
Wszyscy kochamy prestiż. Jedni kupują samochody z lśniącym logo, inni wieszają na ścianach dyplomy z kursu parzenia kawy, a w powiecie tarnobrzeskim… po prostu dopisuje się ludziom stanowiska, których nie przewiduje żadna ustawa. Poznajcie historię Wojciecha Śmiecha – człowieka, który w mediach wyrósł na „II Wicestarostę”, choć prawo zna go jedynie jako radnego powiatu pełniącego funkcję „etatowego członka zarządu”.
W świecie lokalnej polityki zwykły „członek zarządu” brzmi mało imponująco. Trochę jak „urzędnik niższego szczebla” albo „młodszy specjalista od wszystkiego”. Co innego Wicestarosta. To już brzmi dumnie! A „Drugi Wicestarosta”? To już niemal bizantyjski przepych, sugerujący, że powiat jest tak potężny, iż jeden zastępca to za mało, by udźwignąć ciężar tarnobrzeskiej rzeczywistości.
Magia i Miecz (Ustawy)
Problem w tym, że polskie prawo bywa boleśnie nudne i pozbawione wyobraźni. Ustawa o samorządzie powiatowym jest jak surowa jak wegańska dieta – pozwala na jednego starostę i jednego wicestarostę. Koniec. Kropka. Statut Powiatu Tarnobrzeskiego również nie przewiduje żadnych „drugich”, „trzecich” ani „półtoratych” wicestarostów. Nie ma też wicestarosty juniora, wicestarosty seniora itp.
MÓWIĄC NAJPROŚCIE JAK SIĘ DA: W POLSKIM PRAWIE NIE ISTNIEJE FUNKCJA II WICESTAROSTY. WOJCIECH ŚMIECH JEST RADYM POWIATU PEŁNI FUNKCJĘ „ETATOWEGO CZŁONKA ZARZĄDU”
Jednak w przekazach medialnych Wojciech Śmiech regularnie awansuje. Z „etatowego członka zarządu” (co w tłumaczeniu na ludzki oznacza: „gość, który bierze pensję za bycie w zarządzie”) staje się dumnym II Wicestarostą, a coraz częściej dziennikarzom lokalnych i krajowych mediów ucieka również „rzymska dwójeczka”. Tak samo czyni nasz burmistrz Wiesław Ordon który w kuluarach uchodzi za mecenasa i promotora Wojciecha Śmiecha.
Dlaczego to jest zabawne?
Nazywanie kogoś funkcją, której nie przewiduje statut, jest jak próba nadania rangi szlacheckiej poprzez uparte dopisywanie przedrostka „von” przed nazwiskiem. Można to robić, ale u ludzi myślących wywołuje to jedynie uprzejme uniesienie brwi.
Śmiejemy się, bo obserwujemy heroiczny opór wobec nudy. „Etatowy członek zarządu” brzmi jak nazwa procedury technicznej w fabryce śrub. „II Wicestarosta” brzmi natomiast jak ktoś, kto posiada co najmniej jeden zamek i prawo do własnego herbu. To klasyczny przypadek, w którym brzmienie tytułu ma zrekompensować brak jego istnienia w ustawie.
Od Starostwa do Izby Lordów
Skoro jednak uznaliśmy, że Ustawa o samorządzie powiatowym jest jedynie luźną sugestią, a nie sztywnym gorsetem, warto pójść za ciosem. Dlaczego ograniczać się do skromnego, choć nieistniejącego wicestarosty?
Idąc tropem tarnobrzeskiej kreatywności, proponujemy całkowitą reformę nomenklatury.
Skoro w Radzie Powiatu zasiadają osoby o tak wysokich aspiracjach, może czas przestać nazywać ją „Radą”? Izba Lordów Powiatu Tarnobrzeskiego brzmi znacznie adekwatniej do nastrojów.
W takim układzie Wojciech Śmiech nie musiałby już ukrywać się za protezą „II Wicestarosty”. Mógłby zostać oficjalnie mianowany Lordem Protektorem Zarządu Etatowego. To tytuł, który nie tylko budzi respekt, ale też – w przeciwieństwie do obecnego – przynajmniej nie udaje, że ma cokolwiek wspólnego z polskimi kodeksami. Skoro i tak poruszamy się w sferze literackiej fikcji, wybierzmy gatunek fantasy zamiast nudnego realizmu urzędowego.
Czy status ma znaczenie?
