Prezydent Karol Nawrocki: Podjąłem decyzję o odebraniu Orderu Orła Białego Prezydentowi Ukrainy

46
Fot. Prezydent Karol Nawrocki w Nowej Dębie

Szanowni Państwo,

Ofiar naszych przodków nie wolno zdradzić milczeniem. To groby, o których nie wolno zapomnieć. To rany historii, które wymagają prawdy, pamięci i szacunku.

My, Polacy, pamiętamy o swoich. Nie porzucamy ich i zawsze się o nich upominamy. Szacunek dla przodków i uczciwość wobec historii są obowiązkiem nas wszystkich. Naród, który traci pamięć, traci część swojej duszy. Państwo, które przestaje bronić prawdy o swojej historii, przestaje być strażnikiem narodowego szacunku.

Prawda historyczna nie jest i nigdy nie może być kartą przetargową. Pamięć o ofiarach jest moralnym obowiązkiem państwa polskiego.

Dla zdecydowanej większości polskiego społeczeństwa Ukraińska Powstańcza Armia – UPA – pozostaje przede wszystkim formacją odpowiedzialną za okrutne zbrodnie dokonane na obywatelach Rzeczypospolitej podczas II wojny światowej. Stanowisko państwa polskiego w tej sprawie jest znane od lat. W 2016 roku Sejm Rzeczypospolitej Polskiej uznał zbrodnie dokonane przez OUN i UPA za ludobójstwo. Na mocy tego aktu dzień 11 lipca został ustanowiony Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów. W 2025 roku zostało to także potwierdzone mocą specjalnej ustawy.

Fakty nie podlegają negocjacjom, nie zmieniają się wraz z polityczną koniunkturą czy potrzebą. Fakty są takie, że co najmniej 100 tysięcy polskich obywateli zostało zamordowanych przez UPA na Wołyniu, w Galicji Wschodniej, Lubelszczyźnie czy Podkarpaciu, tylko dlatego, że byli Polakami lub Żydami czy innymi mniejszościami. Faktem jest, że ofiarami byli mieszkańcy wsi i miasteczek, całe rodziny, kobiety, dzieci i osoby starsze.

Nie byli żołnierzami na polu bitwy. Byli bezbronnymi cywilami. Zostali zamordowani brutalnie i bestialsko. Faktem jest również, że do dziś ofiary nie doczekały się godnego pochówku.

Dlatego nadanie jednej z ukraińskich jednostek wojskowych nazwy odwołującej się do zbrodniarzy z UPA ma znaczenie wykraczające daleko poza wewnętrzną sprawę Ukrainy. Polska wielokrotnie sygnalizowała stronie ukraińskiej szczególną wagę tej kwestii. Przekazywaliśmy nasze stanowisko i oczekiwanie ponownego rozważenia skutków tej decyzji dla relacji między naszymi państwami. Ostatecznie stanowisko strony ukraińskiej nie uległo zmianie.

Historia nie powinna być przeszkodą dla przyszłości. Dobra przyszłość może jednak zostać zbudowana wyłącznie na prawdzie. Polska wielokrotnie pokazywała, że potrafi kształtować przyszłość ponad ciężarem przeszłości, ale nigdy kosztem pamięci.

Przez ostatnie lata konsekwentnie budowaliśmy relacje z Ukrainą oparte na partnerstwie i dialogu. Po objęciu przeze mnie urzędu Prezydenta podjęliśmy wspólnie z Prezydentem Ukrainy wysiłek odbudowy zaufania w obszarach pozostających źródłem napięć. Udało się osiągnąć postęp w sprawach, które przez dziesięciolecia pozostawały nierozwiązane.

Zwrot kościoła św. Mikołaja w Kijowie, zgody na poszukiwania i ekshumacje polskich ofiar w Ostrówkach, Woli Ostrowieckiej, Hucie Pieniackiej, Hołosku, Zboiskach, Ugłach czy Puźnikach były sygnałem, że mimo trudnej historii możliwe jest porozumienie.

Wszystkie te działania dawały podstawy do uznania, że Polska i Ukraina stopniowo odnajdują drogę do trwałego pojednania.

