Pokazać nagość czy nie – przyjdź na „spotkanie czwartkowe”, dowiedz się o co chodzi i zdecyduj!

Na najbliższym „spotkaniu czwartkowym” organizowanym przez Samorządowy Ośrodek Kultury w Nowej Dębie gościć będziemy Teatr Żeromskiego w Kielcach. Okaże się, co na spektaklu 29 listopada zobaczą widzowie z Nowej Dęby. Co można pokazać w teatrze?

Przedmiotem spotkania z reżyserem „Dziejów grzechu” i aktorami będzie: jak i dlaczego właśnie tak, a nie inaczej jest pokazana scena gwałtu, a także czy widzowie, którzy kupią bilet będą mogli ją zobaczyć, tak jak widzowie z innych miast? Czy też zostanie ona ocenzurowana? Gościem specjalnym będzie psycholog, który odpowie na pytania dotyczące negatywnego zjawiska społecznego, jakim jest gwałt oraz funkcjonariusz policji, który opowie o konsekwencjach prawnych tego zbrodniczego czynu. Porozmawiamy o nagości w teatrze na tle bieżącego prawa, obyczajowości, wykorzystania nagości w mediach, reklamie, internecie, a także wspomnimy o nagości w sztuce i celom jakim może ona służyć. O tym, kto ma prawo oglądać i co. Serdecznie zapraszamy wszystkich zainteresowanych tematem oraz zabraniem głosu w tej sprawie.

Spotkanie poprzedzi prezentację spektaklu „Dzieje grzechu” Stefana Żeromskiego w reż. Michała Kotańskiego w adaptacji Radosława Paczochy.

Sztuka prezentowana w ramach programu Teatr Polska w różnych miejscowościach Polski, została dofinansowana przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego i wystawiona z okazji 150 urodzin autora.

Spektakl zostanie wystawiony w sali widowiskowej Samorządowego Ośrodka Kultury w Nowej Dębie we wtorek 29 listopada 2016 r. o godz. 18:00. Będzie dostępny wyłącznie dla widzów dorosłych.

Kielczanie zastanawiali się czy będzie skandal, bo treść powieści jest „mocna” i dla współczesnych Żeromskiemu była szokująca w roku 1908 r. (to było 109 lat temu!). Oto co pisała prasa po teraźniejszej premierze:

„Ewa, piękna, uboga dziewczyna zakochana w żonatym mężczyźnie wynajmującym pokój w mieszkaniu jej rodziców. Kiedy ten nie mogąc otrzymać rozwodu znika, Ewa rzuca wszystko i rusza za ukochanym. Ona, będąca symbolem czystości, niewinności łamie wszystkie normy i wpojone jej zasady. Szalona miłość pcha ją z jednego nieszczęścia w drugie aż do zupełnego zatracenia. Wokół dziewczyny parada męskich indywiduów: niedojrzałych, zepsutych lub brutalnych wyzyskiwaczy. Świat męski opisany przez Żeromskiego jest odrażający, ale nim oskarży się pisarza o chęć epatowania patologią warto przypomnieć sobie, że był on wyjątkowo bystrym obserwatorem życia i sumieniem narodu. (…) Tę współczesność wykorzystali twórcy proponując spektakl dynamiczny i wzruszający. Był on taki dzięki obsadzonej w roli Ewy Magdzie Grąziowskiej, która przez blisko trzy godziny potrafiła utrzymać uwagę widzów. Widać, że ta młoda aktorka ma w sobie ogromny potencjał. Gratulowała jej także obecna na widowni Grażyna Długołęcka, odtwórczyni tej samej roli w filmie Borowczyka z 1975 roku. – Nasza odwaga była większa, ale nam przed kamerą było łatwiej grać – mówiła.”

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Scroll Up