„Korona Królów” z nowodębskim akcentem

Mieszkańcy Nowej Dęby, skupieni wokół Bractwa Rycerskiego i agencji artystycznej Amatum występują i doradzają przy produkcji popularnej telenoweli historycznej „Korona Królów”. To nie pierwszy raz gdy pasjonaci dawego oręża z naszego miasta biorą udział w produkcji telewizyjnej.

W serialu „Korona Królów” zajmują się głównie tańcem dawnym. Odpowiadają za tworzenie choreografii i przygotowanie aktorów do wykonania tańców. – Z naszym zespołem występujemy także w niektórych scenach jako dworzanie. Praca na planie daje nam wszystkim dużą satysfakcję. Od choreografa wymaga przede wszystkim wiedzy, kreatywności, działania pod dużą presją czasu, zdolności szybkiej reakcji na potrzeby reżysera i operatora – mówi Robert Lubera, prowadzący Bractwo i Agencję Artystyczną AMATUM.

Warto w tym miejscu zaznaczyć, że ze względu na format serialu – telenowela – odcinki „Korony Królów” przygotowywane są w bardzo krótkim czasie, wielokrotnie krótszym, niż odcinki innych znanych seriali kostiumowych i historycznych, a to wymaga od wszystkich osób zaangażowanych w produkcje koncentracji i ciągłej pracy na pełnych obrotach. Jak z tym faktem radzą sobie nowodębianie? – Bardzo pomocne jest doświadczenie, które zdobyliśmy przy różnych pokazach i prowadzonych przez nas warsztatach tanecznych. Działamy wszakże już od osiemnastu lat, za dwa lata Bractwo Rycerskie Miasta Nowa Dęba będzie obchodzić swoje dwudziestolecie, a Zespół Tańca Dworskiego „Gratia Iuvenis” istnieje prawie od momentu założenia Bractwa. – wyznaje Robert Lubera.


Zaangażowanie w powstanie polskiej telenoweli historycznej to nie pierwszy udział naszych rycerzy w produkcjach telewizyjnych. Wcześniej byli odpowiedzialni
za tańce i statystów w krótkometrażowym filmie historycznym „Stańczyk na balu u królowej Bony”. Jako statyści i epizodyści wystąpili także w scenach batalistycznych do filmów „Olszynka Grochowska” i „Bitwa pod Somosierrą” z tego samego cyklu – filmy te ujrzą światło dzienne dopiero w tym roku. – W pierwszym z nich wcieliliśmy się w role uczestników Powstania Listopadowego. W drugim zagraliśmy hiszpańskich powstańców, czyli obsługę baterii armat, mającej nieszczęście stanąć naprzeciw szarżującej polskiej kawalerii. – opowiada Lubera i dodaje: – W grudniu zeszłego roku mieliśmy przyjemność pracować przez kilka dni na planie filmu „Eter” w reżyserii Krzysztofa Zanussiego. Akcja filmu toczy się na terenie Austro-Węgier, tuż przed wybuchem Wielkiej Wojny. Także tutaj odpowiadaliśmy za scenę taneczną. Byliśmy także statystami w kilku scenach, które kręcone były w takich miejscach na Podkarpaciu, jak Iwonicz-Zdrój, Sieniawa, Zarzecze.


Mimo udanych występów przed kamerami, filmy to wciąż niewielka część działalności, Bractwa Rycerskiego Miasta Nowa Dęba, która głównie opiera się na organizacji imprez i pokazów. – Pamiętamy o tym, skąd jesteśmy i wierzymy, że występując kilkadziesiąt razy do roku na różnych wydarzeniach w kraju i za granicą jako Bractwo Rycerskie Miasta Nowa Dęba przyczyniamy się do promocji naszego miasta. – kwituje szef nowodębskich artystów.

Marek Ostapko

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Scroll Up