Chirurgia stanie na miesiąc, dyrekcja nieobecna. Mieszkańcy Nowej Dęby pytają co dalej? FILM

31
Na zdjęciu od lewej: Wojciech Śmiech - etatowy członek Zarządu Powiatu, Marian Tomczyk - radny Nowej Dęby (Cygany)

Chirurgia w Nowej Dębie może stanąć na miesiąc. Na komisji zabrakło dyrekcji szpitala. Śmiech uspokaja, ale mieszkańcy mają powody do obaw

Przez cały listopad Oddział Chirurgii Ogólnej w Szpitalu Powiatowym w Nowej Dębie może nie przyjmować pacjentów. Władze powiatu zapewniają, że to jedynie przejściowe trudności, a oddział ma wznowić działalność w grudniu. Problem w tym, że podobne zapewnienia mieszkańcy słyszeli już wcześniej, zanim zlikwidowano nowodębską porodówkę. We wtorek, 27 października, przyszłość chirurgii była tematem posiedzenia komisji Rady Miejskiej. Mimo powagi sytuacji na spotkaniu nie pojawił się nikt z dyrekcji szpitala. Zabrakło również pozostałych radnych powiatowych.

Ważna komisja, ale bez dyrekcji szpitala

We wtorek, 27 października 2026 roku, w sali narad Urzędu Miasta i Gminy Nowa Dęba odbyło się wspólne posiedzenie komisji Rady Miejskiej poświęcone sytuacji Szpitala Powiatowego, ze szczególnym uwzględnieniem zagrożonej działalności Oddziału Chirurgii Ogólnej.

W spotkaniu uczestniczyli radni miejscy, burmistrz wraz z urzędnikami, przewodniczący osiedli Stare Miasto i Śródmieście oraz przedstawiciele personelu pielęgniarskiego.

Ze strony władz powiatu pojawił się jedynie etatowy członek Zarządu Powiatu Tarnobrzeskiego Wojciech Śmiech.

Największe zdziwienie mogła budzić nieobecność kierownictwa szpitala. Choć tematem posiedzenia była przyszłość jednego z kluczowych oddziałów placówki, żaden z przedstawicieli jej dyrekcji nie zdecydował się uczestniczyć w spotkaniu.

Wojciech Śmiech tłumaczył nieobecność dyrektora ważnymi obowiązkami służbowymi.

Trudno jednak nie postawić pytania, czy w tak poważnej sytuacji nie należało zapewnić udziału przynajmniej jednego przedstawiciela kadry zarządzającej. Tym bardziej że sprawa dotyczy nie tylko organizacji pracy szpitala, ale również bezpieczeństwa pacjentów i przyszłości zatrudnionego personelu.

Chirurgia zawieszona w listopadzie? Powrót możliwy w grudniu

Wojciech Śmiech przedstawił radnym sytuację jako przejściowy kryzys kadrowy.

Jak wyjaśniał, jeden z lekarzy chirurgów z powodów osobistych, w tym zdrowotnych, musiał zrezygnować z dalszej pracy w dotychczasowym charakterze. W konsekwencji doszło do odejścia kolejnych lekarzy, co postawiło szpital przed problemem zapewnienia odpowiedniej obsady oddziału.

Przypomnijmy, że już wcześniej informowaliśmy o wypowiedzeniach umów kontraktowych przez chirurgów. Kierownictwo szpitala wystąpiło do Wojewody Podkarpackiego o zgodę na czasowe zaprzestanie działalności Oddziału Chirurgii Ogólnej od 1 do 30 listopada 2026 roku.

Podczas wtorkowego posiedzenia Śmiech zapewniał, że prowadzone są negocjacje z lekarzami, którzy mogliby zastąpić dotychczasowy zespół.

Jeżeli rozmowy zakończą się sukcesem, oddział miałby wznowić działalność od grudnia.

Oznacza to jednak, że na obecnym etapie nie ma jeszcze gwarancji przywrócenia pełnego funkcjonowania chirurgii w tym terminie. Wszystko zależy od skuteczności prowadzonych negocjacji i zapewnienia odpowiedniej liczby lekarzy.

Przedstawiciel powiatu wielokrotnie podkreślał, że czasowe zawieszenie działalności nie jest równoznaczne z likwidacją oddziału.

