Krajowy Turniej Młodzików i Juniorów Młodszych z cyklu „Podkarpacki Cup 2021” w Szczucinie

1

Nowy sezon rozgrywkowy 2021/2022 w polskim badmintonie nabiera rumieńców. W województwie małopolskim w miejscowości Szczucin rozegrany został kolejny już w tym sezonie Krajowy Turniej Młodzików i Juniorów Młodszych w badmintonie z cyklu „Podkarpacki Cup 2021”.

Fantastyczna formą błysnęli w tym turnieju młodzi badmintoniści Stali Nowa Dęba, którzy aż pięciokrotnie stanęli na podium dla zwycięzców, w tym aż cztery razy na jego najwyższym stopniu.

Znakomitą formę zademonstrowali badmintonowi juniorzy młodsi Stali Nowa Dęba.

Finał gry pojedynczej juniorów młodszych był wewnętrzną sprawą stalowców, a po grze stojącej na wysokim poziomie zwyciężył Kamil Malak, pokonując Karola Wąsika 2:0 (22:20;21::14).

Gra podwójna juniorów młodszych była również była popisem siły debla Stali Nowa Dęba. Para: Kamil Malak / Karol Wąsik (Stal Nowa Dęba) pokonała parę: Mateusz Kacprzak (Badminton Lider Wieliczka) / Adam Konieczny (AZS AGH Kraków) 2:0 (21:19;21:15).

W kategorii młodzików znakomitą formę zademonstrował Krystian Wąsik (Stal Nowa Dęba).

W grze pojedynczej młodzików klasą dla siebie był Krystian Wąsik, który w pojedynku finałowym po rewelacyjnej grze pokonał swojego partnera deblowego Bartosza Kufla (UKS Orbitek Straszęcin) 2:0 (21:14;21:17), a całym turnieju rywalom oddał tylko jednego seta !

W grze podwójnej młodzików debel chłopców: Krystian Wasik (Stal Nowa Deba) / Bartosz kufel (UKS Orbitek Straszęcin) po koncertowej grze pokonali parę: Mikołaj Krystek (UKS Orbitek Straszęcin) / Maciej Zmarz (Beninca UKS Feniks Kędzierzyn- Koźle) 2:0 (21:12;21:14).

Był to fenomenalny występ badmintonistów Stali Nowa Dęba na badmintonowej arenie ogólnopolskiej.

Gratulacje dla całej trójki młodych badmintonistów.

Na zdjęciach trójka młodych badmintonowych muszkieterów ze Stali Nowa Dęba na turnieju w Szczucinie: Kamil Malak, Krystian Wąsik i Karol Wąsik.

+1

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here