TERMICZNA OBRÓBKA ODPADÓW POZWOLI NAM ZATRZYMAĆ WZROST CEN

25

Artykuł pochodzi ze strony www.wspolnota.org.pl

19 podhalańskich gmin postanowiło zbudować ekologiczną spalarnię, aby uniezależnić się od firm śmieciowych, odejść od dyktowania przez nie cen, ustabilizować stawki. Czy pomysł jest realny? Rozmawiamy o nim z Rafałem Szkaradzińskim, wójtem gminy Szaflary.

Jak w pańskiej gminie kształtują się opłaty za odbiór i zagospodarowanie odpadów komunalnych?

Przez długi czas staraliśmy się utrzymywać stabilność cen i do zeszłego roku mieszkańcy płacili 6 zł od osoby za odbiór odpadów segregowanych i 12 zł za niesegregowane. Po rozstrzygnięciu kolejnego przetargu stawki wzrosły dwukrotnie i od wiosny jest to odpowiednio 12 i 24 zł. Jesteśmy przed kolejnym przetargiem, obserwujemy rynek i nie spodziewam się, że stawki zostaną utrzymane, prawdopodobnie wzrosną.

Umowę z wykonawcą podpisaliście tylko na rok?

Ze względu na wahania cen i zmiany przepisów taka opcja była najkorzystniejsza. Przy długoterminowej umowie istniała obawa, że firma uwzględni swoje ryzyka w cenie i stawki jeszcze bardziej poszybują. Poza tym sytuacja na rynku jest bardzo dynamiczna i gdy koszty rozmaitych usług drastycznie wzrastają, wykonawca zgodnie z prawem może zażądać zmiany umowy. Stawia wtedy sprawę na ostrzu noża: albo podwyżka, albo odstępuje od umowy i gmina zostaje z problemem nieodebranych od mieszkańców śmieci i to na nią spada społeczny gniew. Gdyby przepisy na to pozwalały, z chęcią przekazałbym gospodarkę odpadami innemu podmiotowi, bo dzisiaj samorządy są pośrednikami pomiędzy firmami a mieszkańcami. Ci ostatni oczekują od nas pilnowania cen usług publicznych i do nas kierują pretensje z powodu podwyżek, a my na to nie mamy wpływu, jesteśmy zmuszeni podnosić ceny, jeżeli firma je zwiększa.

(…)

 Skąd pomysł budowy zakładu termicznego przekształcania odpadów komunalnych?

Narodził się jakieś trzy lata temu. Zaczynaliśmy wtedy proces budowy nowego systemu ciepłowniczego, bo wszyscy walczymy, żeby nasze tereny, atrakcyjne turystycznie, były czyste, żeby goście chcieli do nas przyjeżdżać wypocząć, a mieszkańcy mieli większy komfort życia. Na spotkaniach z ludźmi często słyszałem, że są tacy, którzy palą odpady w domowych piecach, do tego kupują węgiel słabej jakości. Problem smogu niedługo się zmniejszy, bo do domów zacznie docierać energia geotermalna, ale skoro postawiliśmy na ekologię, musimy jeszcze kompleksowo rozwiązać problem odpadów. Można je przekształcać w energię cieplną i elektryczną, a te wykorzystywać na nasze potrzeby. Do tego właśnie potrzebny jest ZTPOK. Przy okazji pozwoliłoby to nam uniezależnić się od firm śmieciowych, odejść od dyktowania przez nie cen, ustabilizować stawki. Dziś na rynku odbioru i zagospodarowania odpadów mamy do czynienia z taką sytuacją, że w wielu gminach do przetargu przystępuje z reguły tylko jedna firma.

Bo jest podział rynku?

To może tak wyglądać, skoro jesteśmy w sytuacji, że jakąkolwiek cenę firmy by podały, musimy ją zapłacić. Stworzyliśmy więc grupę roboczą złożoną z przedstawicieli dwóch powiatów: nowotarskiego i tatrzańskiego. Wszystkie 17 gmin z tych powiatów podpisało list intencyjny, że będziemy działać wspólnie. Termiczne przekształcanie odpadów w energię to dla nas najlepsze rozwiązanie, zostało z sukcesem przetestowane  na Zachodzie. W Europie działają setki tego typu instalacji, gospodarka odpadami w dużej mierze oparta jest na nich i nikt takiego podejścia nie kwestionuje. Są przecież tylko dwie możliwości: albo będziemy składować śmieci – a to nie jest korzystne dla środowiska, ekologii, obiegu pierwiastków w przyrodzie – albo zaczniemy odzyskiwać z nich energię.

Oczywiście najpierw trzeba wysegregować z nich to, co się da.

To, co najłatwiej wysegregować. Musimy jednak mieć na uwadze, że zbyt daleko posunięta segregacja mocno podwyższa koszty całego systemu.