Dlatego decyzja władz ukraińskich o gloryfikacji UPA jest nie tylko oburzająca. Jest również niezrozumiała i głęboko rozczarowująca.

Uderza ona nie tylko w pamięć historyczną. Uderza również w zaufanie budowane przez lata i przez ostatnie miesiące. Uderza w fundament pojednania. Uderza w przekonanie, że prawda może być wspólnym językiem naszych narodów.

Polska jeszcze przed napaścią Rosji należała do państw aktywnie wspierających europejskie aspiracje Ukrainy. Po rosyjskiej inwazji w 2022 roku Polacy otworzyli granice, swoje domy i swoje serca dla milionów Ukraińców. Wszyscy pamiętamy te przejmujące obrazy – kobiet, dzieci, osób chorych i starszych. Nawet zwierzęta domowe, zabierane z pożogi wojny, zostały objęte opieką w specjalnych punktach weterynaryjnych. Nie było obozów dla uchodźców, ale były zwykłe domy czy hotele. Robiliśmy, co mogliśmy, by ratować naszych sąsiadów. Polska w tym strasznym momencie udzieliła bezprecedensowej pomocy humanitarnej, politycznej, gospodarczej i wojskowej. Przekonywaliśmy do szybkiej pomocy inne państwa.

Dziś w Polsce żyje ponad 1,5 miliona Ukraińców. Skala pomocy finansowej, którą przekazaliśmy walczącej Ukrainie, to miliardy złotych. Jako Zwierzchnik Sił Zbrojnych, muszę przypomnieć również, że polskie wojsko przeszkoliło tysiące ukraińskich żołnierzy.  Nie możemy dziś przejść obojętnie wobec faktu, że część z nich teraz będzie służyć pod sztandarem UPA. To jest dla nas nie do zaakceptowania.

Nie przypominam tych liczb i danych, by żądać wdzięczności ale przypominam je, by wszyscy zrozumieli dlaczego decyzja Prezydenta Ukrainy, budzi w Nas tak ogromny sprzeciw. My też, jako wspólnota ponosimy koszt tej wojny. Nie walczymy bezpośrednio ale nasze zaangażowanie jest wyjątkowe i mocne.

Order Orła Białego nie jest zwykłym wyróżnieniem. Jest symbolem najwyższego zaufania Rzeczypospolitej. Oznacza szczególną więź z państwem polskim oraz szczególną wdzięczność narodu. Taki symbol wymaga nie tylko zasług, ale również szacunku dla wartości, które stanowią fundament naszej wspólnoty.

Prezydent Rzeczypospolitej jest Wielkim Mistrzem Orderu Orła Białego i ma obowiązek stać na straży honoru tego najwyższego odznaczenia państwowego. Obowiązek ten spoczywa również na Kapitule Orderu Orła Białego.

Dlatego wobec zgody Prezydenta Wołodymyra Zełenskiego na nadanie jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy nazwy „Bohaterów UPA”, po konsultacji z Kapitułą, podjąłem decyzję o odebraniu Orderu Orła Białego Prezydentowi Ukrainy.

W tym miejscu chcę podkreślić: decyzja ta nie jest przeciwko narodowi ukraińskiemu. Nie oznacza zmiany strategicznego kierunku polskiej polityki bezpieczeństwa.

Wspieraliśmy i wspieramy Ukrainę, ponieważ wiemy, że rosyjska agresja stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa Polski i całej Europy. W tej ocenie nic się nie zmieniło.

Rosja jest agresorem a Putin to zbrodniarz, który ponosi odpowiedzialność za rozpętanie wojny, która przyniosła Europie największy konflikt zbrojny od zakończenia II wojny światowej. Za każdą zbombardowaną dzielnicą mieszkalną, za każdym dzieckiem zmuszonym do ucieczki przed wojną, za każdą rodziną rozdzieloną przez przemoc stoi decyzja podjęta na Kremlu.