Co z pielęgniarkami? Prośby o wykorzystanie urlopów

Niepewność dotyczy również pracowników chirurgii, którzy od wielu dni obawiają się o przyszłość swoich miejsc pracy.

Podczas komisji poinformowano, że do personelu kierowane są prośby o wykorzystanie zaległych lub przysługujących urlopów wypoczynkowych w okresie planowanego zawieszenia działalności oddziału.

Rozwiązanie to może pozwolić na zagospodarowanie części okresu przestoju, ale nie odpowiada na wszystkie pytania związane z organizacją pracy.

Wojciech Śmiech zapewniał jednak, że nie są planowane zwolnienia pracowników chirurgii, a personel ma zostać odpowiednio zagospodarowany w strukturach szpitala.

Są to istotne deklaracje, szczególnie dla pielęgniarek i pozostałych pracowników, którzy nie ponoszą odpowiedzialności za problemy z obsadą lekarską. Pozostaje mieć nadzieję, że zapowiedzi te znajdą potwierdzenie w konkretnych decyzjach organizacyjnych, a personel nie zostanie pozostawiony w niepewności.

Mieszkańcy pamiętają, co stało się z porodówką

Zapewnienia przedstawiciela powiatu mogą brzmieć uspokajająco, jednak trudno dziwić się ostrożności mieszkańców.

Jeszcze kilka miesięcy temu podobne obawy towarzyszyły dyskusji o przyszłości nowodębskiej porodówki. Wówczas również pojawiały się zapewnienia i deklaracje dotyczące przyszłości szpitala. Ostatecznie 30 kwietnia 2026 roku Rada Powiatu Tarnobrzeskiego zdecydowała o likwidacji oddziałów ginekologiczno-położniczego i neonatologicznego.

Oddziały zakończyły działalność z końcem maja.

Dla wielu mieszkańców była to bolesna decyzja. Zwłaszcza że likwidacji sprzeciwiała się część radnych, samorządowców oraz mieszkańców, którzy wskazywali na znaczenie szpitala dla bezpieczeństwa zdrowotnego regionu.

Dziś pojawia się kolejny problem, tym razem dotyczący chirurgii.

Oczywiście problemy kadrowe nie muszą oznaczać likwidacji oddziału. Nie ma też podstaw, by przesądzać, że taki scenariusz jest obecnie planowany.

Jednak po doświadczeniach związanych z porodówką mieszkańcy mają prawo oczekiwać od władz powiatu czegoś więcej niż samych zapewnień. Potrzebują konkretnego planu i terminów jego realizacji.

Wojsko przejmie szpital w czerwcu 2027 roku?

Podczas posiedzenia Wojciech Śmiech odniósł się również do planów dotyczących przyszłości całej placówki.

Według przedstawionych przez niego informacji istnieje duże prawdopodobieństwo, że w czerwcu przyszłego roku Szpital Powiatowy w Nowej Dębie zostanie przekazany wojsku.

Przedstawiciel powiatu przekonywał, że taki scenariusz powinien pozytywnie wpłynąć na sytuację kadrową. Szpitale wojskowe mają być bowiem atrakcyjnymi miejscami pracy dla lekarzy, co mogłoby ograniczyć problemy z pozyskiwaniem specjalistów.

Trzeba jednak podkreślić, że wskazany przez Śmiecha czerwcowy termin przejęcia szpitala nie jest jeszcze oficjalnie potwierdzoną datą. Sam udział w programie „Szpitale Przyjazne Wojsku” nie oznacza również automatycznego przejęcia placówki przez MON.

Śmiech apeluje o pieniądze. Wolan przypomina 200 tysięcy na Dni Tarnobrzega

Pod koniec dyskusji Wojciech Śmiech zwrócił się do radnych Rady Miejskiej z apelem o zwiększenie finansowego wsparcia dla Szpitala Powiatowego.

Na tę sugestię zareagował radny Tomasz Wolan, przypominając o dotychczasowej pomocy udzielanej placówce przez samorząd Nowej Dęby.

Przywołał również kontrowersyjną decyzję władz powiatu o przeznaczeniu 200 tysięcy złotych na organizację Dni Tarnobrzega i Powiatu Tarnobrzeskiego.

