Ostra rywalizacja o działkę po kotłowni. Cena wywoławcza przebita o 100%!

45

Kilka dni temu na naszym portalu informowaliśmy o dużym zainteresowaniu inwestorów działkami pod budowę bloków. Wczoraj w Urzędzie Miasta i Gminy odbył się przetarg nieograniczony na zbycie nieruchomości gruntowej po byłej kotłowni. Cena wywoławcza została przebita o 100%.

Gdy w artykule „Miasto uwalnia działki pod budowę bloków. Miasto ma szansę się powiększyć” informowaliśmy o sporym zainteresowaniu deweloperów Nową Dębą i związanymi z tym faktem korzyściami dla miasta, wiele osób wyrażało swoje wątpliwości co do zawartych w nim spostrzeżeń. Przebieg wczorajszego przetargu całkowicie potwierdza tezy zawarte w naszym tekście.

Ale zacznijmy po kolei. Po przyznaniu przez władze miasta, że program „Mieszkanie+” okazał się klapą, zapadła decyzja o przeznaczeniu działki po starej kotłowni na sprzedaż. Warunki zabudowy wydane przez Gminę określają, że na nieruchomości tej może powstać budynek wielorodzinny. Niezależny rzeczoznawca wynajęty przez burmistrza wycenił wartość działki na 246 tysięcy złotych brutto. Burmistrz ogłosił przetarg i przystąpił do reklamy działki w mediach regionalnych.

W efekcie do boju 0 „dziurę po kotłowni” stanęło trzech oferentów: PW Robson z Sandomierza, Spółka Budujemy PL z Huty Komorowskiej i Spółka Begg z Nowej Dęby. Po przedstawieniu regulaminu przetargu przystąpiono do licytacji. Cena wywoławcza zaczęła rosnąć by w następstwie kolejnych postąpień zatrzymać się na poziomie ponad pół miliona złotych brutto (506 760,00 zł) i właśnie taka kwota trafi teraz do gminnego budżetu. Zwycięzcą licytacji została nowodębska spółka Begg.

Ostra licytacja potwierdza, że Nowa Dęba jest atrakcyjnym miejscem do inwestowania. Jest wiele firm, które mimo zapowiadanego kryzysu gospodarczego chętnie podjęłyby się budowy nowych bloków i osiedli. Dlatego rolą samorządu jest stwarzanie warunków by te inwestycje w naszej gminie się lokowały. Jak to się robi? Warto spojrzeć na dobry przykład prezydenta miasta Rzeszowa Tadeusza Ferenca, który przez lata swojej kadencji -właśnie poprzez tworzenie dobrego klimatu dla inwestorów- doprowadził do prawdziwego rozwoju stolicy Podkarpacia.

0

45 KOMENTARZE

    • Zwłaszcza, gdy mamy do czynienia z tak dużą różnicą jakości jak między prezydentem Ferencem a wójtem Ordonem. Rozumiem, że Rzeszów ma większy potencjał. Ale odwróćmy sytuacje: Ordon na czele Rzeszowa, Ferenc na czele Nowej Dęby. Rzeszów nigdy by się tak za Ordona nie rozwinął, a Ferenc jako szef Dęby nie dopuściłby do sytuacji w której wyśmiewana przez nas wioska Kolbuszowa staje się dzisiaj w wielu tematach obiektem zazdrości dla nowodębian.

      +25
    • Jak mozna porównywać Ferenca i Orodna? Ferenc nigdy by sobie nie pozwolił by kręcił nim młodzik z domu kultury. I nigdy by takiego kogoś nie zrobił dyrektorem. O innych prezesach nie wspomnę.

      +25
    • Ciekawe czy ten blok mieszkalny – bo chyba ten charakter budowli tam kiedyś wyrośnie – będzie w stylistyce tego obok stojącego, czy też tych powstałych na ulicy Leśnej?

      +3
    • I jako wspólnota będziecie mieć nic do powiedzenia bo ostateczną decyzję podejmę ja PG.

      +7
  1. Roznica pomiedzy Prezydentem Rzeszowa a naszym wojtem jest zasadnicza, Ferenc jak zaprojektuje to realizuje, nasz projektuje placi za projekt ale nie realizuje

    +13
  2. Spółka Begg haha to ta od Pana Grzedy przewodniczacego komisji budżetowej w gminie ?
    Za niedługo miasto zmieni nazwę na Nowa Grzeda.

    +33
    • Za dużo naoglądałeś się komedii o podobnym tytule. Nie znasz Człowieka ,a piszesz idiotyczne słowa. Zastanów się.