To nie jest tylko przypadek historii. Polska zna cenę rosyjskiego imperializmu lepiej niż większość narodów Europy. Znamy ją nie z podręczników, lecz z historii zapisanej krwią naszych przodków. Znamy ją z rozbiorów, z Sybiru, z deportacji, z Katynia, z dekad życia za żelazną kurtyną. Znamy ją z doświadczenia pokoleń, którym próbowano odebrać wolność, godność i prawo do samostanowienia.

Dlatego nie wolno nam być naiwnymi. Historia nauczyła nas jednej brutalnej prawdy: wolność nie jest dana raz na zawsze. Każde pokolenie musi być gotowe jej strzec. I każde pokolenie musi mieć odwagę stanąć po stronie tych, którzy walczą o nią również dziś.

Ukraina ma prawo do obrony swojej niepodległości, a Polska pozostaje orędownikiem jej suwerenności i integralności terytorialnej.

Polska pozostaje gotowa do współpracy z Ukrainą. Polska pozostaje zwolennikiem dialogu. Ale Polska będzie konsekwentnie strzegła pamięci swoich obywateli oraz godności własnych symboli państwowych. Polska będzie broniła swoich narodowych interesów i wartości. Polska nie zgodzi się na gloryfikowanie tych, którzy mordowali polskich bezbronnych cywilów.

Droga Ukrainy do struktur europejskich wymaga również gotowości do uczciwego zmierzenia się z trudnymi kartami własnej historii. Zjednoczona Europa została zbudowana na odrzuceniu totalitaryzmów i kultu przemocy. Te zasady muszą obowiązywać wszystkich. Dla tych, którzy tego nie rozumieją, miejsca w Unii Europejskiej być nie może i Polska na pewno na to nie pozwoli.

Ukraina powinna również pamiętać, że nic nie służy interesom Kremla bardziej, niż konflikt między Polakami a Ukraińcami. Każdy spór dotyczący pamięci historycznej osłabia nasze narody i wzmacnia tych, którzy chcieliby podzielić i podbić Europę.

W naszej wspólnej historii mamy symbole rzeczywistej, bezcennej współpracy w walce ze wspólnym zagrożeniem ze strony agresywnych imperiów. Hetman Piotr Konaszewicz–Sahajdaczny w wieku XVII, hetman Filip Orlik w wieku XVIII, ataman Symon Petlura w wieku XX. Na tych postaciach dobrze, mądrze można budować kulturę pamięci i zgody między naszymi narodami. Takiego współdziałania potrzebujemy. Wzmacnianie pamięci zatrutej zbrodnią niestety nie buduje, lecz psuje, niszczy nasze relacje.

Dlatego dzisiejsza decyzja ma nie tylko charakter symboliczny. Jest również sygnałem ostrzegawczym. Są granice, których w relacjach polsko–ukraińskich przekraczać nie wolno. Jest także apelem do naszych sąsiadów: wróćcie na drogę prawdy i wzajemnego szacunku.

Szanowni Państwo,

To także lekcja dla nas samych. Nie możemy pozostawać obojętni wobec afirmacji symboli zbrodni. Nie możemy pozwalać na propagowanie ideologii odpowiedzialnych za ludobójstwo. Tak samo jak odrzucamy symbole niemieckiego nazizmu i sowieckiego komunizmu, musimy odrzucać kult sprawców zbrodni wołyńskiej.

W polskiej przestrzeni publicznej nie ma miejsca dla czerwono–czarnych banderowskich flag. Najwyższy czas usankcjonować to prawnie. Jednocześnie nie może być przyzwolenia na zrównywanie UPA z AK czy żołnierzami Niezłomnymi. W przeciwieństwie do UPA Komenda Główna AK przestrzegała przed ślepą zemstą, zakazując zabijania kobiet i dzieci. Ci, którzy głoszą takie kłamstwa, powinni być wykluczeni z publicznej dyskusji. Szkodzą Polsce.

Szanowni Państwo,

Nie możemy zapomnieć o naszej historii. Nie możemy porzucić naszej pamięci. Nie możemy oddać godności naszych ofiar. Tak rozumiemy obowiązek wobec tych, którzy nie mogą już mówić własnym głosem. Tak rozumiemy znaczenie Orderu Orła Białego.

Polska żyje, gdy Naród pamięta.

