Rozdadzą drzewka

3

Nadleśnictwo Nowa Dęba  weźmie udział w  ogólnopolskiej akcji społecznej  pod nazwą  „Narodowe Sadzenie Lasu”.  W najbliższy piątek, 26 kwietnia, od godziny 9.00 w siedzibie nadleśnictwa, przy ulicy Sikorskiego 2  będą rozdawane sadzonki drzew olszy czarnej oraz jodły pospolitej.

Inicjatorem ogólnopolskiej akcji społecznej pod nazwą “Narodowe Sadzenie Lasu” jest Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda, a ma ona na celu szerokie zaangażowanie obywateli w pozytywne dla klimatu, środowiska i przyrody działanie, jakim jest sadzenie drzew.

Warto wiedzieć, że leśnicy Nadleśnictwa Nowa Dęba wraz z pracownikami Zakładów Usług Leśnych ciągle sadzą nowe pokolenie lasu.

Nadleśnictwo Nowa Dęba na swoim terenie w 2019 roku posadzi 1 581 000 szt. drzewek wyprodukowanych w naszych szkółkach leśnych, powierzchnia odnowiona to ponad 220 ha. Dodatkowo sprzedano 220 000 szt. tym, którzy chcą posadzić własny las.

Zachęcamy zatem wszystkich do sadzenia drzew  – zwłaszcza gatunków rodzimych, które są wartościowe dla naszych ptaków, ssaków i zapylających owadów.Lasy Państwowe każdego roku sadzą ok. 500 mln drzew, to oznacza, że w ciągu minuty jest posadzonych ich aż tysiąc.

3 KOMENTARZE

  1. Trochę to hipokryzja , bo wystarczy popatrzeć na nasze lasy wokół Nowej Dęby i nie tylko jak są intensywnie eksploatowane. Wszędzie wycięte potężne polany , fakt obsadzone nowymi drzewami , ale jak tak dalej pójdzie będziemy mieli tylko młodniki a nie lasy. Z roku na rok firma z Mielca kontraktuje coraz więcej drzewa , tartak Ikei z pod Stalowej Woli to już całkiem barbarzyństwo. Ty wjedziesz do lasu od razu masz 500 zł mandatu , firmy tnące drzewa niszczą leśne drogi , zdzierają sciółkę ciągnąc pnie drzew i jest ok , w końcu lasy to dobro wspólne , Panowie Leśnicy opanujcie tą rabunkową gospodarkę …

    14+
  2. Sadzenie lasu jako pozytyw w walce ze zmianą klimatu… Lepiej jakby leśnicy pozostawili te pomnikowe drzewa, które produkują znacznie więcej tlenu niż typowy ogrodzony płotem młodnik. Wiekowe drzewo jest wydajniejsze w produkcji tlenu niż te krzaczki, które lasem będą za xx lat (niestety urządzonym pod sznurek). Pomnikowy okaz np.dębu/lipy daje wielokrotnie więcej schronienia wielu gatunkom zwierząt będąc swego rodzaju leśnym blokowiskiem. Nowo posadzona uprawa nie dość, że nie bardzo daje możliwości przyrodzie to nawet nie wygląda ładnie? Ludzie chodzą do lasu i się wkur…ją, bo zamiast lasu widzą zręby i kilometry siatek, zamiast śpiewu ptaków słyszą ryk pił i hałas powstały przy załadunku drewna. Leśnicy są tak mocno zajęci sprzedażą wyciętego lasu, że mają w dupie to całe wysypisko śmieci jakie fundują nam pracownicy leśni. Zamiast się lansować na wybawców klimatycznych i przyjaciół przyrody niech przypilnują swojego podwórka aby ono dawało przykład. Niestety ale w tym momencie wygląda to jak robienie kupy we własnym salonie i udawanie, że nic się nie stało, bo bilans w ostatecznym rozrachunku jest dodatni. Chciałbym abym nie musiał z lasu wynosić worka czy dwóch śmieci. Plastik, różne kolorowe szkło czy aluminium to typowe widoki w miejscach gdzie urządza się las oraz na drogach do nich prowadzących. Wstyd!!!

    Teksty typu ,,Zachęcamy zatem wszystkich do sadzenia drzew – zwłaszcza gatunków rodzimych, które są wartościowe dla naszych ptaków, ssaków i zapylających owadów” … Zamiast złudnego populizmu proponuję zacząć chronić te cenne przyrodniczo strefy bielka, boćków czarnych, miejsc występowania sóweczki czy włochatki, o których panowie wiedzą i zamiast dać ptakom się rozmnażać i cieszyć się, że mamy te cenne gatunki w NASZYM LESIE, próbują po cichu ingerować w ten cenny obszar. Nie ładnie, oj nie ładnie… pozdrawiam normalnych leśników, bo są i tacy.

    5+

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here