WIECZORNE DZIAŁANIA NA PRZEJAZDACH KOLEJOWYCH

20

Tarnobrzescy policjanci wspólnie z funkcjonariuszami Straży Ochrony Kolei, prowadzili działania „Bezpieczny Przejazd”. W trakcie akcji, mundurowi czuwali nad bezpieczeństwem w ruchu drogowym i promowali właściwe zachowania w obrębie przejazdów kolejowych. Funkcjonariusze rozmawiali z kierującymi pojazdami i pieszymi, na temat zagrożeń związanych z lekceważeniem przepisów i znaków drogowych. 5 z nich, za złamanie obowiązujących przepisów w rejonie przejazdów kolejowych, zostało ukaranych mandatami karnymi.

W ostatnim czasie na terenie powiatu tarnobrzeskiego doszło do dwóch tragicznych w skutkach wypadków na przejazdach kolejowych:

  • 12 kwietnia br. w Tarnobrzegu – osiedle Sobów, kierujący seatem wjechał przed nadjeżdżający pociąg techniczny. 19-letni pasażer auta osobowego w poważnym stanie został przetransportowany do szpitala w Rzeszowie. Niestety jego życia nie udało się uratować.

 

  • W Poniedziałek Wielkanocny, na przejeździe kolejowym bez zapór, w Jadachach, osobowe audi zderzyło się z szynobusem relacji Rzeszów – Stalowa Wola. W wypadku zginęło małżeństwo, 32-letnia kobieta i 33-letni mężczyzna, którzy jechali tym samochodem.
    Wczoraj, policjanci ruchu drogowego Komendy Miejskiej Policji w Tarnobrzegu, wspólnie z funkcjonariuszami Straży Ochrony Kolei, prowadzili kontrole w rejonie przejazdów kolejowych. Jedym z nich był przejazd kolejowy w Jadachach w gminie Nowa Dęba. Celem działań było utrwalanie postaw społecznie pożądanych, podnoszenie świadomości o zagrożeniach wynikających z niezachowania szczególnej ostrożności na przejazdach i terenach kolejowych.

W trakcie kontroli mundurowi prowadzili rozmowy instruktażowe z kierującymi pojazdami, a także z pieszymi, dotyczące zagrożeń związanych z lekceważeniem przepisów i znaków drogowych.

Podczas wczorajszej akcji, policjanci skontrolowali 30 kierowców. 5 z nich, za złamanie obowiązujących przepisów w rejonie przejazdów kolejowych, zostało ukaranych mandatami karnymi.

Policjanci i funkcjonariusze SOK będą prowadzić kolejne akcje, w których kontrolowane będą przejazdy, a także „dzikie przejścia”, w których najczęściej dochodzi do zdarzeń.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami za wjeżdżanie lub wchodzenie na przejazd kolejowy podczas gdy zapory lub półzapory są opuszczone lub opuszczanie ich rozpoczęto grozi mandat w wysokości 2 000 zł i 4 pkt karne.

Przypominamy główne zasady przy dojeżdżaniu do przejazdów kolejowo-drogowych. Kierujący pojazdem jest obowiązany:

  • zbliżając się do przejazdu kolejowego oraz przejeżdżając przez przejazd zachować szczególną ostrożność;
  • przed wjechaniem na tory upewnić się, czy nie zbliża się pojazd szynowy oraz przedsięwziąć odpowiednie środki ostrożności, zwłaszcza jeżeli wskutek mgły lub innych powodów przejrzystość powietrza jest zmniejszona;
  • prowadzić pojazd z taką prędkością, aby mógł go zatrzymać w bezpiecznym miejscu, gdy nadjeżdża pojazd szynowy lub gdy urządzenie zabezpieczające albo dawany sygnał, zabrania wjazdu na przejazd;
  • w razie unieruchomienia pojazdu na przejeździe kolejowym niezwłocznie usunąć go z przejazdu, a jeżeli nie jest to możliwe, ostrzec kierującego pojazdem szynowym o niebezpieczeństwie.

Kierującemu pojazdem zabrania się:

  • objeżdżania opuszczonych zapór lub półzapór oraz wjeżdżania na przejazd, jeżeli opuszczanie ich zostało rozpoczęte lub podnoszenie nie zostało zakończone;
    wjeżdżania na przejazd, jeżeli po drugiej stronie przejazdu nie ma miejsca do kontynuowania jazdy;
    wyprzedzania pojazdu na przejeździe kolejowym i bezpośrednio przed nim;
  • omijania pojazdu oczekującego na otwarcie ruchu przez przejazd, jeżeli wymagałoby to wjechania na część jezdni przeznaczoną dla przeciwnego kierunku ruchu.