Niech żyje Polska!

PREZYDENT RP, DR KAROL NAWROCKI

46 KOMENTARZE

    • Do dymisji musi się podać „nic nie wiedziałem” Rafał Trzaskowski wraz z pryncypałem Tuskiem.

    • szkoda ze sie nie postawil pomaranczowemu na gali , trumpek pokazal jak sie traktuje lennikow i niewolnikow, miala byc rozmowa dluga w cztery oczy a bylo minuta dwadziescia pod klatka posrod ryku ludzi, to wygladalo tak jakby karolek blagal donalda o autograf i selfie hahaha , skompromitowal nasz narod i karolka i caly swiat sie z nas smieje, w Polsce wielka debata o stalej bazie, juz beda budowac kloca sie kogo zasluga , a nikt jakos nie mowi , ze nadal po decyzji ostatniej pentagonu jest u nas 5 tys. wojsk amerykanskich mniej. Tak sie wlasnie prowadzi polityke wobec niewolnikow i dupowlazow. A my zamiast polityki miedzynarodowej prowadzimy polityke ,, na kolanach” jak i wobec usa, niemiec, francji czy ukrainy.

    • Problem w tym, że pomarańczowy chodzi na krótkiej smyczy w zaprzęgu eskimoskim, co widać w działaniach na Bliskim Wschodzie. Jeżeli rozdźwięk między Trumpkiem a Nathanem potrwa dłużej, to Eskimosi zmuszeni będą użyć w Iranie broni której nie posiadają i jest szansa, że smycz się urwie i zaprzęg się rozbiegnie. A na teraz to cały demokratyczny świat kontroluje mosad.

  1. a dlaczego sie nie pstawil w 2023 roku???? Gdy jako prezes IPNu mowil, ze Ukraina ma prawo nadawac imiona swoich bohaterow jak chce, nawet moze byc Bandera???? Nagle zmienil zdanie jak zobaczyl emocje wsrod ludzi??? To nie patriotyzm to kampania przedwyborcza. Czemu Jasionki nie zamknie skoro taki chojrak??? Bo by mu tatus pomaranczowy paluszkiem pogrozil, wiec trwaj karolku nadal na kolanach….

    • Bo powiedział prawdę. Ukraina może wybierać sobie bohaterów jakich chce. Natomiast obowiązkiem Polski jest na to odpowiednio reagować. Ale dla ciebie „intelektualisto” od Tuska to za trudne.

    • Usmiechnieta koalicja, co mnie Tusk obchodzi, wedlug mnie to taki sam zdrajca i zlodziej jak nawrocki czy kaczynski artykul dotyczy nawrockiego wiec do niego nawiazalem, ale ty pislamisto rozrozniasz tylko dwa rodzaje Polakow tych za PO i tych za PiSem, nie wyobrazasz sobie tego, ze mozna pyc patriota, i nie byc za tymi dwoma zdradzieckimi i zlodziejskimi partiami, i jak jest atak na kogos od was z pisu to wasi pisowscy intelektualisci jak ty potraficie sie tylko bronic uciekajac sie do ataku na po i tuska hahahah ale trzeba byc intelektualnym niedorozwojem. A co to za odpowiedz zabranie mu jakiegos orderu co jest dla niego jednym z tysiaca, odpowiada sie twardo, jezeli chcemy sie liczyc w Europie, blokada np granicy albo jasionki albo pieniedzy z UE i ukraincy szybciutko zmieniaja wobec nas polityke, ale to przerasta twojego alfonsa. Jak ktos krytykuje pis i nawrockiego nie jest od razu za nastepnymi zlodziejami z platformy ,,intelektualisto” i patrioto od siedmiu bolesci z pislamu…..

    • A ustawa o IPN z 2018 roku???? Duda na kolanach przed USRaelem…. To jest wasza polityka suwerenna w pisie??? Na kolanach przed USA i Izraelem???? O polityce PO na kolanach przed Niemcami nie wpomne bo zapewne w taki sposob bedziesz mi ,,intelektualisto” z pisu odpowiadal.