Są limity unijne, w tym roku poziom odzysku papieru, tworzyw sztucznych czy szkła musi wynieść 40 proc., w przyszłym – już 50 proc.

Tylko komunalnych, czy także przemysłowych? Przepisy są bardzo nieprecyzyjne. Jest kilka sposobów liczenia poziomu odzysku. Oczywiście limity trzeba wypełnić, ale ze względu na koszty nie można śrubować wyników. Lepiej zająć się odzyskiwaniem energii. W Polsce pokutuje przekonanie, że termiczne przekształcanie odpadów jest czymś złym. Tymczasem nowoczesna instalacja spełnia wyższe wymogi jakości powietrza niż pojedynczy tradycyjny kocioł w budynku mieszkalnym.

Polacy z reguły są przeciwni budowie spalarni.

Wiele osób boi się tego, co nieznane i woli z pewnych rozwiązań zrezygnować.

Może przeciwnikom warto by organizować wycieczki do Wiednia?

Byłoby to pewnie pomocne, ale nie trzeba jechać do Wiednia, bo bliżej mamy do Krakowa, gdzie działa nowoczesna instalacja. Jest niemal neutralna dla środowiska. A jeśli wspomniał pan o Wiedniu to znam przypadki, że Polacy wyjeżdżali tam do pracy, wynajmowali mieszkania w pobliżu zakładu i kompletnie nie byli świadomi, czym się on zajmuje, bo nie jest uciążliwy dla otoczenia.

Unia Europejska jest przeciwna finansowaniu spalarni i promuje gospodarkę o obiegu zamkniętym, w nowej perspektywie finansowej pod takim kątem mają być dystrybuowane środki.

Musimy pamiętać, że w Unii już istnieją setki tego typu instalacji na Zachodzie, trudno więc mówić, że tamte kraje i Polska znajdują się w podobnej sytuacji. Skoro pozwolili u siebie budować takie zakłady i na nich oparli gospodarkę odpadami, to doprowadźmy do zrównania poziomu konkurencyjności i dopiero wtedy zacznijmy rozmawiać o obiegu zamkniętym.

Skoro nie będziecie mogli liczyć na finansowanie z UE, skąd weźmiecie pieniądze?

Rozmawialiśmy o możliwości uruchomienia w tym zakresie środków krajowych. Jeśli projekt zostanie prawidłowo poprowadzony, nasz region mógłby stać się wzorem do naśladowania w zakresie wykorzystania energetycznego odpadów, w tym celu konieczne są zmiany prawne, żeby odpady można było klasyfikować jako paliwo alternatywne. Takie rozwiązania na świecie już istnieją, na przykład w duńskim Thisted lub Kopenhadze. Działa tam system ciepłowniczy, w którym geotermia połączona jest z zakładem termicznej obróbki odpadów i to przynosi bardzo dobre rezultaty.

Rząd byłby w stanie uruchomić krajowe finansowanie?

Na to liczę, jeżeli będziemy musieli podejść do tematu bez pomocy finansowej Unii Europejskiej.

Jakie prace są już za wami?

Zaczęliśmy od przygotowania profesjonalnej analizy systemów gospodarowania odpadami we wszystkich gminach, które podpisały list intencyjny. Przyjrzeliśmy się ilości odpadów, kosztom odbioru i zagospodarowania, wydatkom z budżetów gminnych. Wybrane zostały trzy samorządy wiodące dla realizacji projektu: Szaflary, Łapsze Niżne i Zakopane, są umocowane do prowadzenia rozmów w imieniu pozostałych gmin. Przeanalizowaliśmy problem z punktu widzenia logistyki i wskazaliśmy dwie potencjalne lokalizacje dla przyszłej inwestycji: jedną w Nowym Targu, drugą na terenie gminy Szaflary. Centralne położenie gwarantuje, że nie trzeba będzie budować kilometrów linii energetycznych. Przed nami wybór technologii, dlatego trzeba zrobić przegląd tego, co jest dostępne na rynku. Kolejnym krokiem będzie wybór finansowania i znalezienie formuły realizacji przedsięwzięcia: czy poprzez spółkę celową z udziałem samorządów, czy może zakład międzygminny. I na końcu wykonawstwo.

Jeśli chodzi o lokalizację, to dziś tak naprawdę toczą się już bilateralne rozmowy pomiędzy panem a burmistrzem Nowego Targu?

Każda lokalizacja ma zalety i wady, ale teren, jakim dysponuje gmina Szaflary, ma naprawdę wiele atutów. Jest niezagospodarowany, oddalony od zabudowań. Pamiętajmy, że instalacje do termicznego przekształcania odpadów nie emitują gazów, zapachów, nie są uciążliwe dla mieszkańców.

A jaki jest scenariusz alternatywny, gdyby instalacja jednak nie powstała?

