Nowa Dęba – Miasto, które od lat kojarzone jest z obecnością wojska, staje przed poważną dyskusją na temat bilansu zysków i strat związanych z funkcjonowaniem jednostek wojskowych na jego terenie. Temat ten na nowo ożył po niedawnym spotkaniu z byłym premierem Mateuszem Morawieckim, podczas którego głos zabrał mieszkaniec Nowej Dęby nauczyciel automatyki Pan Zenon Warchoł.
Mieszkaniec otwarcie stwierdził, że wśród Nowodębian coraz silniejsze staje się przekonanie, iż gmina ponosi przede wszystkim koszty obecności wojska, a korzyści płyną głównie do okolicznych miejscowości. Wśród najczęściej wymienianych uciążliwości wymienił:
- hałas (ćwiczenia, strzelnice, przeloty śmigłowców i samolotów),
- wzmożony ruch pojazdów wojskowych powodujący korki,
- przyspieszone niszczenie dróg i infrastruktury lokalnej.
Zdaniem Pana Zenona początkowe nadzieje na wyraźny impuls rozwojowy dla gospodarki gminy dzięki stacjonowaniu wojska nie ziściły się w oczekiwanym stopniu, a negatywne skutki stają się coraz bardziej odczuwalne dla codziennego życia mieszkańców. – W rzeczywistości Nowa Dęba przeżywa obecnie etap zarządzania kryzysowego, żołnierze już są a infrastruktura mieszkaniowa jest daleko w lesie – podsumowuje Zenon Warchoł.
Post z poruszającym ten problem wpisem szybko opublikowała na swoim profilu na Facebooku prezes firmy UNIDEZ Halina Wilk. „Diagnoza Pana Zenka jest trafna” – napisała bez ogródek. Jednocześnie zaproponowała konstruktywne podejście do sprawy zamiast bezowocnego utyskiwania. Halina Wilk zaapelowała do dyrektor Domu Kultury Iwony Strojek o zorganizowanie publicznej debaty z udziałem:
- władz gminy
- przedstawicieli Wojska Polskiego,
- samych mieszkańców.
Zaproponowała, aby w pierwszej kolejności sporządzić dwie listy:
- faktyczne uciążliwości i koszty ponoszone przez społeczność lokalną,
- oczekiwane profity i formy rekompensaty lub wsparcia, jakich mieszkańcy oczekują od wojska i państwa.
„Jeżeli jest taka wola, chętnie włączę się w zaproponowaną inicjatywę” – zadeklarowała prezes UNIDEZ.
Reakcją na apel było szybkie zainteresowanie ze strony zastępcy burmistrza Marka Kopcia, który wyraził gotowość do udziału w takim spotkaniu i rozmowy o problemie na forum otwartym.
Obecność wojska w Nowej Dębie to jednocześnie szansa i wyzwanie. Z jednej strony poligon i jednostki zapewniają miejsca pracy, zamówienia dla lokalnych firm oraz widoczność gminy na mapie wojskowej Polski. Z drugiej – codzienne uciążliwości, zwłaszcza w erze zwiększonej intensywności ćwiczeń i szkoleń po 2022 roku, sprawiają, że coraz więcej głosów domaga się realnego dialogu i wypracowania rozwiązań systemowych.
Czy debata w Domu Kultury dojdzie do skutku i czy uda się wypracować konkretne postulaty – pokażą najbliższe tygodnie.




Jedno, jedyne pytanie – Od kiedy jest tu poligon wojskowy, a od kiedy ktokolwiek z was? Każdy, kto budował dom wokoło poligonu, bądź chciał zamieszkać w jego bliższym czy dalszym sąsiedztwie, musiał wiedzieć jakie z tego tytułu będą konsekwencje. Jakkolwiek by nie patrzeć, to poligon był tu pierwszy. Zachowujecie się jak ten warszawiak co kupił sobie dom na wsi w sąsiedztwie farmy hodowlanej, i kazał poprzez sąd zamknąć farmę, bo mu śmierdzi…
Tutaj nie jest problemem poligon, wojsko, tylko jak sprawić abymiasto, gmina i mieszkańcy mimo trudności czuli wsparcie i czerpali jakieś realne korzyści. Druga sprawa, by jednostka w większym stopniu angażowała się w minimalizowanie uciążliwości i nie chodzi tutaj o odgłosy poligonu i ćwiczeń bo tego nie unikniemy, nikt nie będzie ćwiczył wirtualnie.