    • „dwa rodzaje Polakow”
      Czy można nazwać polskim patriotą Polaka, który popiera partie prowadzącą anty polską politykę. Patriotą można, ale czy polskim.

    • Anonim 20 czerwca at itd,,, naprawde nie masz mozgu Ja jestem patriota polskim i nie popieram zadnej partii z polskiego parlamentu bo zadna z nich nie jest suwerenna i kazda z nich jest przesiaknieta sluzbami obcych panstw jak i ich wplywami. Faktem jest tez to, ze kazda z tych partii jest lennikiem panstw zachodu jak i wschodu i nie prowadzi suwerennej polityki. Wiec nie wymyslaj. Nie trafiles idioto nie jestem za Konfederacja, jak i za tym agentem zydowsko-ruskim Braunem. Jak sie nie znasz na tym co sie dzieje w naszym kraju, zagranica, czy na naszej historii, to albo ogarnij sie albo pisz komentarze pod artykulami dotyczacymi ukladaniu kostki brukowej, szpachlowaniu albo zbieraniem burakow w polu, ale jak tak chwalisz pis czy po, ktorzy maja w d…ie rolnikow, to ty nawet na rolnictwie sie nie znasz.

    • Rozkład Polski następuje już od długiego czasu, a pierwszym zauważalnym symptomem była afera Rywina, na której wypłynęło PiS i PO. Nie zawiązanie koalicji PO-PiS wpłynęło na podział wśród Polaków a później rozkład skalował lawinowo, ale do rzeczy;
      Rozumu rzeczywiście muszę nie posiadać, wypaliła covidioza, widać nosiłem wybrakowaną „foliową czapeczkę szurowską”. W dwudziestym drugim roku, Putin podjął decyzję o zakończeniu pandemii i likwidacji nazizmu na Ukrainie, rozpętując „pełnoskalową wojnę”. Wielki odruch serca narodu polskiego dla narodu ukraińskiego, zarządzający Polską przekuli w wspieranie banderowskiego nazizmu (w 2018 roku zadbali, by to nie było karane), co doprowadziło do zdemilitaryzowania Polski i zubożenia jej obywateli. A teraz biegnę ubrać walonki, co by nie dojrzeli onucek i nie wciągnęli mnie na listę mirotworca.
      Jako znawca tematu wyjaśniłeś, że wyborcy w Polsce wybierają nadzorców, realizujących zlecenia państw zachodu jak i wschodu. Mnie interesuje kto rządzi światem wschodu i zachodu, czyje polecenia wykonują zarządzający wschodem i zachodem, tylko nie pisz że pieniądz rządzi światem, bo pieniądz jest tylko środkiem do osiągnięcia tego celu i nie zleca zadań..
      A tymczasem zajmij się kostką brukową i szpachlowaniem a ja lecę na działkę podlać pomidory i ogórki (na buraki nie pora) bo „planeta płonie”.
      Nie zrażaj się nagłówkiem bo jako idiota mogę dyskutować z każdym.

    • Pierwszym zauwazalnym symptomem rozkladu Polski byl Okragly Stol, ale ty kolego wtedy jeszcze prawdopodobnie nic nie widziales na tym swiecie. Putin zaatakowal Ukraine w 2022 roku nie z powodu jakiegos nazizmu itd. To tylko spin. Zaatakowal bo widzial slabnace USA i chcial podwazyc uklad sil w Europie. A w polityce nie licza sie odruchy serca, emocje, przyjaznie wyimaginowane czy historia, w polityce liczy sie interes narodu i racja stanu. Aczkolwiek ponad polityka jest strategia, ktora depcze z gory polityke, jest latwiejsza niz polityka, lecz jest na gorze. Niestety my, Polacy, nasze ,,elity” nie posiadaja zadnej. A, ze pieniadz nie rzadzi swiatem to chyba kazdy wie. Rzadcy wschodu i zachodu nie wiem czyich polecen sluchaja, mozemy sie tylko domyslac, ladnie pokazuje to sytuacja na Bliskim Wschodzie. Swiatem rzadzi tez geografia.To , ze to haslo ,,planeta plonie” to jeden wielki szwindel, juz nawet w Niemczech sie kapneli, w ojczyznie tej idei. A propo, niezla kase na tym zarobili. Choc dla Chin to dobra alternatywa, w polaczeniu z innymi surowcami, zmniejsza zaleznosc od ropy i gazu. Szkoda tylko, ze Europa dala sie nabrac na to haslo i cofa sie do sredniowiecza.

