Jest światełko w tunelu! Przejście dla pieszych przy kościele na DK9 coraz bliżej realizacji

17

Dobra wiadomość dla mieszkańców Nowej Dęby zabiegających o bezpieczne przejście przez drogę krajową nr 9 w rejonie parafii Matki Bożej Królowej Polskiej. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad Oddział w Rzeszowie potwierdza czarno na białym: dla tej inwestycji powstał już konkretny Program Inwestycji, a roboty budowlane zaplanowano na 2027 rok. To namacalny efekt społecznej inicjatywy, która wystartowała półtora roku temu.

Sprawa, która zaczęła się przy kościele

Temat bezpieczeństwa pieszych w okolicy świątyni pw. Matki Bożej Królowej Polskiej wraca w Nowej Dębie od dawna. W marcu 2025 roku z inicjatywą budowy dodatkowego przejścia przez DK9 w tym miejscu wystąpiła mieszkanka osiedla Północ, Teresa Niedzielska. Powodem był wzmożony ruch pieszych w niedziele i święta, kiedy wierni idący do i z kościoła nierzadko przekraczali ruchliwą krajówkę poza wyznaczonymi miejscami, narażając siebie i kierowców na niebezpieczeństwo.

Inicjatywę wsparł poseł Zbigniew Chmielowiec, który podjął rozmowy z przedstawicielami GDDKiA w Rzeszowie, a formalny wniosek do zarządcy drogi złożyło w imieniu mieszkańców stowarzyszenie Przyjazny Samorząd. Po niedzielnych Mszach zorganizowano zbiórkę podpisów, która miała potwierdzić społeczne poparcie dla budowy przejścia w rejonie kościoła, na drodze krajowej nr 9, w pobliżu kilometra 143+500.

Sprawa od początku poruszyła lokalną społeczność – pod artykułami opisującymi inicjatywę popłynęła fala komentarzy mieszkańców, którzy od lat czekali na taki krok. Teraz widać, że ich głos i zaangażowanie posła nie poszły na marne.

Konkretna odpowiedź GDDKiA: inwestycja nabiera realnych kształtów

Jak wynika z pisma Oddziału GDDKiA w Rzeszowie z 9 września 2026 roku skierowanego do prezesa stow. Przyjazny Samorząd Marka Ostapko, sprawa wyszła już poza etap deklaracji. Dla zadania powstał konkretny, nazwany z imienia Program Inwestycji: „Budowa przejścia dla pieszych wraz z oświetleniem na DK9 w m. Nowa Dęba”. To ważny szczegół – bo oznacza, że oprócz samego przejścia mieszkańcy zyskają też doświetlenie tego newralgicznego miejsca, co dodatkowo poprawi bezpieczeństwo wieczorami i w miesiącach zimowych.

Inwestycja ma być zrealizowana w sprawdzonym, sprawnym systemie „Projektuj i buduj”, a roboty budowlane zaplanowano już na konkretny rok – 2027. To oznacza, że od strony merytorycznej i planistycznej temat jest praktycznie zamknięty – został on przekazany do Ministerstwa Infrastruktury właśnie w celu formalnego zatwierdzenia, co jest naturalnym i standardowym etapem dla tego typu zadań drogowych.

Zastępca dyrektora Oddziału GDDKiA w Rzeszowie Kazimierz Pelc zapewnia, że po uzyskaniu akceptacji ministerstwa drogowcy nie będą zwlekać – GDDKiA zadeklarowała, że natychmiast podejmie działania zmierzające do ogłoszenia postępowania przetargowego na zaprojektowanie i wykonanie przejścia.

Teraz wszystko w rękach Ministra

Choć formalna ścieżka administracyjna wymaga jeszcze zatwierdzenia dokumentu przez Ministerstwo Infrastruktury oraz zabezpieczenia środków finansowych, sama treść pisma daje mieszkańcom realną podstawę do optymizmu. Inwestycja ma już nazwę, zakres, system realizacji i konkretny rok robót budowlanych – to znacznie więcej, niż wiele podobnych, wciąż „papierowych” pomysłów w regionie może obecnie powiedzieć o sobie.