Poligon w Nowej Debie ma wielkie plusy i daje palete przeroznych mozliwosci rozwojowych dla naszego miasta, lecz niestety obecny burmistrz i ten smieszny zlepek pseudoradnych nie umieja tego wykorzystac ,bo poprostu , nazwijmy rzecz po imieniu, nie nadaja sie na swoje stanowiska
Człowieku doucz się historii Dęby, a potem.pisz takie bzdury . Polecam choćby pozycje pana Krzastka o historii tej miejscowości, która sięga XV wieku . Bez obaw, to krótko i bardzo przystępnie podana.
Dużo w tym racji, gdyby nie te wojskowe zaplecze Nowej Dęby w postaci poligonu i DEZAMETu niczym nie różniła by się od zapadłych miejscowości Podlasia bez pracy i perspektyw, a gleby są tu jeszcze dużo mniej urodzajne niż tam więc i rolnictwo jest słabe – byłaby jeszcze bardziej zapadła. Niestety tu nie doceniają tego zupełnie i nie mają tej świadomości co by było gdyby nie wojsko nauczyli się tylko doić ile się da i oczekiwać więcej nie dając nic od siebie. Burmistrz z pensja roczną > 200 tys. nikomu niepotrzebny vce >150 tys,. zł prezesi i nominaci spółek miejskich >200 tys rocznie, szkoły wiejskie po 20 dzieci z kosztem utrzymania >2mln zł-sama dopłata. A do tego jeszcze ci co nie do końca jasno i wolnorynkowo przejeli część majątku po restrukturyzacji Dezamet i mają za nic ludzi których besztają w tak okropny sposób, że aż nie wiadomo czy wierzyć w te miejskie legendy sami tylko karmiąc się własną aspiracją na którą nie maja twardych podstaw bo tak naprawdę pod względem realnej wiedzy to ,,cienkie bolki” całki nieoznaczonej w pamięci nie policzą :-) napewno :-) i oni chcą debatować? niech się sobie przyjrzą i trochę wstydu bo ja bym się po prostu wstydził gdybym przy takim ,,działaniu” pchał się na debatę? o czym tu rozmawiać? o waszych elementarnych błędach? Porządny człowiek to był Pan Stanisław – który coś realnego robił – a mało z tego miał. U tych debatujacych jest dokładnie odwrotnie.
A może tak byście obywatelu coś bardziej treściwie napisali, co ? Każecie czytać czyjąś książkę, a skąd wiecie że tam jest prawda napisana ? Że autor nie zataił niektórych faktów, a zostawił tylko te , które mu pasowały… Biblię też uważa się za skarbnicę wiedzy, a wiadomo przecież że tam jest zbiór podań ludowych opisanych przez człowieka… Co nie zmienia faktu, że poligon był wcześniej od każdego z nas… A jeśli jakie chałupy czy inne ziemianki ktoś przed nim wybudował, to nie słyszałem aby wnosił z tego tytułu pretensje.
Ewidentnie widać że robi i mówi wszystko co ludzie chcą usłyszeć. Pisowskie metody wyłażą z niej jak piana z gąbki przy zmywaniu naczyń. Chyba zrobię sobie pop-corn, bo czuję że niedługo zaczną się obiecanki… Bo jak dobrze wiecie z historii ośmiu lat ich rządów, nikt nie obieca wam tyle co PiS….
Za komuny te działa nie strzelały tak głośno.