Zestawienie tych decyzji rodzi jednak uzasadnione pytanie o priorytety finansowe władz powiatu.

Z jednej strony powiat wskazuje na trudną sytuację finansową szpitala i apeluje do gmin o pomoc. Z drugiej znajduje środki na organizację dużego wydarzenia promocyjno-rozrywkowego (festynu).

Oczywiście promocja i kultura również należą do zadań samorządu. Pytanie jednak, jakie wydatki powinny mieć pierwszeństwo w sytuacji, gdy dostępność podstawowych świadczeń medycznych staje pod znakiem zapytania.

Grudzień będzie sprawdzianem wiarygodności władz powiatu

Wtorkowe posiedzenie komisji nie przyniosło ostatecznego rozwiązania problemów Oddziału Chirurgii Ogólnej.

Mieszkańcy usłyszeli zapewnienia, że zawieszenie działalności ma mieć wyłącznie przejściowy charakter, personel zachowa zatrudnienie, a prowadzone negocjacje powinny pozwolić na wznowienie pracy oddziału od grudnia.

To pozytywne deklaracje. Teraz muszą jednak zostać poparte konkretnymi działaniami.

Wciąż pozostają bowiem pytania: czy uda się podpisać umowy z nowymi chirurgami, czy oddział rzeczywiście wznowi działalność 1 grudnia, co stanie się z zaplanowanymi zabiegami i gdzie w listopadzie będą kierowani pacjenci wymagający pomocy chirurgicznej?

Władze szpitala powinny również jasno poinformować pacjentów o zasadach zabezpieczenia świadczeń w okresie ewentualnego przestoju.

Po likwidacji porodówki mieszkańcy Nowej Dęby mają prawo obawiać się kolejnych ograniczeń w funkcjonowaniu szpitala. A nieobecność przedstawicieli kadry bezpośrednio zarządzającej placówką z pewnością nie pomaga w odbudowywaniu społecznego zaufania.

Najważniejsze jest dziś to, by zapowiedź grudniowego wznowienia działalności okazała się rzeczywistym planem, a nie kolejną obietnicą, z której za kilka tygodni trzeba będzie się tłumaczyć.

Bo dla mieszkańców Nowej Dęby i okolicznych miejscowości przyszłość chirurgii nie jest tematem politycznej dyskusji. Jest kwestią bezpieczeństwa i dostępu do leczenia.

 

 

InfoNowaDeba.pl będzie monitorować dalszy rozwój sytuacji.

31 KOMENTARZE

  1. widaćże maja mieszkańców i radnych w dalekim poważaniu dyrekcja szpitala i zarząd . tak ważny temat dla miasta a nawet nie było nikogo z kierownictwa szpitala porażka – a potem dej dej dej jak ten kabareciarz z UA

  2. Sudoł był jaki był ale niegdy by nei doporowadził do takiego stanu rzeczy !!! w koalicji rzadzoacej powiatem platforma PSL Polska 2050 (Smiech) to czemu sie dziwić widac co sie dzieje w Polsce – zwijanie Państwa Polskiego

    • Wydawało się że Sudoł był najsłabszym z najsłabszych. Śmiech udowodnił że można rządzić jeszcze gorzej. Kwadratowe buty lepiej kopały te powiatową piłkę niż białe adidaski.

    • Po to Bartoszek się otoczył takimi leszczami z Dęby żeby zamykać i likwidować w Nowej Dębie. W Gorzycach się buduje. Słynne lodowisko i tak dalej.

  3. Niestety to nie jest jedyny szpital, który ma problemy finansowe, obsada szpitali to jeden problem, drugi problem to zadłużenia szpitali wynikające z niedoszacowania wycen świadczeń przez NFZ, brak zapłaty za nadwykonania i rosnące wynagrodzenia dla lekarzy. Tu potrzebna jest reforma systemowa.

    • Koalicja PO-PSL rządzi w kraju i w powiecie. Dlaczego nie naprawili systemu? Zawsze jak rządzą to nagle pojawia się kryzys w służbie zdrowia.