    • …podobno od Wielkiego Wybuchu, nie od Okrągłego Stołu, ja zacznę od rozmów Reagan-Gorbaczow w Rejkiawiku w 1986 roku.
      Kto z rozmów wyciągnął „prawidłowe” wnioski lub dostał „cynk” od swoich, wiedział jak się usadowić przy okrągłym stoliku. Wykorzystując słabość sowietów, Reagan odebrał kamyki dane Stalinowi w 1945 roku. Kraje „demoludów” weszły w strefę wpływów „świata demokratycznego”, pod warunkiem nie rozszerzenia NATO i nie instalowania baz NATO, na wschód od Łaby. Białoruś i Ukraina pozostała w strefie wpływów Moskwy. „Putin zaatakowal Ukraine” to twój punkt widzenia. Putin to widzi inaczej. Putin broni interesów Rosji a Ukraina stanowi jej ważny element strategiczny. Skoro „demokratyczny świat” wbrew umowom, rozszerzył NATO i zaczął instalowanie baz, to wyciągnięcie Ukrainy ze strefy wpływów Rosji byłoby zagrożeniem egzystencjalnym dla Rosji. Utrata Krymu była by odepchnięciem Rosji od morza Czarnego i stąd „zielone ludziki” na Krymie i wcześniej Memorandum w Budapeszcie. Lepsze ludziki niż grzyby, co sugerował Putin.
      My efekty rozmów Reagan-Gorbaczow w Rejkiawiku zobaczyliśmy po jakimś czasie i po jakimś czasie zobaczymy efekty rozmów Trump-Putin na Alasce a niektórzy już wiedzą jak się ustawiać.
      Piszesz że w polityce liczy się interes narodu i racja stanu. Odpowiedz; o dobro którego narodu i czyją rację stanu zabiegają rządzący w Polsce. Polska nie jest państwem Polaków, Polacy wyzbyli się swojego państwa. Prześledź życiorysy najważniejszych osobistości polskich od uzyskania niepodległości, na chłodno, bez emocji a na pewno nikomu nie napiszesz o kurach i szczaniu.

    • Ja nie pisalem, ze rzadzacy w Polsce kieruja sie racja stanu, napisalem, ze w polityce liczy sie racja stanu i interes narodowy. Ogolnie. W Polsce to juz dawno sie nie liczy w polityce. Zmiany w swiatowej polityce zaczely sie juz w 1985 roku, pod wplywem polityki gospodarczej Stanow Zjednoczonych, rozmowy w Reykjawiku byly tego kontynuacja, rosjanie pogodzili sie z losem i musieli sie dogadac. W Polsce te przecieki jak sie ustawic dostali swoi ludzie z Moskwy. Pozniej ci ludzie dogadali sie pomiedzy soba i stworzyli swoj wewnetrzny system, pod wplywami obcych sluzb, ktory trwa do dzisiaj. Ukraina wiadomo, ze jest jednym z najwazniejszych elementow w bylej Rosji czy tez ZSRS. Kazdy ma swoj punkt widzenia i ja mam taki. O moim swiadcza tez zadania Lawrowa z grudnia 2021 roku wobec krajow NATO. Tam byla tez Polska na stole. Tak jak i byla na stole w Archonage na Alasce. I dokladnie, przekonamy sie o tym za jakis czas. Rosjanie ewidentnie trzymaja sie tamtych rozmow, tylko Trump nie moze przekonac Ukrainy, bo Polska przystalaby na wszystko co by kazal.
      Co do rozszerzenia NATO , zdecydowana wiekszosc najwiekszych strategow amerykanskich byla przeciwko rozszerzeniu, to byla decyzja polityczna. Clinton urobil Jelcyna aktem stanowiacym NATO-Rosja w 1997 roku, a nastepnie po jego mysli przyjete zostaly Polska, Wegry i Czechy.
      Tak wiec te wszystkie bajania o stalej bazie w Polsce to wedlug mnie mrzonki, bo wtedy Stany musialyby wypowiedziec ten akt z 1997 roku. A Trump potrzebuje Rosji, tak jak Rosja USA, ze wzgledu na Chiny.