Co ty piedrolisz. Właśnie za komuny jak była wojna na poligonie, to była wojna. A nie taka popierdółka jak teraz. I wszystko było. I czołgi i samoloty i śmigłowce i haubice…
I nikomu to nie przeszkadzało. A teraz to sąsiad za głośno chrapie bo z PO albo z PIS.
dokladnie i za komuny to bylo wojsko a nie to co teraz niestety
no nie za to obecny nie-rząd jest mega skuteczny 100 konkretów i benzyna po 5,19 ministrowie poziom ludzi z psychiatryka ,,uśmiechnięta zmiana,,
lepsza usmiechnieta zmiana niz zmiana na zlodziejskie bojowki pisowskie
Jaki profity mają oscienne miejscowości?to że ktoś pracuje w jednostce i mieszka poza gminą nowa Dęba to normalne że tam odprowadza podatki,tak samo jak ktos z nowej dęby pracuje poza granicami a mieszka w debie albo gminie Nowa Dęba to tu odprowadza podatki,nic w tym nowego.
Z tego wynika że najlepiej niech wojsko płaci opłatę stałą że wogole tu są? najlepiej niech się pan Zenon skupi na nauczaniu a pani Wilk na prowadzeniu firmy i nie robią szumu nie wiadomo o co.
Przecież żołnierze stołują się w Dębskich lokalach jak i ludzie spoza gminy robią zakupy w Biedronkach i też podatki z tego zostaja w gminie
Zamiast nawoływac do jakiegos puczu na wojsko niech dadzą pomysł jak zachęcić ludzi żeby właśnie budowali się i mieszali w mieście czy gminie Nowa Dęba a nie próbowali skłócić społeczeństwo
Spytaj zastępcy burmistrza Marka Kopcia. Napalił się na tę debatę na Facebooku. Nawet wskazywał kto może ją relacjonować a kto nie :D
Czytaj ze zrozumieniem obserwator. Tworzy się brygada za tym muszą iść pieniądze. iI o te pieniądze gmina musi zawalczyć. . Gmina sama sobie nie poradzi. I TYLE W TEMACIE.
Torres
Chodzi o to żeby żołnierze mieli mieszkania i osiedlali się w Nowej Dębie.Tu płacili podatki i będzie z tego obopulna korzyść. W końcu miasto by się rozwijało.Na to potrzeba nacisku samorządu na Ministerstwo o fundusze na infrastrukturę mieszkaniową i nie tylko.
GMINY POLIGONOWE (Żagań, Nowa Dęba itp.)
Problematyka: Gminy te często walczą o odpowiednie traktowanie terenów poligonowych w przepisach podatkowych, aby nie tracić dochodów z tytułu podatku poligonowego.
Ograniczenia: Tereny te są zazwyczaj wyłączone z użytku cywilnego, co ogranicza rozwój rolnictwa czy turystyki, ale stanowi źródło dochodów z podatków.
Postulat: Państwo powinno utworzyć Fundusz Gmin Poligonowych jako rodzaj dotacji/subwencji dla tychże jednostek samorządowych które to środki mogłyby zostać przeznaczone na potrzeby własne samorządu wg uznania (inwestycje, wydatki bieżące, deficyt etc.)
Pan Marek natychmiastowo zasugerował wykluczenie Infonowadeba. Chce cenzury na spotkaniu ?
Największy problem to wojskowe imprezy mniejsze lub większe na OrdonPlatz. Jak były przysięgi nowych żołnierzy już ZAWODOWYCH, to nie są ,,dzieci,, z poboru tylko zarobkowicze, to jaki3to problem generuje. Zastawione wszystkie miejsca parkingowe w samym środku miasta, Delikatesy Centrum zastawione samochodami że ciężko do sklepu wejść bo przecież elyta z poza miasta musi swoje 4 koła zaparkować. Od takich imprez jest teren jednostki wojskowej, a elyta niech na przyszłość parkuje na jednostce i wszyscy niech przyjadą autobusem aby nie zajmować wszystkich parkingów w ścisłym centrum o i nie tylko. Nawet parkują na placu targowym.