Może się okazać, że znajdziemy się w sytuacji, że prywatne firmy dyktują ceny, a jeśli się buntujemy, to przestają odbierać odpady i gminy toną w śmieciach. Na barki mieszkańcy spadają coraz wyższe koszty. Wszystko jest możliwe.

Powiedzmy na koniec o geotermii, waszym flagowym projekcie.

Jesteśmy na zaawansowanym etapie projektowania sieci ciepłowniczej, zakończymy go w listopadzie. Dostaliśmy 45 mln zł dotacji z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej na wykonanie odwiertu badawczo-eksploatacyjnego, niezbędnego do zbadania niecki podhalańskiej i sytuacji hydrogeologicznej. Wyniki pomiarów dadzą odpowiedź na pytanie, w jakich miejscach pobraną wodę, z której będziemy odzyskiwać energię, z powrotem zatłaczać do ziemi, aby nie zakłócać hydrogeologii i aby znów się ogrzała. Wkrótce złożymy wniosek o dotację na budowę sieci. Mam nadzieję, że w 2022 albo 2023 mieszkańcy będą już mieli ekologiczne ogrzewanie w swoich domach.

Ile gospodarstw w gminie Szaflary z niego skorzysta?

Możliwość podłączenia się mają najkorzystniej położone miejscowości: Bór, Zaskale i same Szaflary, plus fragment Bańskiej Niżniej. Deklarację początkowo złożyło 800 gospodarstw, ale do dziś ta liczba wzrosła do 1000, czyli energia termalna dotrze do 90 proc. domów z obszarów, które bierzemy pod uwagę. Mieszkańcy będą mogli ją wykorzystać do ogrzewania domów, a po zainstalowaniu wymienników ciepła także do uzyskania ciepłej wody użytkowej.

Wielu mieszkańców myśli początkowo, że takie ogrzewanie jest darmowe.

Energia jest darmowa, ale obsługa systemu kosztuje, do tego dochodzi koszt budowy sieci. Roczne opłaty mogą być zbliżone do tych, które ponoszą właściciele kotłów na ekogroszek, ale odpadnie coroczne kupowanie opału, przywożenie, wrzucanie do piwnicy, konserwacja kotłów, przeglądy przewodów kominowych i tak dalej. Temperaturę ogrzewania będzie można sobie programować poprzez aplikację na telefonie komórkowym.

Gdyby w waszym regionie powstała także nowoczesna instalacja termicznego przekształcania odpadów, Szaflary za parę lat mogłyby reklamować się jako najbardziej ekologiczna gmina w Polsce.

Szaflary nie są jedyną gminą na Podhalu. Znajdujemy się w regionie, w którym wszystkie samorządy funkcjonują razem. Jadąc zakopianką nie widać, gdzie kończy się jedna gmina, a zaczyna druga. Oczywiście dla turystów największym magnesem są Tatry i sama nazwa Zakopane, ale każdy samorząd coś od siebie wnosi. Wspólnie tworzymy produkty turystyczne, na przykład Szlak Wokół Tatr. Efektem współpracy jest Podhalańska Kolej Regionalna, która pozwala turystom przemieszczać się od Nowego Targu do Zakopanego bez stania w korkach, tanio i szybko. Tutaj żaden burmistrz czy wójt nie jest ważniejszy od drugiego. Pan jest z pisma „Wspólnota”, my też tworzymy wspólnotę.

0

25 KOMENTARZE

  1. Opłacani przez Niemców ekofaszyści, oraz marionetki typu Greta Thunberg na to nie pozwolą mimo, że jest to tanie, ekologiczne i daje ciepło. Niemcy zawłaszczyli rynek śmieci w Polsce. Kiedyś to mieszkańcowi płacono za to że oddał makulaturę lub butelki na skup. Po wejściu Polski do Unii zniszczono polskie skupy śmieci, oraz małe rodzinne firmy zajmujące się zbiórką odpadów i teraz każą nam segregować i jeszcze za to płacić. Albo spalarnia, albo będziemy mieć w chałupie 10 kubłów różnego koloru, myć karton po melku (tracić ekologicznie wodę…) i znosić inne absurdy lewactwa , chodzącego w swojej głupocie na paskach wielkich koncernów, które robią z nas niewolników pod płaszczykiem dbania o „ekologie”, „bezpieczeństwo”, „równość” itd.

    +15
    • A tak przy okazji, królowa pasowałoby sie zgłosić do oddziałowej po tabletki, bo takiego poziomu głupoty w jednym komentarzu już nigdzie nie widziałem. Musisz być bardzo światowym człowiekiem, aby mieć opinie na tak odmienne tematy….

