubywa.

    Moim zdaniem pieniadz powinien robic pieniadz a zwlaszcza ten pozyczany, a my wydajemy na sciezki, kulture itp. A miejsc pracy jak nie ma tak nie ma, nie sciaga sie inwestorow.

    0
  8. Ależ wszyscy macie rację .Wyobrażam sobie walkę wyborczą w ten sposób .Jestem przeciw Ordonowi nie dlatego że robi źle ale dlatego że Ja /My zrobimy lepiej .Zadłużenie to rzecz względna jeden większy kryzys i nie ma zadłużenia .Trzeba zaciągać kredyty ile się da i gdzie się da ,rozwijać infrastrukturę, podnosić kulturę inaczej pies z kulawą nogą tu nie przyjdzie .A tak na marginesie ,duży inwestor to taki na minimum 1000 etatów a skąd wy tu znajdziecie tylu młodych bo rencistów to rodzimi wyłowili .Pieniądz z kredytów to krew i musi krążyć inaczej szlak trafi wszystko .Ja chcę innego burmistrza bo ten jest stary i brzydki na przykład wolę taki argument .:)

    0
  9. Chlopie 1000 osob to spokojnie sie znajdzie, same szkoly produkuja co roku tylu bezrobotnych. A ilu potencjalnych jeszcze jest. I mowie tu o całej gminie. Ba sa ludzie z doswiadczeniem z pobytow za granica, a nawet z wyzszym wykształceniem ktorzy z jakis powodow musieli zostac w tej okolicy. Ja tam nic nie mam do Remontu Domu kultury, tu tez widze jakies 15 etatow, o ile SOK podpisze jakas sensowna umowe z jakims multipleksem typu HELIOS. Zaloze sie jak bedziemy mieli nowe kino z nowosciami i dobrym naglosnieniem, pub/restauracje w tym samym obiekcie nikt nie bedzie jechal do Rzeszowa. Zaufaj mi bedzie problem z parkingiem pod domem kultury. Ale tu trzeba uruchomic tereny na Zakładach i tam sciągnąc inwestora aby ci ludzie pozniej chodzili do tego kina , na ten basen i wolnym czasie grali na tych orlikach i jezdzili tymi sciezkami rowerowymi. Aby zyc trzeba zarobic, aktualnie Nowa Deba to mlodziez do lat 19 i ludzie grubo po 40 stce. Jak sie chce rozwijac nalezy pomoc w tworzeniu miejsc pracy.

    0
  10. #12 A na to wszystko potrzebne są pieniądze .Trzeba iść do banku i zrobić trochę lepszy dojazd do zakladów a nie durne rondo które jakiś idiota chce w radzie nazywać WP i wiele innych dochodowych posunięć .Zresztą nie ma szans na rozwój jest cofka mentalna do wisły .

    0
  11. Zgoda ale niech pieniadz robi pieniadz, a nie deptaki dla emerytow.
    Rondo porazka ale teraz to zmienic to jest duuuzy problem,
    Dojazd na zaklady jest od strony ul kolejowej, tam mozna piekna droge zrobic, jest bocznica kolejowa z rampa do rozladunku. puscic ruch ciezarowek kolo cmentarza, obok rampy, kolejowa. Piekna sprawa tylko trzeba wizje jakas miec.

    0
  12. A JA PYTAM – PYTANIE do BURMISTRZA .[size=28]Mając strefę jesteśmy dziadami podkarpacia -dlaczego ?[/size]kto za to odpowiada ?

    0
  13. A Pan Ordon to czego się w życiu dorobił ?????????????????????????????????????????????????????
    1.Dom postawił dzieciom ,sobie ………………….

    0
  14. A moze zapytaj dlaczego Dezamet przeksztalcil tereny inwestycyjne w tereny lesne. Moze teraz nie byloby klopotow z e sprzedaza gruntow pod inwestycje. A tak na marginesie, nasya strefa nie jest zla. Pozwolila przynajmniej na wejscie kilku firm i rozbic monopol produkcyjny.

    0
  15. Proponuję tym wszystkim, którzy wiedzą lepiej od burmistrza i rady jak zarządzać Nową Dębą koniecznie wystartować w wyborach. Założyć jakąś instytucję wsparcia biznesu i pośredniczyć w handlu gruntami oferowanymi przez firmy w strefie i na tym jeszcze zarobić. Jak to takie proste to droga wolna, każdy ma szansę. Powodzenia!!!:))

    0
  16. większego przekrętu jak Wiesio to w życiu nie poznałem :(
    z kąt Wiesio jest taki pewny, że dostanie zwrot zaciągniętych kredytów z funduszy unijnych ? Zostawia gminę z większym zadłużeniem niż jego poprzednik, a tak płakał, że poprzednik zostawił gminę zadłużoną.

    0
  17. "Aaa tam cicho być.. " tak Wam powiem.. Bo czepiacie się zadłużenia gminy a przecież jest napisane w artykule że na tej zasadzie można uzyskać pieniądze Unijne. I że źle bo dług większy niż za poprzedniej kadencji… A za poprzedniej kadencji było tyle TAKICH inwestycji na raz jak basen, orlik, sciezka rowerowa, przebudowa chodnikow, wodociągi itp?? Wg mnie nie jest tak istotne ile się pieniędzy wydaje tylko JAK… Przestańcie narzekać

    0
  18. [u]A moze zapytaj dlaczego Dezamet przeksztalcil tereny inwestycyjne w tereny lesne[/u]
    Czyli powoli odkrywamy – Wąsik nie taki znowu mądry był jak go malują .A ślizgał się na rozpędzie komuny …

    0
  19. Wydaję mi się, że na koniec poprzedniej kadencji dłóg wyniósł 4 mln. z haczykiem. Coś mi tu nie gra.
    Zobaczcie w pytaniach do Burmistrza.

    0
  20. Wydaję mi się, że na koniec poprzedniej kadencji dłóg wyniósł 4 mln. z haczykiem. Coś mi tu nie gra.
    Zobaczcie w pytaniach do Burmistrza.

    0
  21. Wydaję mi się, że na koniec poprzedniej kadencji dłóg wyniósł 4 mln. z haczykiem. Coś mi tu nie gra.
    Zobaczcie w pytaniach do Burmistrza.

    0
  22. To , że zaczynali kadencję z długiem 8.75 to kłamstwo.
    W pytaniach do Burmistrza na stronie MiG Nowa Dęba ze wda lata temu BURMISTRZ PODAJE, ŻE na koniec 2006 roku(czyli początek jego kadencji) zadłużenie wynosiło 4 802 723 zł.
    Ale nie dziwmy się , zbliżają się wybory więc co złe to nie my to inni a my jesteśmy cacy. Tylko zapominamy co odpowiadaliśmy wcześniej.

    0

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here