Zostajemy w IV lidze. Relacja z meczu Stal Nowa Dęba – Wisłoka Dębica

W meczu 29 kolejki YeSsport IV ligi STAL NOWA DĘBA  zremisowała u siebie z Wisłoką Dębica. Zdobyty punkt zapewnia utrzymanie podopiecznym Janusza Hynowskiego natomiast zespół z  Dębicy w sportowej rywalizacji odpada z walki o pozostanie w gronie czwartoligowych drużyn.

STAL NOWA DĘBA – Wisłoka Dębica 0:0

Skład Stali Nowa Dęba: Tomczyk – Wydro, Dudek, Hynowski, Głowacki, Diektiarenko (70. Durlak), Milanowski, S. Serafin, K. Serafin (90. Kwaśnik), M. Wilk (65. A. Kotrych), Puzio (80. Szypuła).

W sobotnie słoneczne popołudnie Stal Nowa Dęba podejmowała na swoim boisku Wisłokę Dębica. Stawka meczu była wysoka, gdyż oba zespołu nie miały jeszcze zagwarantowanego utrzymania w 4 lidze. W lepszej sytuacji przed rozpoczęciem spotkania była miejscowa Stal, która z dorobkiem 43 pkt zajmowała 7 miejsce. Meczem w Nowej Dębie w roli trenera pierwszego zespołu Wisłoki Dębica zadebiutował Waldemar Piątek, były bramkarz m. in. Lecha Poznań.

Początek spotkania bardzo nerwowy w wykonaniu obu zespołów. Ranga spotkania miała duży wpływ na to jak wyglądał mecz w początkowych fazach. Pierwszą groźną sytuacje stworzyli sobie goście. W 20 minucie Nowak zagrywa wzdłuż bramki do Krawczyka  a ten uderza nad poprzeczką. W 30 minucie groźny rzut rożny w wykonaniu zawodników Wisłoki. Cały czas jednak gospodarze kontrolowali wydarzenia na boisku. Kilka minut przed przerwą mogło być 1:0 dla Stali. Aut na wysokości pola karnego wykonuje Głowacki. Główkę wygrywa niezawodny Dudek, ale piłka mija bramkę. Do przerwy 0:0. Żadna z drużyn nie potrafiła uzyskać optycznej przewagi. Typowy mecz walki.

Po przerwie gospodarze przejęli inicjatywę. W 55 minucie rzut rożny dla Stali. Stały fragment gry wykonuje Milanowski, najwyżej wyskakuje Szymon Serafin. Niestety piłka po jego uderzeniu mija bramkę. Stalowcy szukali sposobu na pokonanie bramkarza Wisłoki. Strzały z dystansu nie przynosiły efektu. Po aktywnym początku drugiej odsłony, tempo spotkania spadło. Na taką sytuacje zareagował grający trener Stali Nowa Dęba – Janusz Hynowski. Wprowadzając na plac gry dwóch świeżych skrzydłowych, którzy swoją przebojowością napędzali akcje gospodarzy. W 85 minucie długa piłka z linii obronnej w kierunku naszego napastnika. Kamil Serafin wywiązuje się bardzo dobrze ze swojego zadania. Zgryanie na lewą stronę technicznie „piętką”. Tam rozpędzony Kotrych wbiega w pole karne. Strzela, ale bramkarz gości czujnie na posterunku. Stal naciska.

W 90 minucie rzut rożny dla Dęby, zamieszanie po stałym fragmencie gry. Nowodębianie blisko prowadzenia. W doliczonym czasie gry kolejny rajd dobrze dysponowanego Kotrycha. Podanie wzdłuż bramki, zabrakło zamknięcia akcji.

Ostatecznie spotkanie kończy się bezbramkowym remisem. Po sprawdzanie wyników z innych czwartoligowych boisk, okazuję się, że punkt wywalczony w sobotnim meczu daje Stali Nowa Dęba upragnione utrzymanie. Tym cenniejsze jest to osiągnięcie, gdyż w związku z reorganizacją, z ligi spada 7 zespołów. Natomiast Wisłoka Dębica w sportowej rywalizacji odpada z walki o utrzymanie w rozgrywkach.

Za tydzień ostatnia kolejka w tym sezonie.
Stal zagra w Niechobrzu przeciwko miejscowej Jedności.

Źródło: stalnowadeba.a.pl

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
wesolo mi Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
wesolo mi
Gość
wesolo mi

A juz myslalem ze Tomczykowi wrecze piwko , ale mnie lapaczu rozczarowales

Scroll Up