W tej całej zabawie w „wicestarostowanie” umyka jeden szczegół: powaga instytucji. Wojciech Śmiech, jako etatowy członek zarządu, wykonuje realną pracę, za którą bierze realną odpowiedzialność. Ubieranie go w „szaty, których nie uszyto” – by zacytować klasyka o nagim cesarzu – paradoksalnie umniejsza jego faktycznej funkcji.
Zjawisko to jest dowodem na to, że w polskim samorządzie wciąż pokutuje przekonanie, iż funkcja musi „brzmieć”, by być szanowaną. Tymczasem w dojrzałej demokracji to człowiek nadaje wagę urzędowi, a nie rzymska cyfra dopisana do nieistniejącego stanowiska.




Wojtuś, dla mnie zawsze będziesz Starostą! Ciumaski :*
Z tego starosty to on ma tylko stary wygląd
I mieszkańcy żyją w przekonaniu że mają starostę. G***o mają.
Ludzie i tak przestali w stosunku do Wojtka używać określenia starosta, wicestarosta czy tam drugi wicestarosta. Coraz więcej mieszkańców używa tylko jednego słowa: LIKWIDATOR.
Jedno pytanie. Czemu ma służyć artykuł? Chyba tylko atakowi na człowieka. Tak robią wszelkiej maści sympatycy zdecydowanie popierający prawą stronę. Cecha charakterystyczna, obóz ciągle walczący. Nie ma walki trzeba stworzyć warunki ku temu lub szukać pretekstu. Na koniec zarzucić agresję innym, bo to nie my. Ot Polska prawica.
Myślę, że artykuł ma służyć uporządkowaniu faktów i przedstawienia prawdy.
Są ludzie którzy twierdzą, że są Napoleonem i z jakiś powodów są izolowani od społeczeństwa. Inni uważają się za wicestarostów mimo, że nimi nie są i z jakiś powodów nie są izolowani od społeczeństwa.
Możecie w swoim poddaństwie nazywać Pana Śmiecha nawet Hetmanem Koronnym, a nawet Panem królestw Macedonii, Babilonu, Jerozolimy, Wielkiego i Małego Egiptu czy Cesarzem Japonii.
Ale prawda jest taka, że jest etatowym członkiem zarządu a funkcja II wicestarosty formalnie nie istnieje.
Problem osobowościowy występuje nie u tego co opisuje fakty, lecz bardziej u tego kto cieszy się że tytułują go nienależnymi honorami.
Do Wniosek: A jak jakiś radny zacznie się nazywać Wiceprzewodniczącym Rady mimo że nim nie jest to należy do tego radnego mówić Panie Wiceprzewodniczący ? Jak pisał poeta:
„Lecz nade wszystko — słowom naszym, / Zmienionym chytrze przez krętaczy, / Jedyność przywróć i prawdziwość: / Niech prawo zawsze prawo znaczy, / A sprawiedliwość — sprawiedliwość”.
Ej Wniosek piszesz, że nie ma walki. Mylisz się. Walkę rozpoczął pan Śmiech najpierw próbując przekształcić liceum na koszary a teraz likwidacją porodówki. To jest właśnie atak człowieka na człowieka.
Właśnie dobrze. Ja i moja żona np nie wiedzieliśmy że pan Śmiech nie jest wicestarosta. Bywa na wszystkich wydarzeniach jakby nim był a on jednak chyba powinien za biurkiem siedzieć i wykonywać pracę administracyjna a nie lansować się za niemałe wszakże pieniadze. Dziękuję infonowadeba za tą wiedzę. Osobom które głowę wyżej mają niż… My dziękujemy
anonim, a o której żonie piszesz ? O mieszańcu czy o Poranku…?
Obawiam się że jesteś „Wniosek ” wyznawco Tuska w wielkim bledzie . Posłuchaj jakim jezykiem Twoj guru się posługuje . Prosty przyklad konferencja w hucie w Stalowej Woli.
Bo normalna mowa pajacu do nich nie dociera. I wtedy dowiedzieliśmy się wszyscy, jakim językiem należy zwracać się do pisiorów, aby zrozumieli to co się do nich mówi…
Izba Lordów jak najbardziej, z perukami
On mówi że rozmawia z MONem….. ludzie trzymajcie mnie co za klaun
Czy istnieje ubezpieczenie od następstw nieszczęśliwych wypadków w powiecie?
