W Nowej Dębie trwają prace nad przygotowaniem dokumentacji budowy basenu letniego. Poprzedni projekt najprawdopodobniej wyląduje w koszu.
8 maja 2026 roku gmina zawarła umowę z firmą ROSA Olga Wesołowska na opracowanie kompleksowej dokumentacji technicznej oraz projektu wielobranżowego inwestycji. Koszt zadania wyniesie ponad 196 tys złotych brutto.
Zgodnie z założeniami umowy, wykonawca miał do 22 maja przedstawić pierwsze koncepcje zagospodarowania przestrzeni publicznej. Projektant zaprezentował samorządowcom trzy warianty realizacji obiektu: minimum, „medium” oraz pełny („full”), różniące się zakresem atrakcji oraz kosztami realizacji.
Według przedstawionych szacunków, wariant podstawowy zakłada koszt na poziomie około 8,7 mln zł, wersja pośrednia – do 10,7 mln zł, natomiast najbardziej rozbudowany wariant „full” może sięgnąć 14 mln zł.
W porównaniu do wcześniejszych szacunków, obecne wartości są wyraźnie niższe. Wcześniejsze analizy przygotowane przez burmistrza Wiesława Ordona, wskazywały na koszt realizacji basenu przekraczający 30 mln zł.
Zdziwienie różnicą kosztów inwestycji wyrażali radni z przewodniczącym komisji budżetowej Dariuszem Rogiem na czele. Do tego głosu przychyla się radni opozycji Tomasz Dziemianko – Od wielu, wielu lat zwracamy uwagę, że wiele rzeczy da się zrobić lepiej i taniej, że często projekty są przeskalowane i przepłacone. Jak widać, wiele inwestycji można realizować w bardziej racjonalny sposób.
Sprawa basenu była omawiana podczas wczorajszego posiedzenia komisji Rady Miejskiej ds. inwestycji, gdzie radni analizowali przedstawione warianty oraz możliwe źródła finansowania.
Gmina zakłada, że nawet do 90% kosztów inwestycji może zostać pokryte ze środków zewnętrznych w ramach mechanizmu MOF. Pozostała część środków – według wstępnych propozycji – zostać częściowo przeznaczona na dodatkowe zagospodarowanie terenów rekreacyjnych w rejonie zalewu.
Na tym etapie nie podjęto jeszcze ostatecznej decyzji co do wyboru wariantu inwestycji. Niestety, nie znamy na te chwilę dokładnych parametrów technicznych niecki itd. Samorząd zapowiada dalsze analizy oraz konsultacje przed przejściem do kolejnych etapów realizacji projektu.





Kto pierwszy z trampy na ” główke?
Według tego obrazka trzeba będzie się dobrze rozpędzić :D To jakiś błąd projektanta czy o co chodzi z tą trampoliną?
Wiesiek, już teraz
po co robić tanio jak można drogo
Ale mi dzień zrobiłeś! To dokładny cytat z wypowiedzi szefa firmy co robiła na zlecenie pana Ordona planty :D Mówił wtedy o 3 słupkach parkingowych za 25 tysi.
Dokładny cytat: „-Są takie drogie no, żeby porządnie zarobić. Po co robić tanio, jak można robić drogo? – wyjaśnia z rozbrajającą szczerością przedsiębiorca, który wmontował w Nowej Dębie najdroższe słupki w Polsce. Przypomnijmy: Za 3 metalowe słupki, burmistrz naszego miasta zapłacił ponad 25 tysięcy złotych z publicznej kasy!” https://infonowadeba.pl/aktualnosci/sa-tak-drogie-zeby-porzadnie-zarobic-wykonawca-i-burmistrz-o-najdrozszych-slupkach-w-polsce
ile pieniedzy zostało przepalonych na tym basenie na projekty koncepcje . pewnie bysmy mieli juz brodzik za to
planeta płonie to trzeba sie schłodzić
A niemożna porostu wyremontować basenu w starej wersji, zostawić basen sportowy tak jak jest? A osobno pomyśleć o innych atrakcjach?
To by było za łatwe i za tanie. Najpierw projektanci muszą zarobić na kilku wersjach koncepcji i projektów. Później musza się nachapać wykonawcy podmieniając części i elementy projektu na tańsze podróbki mimo że w kosztorysie wskazano oryginalne i drogie części. Na końcu nastąpi odbiór a po tygodniu zamknięcie i remont bo coś zacznie pękać, przeciekać i tak dalej. Wykonawca zwija firmę a gmina naprawi na własny koszt. I tak się to kręci. Ważne że pieniądz jest w obiegu :)
Żałosny projekt. Mieszkańcy nie akceptują projektu.