Żołnierze z Ośrodka Poligonowego Wojsk Lądowych – Dęba po raz kolejny pokazali, że armia to nie tylko dyscyplina, mundur i poligonowe obowiązki, ale także wielkie serce i gotowość do działania tam, gdzie potrzebna jest pomoc. We współpracy z Miejsko-Gminnym Ośrodkiem Pomocy Społecznej oraz Polskim Związkiem Emerytów, Rencistów i Inwalidów zorganizowali świąteczną akcję wsparcia dla najbardziej potrzebujących mieszkańców miasta i gminy Nowa Dęba.
Paczki świąteczne zostały sfinansowane i przygotowane przez żołnierzy oraz pracowników OSPWL-Dęba. Jak wspomina przewodniczący Polskiego Związku Emerytów i Rencistów, Jan Witkowski, całe przedsięwzięcie narodziło się z… przypadkowej rozmowy:
– W trakcie luźnej dyskusji z panią dyrektor MGOPS zastanawialiśmy się, co moglibyśmy zrobić dobrego dla osób potrzebujących z naszej gminy. Dzięki przychylności komendanta OSPWL i ogromnej życzliwości żołnierzy, pomysł szybko przerodził się w realną akcję. Paczki trafią do osób, które wspólnie wytypowaliśmy – podkreśla.
W imieniu komendanta OSPWL-Dęba głos zabrał plutonowy Aleksander Sudoł, nie kryjąc wzruszenia skalą przedsięwzięcia:– Akcja przerosła nasze najśmielsze oczekiwania. Dla nas to coś naprawdę wyjątkowego. Chcieliśmy pokazać, że wojsko to nie tylko mundur i ćwiczenia. To nie tylko strzelanie i poligon, ale przede wszystkim troska o drugiego człowieka, zwłaszcza tego, który mieszka najbliżej nas.
Świąteczna inicjatywa pokazała, że wspólne działanie instytucji i mieszkańców może przynieść realne dobro i odrobinę ciepła tym, którzy najbardziej go potrzebują. Po sukcesie tegorocznego przedsięwzięcia można przypuszczać, że akcja ta będzie akcją cykliczną i na stałe wpisze się w świąteczny krajobraz Nowej Dęby.























A kto płaci za oświeconą halę sportową w zs1 o 3 nad ranem ?
Jan Witkowski. Redaktorze! Może by tak poprawić!?
Rzeczywiście wkradł się błąd. Poprawione. Dziękuję i przepraszam.