Na parkingu pod Biedronką w Os. Dęba też ciężko zaparkować, bo stoją tam auta żołnierzy. Po co ten parkomat, skoro nikt tego nie sprawdza.
Jedną ? Góra dwie. A w Nowej Dębie są takie kosmiczne odległości między sklepami, że musisz pod same drzwi podjechać swoim karawanem, co? Czepisz się jak każdy poebany pisior, dla samej przyjemności dopiedrolenia się…
No właśnie mam tak blisko że samochód nie jest mi potrzebny. Tak i będę się czepiał, i pisiorem nie jestem ani z peło o innych partii, i nie szfladkuj politycznie nikogo. Są ludzie którzy mają wywalone na politykę i tym bardziej ile na nią mają wywalone tym bardziej patrzą na ręce ludziom którzy rządzą w naszym samorządzie, jełopie
W interesie wojska, MONu i polityków wszelkiego szczebla powinno być aby przy rozwoju garnizonu rozwijało się również otoczenie wokół niego. Bo służy to armii, żołnierzom i społeczeństwu. Nikt tu nie występuje przeciwko wojsku. Postulaty dotyczą tego aby gmina i społeczeństwo miało jakiś plus z tego co się dzieje.
Taki Plus jak Osiedle Północ z Radnego ma
Pani Wilkowa nie pierwszy raz posługuje się Zenkiem Warchołem i wysyła Go jako forpocztę swoich ambicji.A pan Kopeć przyklaśnie bo tyle może.Czy ktoś myśli że wojsko będzie ciszej strzelać albo pobuduje parkingi… powodzenia.
Wojsko samo z siebie nic nie pobuduje bo nie jest od tego. Chodzi o to aby państwo czyli politycy zainteresowali się tematem i wsparli finansowo gminy takie jak Nowa Dęba bo pełnią one bardzo ważne funkcje na mapie bezpieczeństwa Polski, a w związku z tym powinny być bardziej wspierane niż te które tej roli nie pełnią bo ponosimy koszty pełnienia tej zaszczytnej roli.
Wojsko jest potrzebne do robienia dzieci jak to podkreślili nasi włodarze.
Moja sąsiadka obliczyła że wojsko hałasuje mniej niż ciężarówki na krajówce, nie robi korków tylko tworzą je debilni kierowcy, którzy nie powinni nigdy kierować. No i nie mogła się dopatrzyć nigdzie w tych obliczeniach, gdzie to wojsko tak zmaltretowało drogi ?. A sąsiadka się na tym zna, bo przychodzą do niej inne, aby ta im powróżyła…
Czekamy na debatę i wykład pana burmistrza Marka Kopcia. On wszystkim wyjaśni jak jest. Właściwy człowiek na właściwym stanowisku.
Nauczyciele lepiej niech nie zawierają głosu bo tylko się ośmieszają. W Dębie większość ważnych stanowisk piastują nauczyciele i jak widać zupełnie się do tego nie nadają. Kolejny, który próbuje rozpętać gówno-burzę, a tak naprawdę nic nie wskóra. Imprezy wojskowo raptem 2-3 razy w roku, ćwiczenia kilka dni, tygodni w roku to nic wielkiego, takie uroki miast na których terenach występują poligony wojskowe. Zenon to niech się weźmie za kształcenie młodzieży, a nie pcha się tam gdzie nie powinien. Gdyby nie wojsko to Nowa Dęba cofałaby się w rozwoju. Podkreślę to po raz kolejny nauczyciele niech się wezmą za dobrej jakości kształcenie, którego brakuje a nie za rządzenie miastem.
