Relacja ze spotkania STAL NOWA DĘBA-Cosmos Nowotaniec

Po niezwykle zaciętym meczu STAL NOWA DĘBA przegrała z liderującym w tabeli Cosmosem Nowotaniec 2-3. Konfrontacja określana przez wielu jako hit tej serii spotkań YesSport IV ligi, nie zawiodła i dostarczyła kibicom wielu emocji. Błędy w defensywie przeciwko doświadczonej ekipie z Nowotańca przekreśliły szanse gospodarzy na zdobycie punktów. Była to pierwsza porażka nowodębian od
27 września 2015r.

Przed spotkaniem ciężko było wskazać zdecydowanego faworyta. W poprzedniej rundzie  lepsza okazała się drużyna z Nowotańca, wygrywając na własnym stadionie 3:1. Jednak ostatnie wyniki osiągane przez Stalowców, napawały wielkim optymizmem wszystkich jej sympatyków. Stal potrafiła grać ładną dla oka, a przede wszystkim skuteczną piłkę z wyżej notowanymi rywalami. Podopieczni Janusza Hynowskiego mogli poszczycić się najdłuższą serią spotkań bez porażki w całej lidze. Z kolei Cosmos, który przyzwyczaił nas do spektakularnych zwycięstw, na wiosnę lekko zawodził. Mimo zdobycia dwóch kompletów punktów w czterech meczach paradoksalnie mówiono o małym kryzysie.  W obecnej rundzie z teoretycznie słabszymi rywalami dwukrotnie zremisowali,  a wygrane mecze, zostały „wybiegane” z ogromnym trudem.

Mecz rozpoczął się od dominacji drużyny z Nowotańca, która od samego początku starała się rozmontować obronę narzucając swój styl gry. Z kolei gospodarze raz po raz odpowiadali groźnymi kontrami napędzanymi przez młodego Kamila Rębisza

33 minuta – Błąd piłkarzy Nowej Dęby, strata na środku boiska, futbolówkę przejmuję Piotr Laskowski, strzał z za 16-stki i bramka na 1:0 dla Cosmosu. Piotr Tomczyk w tej sytuacji był kompletnie bez szans. Chwila rozluźnienia i dekoncentracji w defensywie kosztowała stalowców utratę gola.

40 minuta – zamieszanie przed polem karnym nowodębian, sytuacyjny strzał oddaje Laskowski, niefortunnie wypuszcza piłkę z rąk Piotr Tomczyk, dopada do niej pomocnik Mateusz Rutyna i robi się już 2-0 dla gości.

Jeśli ktokolwiek myślał, że jest już po meczu, a zawodnicy obu drużyn zamierzają zwolnić tempo, to był w dużym błędzie. Druga część gry przyniosła kolejną olbrzymią dawkę emocji. Lepiej rozpoczynają piłkarze Stali, którzy wyszli niezwykle skoncentrowani i zmotywowani. W szatni musiało paść parę męskich słów, ponieważ zawodnicy Janusza Hynowskiego od pierwszej minuty ruszyli szturmem na bramkę strzeżoną przez Mateusza Krawczyka.

49 minuta – na indywidualną akcję zdecydował się będący w wysokiej formie Kamil Rębisz. Naciskany przez obrońców rywali oddaje mocny, celny strzał, który instynktownie broni golkiper Cosmosu. Skuteczna okazuje się dopiero dobitka Zbigniewa Puzio! Kontaktowy gol dodaje stalowcom skrzydeł!

63 minuta – Przewaga nowodębian była widoczna gołym okiem. Gdy wydawało się że bramka dla gospodarzy jest  kwestią czasu, goście wyprowadzili zabójczy kontratak. Szybkie przeniesienie gry na połowę przeciwnika, defensorzy Stali nie zdążyli się ustawić, na dośrodkowanie zdecydował się skrzydłowy z Nowotańca. Kontrujący strzał głową Zarzyki i Cosmos prowadzi 3:1. Doświadczenie i cwaniactwo lidera, daje efekt w postaci bramki.

85 minuta – Piękna, zespołowa akcja piłkarzy z Nowej Dęby. Podanie ze środka do świeżo wprowadzonegoArkadiusza Kotrycha, który wpada w pole karne i zostaje brutalnie sfaulowany. Czerwona kartka i rzut karny! Emocje sięgają zenitu, zawodnicy gości niezbyt protestują, decyzja sędziego zdecydowanie prawidłowa. Odpowiedzialność za wykonanie jedenastki bierze na siebie kapitan naszego zespołu – Wojciech Dudek. Pewne uderzenie naszego środkowego obrońcy i przegrywamy już tylko jedna bramką! 2:3! Rozpędzeni stalowcy za wszelką cenę chcieli doprowadzić do remisu, jednak przeciwnicy wytrzymali ciśnienie i do końca wynik nie uległ już zmianie.

Przegrana ekipy z Nowej Dęby oznacza koniec wspaniałej serii bez porażki. Jednak jakie można mieć pretensje do piłkarzy, walczących i dających z siebie wszystko przez pełne 90 minut? Charakter zawodników Stali i fakt, że nawet na moment nie rezygnowali z walki jest godny szacunku. Dziś szczęście nam nie dopisało. Za nami 5 kolejek rundy rewanżowej. Na chwilę obecna zdobyliśmy 8 punktów. Stawia nas to w dobrej sytuacji w walce o utrzymanie! Cel jest realny!
Każdy prawdziwy kibic w to wierzy!

Źródło: stalnowadeba.pl

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Scroll Up