      0
  2. A ja zawsze wieczorkiem wszystkie śmieci z działeczki i pod blok do śmietnika;) I co mi zrobicie? Nie będę złodziejom płacił, mam niską emeryturę, a jak ktoś mieszka w bloku i płaci wysoki czynsz, to i ta opłata za śmieci nie robi na nim wrażenia.

    +1
  3. Spalarnia to ostateczna forma przeksztalcania odpadow. Nauczice sie segrogowac, wykorzystujcie ponownie (wiecie ze ze smieci mozna zrobic paliwo ?)… a spalajcie tylko wtedy jak mozecie miec odzysk ciepla. Recykling termiczny jesli chodzi o produkcje energii elektrycznej jest bardzo drogi i na koncu moze sie okazac, ze gminie wyjdzie taniej skladowac niz utylizowac.

    Przydalaby sie porzadna instalacja do sortowania odpadow, produkcji biogazu i kompostu, a na koncu do spalania frakcji palnych w przygotowanej do tego instalacji. Do spalarni trafiaja wstepnie posortowane odpady o wartosci opalowej okolo 4 razy nizszej od wegla i 3 razy nizszej od drewna.

    Pozdro dla cebuli!

    +3
  4. Jak była jedna kotłownia to komu to przeszkadzało teraz co blok szkoła basen szpital itd wszędzie gaz czy wychodzi taniej ….w TSM raczej mają chyba od Pawlaka stawki za gaz..

    +1
    • Ale POpis z tym prądem. Wiedz galu, że PO nie rządzi i nie będzie podwyżek cen za prąd. Zatkało kakao?

      +2
    • Czyli rada rozwiązała straż miejską a wójt Orodn znowu zrobił na złość radzie i mieszkańcom i zatrudnił swoich pupili? Wniosek nasuwa się sam. Żeby cokolwiek zrobić dobrego w Dębie to trzeba odsunąć wójta Ordona od władzy. W przeciwnym razie wójt Tarnowskiej będzie robił pod górkę.

      +6
    • Radzie bardzo dziękuję, a Ordonowi za robienie na złość i wbrew woli rady zapamiętuję. Radni nie zatrudniają ludzi w PGKiM czy urzędzie. Może to zrobić tylko wójt. I zrobił jak uważał. Ostatnia kadencja tego człowieka.

      +4
  5. Sołtys Ordon zajmuje się jedynie prowadzeniem wojenki z Radą Miasta. Stary dziad z Kolbuszowej mu tak każe czy rządzący Ordonem dyrektor domu chłopa?

    +3
  6. Mam pytanie do Zbycha czy rozwiązanie SM to tożsame z tym że pracujący tam ludzie mają iść na zasiłek i do końca tej pięknie panującej rady mają być bezrobotni. Rozwiązali instytucję,nie ma jej, więc ludzie ci chcą gdzieś pracować, jeżeli mieli kompetencje do pracy tam gdzie ją dostali to szacun dla Ordona że nie pozostawił ich bez pracy. CZYTAJĄC WPISY MAM WRAŻENIE ŻE TO NIE CHODZIŁO O ROZWIĄZANIE STRAŻY MIEJSKIEJ TYLKO ZEMSTA NA LUDZIACH TAM PRACUJĄCYCH. DLATEGO JAK KTOŚ MÓWIŁ O OSZCZĘDNOŚCIACH TO DAŁ SIĘ NABRAĆ. ZBYCHU IDĄC TWOIM TROPEM KAŻDY RADNY KTÓRY NIE ZOSTANIE WYBRANY NA NASTĘPNĄ KADENCJĘ ZSYŁKA 5 LAT OBLIGATORYJNIE NA BEZROBOCIE. KOCHAM NASZĄ POLSKĘ SZCZEGÓLNIE TE MAŁE LOKALNE OJCZYZNY.

    0
    • Nie szukaj sensacji,uszanuj tragedię rodziny osoby która zginęła w wypadku.Pomyśl jak będzie szedł przez życie kierowca który śmiertelnie potrącił rowerzystę.Prośba do administracji,nie umieszczajcie wpisów w tym temacie.
      Wieczne odpoczywanie racz mu dać panie….

      +1
  7. …co Ty pleciesz i co masz do RKL typowy Cwel i Polak z balkonu. Kto Mo…e drże pod zadaszeniami nad Zalewem też RKL . Uszanuj Rodzinę z jednej i drugiej strony ..

    0
    • Nie wiem moze Cwelem tak na obiad Cie wołają lub w pracy Miro… Ale wystarczy dojechać do naszego „pięknego” ronda to malo zderzaka nie zdmuchnie byle sie wepchać czy przykladowo patrzec jak strzelają kierunek lewoskręt na Jodełkę na podwójnej ciągłej i jaka większość jest to tablic? RKL faktycznie pogłaskajmy ich wszystkich za brak rozwagi i jakiegokolwiek cząstki rozumu…

      0

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here