Nauczyciel to taki, który potrafi nauczyć największego jełopa. A chwalenie się wynikami dzieciaków, którym łatwiej przychodzi nauka i same pracują, i że niby to zasługa nauczyciela, to już ma swoją nazwę. Niezbyt pochlebną. Lepiej już, gdyby zmieniono im nazwę zawodu na – wykonawca programu szkolnego. Choć ciekawiej i bardziej prawdziwie byłoby- goniący z programem…
Lepiej niech rządzą miastem niż plują nasze dzieci .Zaden porzadny nauczyciel, taki z powolania do polityki nie pojdzie. A ten ktory idzie to słaby nauczyciel,któremu oraciwac w szkole się nie chce i bez serca do tego zawodu To człowiek, który szuka lekkiej pracy, zaszczytów u pieniędzy.
Do jacy nauczyciele ……..pokaz mi lekarza, który każdego chorego wyleczy nawet z raka, pokaz mi adwokata, który wszystkie sprawy wygra, pokaz mi.krawxowa, która z flaneli suknie balową uszyje, albo piekarza, który z byle jakiej mąki dobry chleb upiecze. Puknij się w głowę człowieku, pojęcia nie masz o tym zawodzie.
ale za to towarzysz broniarz jest z nich dumny !!!
Zanim coś odpiszesz, najpierw przeczytaj pierwotny tekst dwa razy głośno i powoli. Jak milicjantowi. A juz koniecznie ze zrozumieniem. Bardzo użyteczne jest wtedy używanie mózgu do myślenia, i należy tą funkcję włączyć. W twoim przypadku widzę, że będzie potrzebne dodatkowe chłodzenie…
Do Kinga, właśnie o to chodzi że jak chca coś realnie zrobić to trzeba zacząć od tego aby społeczeństwo chciało zostać w tej gminie czy mieście a jak do tej pory nikt w tym kierunku nic nie zrobił,na zakładach w większości najniższa krajowa albo kumoterstwo i to w połączeniu choćby z cenami działek czy korzystania z usług typu odpady komunalne woda itp przestają być konkurencjne czy zachęcające żeby się tu osiedlic,co z tego że ministerstwo nawet i przeznaczy jakąś kwotę żeby wspomóc jak podstawowe rzeczy są po prostu za drogie i każdy szuka alternatywnych wyjść.
Można zrobić drogi baseny chodniki i parkingi i co to da jak nie będzie ludzi którzy realnie będą z tego korzystać a nie przez godzinę dziennie
Tylko tyle można powiedzieć że trzeba umieć czytać ze zrozumiemiem. Nikt tu nigdzie się nie pcha panie Prezes.
ale temat czy wojsko jest potrzebne i co z tego mamy bo hałasuje i niszczy drogi ten kto wymyśla takie tematy i jeszcze chce debatować to chyba ma problemy z myśleniem no tak nauczyciel…….. w Nowej Dębie poligon wojsko jest obecne od 80 lat i nagle pojawił się problem bo śmie głośno strzelać i jeżdzić czołgami w ramach odszkodowań powinno mieszkańcom wypłacać 800 plus i jeszcze zapłacić rekompensatę za 80 lat strzelania na poligonie i używania ciężkiego sprzętu jak się bawić w absurdy to co należy się……. w ogóle to należy pozamykać Dezamet Polfarmę bo większość pracowników nie jest z N.Dęba i miasto nic z tego nie ma tylko okolica zamknąć linie kolejową bo też hałasuje i nic z tego miasto nie ma należy również zlikwidować ciężki transport trasą nr.9 który niszczy drogę i nadmiernie hałasuje ………. ten kraj upada brak elity …….
Lepiej żeby burmistrze bezradni radni z przewodniczącą na czele zajęli się korkiem rano na krajowej 9 bo na poligon to mogą ale popatrzeć przez płot . Zamiast jeździć po imprezach i robić głupie miny do zdjęć pasuje zabrać się za robotę za to wam płacą
Lista uciążliwości # Nowa Dęba#
#wyzysk ludzi przez grono ,,prywaciarzy” z terenu strefy,
#smród Eko centrum
#tlenki metali ciężkich w ww.
#duze grupy bardzo sympatycznych tzw. Penjubbi #
#plotki o zaczepianiu co prawda „nieagresywnym” ale uciążliwym przez ww.
