Malutka Hania prosi o pomoc.

1

24 tydzień ciąży, jedynie 440 gramów — tamten dzień powinien być jednym z najpiękniejszych, jednak dla nas wiązał się z ogromnym strachem. Było stanowczo za wcześnie, by Hania mogła bezpiecznie żyć poza moim ciałem. W pierwszych dobach życia miała rozległy wylew krwi do mózgu, co doprowadziło do jego poważnego uszkodzenia. Tak naprawdę osiem miesięcy spędziła w szpitalu, walcząc nie tylko o życie, ale i swoją dobrą przyszłość. Konsekwencje zbyt wczesnego porodu będzie jednak odczuwać już do końca życia. Do tej pory nie siedzi i nie kontroluje główki. Hania codziennie walczy o odrobinę normalności, ale bez Waszej pomocy nie da rady. Terapia komórkami macierzystymi jest szansą, z której nie możemy zrezygnować!



0

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here