Artykuł służący jedynie podsycaniu nienawiści, nie wnosi nic, co za różnica czy starosta czy wice, ważne jest co robi żeby polepszyć sytuację Nowej Deby, myślę, że ocenę należy zostawić mieszkańcom, a nie narzucać artykułem. Każdy z nas umie czytać i wyciągać wnioski. Artykuł jest już częścią przyszłych wyborów??? Robi się wszystko żeby zdyskredytować osoby, które w mniemaniu autora artykułu mogą startować w przyszłości na burmistrza. Brakuje wspólnego działania wszystkich radnych powiatowych z Nowej Deby i efekty są jakie są… raczej mizerne. Myślę, że my wyborcy w przyszłych wyborach się odwdzięczymy….
Żeby oceniać jakiś artykuł to trzeba najpierw zrozumieć jego treść a tego egzaminu nie zdałeś. Gdybyś zrozumiał wówczas dotarło by do Ciebie że Pan Śmiech nie jest ani starostą ani wicestarostą ani drugim wicestarostą. A Ty dalej pytasz co za różnica którym z nich jest. Żadnym! I w tym cały ambaras.
Ej M-ka, a nazywanie Śmiecha starostą mimo że nim nie jest to nie jest gierka pod wybory? Specjalnie tytułują go w ten sposób żeby podnieść mu prestiż. Zagrywka pod wybory i nic więcej. Jak dla mnie możesz nazywać radnego Śmiecha nawet papieżem ale to dalej nie zmieni faktu że będzie radnym, członkiem zarządu powiatu.
Ty mk-a na łeb upadłaś ? Jeszcze żeby było co bronić! Zwykły lanser
Panie Wojciechu śmiech (na sali oczywiście ) jutro głosowanie i likwidujemy oddział bo powiat nie ma pieniędzy na utrzymanie i MON przejmuje prawdopodobnie szpital bez oddziału wiadomo jakiego, ale rozumiem, że w takim razie awaryjne zasilanie do szpitala ciągnięte od zakładów jest na koszt MON-u?? Czy na koszt powiatu ??
Powiat nie ma pieniędzy na utrzymanie szpitala, ale ma pieniądze na wszelakie inwestycje, remonty, rozbudowy, itp., a szpital prawdopodobnie przejmie MON na gotowo??
Czy te koszty zostaną zwrócone powiatowi ?? Panie śmiech (oczywiście na sali) prosimy o odpowiedź.
Szkoda, że felietoniście zabrakło odwagi żeby się podpisać.
Wszystko jest złe, kiedy nie jest po myśli redakcji. I kolejnego ugrupowania, które za nią stoi.
Pozdrawiam
I zdrowia życzę
Wszystko nie jest złe, ale nazywanie się wicestarostą gdy się nim nie jest to obiektywnie żenada. Zwłaszcza gdy bardziej pasuje likwidator.
https://m.demotywatory.pl/5340934
Ale ktoś ma ból d… i nie spełnione marzenia. Żenada straszna. Myślę, że to moze być efekt braku szczepień i zbyt duży wpływ pana z brodą od gaszenia świec.
Sam/a jestes Z E N A D A , nawet nie wiesz jak bardzo .Idź się lepiej zaszczep , to może to Ci pomoże………… szybciej z życiem się uporać , bo bredzisz jak na mękach.
Czy to ten smiech co mial ubezpieczenia w budce po Kwaskowej na 1 maja a potem kolo piekarni?
A jakby Pan Śmiech i jego powiatowi funfle nazwali go Marszałkiem to byście mówili do niego panie Marszałku? Artykuł pokazał jaki kabaret się urządza za nasze pieniądze. Przeciętny mieszkaniec przecież nie miał pojęcia jaka to ściema z tym drugim wicestarostą. Ciekawe czy pani dyrektor SOK zacznie go wreszcie przedstawiać zgodnie z protokołem czyli Wojciech Śmiech-członek zarządu powiatu.
No właśnie! Organy samorządowe działają na podstawie i w granicach prawa. Przed nami majowe święta państwowe. Tam powinien obowiązywać protokół dyplomatyczny. Nazywanie członka zarządu jakimś wymyślonym tytułem nie mającym umocowania prawnego to wstyd i kompromitacja. Dlatego apel do Pana Ordona który jest organizatorem tych wydarzeń aby zachować należytą powagę.
To może jescze radny Marek Zięba będzie witany jako np. Trzeci Wicestarosta? Wprawdzie nie ma takiej funkcji w polskim prawodawstwie, no ale on też jest członkiem zarządu powiatu. To jak Śmiecha nazywacie starostą to uszanujcie również Ziębę.