#szczegolnie jak masz córkę zastanawiasz się czy te plotki to prawda czy zupełna bujda? Dziewczynki musiały uciekać ? Czy to prawda ? Jednak ten krąg kulturowy ma wysokie statystyki w tzw.. a zresztą nieważne.czy to bujda ? I plotki czy nie ?
#dlaczego przy tak dużym bezrobociu funduje nam się jako mieszkańcom tak duże migracje penjuuubi są sympatyczni ok ale jednak tu na terenie o dużym bezrobociu?
#czy to przypadkiem nie przez agresywne zarządzanie kosztami firm które ich zatrudniają przez które zwykły mieszkaniec Nowej Dèby staje się dla takiego pracodawcy za drogi?
#jak konkurować z ww. Są w stanie pracować dłużej za mniej to prawda ale jednak swój dochód tu wypracowany w Gminie Nowa Dęba rozdysponują oni gdzieś tam w Penjubbi kraju gdzie to inna siła nabywcza a tu tylko głównie pracują nie równo konkurując z polskim bezrobotnym ?
# czy ww. Podlegają pelnym składkom ZUS ?czy nie ? A jeśli nie Czy to fair ?
# wyzysk i tłok w Biedronce w tym więcej penjuubow niż mieszkańców i żołnierzy jak uluznic sklep?
# czy na debacie będzie ktoś z kraju Penjubbi żeby się wypowiedział w kwestii ZUS ?
#to tylko przykładowa lista uciążliwości
#murem za mundurem
Chcesz i potrafisz pracować? To pracuj. Ludzie migrują za pracą po całym świecie. Mało to Polaków pracuje za granicą i oburzamy się gdy są nieszanowani.
Jak do miasteczka kilkutysięcznego migrują setki penjuuubi to jednak jest co innego.. jest dobrze do pierwszego poważnego incydentu – poza tym tu jest ewidentne wypieranie krajowych pracowników obchodzeniem danin itp. to jest problem i nie upraszczają się tego tym że Polacy emigrują. Tu nie o to chodzi. To że są tu Penjubbi jest uciążliwe jest niebezpieczne jest nieuczciwą konkurencją pracowniczą a rekompensaty po stronie pazernych pracodawców nie ma. Oni tylko zyskują na wyzysku tych ściąganych pracowników. I tak optymalizują koszty to powinni zasponsorować basen dla ogółu w budynku inwalidów powinna być publiczna przychodnia a nie tylko hotel .. coś dla społeczności a nie dla własnych zysków własnej kieszeni własnych czterech liter. Jak już ktoś chce takie tematy podnosić to
…
Bez wojska nie ma Nowej Dęby.
Vice burmistrz z dęby wsi jeździ po warszawach sam do pracy jedzie na dziewiątą a ludzie na drodze stoją co dziennie po godzinie w korku zaczynającym się od cmentarza w alfredówce. Wojsko nam nie przeszkadza, ale czemu maskotka, rożek, kopeć z dęby nic nie robią żeby tą drogę odblokować . Na co nam tacy Radni i Taki Burmistrz???
Jasiek bo to jest wylaczna wina tuska, ucieka od tematu jak wczoraj od Centkiewicza zostawiajac do wyjasnien niemego marszalka ale go go zatkalo kakao
A tak naprawdę – anonim, który cytuje nam tu TV RussPublika… Nieważne że nie na temat, a jeśli już to nieprawdę. Byle dać głos, byle szczeknąć. Ale jak to każdy kundel, tak i ten ujada na wszystko co się rusza. Ale jakby co, to ucieka skowycząc…
Wy wszyscy jesteście gówno warci samo błoto nic nie warte
Głąbie, ty 'truskawkę’ na wieczór pijesz ?
Poprzednia rada potrafiła zrobić nową drogę na zakłady a nowa tylko koncepcję opracowuje.burmistrz Marek niech częściej patrzy na potrzeby mieszkańców zamiast w kosmos. Korki na krajówce spowodowane przez powiększenie jednostki bez zadbania o drogi dojazdowe to masakra.