/red

17 KOMENTARZE

  1. Czy to było aż tak ważne dla miasta? Może dla kilkunastu osób będzie wygodniej. W niedzielę i święta ruch na tej drodze nie jest aż tak duży, żeby nie można było przejść, większość i tak jeździ autem więc im nic to nie zmienia. Myślę, że jest więcej problemów w mieście, które wymagały by takiego zaangażowania w realizację, a z pewnością przysłużyły by się większości mieszkańców.

  2. Najlepiej to nawalić przejście na przejściu. Masakra, jedzie się główną dziewiątką i co chwilę trzeba się zatrzymywać bo święte krowy wchodzą nawet nie upewniając się że jest droga wolna

  3. Jeszcze chwila, a na tej drodze będą przejścia co pięćdziesiąt metrów. Bo ten do kościółka chce, inny zaraz do piekarni, a kto inny do Unimetu czy do Radka… Skoro wierni tacy skorzy do podpisów, to może będą tak samo skorzy do zrzutki na ten cel. W końcu to ich zachciewajka, więc niech sobie zapłacą. Albo wydoją kasę z funduszu kościelnego.

  4. Przejedziesz , będziesz szybko jechał to żaden moher nie wejdzie ci na pasy . Oni boją się iść do swojej Bozi ,wiedzą że nagrzeszyli w życiu więc ze śmiercią im nie śpieszno

  5. Nie chcę wyrokować, ale tam na przejściu lepiej będzie mieć się na baczności, chodzi mi o potrącenia pieszych którzy będą tamtędy przez pasy przechodzić.

  6. W pełni popieram inicjatywę przejścia dla pieszych.
    Fajnie byłoby również jakby ksiądz proboszcz obsadził drzewami teren wewnątrz ogrodzenia kościoła. Byłby cień dla wiernych w trakcie liturgii.

    • To ty piżmak chodzisz do kościoła dla relaksu, że się tego cienia z drzewek dopominasz ? Co z ciebie za wierny, skoro nie wiesz że religia katolicka opiera się na umartwianiu ciała, żeby dusza żyła w ciągłym memento mori ? Więc masz się smażyć w tym słońcu. Zresztą, Łagocki to by cie równo pogonił spod tych drzewek do kościoła…

  7. Fajnie by było gdyby ktoś się w końcu zajął wycinaniem krzaczorów koło torów, tyle się mówi o bezpieczeństwie na przejazdach kolejowych a na Śmiszniewicza sygnalizację świetlną zasłaniają krzaki , wstyd po prostu

    • I tu racja , krzaki zasłaniają sygnalizację świetlną i też w wielu miejscach w gminie krzaki wychodzą poza rowy i na jezdnie . 30-40 lat temu robione były przecinki w lasach a teraz wszystko pozarastane , sarna czy jeleń wyskoczy z takich zarośnięty i kierowca nie ma żadnych szans na zatrzymanie . Dziadostwo , nie wiem za co , co nie którzy pieniądze biorą

  8. eNDe, Łagockiego dobrze znałem. Dbał o parafian i się nie czepiał gdy ktoś stał na zewnątrz. Obecnie brakuje wokół kościoła cienia. A są procesje, długie nabożeństwa, komunie, itd. Jest betonoza.

    • No patrz piżmak… To ty chyba innego Łagockiego znałeś, bo ten, którego ja pamiętam, to gonił wszystkich do kościoła. A nawet spod chóru wszystkich wyganiał bliżej balasek… A już nie daj boże jak którego małolata znalazł siedzącego na ławce. Moment go ścignął pod ołtarz…

  9. eNDe – ale masz wykrzywione wyobrażenie o duchowieństwie. Że ma gonić, grozić diabłem, itd., itd. Stąd taka redukcja wiernych w Polsce. Stąd ludzie odwrócili się od kościoła. Jak popierasz taki kierunek działania – ok. Ale w 2050 r. będzie garstka dzieci do chrztu i komunii.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here