Zagrożenie dla wody

11

01.04.2011r.

Wielomilionowej inwestycji wymaga modernizacja ujęcia, z którego Nowa Dęba czerpie wodę do miejskiego wodociągu. Do złoża w jego pobliżu napływają toksyczne substancje chemiczne. Sytuacja wymaga ciągłego monitorowania, dlatego przez 24 godziny na dobę pracuje tam bariera hydrologiczna. Z doraźnym oczyszczaniem już od 3 lat zmaga się nowodębski Zakład Produkcji Wody.


Notujemy podwyższone stężenie związków chlorowanych węglowodorów alifatycznych tri i tetrachloroetenu w wodach napływających do ujęcia – nie tych, które już są tylko w w wodach go otaczających – podkreśla prezes ZPW, Wanda Bareja.
Kierunek spływu wskazuje, że napływają one z dawnych Zakładów Metalowych DEZAMET, a także przedsiębiorstw z terenu Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Są to więc zanieczyszczenia przemysłowe, które po latach przedostały się do gleby– wyjaśnia W. Bareja.

Sprawę badała prokuratura, jednak dochodzenie zostało umorzone. Śledczy uznali, że zbyt odległy czas emitowania tych substancji oraz stosunkowo niewiele danych nie pozwala jednoznacznie ustalić, które firmy doprowadziły do zanieczyszczenia gleby, a w konsekwencji zatruwania złoża wody. Uczciwie trzeba jednak podkreślić, że proces ten nie musiał polegać na wylewaniu ścieków lub zakopywaniu szkodliwych substancji do ziemi. Tri i tetrachloroeten to związki typowo lotne, które przez wiele lat, jako opary z eksploatowanych instalacji, mogą się przedostawać do atmosfery i poprzez opady deszczu mogą przenikać do gleby.

Cudowny skarb natury

Tymczasem już od ponad 70 lat z kranów w Nowej Dębie płynie doskonałej jakości naturalna woda źródlana. Kiedy w 1938 roku po raz pierwszy oddano ją do wodociągu, nie nazywano jej jeszcze \”źródlaną\”, tylko po prostu \”dobrą wodą\”. Dokładnie przebadano ją kilkanaście lat temu i na podstawie zgody wydanej przez Państwowy Zakład Higieny jest butelkowana i sprzedawana pod nazwą \”Dębianka\”. Woda, która rozsławia swoje miasto, niewątpliwie jest jego wielkim skarbem. Tym większym, że w dobie rozwoju przemysłu, któremu przyroda musi ustępować coraz więcej miejsca \”Dębianka\” płynie z natury.
Odkąd sięgam pamięcią, w Nowej Dębie wodę zawsze piło się z kranu- mówi W. Bareja:- Naprawdę jest doskonała! Nisko zmineralizowana, lekka, słodka, super woda. Ma jeszcze dodatkowy walor: jest niesłychanie czysta bakteriologicznie, bo ma taką zdolność, że sama broni się przed bakteriami. Nigdy nie była chlorowana ani w żaden sposób dezynfekowana, bo nie było takiej potrzeby- wylicza walory pani prezes.


Jednak ten dar przyrody jest poważnie zagrożony. Od 2008 r. Wanda Bareja i pracownicy ZPW walczą z ogromnym zaangażowaniem ponosząc coraz większe koszty, z napływającymi do ujęcia zanieczyszczeniami. – Jesteśmy niewielką firmą i sami nie dalibyśmy rady bo koszty oczyszczania w skali roku to ponad 200 tys zł. Chciałabym więc pięknie się pokłonić wszystkim zakładom produkcyjnym z terenu Tarnobrzeskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej w Nowej Dębie za współfinansowanie tego absolutnie niezbędnego przedsięwzięcia – dziękuje Wanda Bareja :- Zrobiliśmy wszystko co w naszej mocy, ale docelowo potrzebna jest duża inwestycja. Dlatego teraz wkracza burmistrz.