    • …to Trump potrzebuje Putina bardziej niż Putin Trumpa. Putin jest po kryzysie, Trump przed a karty będą rozdawać Chińczycy.

    • To oczywiscie Trump bardziej potrzebuje Putina, tym bardziej po kompromitacji w Iranie, ale Putin tez potrzebuje Trumpa bo nie chce byc calkowicie junior panstwem Chin, o ile nie jest juz na to za pozno. Karty juz rozdaja Chinczycy, szkoda tylko, ze nasza opinia publiczna i nasi politycy nie zwracaja nalezytej uwagi, nowemu centrum swiata, ktore juz przenosi sie do Chin, a my w Polsce dalej uwazamy , ze nasz ,,wielki zachod”, jest pepkiem swiata i centrum. Juz nawet geopolitycy w Indiach smieja sie z tego europejskiego myslenia.

    • …jest już za późno. Ja tylko przypomnę że chiński G5 było zabójcze dla Polaków a samochody nas szpiegują.

  2. Proszę państwa to prawdopodobnie było pokerowe zagranie Zelenskiego. Ponieważ naród ukraiński już jest nim zmęczony i tą wojną postanowił z siebie jako obiekt ataków przenieść niezadowolenie Ukraińców na Polaków. No i to realizują politycy ukraińscy bezbłędnie i konsekwentnie zrzekają się orderów od Polski. On wiedział że za rok są w Polsce wybory i głuchy dotąd na takie zagrania PIS tym razem musiał interweniować żeby nie stracić poparcia na rzecz konfederacji. Cały naród ukraiński zjednoczył się wokół prezydenta i Zełeński chyba osiągnął swój cel. Oni prowadzą nas jak po sznurku a my robimy co oni chcą. Pomyslcie jakie to ma znaczenie dla Zelenskiego że mu Nawrocki symbolicznie odebrał order? On tyle tego dostał od wszystkich w koło że pewnie leży to walnięte gdzieś w szufladzie i rdzewieje. Dla Ukrainy nie ma to żadnego znaczenia. Pomoc i tak idzie dalej tak samo przez Polskę jak do tej pory. Realne działania to ustawa zakazującą propagowania banderyzmu w Polsce pod karą więzienia. Ustawa której PiS przez dwie poprzednie kadencje kiedy rządził nawet nie próbował przegłosować. A dzisiaj nagle zbierają podpisy pod tym? Ludzie to wszystko pod wybory robione i tyle.

    • Czy pokerowe, to sie okaze po wynikach wyborow , jezeli sie one odbeda, chodzilo o zjednoczenie wokol niego zolnierzy i nacjonalistow przed wyborami, bo narod rzeczywiscie jest nim zmeczony a jego rywal przyszly, Zaluzny to byly dowodca i ma poparcie duze wlasnie w takim srodowisku, wiec chodzi o przygotowanie przed wyborami. Wszystko napisane ww sie zgadza. Do tego dolozyc nalezy to, ze Zelenski celowo to zrobil, bo nas nie chce w grupie E3, w ktorej sa Niemcy,Francja i Wielka Brytania do rozmow z Rosja, poniewaz jestesmy sluzacymi USA, a Ukraina widzi inaczej rozwiazanie pokojowe niz USA i dlatego chce wlaczyc Europe do rozmow. I pokazuje teraz Europie jak Polacy sie zachowuja itd. Rozgrywaja nas jak chca. Nie tylko oni ale wszyscy naokolo. Skonczy sie to wszystko druga Jalta i tyle w temacie.

  3. Przełomowa informacja dla Nowej Dęby. Hejt się wylewa na Ukrainę, a tymczasem w Domostawie mamy pomnik z dzieciątkiem nabitym na widły, co jest fejkiem.