Do mieszanca bardzo chorego na glowke, RADA
Musi mocno go tam molestowano, skoro ma taką traumę że każdemu ją proponuje…
Tego anonima psychiatryka lać aż z nosa będzie woda kapać
Dęba – to na mapach z XVI wieku zaznaczona i opisana jest jako osada smolarzy. Decyzja o powstaniu Poligonu zapada razem z decyzją o powołaniu Zakładu Produkcji Amunicji (1936 rok).
Więc wywalcie poligon , wywalcie Dezamet i wracajcie do robienia smoły drzewnej. A poza tym mieszkam tu od urodzenia – czyli 66 lat – i poligon nigdy mi nie przeszkadzał, ani mnie, ani moim najbliższym. Poligon i Dezamet to tożsamość tego miasteczka . Bez tych instytucji ta mieścina nie ma prawa bytu.
Panstwo nie powinno sie pytac czy cos przeszkadza szlachcie czy nie jezeli problem jest zwiazany z bezpieczenstwem panstwa a jest, a odnosnie hpt.NEMO i wszystkich potomkow smolarzy, obecna populacja naszego panstwa w 95 procentach jest pochodzenia chlopskiego czy plebejskiego, nomen omen wiekszosc z tych 5 procent wystepuje w innych regionach naszego kraju wiec sam smoluchu wracaj do swojego plebejskiego zajecia swoich przodkow a nie obrazaj pochodzenia ludzi. Pan szlachcic sie znalazl. Poligon przeszkadza tym wszystkim co sie tu zwlekli wraz z rozwojem Deby.
Czytajcie i piszcie ze zrozumieniem!
wywodzacy sie z plebsu, czyli smolarz i sam czytaj ze zrozumieniem albo wroc sie baranie do szkoly
Nie mogłem zrozumieć wybuchu złości do neutralnego wpisu hpt.NEMO.
Musiało to spowodować użycie przez niego zwrotu „osada smolarzy” i dał znać o sobie zatarg, zapewne istniejący między chłopem pańszczyźnianym a wolnym smolarzem, przechowywany w twoich genach od wieków. W jego wpisie nie widzę nic uwłaczającego komukolwiek. Nie powinieneś się czuć obrażony a wręcz zaszczycony, bo od chłopa pańszczyźnianego do wolnego obywatela RP to duży krok i wielki szmat czasu.
Przykro mi ze w twoich genach jest gen niewolniczy, skoro chcesz decydowac o tym co kto ma odczuwac te wieki niewolnictwa w twoich genach do tego doprowadzily Typowy pisior jak ty musi pamietac ze od ery kamienia lupanego do cyrylicy to duzy krok i wielki szmat czasu….
1. Żołnierze i pracownicy cywilni w 95% to ludzie, którzy dojeżdżają do garnizonu do pracy. Nikt się tu nie sprowadzi z rodziną, bo to jest pokolenie dużych miast.
2. Gdzie w Nowej Dębie spotyka się młodzież czy młodzi dorośli? Jak tu spędzają czas?
3. Czy kogoś, kto pracuje na strefie czy w tym garnizonie czy sklepie stać na kupienie mieszkania w Nowej Dębie?
Dlatego w pierwotnym artykule jest mowa o tym że Nowa Dęba potrzebuje silnego wsparcia od Ministerstwa na infrastrukturę cywilną. Nasi włodarze miasta muszą bardzo zabiegać o fundusze bo inaczej miasto będzie się zwijać jak jest to obecnie czynione. Chodzi o to żeby budować infrastrukturę, żeby wojsko chciało się tu osiedlać, płacić podatki przez co nakręcać rozwój naszego miasta z obopólną korzyścią. Obecnie wszystko odbywa się w żółwim tęmpie i narazie rozjeżdża się z obietnicami o złotych górach dla miasta.