      +7
  3. Nie narzekajcie na BEGG, gdyby nie oni to dalej nie było by nowych mieszkań w Nowej Dębie. A jak nie pasuje to nie kupować. Jak narazie widzę, że mieszkania te rozchodzą się jak cieplej bułeczki. Ordon przez tyle lat nie był wstanie nic nie zrobić w tej sprawie mam na myśli budowa bloku np. komunalnego przez gminę.

    +20
    • no i do tego gmina pozyskuje pieniądze z gruntów,oby zostałe wydane na odbudowę soku

      +2
    • Tu nie chodzi chyba o narzekanie – mieszkania się rozeszły wśród pokolenia które przywiozło zarobiane pieniążki z emigracji! Zwykłego Kowalskiego bez pracy – choćby chciał, nie będzie po prostu stać – nawet nie będzie miał podstaw o dostanie kredytu!? Jeśli za budownictwem nie pójdzie rozwój miejsc pracy w okolicy z godną wypłatą to niestety dzieci tego pokolenia będą znowu zmuszeni do emigracji! Powstanie tym sposobem nowe pokolenie emerytów i ludzi którzy zostaną uwiazani kredytem lub lokalem mieszkalnym? Wracają i zostają Ci którzy w sercu mają Nową Dębe – ale niestety władze lokalne też ich muszą mieć w poważaniu, szacunku i trosce!!! Innaczej nici że wszystkiego. Tak że nie tylko budować (jestem oczywiście za) ale równocześnie rozwijać lokalny biznes i przyciągać atrakcyjnych inwestorów – to też bardzo ważne zadanie dla władz miasta! Niestety nie pamiętam kiedy ostatnio otworzyła działalność jakaś większa firma.

      +11
    • Jaki blok , jakie mieszlanie, ludzie co Wy od tego goscia wymagacie. Zwykle schody czy proste molo są poza jego możliwościami.

      +8
    • Wiesław nawet jemioły nie może zdjąć, z jeszcze pozostałych nielicznych drzew w centrum.

      +10
    • Człowieku Grzeda to taki sam gościu jak Orzech prezes w Kolbuszowie, przez dwadzieścia lat ogarniał wszystkie większe biznesy dla siebie i blokował wszystkich innych .Tak jak Paweł siedział w gminie był radnym zastępca itd po jego obaleniu zobacz jak przez ostatnie 10lat rozwinęła się Kolbuszowa.

      +1
    • @Jasny 27 maja 2020 at 20:59
      Czy mam rozumieć, że w sąsiedztwie kościoła, lepsze było wysypisko śmieci?

      0
  4. Ciekawa sprawa z firmą spółka budujemy pl huta Komorowska bo szukam szukam i nie mogę jej znaleźć w internecie i chociazby w krajowym rejestrze sądowym

    +9
    • A Synuś potulny jak Ciele alimenty Ojciec płaci . Co jeszcze Żona jego z Ukrainy przywozi …. I ludzie za miskę jak w Rodzinnej firmie tyrają.

      +3
  5. A co u jego ekscelencji Dyrektora Krystiana? Pomaga wywozić gruz czy może siedzi w domku i układa repertuar kinowy?

    +13
    • Ooo, mylisz się Giewoncie. Dyrektorek właśnie zrobił sobie prywatne miejsce parkingowe na parkingu pod sok. Jak będziesz przechodził, to zwróć uwagę na tą zieloną plamę z napisem Tylko dla pojazdów sok. Czyli nie próżnuje .

      +3
  6. Ferenc juz nie rządzi jest na EMERYTURZE TE WPISY SWIADCZA O TYM ZE TE OSOBY NIGDY NIE BYŁY W RZESZOWIE .JAK
    MOŻNA PORÓWNYWAĆ RZESZÓW DO NOWEJ DĘBY.INNE ZAROBKI INNA INFRASTRUKTURA INNE POTRZEBY.U NAS FACHOWCY ZARABIAJĄ PO 2.5 TYSIACA TAM DRUGIE TYLE.

    +3
    • Jakie inne zarobki? przecież Rzeszów to zwykłe szare miasto, zarobki takie same jak w Nowej Dębie, Kolbuszowej itp. chyba ci się coś pomyliło, zarobki w Rzeszowie są kiepskie niczym nie różnią się od Nowej Dęby itp. Rzeszów to małe miasto bez perspektyw. zarobki wyższe to są w Warszawie czy Krakowie gdzie jest mnóstwo korporacji a w Rzeszowie korporacji nie ma, zwykłe miasto. ani Turystyczne ani z rozwojem Gospodarczym, przeważnie najniższa krajowa.