    • Niczego nie odebrał. Radni wnioskowali wtedy o dofinansowanie powiatu do jakiejś gminnej inwestycji i powiat nie dał ani grosza to i gmina dała powiatowi mniej. Proponuję aby rada miejska złożyła wniosek do etatowego członka i jego koleżków o to aby powiat przekazał 300 tys Nowej Dębie na potrzeby związane z utrzymaniem SOK i PGKiM. Skoro Tarnobrzegowi dają to Dębie też mogą dać. I kolejna sprawa. Jeśli szpital ma być w czerwcu wojskowy to dlaczego Śmiech chce aby gmina Nowa Dęba przekazała MON-owi (czyli państwu) jakieś pieniądze? Mieszkańcy Nowej Dęby mają się dodatkowo samoopodatkować na kwotę 200 tys zł żeby dać kasę państwu?????? To państwo powinno dawać gminie a nie gmina państwu.

  4. Jak Śmiech zwrócił się do radnych po kasę to Wolan mógł odpowiedzieć cytatem ze słynnego serialu:

    „Przychodzisz tutaj wydusić pieniądze od poważnych ludzi?”

  5. Najpierw porodówka była „niezagrożona” i skończyło się kłódką na drzwiach w maju. Teraz chirurgia znika tylko „przejściowo” na listopad, a w czerwcu 2027 rzekomo uratuje nas wojsko. Panie Wojciechu, czy Pan naprawdę myśli, że mieszkańcy Nowej Dęby mają pamięć złotej rybki? Zamiast kolejnych opowieści o świetlanej przyszłości, proszę pokazać podpisane kontrakty z lekarzami na grudzień.

  6. Czyli podsumujmy: jak powiat ma lekką ręką wydać 200 tysięcy złotych na zabawę i Dni Tarnobrzega, to pieniądze w budżecie są. Ale jak trzeba utrzymać chirurgię w Nowej Dębie i zapewnić ludziom podstawowe bezpieczeństwo, to pan Śmiech przychodzi do naszych radnych i mówi: „dajcie”. Może trzeba było mniej wydawać na festyny, a więcej na ratowanie naszego szpitala?

  7. Dyrekcja szpitala nawet nie pofatygowała się na komisję, żeby spojrzeć pielęgniarkom i mieszkańcom w oczy, tylko wysłali etatowego członka zarządu, żeby pogadał o „prowadzonych negocjacjach”. Pielęgniarki wypycha się na przymusowe urlopy, pacjenci nie wiedzą, gdzie mają jechać w listopadzie z ostrym bólem, a przedstawiciel powiatu uspokaja, że wszystko jest pod kontrolą. Tak wygląda dbanie o mieszkańców w praktyce.

  8. Mieliśmy mieć swojego człowieka w Zarządzie Powiatu, który zadba o interesy Nowej Dęby. A jaki jest bilans tych rządów? W maju zgasło światło na porodówce i neonatologii, w listopadzie staje chirurgia, a w zamian dostajemy obietnice bez pokrycia i wnioski o to, żeby gmina dokładała do powiatowego szpitala. Jeśli tak ma wyglądać reprezentowanie naszego miasta w powiecie, to ręce opadają. Wyborcy to zapamiętają.

  9. ​W innych gminach powiatu się buduje i inwestuje, w Tarnobrzegu robi się imprezy za setki tysięcy, a w Nowej Dębie tylko kolejne oddziały do wygaszenia. Pan Śmiech bierze pensję jako etatowy członek Zarządu Powiatu, więc mieszkańcy mają pełne prawo pytać: gdzie są efekty tej pracy dla naszego szpitala? Bo samymi obietnicami nikt jeszcze pacjenta nie wyleczył.

  10. Teraz poklepujecie Sudoła, a kto go zatopił? Ynteligentni inaczej z WS!
    Tak wam to właśnie wychodzi od lat.
    Teraz pod oltarz i modlitwę zanosić, aby Smuech tych chirurgów ściągnął.

  11. Za poprzednich rządów Tuska pewien dyrektor tego szpitala jako pierwszy oddział chciał zlikwidować ZOL, a tu zachodzi podejrzenie,że ze wszystkich oddziałów tylko ten ZOL zostanie on i bez lekarzy może istnieć byle tylko pozostały personel był a ile mniej będzie kosztować obsługa pacjentów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here