Kowalczyk: Prawo wodne nie zmieni cen wody

1

Stawka opłaty za korzystanie z zasobów wodnych dla odbiorców indywidualnych nie zmieni się po nowelizacji Prawa wodnego – zapewnił minister Henryk Kowalczyk. Sejm ma rozpatrzyć projekt ustawy o Prawie wodnym we wtorek.

Kowalczyk przekazał, że po nowelizacji Prawa wodnego jedynymi dodatkowymi obciążeniami będą opłaty dla największych gospodarstw rolnych oraz dla energetyki. Wg. ministra podwyżka ma objąć gospodarstwa zużywające ponad 5 m sześć. wody na dobę.

„Z całą mocą należy podkreślić, że woda dla pozostałych rolników będzie bezterminowo bezpłatna” – dodał Kowalczyk.

Członek Rady Ministrów zwrócił uwagę, że polski rząd, zobligowany przez Unię Europejską, zaproponował stawki minimalne opłat za wodę do celów chłodniczych w elektrowniach cieplnych oraz wytwórczych w elektrowniach wodnych.

Jednocześnie podkreślił, że „z szacunków Ministerstwa Środowiska wynika, że udział tej opłaty w cenie sprzedaży energii elektrycznej nie przekroczy rocznie 1 zł na osobę. Całkowicie nieprawdziwa jest więc informacja Towarzystwa Gospodarczego Polskie Elektrownie, że opłaty te będą wynosiły rocznie 18 mld zł. Z szacunków resortu środowiska wynika, że nie przekroczą 50 mln zł rocznie”.

Minister zaznaczył, że w latach 2008-2015 ustawowa stawka nie zmieniała się, a jednocześnie ceny wody wzrosły o 70 proc. Wg. Kowalczyka znaczy to, że statystyczna czteroosobowa rodzina może teraz płacić za ścieki i wodę o 600 zł rocznie więcej, niż przed kilku laty.

„Przyczyną takiego stanu rzeczy są m.in. opłaty bezpodstawnie wliczane przez rady gmin w ceny wody i śmieci. Już w 2016 r. tym procederem zajął się Sąd Najwyższy. Niektóre gminy, otrzymujące unijne dotacje na budowę wodociągów i kanalizacji, w rozliczeniach z odbiorcami wody koszty amortyzacji wliczały w cenę wody i ścieków. Czyniono tak, jakby samorząd w całości musiał pokryć koszt inwestycji” – podkreślił Kowalczyk.

„Minister zwrócił uwagę, że rząd premier Beaty Szydło wynegocjował przedłużenie procedowania do końca 2016, następnie do 30 czerwca 2017. Jeśli procesu legislacyjnego nie zakończymy do 31 lipca br., Komisja Europejska skieruje do Trybunału Sprawiedliwości UE sprawę o nałożenie kary na Polskę” – przypomniał Kowalczyk.

Dodał, że na wniosek premier Beaty Szydło pierwotny projekt wycofano z prac rządu. „Prezes Rady Ministrów zadecydowała, że nowelizowane przepisy nie mogą skutkować podwyższeniem opłat za wodę i ścieki dla polskich rodzin” – podkreślił.

1 KOMENTARZ

  1. Panie Kowalczyk zobaczy się czy ceny wody nie wzrosną.
    Jak wzrosną to i tak zwali pan i ten pański rząd na rady gmin.

    0

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here