  4. Frustracje i podnieta redaktorka. Malućki portal z wielkim ego swego pana. Dalej podjudzajcie a ruskie zacierają ruki. Młodzi jak dostaną po łapkach to może zrozumieją choć za późno o co tak naprawdę chodzi i jak ich rozgrywają ich pseudo liderzy którzy umieją liczyć kasę a kraj mają daleko w 4 literach.

  5. obrażone monstrualne ego, że ukry nie chcieli meblować własnego domu wg jego wskazówek i żądań. Debilna decyzja i tyle. Tamtym życia nie przywróci, a dzisiaj dobre stosunki przewróci.

  6. I jaki następny ruch ? Wyganianie ukrów z Polski ? Użycie policji będzie, czy za pomocą tych, którzy domagają się tego krzycząc w każdych mediach ? A w niedzielę w kościele będą składać oświadczenia – Panie Boże, zadanie wykonane. Pogoniliśmy tych faszystów do siebie.

  7. Kto daje i zabiera…….. Dla mnie żenujące. Wołyń ogromna trauma dla Polaków- oczywiste ale w ten sposób to załatwiać to po prostu poziom piaskownicy.

    • Jakos Amerykanie czy Brytyjczycy podczas drugiej wojny swiatowej wspolpracowali ze Stalinem, ktory nam wymordowal ponad milion ludzi, pamietamy Katyn wywozki na syberie itd, na koniec nas sprzedali sowietom i jakos to nam nie przeszkadza, nadal lizemy im d….e, jakos Armia Krajowa wspolpracowala z sowietami i razem z nimi walczyla na ziemiach litewskich, niemcy mordolwali francuzow czy holendrow ale ich kraje jakos moga wspolpracowac, pomimo tego ze np. jedna z brygad dzisiejszej Bundeswehry nosi nazwe imienia Erwina Rommla, nie mozemy zapominac o rzezi Wolynskiech nalezy to glosic na calym swiecie, lecz nie mozemy tym prowadzic polityki miedzynarodowej bo zostaniemy rozniesieni jak w 1939 roku, pamiec niech bedzie zawsze pamiecia. Od lat we Lwowie stoi wielki pomnik Bandery i jakos przez wszystkie rzady PO I PiS nie bylo problemu, teraz jak nawrocki patrzy w sondaze i emocje ludzi zmienia kurs o 360 stopni, choc sam w 2018 roku jezdzil do Moskwy, a w 2023 roku jako prezes IPNu kazal nadawac imiona nazistow ukraincom. Ten gest o orderze to nie patriotyzm, tylko propaganda kampanijna przed wyborami parlamentarnymi. Gdzie byl wczesniej przez te lata gdy prezesowal IPNowi, pozwalal Ukrainie na taka polityke historyczna, wrecz sam ich do tego zachecal. Gdzie byli wszyscy nasi prezydenci po 1991 roku?? Premierzy?? Ambasadorzy Polski w Ukrainie?? Prezesi IPN??? To bledna polityka nasza po 1991 roku doprowadzila do tego, ze 99 procent ukraincow nie wie i ludobojstwie wolynskim. A ta decyzja o odebraniu orderu doprowadzila do tego, ze Polska jest jeszcze bardziej podzielona, a Ukraina zjednoczona przeciw Polsce, a rosyjska propaganda informacyjna ma wieksze pole do popisu. A w Europie sobie o nas mysla, no Polacy jak zwykle kloca sie o historie i obrazaja sie na wszystkich. Nikt nas nie bierze juz za powazne panstwo.

    • Poziom piaskownicy to pokazać Zalewski. Mógł się wstrzymać i nie nadawać imieniem UPA . Wiedział że to wkurzy Polaków. On to zrobił z premedytacją to dlaczego nieamy na nich wylewać pomyj. Niewdzięczny narod

    • A my Polacy cały czas żyjemy historią, przeszłością. To jest najważniejsze, ale to co będzie dalej mieszkania, praca dla młodych, oto, to już ch…Co będzie, to będzie, aby pokazać, jacy to my byliśmy kiedyś wielcy i nieskazitelni. Historia nas zniszczy.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here