 

Przypominamy, że nieostrożny wjazd oraz wejście na przejazd kolejowo-drogowy może zakończyć się wypadkiem, nawet ze skutkiem śmiertelnym. Dlatego tak ważne jest, aby każdy kierujący przy przejeżdżaniu przez torowisko zachował szczególną ostrożność, a przy dojeżdżaniu do przejazdu kolejowego bez zapór zastosował się do znaku „STOP”.

+1

20 KOMENTARZE

  1. Wystarczyłoby nie dawać prawa jazdy byle komu i byłoby spokojniej zarówno na drogach jak i na przejazdach. Cała filozofia.

    +3
    • Oloo, prawo jazdy dostaje wielu baranów, co codziennie widać na drodze. A to nie potrafią poprawnie zaparkować, nie wiedzą nawet, że do tego służy parking, nie potrafią dostosować prędkości do warunków atmosferycznych, wchodzą za kierownicę pod wpływem różnych substancji czy jadą ile fabryka dała narażając innych uczestników ruchu drogowego, bo wydaje im się, że nikt ich nie złapie. Sam przed sobą się przyznaj ilu baranów dziennie widzisz za kółkiem.

      +1
    • Rudy, badania psychologiczne. Prosta sprawa. Idioci nawet nie parkują na parkingu tylko na chodnikach w drzwiach pod klatką lub trawnikach tuż pod oknami, bo im się dupy nie chce ruszyć trzy minuty na nogach. Prawa jazdy kupione albo znalezione w chipsach. Patologia.

      +1
    • Twoim zdaniem ktoś kto nie zna zasad ruchu drogowego lub kieruje pod wpływem powinien mieć prawko? Gratuluję myślenia.

      0
  2. Ten pyskaty kmiotek tytułujący się tutaj "rudy folksdojcz" jest właśnie taki 'byle kto'... Sorry, poprawnie powinno być -'byle co'...

    a reszta tych anonimów to wiocha.pl

    +2
  3. Zamiast sprawdzić czy przejazdy są bezpieczne, czy kierowca ma szansę zobaczyć zbliżający się pociąg – to nasza inaczej myśląca policja sprawdza kierowców. Co może postawicie na każdym przejeździe patrol przez 365 dni w roku? Znowu pozoracja działań. Kiedy w końcu zajmiecie się przejazdem na ulicy Kościuszki. Pociągi jadące od strony Dęby Rozalin są w ogóle niewidoczne. Czekacie na następną tragedię ?!?!?!?!?!?!?!?!

    +8
  4. Teraz to une śweicą przykładem. A gdzie byli wcześniej. Jakoś nigdy ich tam nie widziałem. Nie prowadzili kółka jak bezpiecznie przejeżdżać przez przejazd kolejowy a to to samo jak przejście dla pieszych przez pasy. Filozofii nie ma tylko trzeba mieć trochę wyobraźni. Z tego co wiem, ktoś się starał dużo wcześniej o zabezpieczenie tego przejazdu ale wiadomo po co to komu jak tam łyse pola nic po za tym. Teraz to ci co rządzą powinni na kolanach do Częstochowy zaiwaniać.

    +5
    • Jak stoją i kontrolują to źle że się czepiają jak nie stoją to teraz ich wina tak ?? Kierowca dojeżdżając do przejazdu ma obowiązek się upewnić czy można przejechać i kropka

      0
  5. Po co to wywody ,był tam znak STOP czy nie ????
    Tubylcy lekceważą znaki ,tak było w Sobowie ,tak było też wcześniej w Jadachach przy DK9 .

    +4
    • Dokładnie tak. Analfabeci, a potem chcą winę zwalić na strony trzecie. Żałosne.

      +1
    • Rozwiniesz tę, jakże głęboką myśl? W szkole podstawowej dzieci uczą argumentować swoje zdanie, więc czekam na konkrety z twojej strony :)

      Jest tam znak STOP? No jest, więc o co chodzi? Problemy ze wzrokiem? Nadmierna brawura? Jazda na pamięć? Rozmowa przez telefon? Czy coś innego? No ludzie kochani, prowadzenie auta to nie jest gra komputerowa, że można olewać bezpieczeństwo swoje i innych.

      +1
  6. Myślę ze nikt nie wie w czym jest problem osobiscie dzwonilem na policje o co chodzi ale nic z tym nie zrobili albo zrobili muszę to sprawdzić.

    0

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here