Patrz i ucz się od partyjnych kolegów Panie Autor:
– etatowi członkowie zarządu województwa Podkarpackiego także nazywani są wicemarszałkami,choc nimi nie są. Więc się nie wysilaj Pan!
Wicestarosta wziął dobry przykład za przykład. Bierz i Pan
Zobaczymy jak Zięba jutro zagłosuje, na razie robi uniki i fikołki jak tylko może. Zapraszam wszystkich jutro do oglądania sesji powiatu online.
CZLONEK w pewnym sensie jest prawda
Narzekaliście na Sudoła to teraz macie. Klęska urodzaju. Śmiech.
Na stronie internetowej powiatu w menu starostwo jest jako etatowy członek zarządu w bip tak samo.
W artykułach na stronie internetowej powiatu II Wicestarosta
Na drzwiach swojego gabinetu II WICESTAROSTA.
Na swoim FB Wicestarosta Tarnobrzeski https://www.facebook.com/p/Wojciech-%C5%9Amiech-61567280318139/
Na FB Powiatu Tarnobrzeskiego II Wicestarosta https://www.facebook.com/people/Powiat-Tarnobrzeski/61560536206421/
Za stronach internetowych szkół w artykułach Wicestarosta
Na „pamiątkę” zrobiłem zrzuty ekranów – może się przydadzą.
Gość jest słaby, żenujący, a jego poparcie jest na poziomie przeciętnego radnego gminnego. Za zdradę Nowej Dęby otrzymał stołek i wylansował się na fikcyjnego wicestaroste. Za próbę zamknięcia szkoły i porodówki jest spalony. Koniec kropka. Natomiast co do samego artykułu to jest bardzo dobry bo przedstawia suche fakty. Jeśli taki jest stan prawny to jakakolwiek linia obrony nie ma sensu. Czytam info od lat i zawsze są żale w komentarzach jak pojawi się artykuł o kimkolwiek to winny jest autor nawet jak ma rację… no bo czepia się, szczujnia, zionie jadem itp. No chyba że byłby to tekst na grzęde to elyta byłaby zadowolona.
Mam nadzieję że jutro głosowanie będzie jawne
dziennikarzyna nazywam się Miś Yogi
Jak ktoś jeszcze ma wątpliwości czy Pan Śmiech jest członkiem zarządu czy wicestarostą (drugim, ósmym, dziesiątym itp.) to mam radę. Niech Wam się ten pan podpisze na jakiejkolwiek decyzji administracyjnej np. na pozwoleniu na budowę i niech przybije pieczątkę WOJCIECH ŚMIECH – WICESTAROSTA TARNOBRZESKI.
Decyzją będziecie mogli sobie wytrzeć… kurze, a jemu groziłoby postępowanie karne za przekroczenie uprawnień. Bo zwykły radny powiatu, nawet jak jest członkiem zarządu to nie może się nazywać wicestarostą lub II wicestarostą. I tyle jeśli chodzi o wicestarostowanie pana Śmiecha. I każdy kto na oficjalnych uroczystościach państwowych wita go inaczej się kompromituje w imię potencjalnych politycznych zysków które nie nadejdą bo Likwidator nie będzie burmistrzem.
Jeśli ktoś pełni funkcję etatowego członka zarządu to rozumiem że ma zwykły urzędniczy etat składający się z 8h pracy za biurkiem. Czy Pan Wojciech Śmiech rzeczywiście spędza ten czas za biurkiem? Czy jego przełożeni sprawują właściwy i rzetelny nadzór nad czasem pracy ? Ja nie wiem jak jest, ale mam prawo pytać bo to sprawy publiczne.
A kim jest ta pani co się wiecznie kręci koło pana jak wyżej. Zdjęcia robi kto to jest zaplecze polityczne.
Rodzina
Likwidator i Judasz nie starosta
Ale furę ma …..
Nawet prywatny odrzutowiec mu nie pomoże
Ten powiat to superdziwactwo. Po co komu powiat, który nie może utrzymać szpitala albo wyremontować kawałka drogi. Mieszkańcy mają do Tarnobrzega maks.ok.25 km i logika podpowiada jaka struktura samorządowa byłaby efektywna w tym wypadku..
Powiat jest bardzo potrzebny, bo wielu cwaniakow robi niemałą kasę za bycie na stołku, a to wszak bardzo ważna i potrzebna społecznie funkcja jest.