      +3
  7. Nowa Dęba dawniej miała swoje 5 minut, miała okazję być rozwojowa, kiedy Ordon spał Kolbuszowa się rozwijała i pokazała innym okolicznym wioskom takim jak np.Sędziszów Małopolski, Nowa Dęba czy Sokołów Młp. że tempo i rozwój Kolbuszowej w ostatnich latach ruszył na tyle że dziś kiedy bywa się w Kolbuszowej bądź przejeżdża to widać że rozwój jest i porównać Kolbuszową z przed lat kiedy to była małą wioską bez perspektyw pracy i życia dziś staje się ważnym ośrodkiem i przykładem dla małych miast takich jak Nowa Dęba. kiedy Ordon spał Burmistrzowie Kolbuszowej wzięli się do pracy. dziś budżet Kolbuszowej to 135 mln zł Nowej Dęby zaledwie 70 mln zł, i które miasto to wioska? teraz Nowa Dęba przy Kolbuszowej to wioska, Nowa Dęba straciła już szansę na status miasta, mieścina, prowincja, wioska to odpowiednia nazwa. Nowa Dęba nie ma dostępu do podstawowych usług, brakuje w Nowej Dębie wszystkiego od A do Z. obecnie na samej strefie w Kolbuszowej powstaje 7 dużych firm, rozwój przekłada się na dochody, na powstające sklepy i usługi, powstaje Kręgielnie z Bowling Club, otwierają się śieciówki, drugi Rossmann.

    +3
    • Myślisz Kasiu pojęcia. Nie ma budżetu Kolbuszowej ani Nowej dęby jest budzet gminy kolbuszowa i nowa deba a wiedzy ma gminą kolbuszowa bo jest większa, ma więcej mieszkańców.

      Gdzie się buduje 7 firm dużych? Tyle to w Mielcu naraz nigdy nie budowali… małe może.

      Siexiowki powstaną i w Dębie nie martw się dogonimy ich.

      I na koniec powiedz gdzie ludzie z gminy i powiatu kolbuszowskiego pracują? W Mielcu Rzeszowie i Dębie natomiast miezzkancy Dęby w większości w Dębie, znajdź pracę w Kolbuszowej powodzenia, a jak już to lepiej niż tu nie zarobisz.

      Miasteczko to miasteczko i takim zostanie, na miasto nie ma co startować bo się nie ma prawa udać.

      0
    • A czemu Radni się nie angażują na lepsze perspektywy Tylko Wszystko Burmistrz . Brak Inicjatywy o Swój Biznes potrafią zadbać

      +1
  8. Odpowiedź Kolbuszowiak: A co się buduje przy ulicy Sokołowskiej na strefie na piaskowej i na strefie przy św.brata Alberta w Kolbuszowej? Widać że nie znasz Kolbuszowej. Dochody Gminy są większe nie przez to ze gmina ma więcej ludzi A z wpływów z podatków od usług firm. Znam tyle ludzi z powiatu Kolbuszowskiego ale nie słyszałem żeby ktoś szukał pracy w Nowej Dębie bądź tam pracował. Główny Urząd Statystyczny podaje ile ludzi pracuje w poszczególnych miastach i takie pytanie czemu więcej zatrudnionych jest w Kolbuszowej niż w Nowej Dębie? Fakt ludzie pracują w Mielcu czy Rzeszowie, w Kolbuszowej też pracuje sporo ludzi, zakłady też są i zatrudnionych też jest, jeśli by zliczył wszystkie zakłady sklepy urzędy itp to zatrudnionych jest też ludzi. Głupot bym nie pisała bo pracuje w samorządzie i wiem jak jest.

    0
    • Hehe ostatnie zdanie nie skomentuję.

      Wiem dużo o tym powiecie całym bezsensowny, i wystarczy popatrzeć ile samochodów na strefę RKL jedzie żeby poznać masę ludzi z tego powiatu którzy tu pracują. Z samej Kolbuszowej też znajdziesz sporo osób. To są dwa miasteczka i takimi zostaną nie zrobisz miasta ani z Nowej dęby ani z Kolbuszowej. Miasto to canajamniej mielec stalowa wola a to już przepaść w liczbie mieszkańców itd.

      +2
  9. Kolejny blok z cenami dla pracujących za granica bonę tym grajdole ludzi stać może na klitkę pod zakładami.

    +1
  10. Kolejny „inteligentny”. Tak ceny są z kosmosu, nowe bloki stoją puste, wszyscy mieszkańcy pracuja za granicą. Masz rację. Nie budujmy nic i mozemy narzekac… a nie sorry budujmy i tez narzekajmy. Jak tu dogodzic? Grajdol to jest tylko pod względem mentalności ludzi którzy chcą wszystko za darmo a nie robią nic, nawet powiem Ci gdzie mieszkają bo wystarczy popatrzeć na bloki i klatki, kilka jest naprawdę gorszych niż za PRL-u.

    0

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here