Burmistrz na ratunek
Aby definitywnie zażegnać problem, władze Nowej Dęby przygotowują projekt modernizacji ujęcia wody oraz rozbudowy sieci wodociągowych. Mają być zastosowane najnowsze technologie filtrowania i napowietrzania, pozwalające na wyeliminowanie wszystkich szkodliwych związków napływających do złoża.
One się znajdują w złożach, natomiast nigdy nie dopuścimy do tego, żeby znalazły się w kranie u mieszkańca. To jest sprawa poza wszelką dyskusją- uspokaja burmistrz Nowej Dęby Wiesław Ordon. – Przygotowany projekt to bardzo duże i kosztowne przedsięwzięcie, którego ZWP sam by nie udźwignął. Dlatego też wkrótce zapadnie decyzja o połączeniu tego zakładu z miejscowym PGKiM. W ten sposób przedsiębiorstwo stanie się silniejsze ekonomicznie i będzie mogło złożyć wniosek o fundusze unijne– informuje burmistrz.

Wniosek do Regionalnego Programu Operacyjnego ma zostać złożony latem br.

WaP
Źródło: Informator- gazeta lokalna / piątek 11 marca 2011r nr 2 (2).

11 KOMENTARZE

  1. Nie rozumiem dlaczego na infonowadeba tak bardzo jest reklamowany p. Grzęda ( "Informator", przedszkole, Hotel Szypowski Strefa itp.). Czyżby p.administrator zmienił swoje zdanie o tym panu???

    0
  2. Jesteś zainteresowany reklamą? Wejdź w zakładkę: http://infonowadeba.pl/viewpage.php?page_id=5

    Co do tematu, zrodziło mi się kilka pytań którymi się podzielę licząc, że ktoś zdecyduje się odpowiedzieć:
    Czy wobec informacji o sytuacji opisanej w artykule, wykup ujęcia przez władze samorządowe był właściwym posunięciem? Czy skoro całość wymaga sporych nakładów finansowych to czy wynegocjowaną dobrą cenę?

    0
  3. …Witam!!! [quote]#4 | wesolo mi dnia 04/02/2011 08:02
    Ten artykul jest wstepem do przygotowania w LIPCU do kolejnej podwyzki za wode Cool[/quote] raczej NIE z tego co Mi wiadomo to w tym roku nie ma ŻADNYCH PODWYŻEK WODY…!!!! :) Pozdro!!! ;)

    0
  4. No nie wiem czy będzie podwyżka. Dobrze wiadomo, że Ratusz będzie tak jak mówił w kampanii przeciwko polityce podwyżek tak więc "Ich Samorząd" będzie miał opory aby zagłosować za wyższą ceną za wodę. Wcześniej wszystkie łapki były w górze za podwyżkami… Teraz wiadomo, że 3 będą przeciw wobec czego może być różnie

    0
  5. Tia,ratusz będzie przeciwko polityce podwyżek.Ratusz zapewni "czy się stoi ,czy się leży"Ratusz dodrukuje brakujące niminały w kasie czy to UMiG czy to W PGKiM.Tylko że ratusz może zapomniał o prawach wolnego rynku.Za darmo to i w dziuba ciężko jest dostać.Dajcie wszystko za pół darmo.Obiecujcie gruszki na wierzbie….ratusz ,ratusz,ratusz.A gówno prawda,są inni bardziej wartościowi a nie pchają się na afisz.
    Jakeście tacy mądzry to dajcie mi przykład grabi które grabiłyby od siebie.Ot i wszystko.

    0
  6. trzeba wydawać na rzeczy ważne i potrzebne a nie kupować sobie głosy wydawaniem kasy na badziewie i głupoty. nie trzeba będzie podwyższać. proste

    0
  7. Do# 8 Masz rację.Dlatego dziwnym jest wykup ujęcia wody przez miasto.Pani Bareja nie wiedziała wcześniej jaki jest stan ujęcia?Toż nie zmienił się wiele od 1978 r kiedy automatykę tam robiłem.Z nieżyjącymi już kolegami.Teraz podniosła larum?Ma rację DQ i p.s że kpią z lasowiaków.A smołę Wam i dziegć czynić jak nie dbacie o swoje.

    0
  8. Każdy (kto chciał wiedzieć) wiedział jaki jest stan ujęcia. W marcu zeszłego roku Ostapko pytał o to na konferencji prasowej (link do filmu: http://infonowadeba.pl/infusions/the_kroax/embed.php?url=52 ) i Pan Burmistrz przyznał, że są problemy ze złożem. Co do ostatniego zdania: Masz racje! Zacznijmy wreszcie jako społeczność dbać o swoje interesy. Postarajmy się pominąć kwestie kto jaką sprawę artykułuje, nagłaśnia itd a skupmy się na tym czy to co ta osoba mówi ma sens.

    0

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here