Rada Miejska w Nowej Dębie głosowała nad udzieleniem wotum zaufania burmistrzowi Wiesławowi Ordonowi. Wynik głosowania wyniósł 6 głosów „za” i 6 głosów „przeciw”. Oznacza to, że burmistrz nie otrzymał wotum zaufania.
Wotum zaufania nie jest udzielane zwykłą przewagą głosów obecnych radnych. Zgodnie z przepisami ustawy o samorządzie gminnym uchwała o udzieleniu wotum zaufania burmistrzowi musi zostać podjęta bezwzględną większością głosów ustawowego składu rady. W przypadku 15-osobowej Rady Miejskiej w Nowej Dębie oznacza to konieczność uzyskania co najmniej 8 głosów „za”.
Tymczasem w głosowaniu padło 6 głosów popierających udzielenie wotum i 6 głosów przeciwnych. Taki wynik nie wystarcza do podjęcia uchwały o udzieleniu wotum zaufania. Co więcej, przepisy wskazują, że niepodjęcie uchwały o udzieleniu wotum zaufania jest równoznaczne z podjęciem uchwały o nieudzieleniu wotum zaufania.
Czym jest wotum zaufania? To coroczna polityczna ocena działalności burmistrza dokonywana przez radę miejską po rozpatrzeniu raportu o stanie gminy. Raport obejmuje podsumowanie działań burmistrza w poprzednim roku, w tym realizację uchwał rady, strategii, programów oraz zadań gminnych.
Wotum zaufania należy odróżnić od absolutorium. Absolutorium dotyczy przede wszystkim wykonania budżetu, natomiast wotum zaufania jest szerszą oceną sposobu zarządzania gminą i realizacji jej polityk publicznych.
Nieudzielenie wotum zaufania nie oznacza automatycznego odwołania burmistrza. Ustawa przewiduje jednak, że jeżeli burmistrz nie otrzyma wotum zaufania w dwóch kolejnych latach, rada może podjąć uchwałę o przeprowadzeniu referendum w sprawie jego odwołania.
Dzisiejsze głosowanie ma więc przede wszystkim wymiar polityczny i pokazuje podział w Radzie Miejskiej. Formalnie jednak rozstrzygnięcie jest jednoznaczne: burmistrz Wiesław Ordon nie uzyskał wotum zaufania.






Zastępca Marek Kopeć nie zagwarantował większości? Przecież po to miała być ta koalicja Ordon-Kopeć, żeby mieć większość w radzie, a tutaj kolejne głosowanie przegrane. No to jak to?
I bardzo dobrze, bo to beznadziejny burmistrz, który w ogóle nie dba o mieszkanców Nowej Deby tylko o wsie
Panie Dziemian co z Panem jest nie tak,gdzie pan jest,brakowało jeden ręki
Przecież nic nie brakło. Wotum zaufania nie dostał.
Ja sie pytam czy po glosowaniu pizmak plakal jak bubr