Tragiczny wypadek w Jadachach. Zginęły dwie osoby

25
Fot. KMP

Wyjaśniane są okoliczności tragicznego wypadku do jakiego doszło dziś, około południa na krajowej 9, w miejscowości Jadachy w powiecie tarnobrzeskim. W wypadku zginęły dwie osoby – kierujący seatem i kierujący mercedesem. Natomiast dwóch mężczyzn podróżujących jelczem, trafili do szpitali w Tarnobrzegu i Nowej Dębie.

Około południa, w miejscowości Jadachy w powiecie tarnobrzeskim, na drodze krajowej nr 9, doszło do zderzenia trzech pojazdów. Ze wstępnych ustaleń policjantów pracujących na miejscu wynika, że kierujący seatem, wyjeżdżając z drogi podporządkowanej, najprawdopodobniej nie zatrzymał się przed znakiem Stop, wjechał na drogę krajową i zderzył się z ciężarowym jelczem. Siła uderzenia była tak duża, że zarówno ciężarowy jelcz jak i seat zjechali na lewy pas ruchu i zderzyli się jeszcze z ciężarowym mercedesem.

W wyniku tego zdarzenia ranne zostały trzy osoby; 59-latek kierujący mercedesem oraz dwóch mężczyzn w wieku 30 i 35 lat, podróżujących jelczem.

Na miejscu zginął kierujący seatem. Policjanci ustalają jego tożsamość. Niestety, mimo wysiłku ratowników z Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, nie zdołano uratować życia 59-latka, kierującego mercedesem.

Na miejscu pracują służby. Droga krajowa nr 9, jest całkowicie zablokowana. Zorganizowano objazdy. Funkcjonariusze wykonują oględziny pojazdów, miejsca zdarzenia oraz ustalają świadków. Utrudnienia mogą potrwać do godz. 17. Apelujemy do kierowców o ostrożną i bezpieczną jazdę.

/Policja

25 KOMENTARZE

  1. Bardzo szkoda kierowcy Mercedesa. Prawie do emerytury dożył a tu cyk – jakis kierowca wyjeżdża Ci z podporządkowanej i po Tobie.
    Wyrazy współczucia dla rodzin zmarłych.

  2. Jakby wszyscy sie stosowali do znaku STOP to by nie bylo tych tragedii, a jak zauwazylem jezdzac tamtedy codziennie to jakies 80% w ogole sie nie zatrzymuje.

    • A po co? Znaku nie widać? Jazda na tak zwaną „pamięć” gubi niektórych i takie skutki, a wystarczy się stosować do oznaczeń…

    • Może i tak, ale w Grabinie konieczne, bo tam dochodzą korki.

  3. A wystarczy dostosować się do znaków! Tam jest „STOP” Gdyby się zatrzymał i upewnił że może jechać żył by kierowca osobówki i Bogu Ducha Winiem kierowca Mercedesa.

    • We wioskach i małych miejscowościach „jazda na pamięć” oznacza niestosowanie się do znaków. Wsiada za kółko taki jeden z drugim i zamiast patrzeć na drogę to sobie myśli „przecież jechać nic nie będzie”, więc olewa oznakowania i pędzi dalej na ślepo, nie licząc się z innymi uczestnikami ruchu drogowego i potem wychodzą tego typu historie. A wystarczyło się zatrzymać przed znakiem STOP.

  4. Jakby kierowca zwolnił i zatrzymał się na stopie to by do tego nie doszło , pewno chwila zamyślenia , chwila nie uwagi i tragedia gotowa . No cóż takie życie kierowców , pieszych . Nie wiadomo co Cię w życiu spotka . Tak jak i naszego redaktorka , myślał o starostwie , już witał się z ogródkiem i mieszkańcy pokazali mu czerwoną kartkę , pokazali że koryto mu się nie należy , że zle robił przez ostatnie lata dla Nowej Dęby

  5. Już nie pierwsza taka sytuacja w tym miejscu.
    Tak niebezpieczne skrzyżowanie już dawno powinno zostać zastąpione rondem.

    • Tak, rondo na każdym skrzyżowaniu. Ruch na 9 będzie wtedy płynny. Myślicie coś ludzie? Tam nie ma nic niebezpiecznego po prostu wystarczy się zatrzymać albo chociaż mocno zwolnić i się rozejrzeć widoczność jest dobra, jak ktoś jest głupi to niestety przebudowa nic nie zmieni? Wyjebie nawet na prostym odcinku prędzej czy później.

  6. Wyjeżdżając z osiedla Północ przed pasami na poboczu przejście zasłania mały bus i jakoś policja jeździ i nie reaguje widok przejścia zasłonięty Wyjeżdżając z osiedla aż dojdzie do tragedii i będą szukać winnych.

  7. No tak , najlepiej napierniczyć rondo na każdym skrzyżowaniu i będzie git . Jadąc z Nowej Dędy do Rzeszowa człowiek przejedzie przez 20-25 rond i droga mu zajmnie z 2-3 godz

  8. To nie byl pierwszy wybryk kierujacego seatem na drodze,kto go widzial na drodze ten wie jak jezdzil.Moze jakby dostal solidny mandat to by sie opamietal,niestety poniosl najwyzsza kare a dodatkowo zginal niewinny czlowiek.

    • dokładnie… to nie był jego pierwszy raz… miał już podobne zdarzenia za sobą w przeszłości. Tym razem nie miał już wystarczająco szczęścia… Żal jest ludzi którzy giną na drodze przez nieodpowiedzialność i brawurę innych…

    • Obaj wiedzieliście jaki to człowiek i nie zrobiliście nic.
      A mogliście uratować dwa życia.
      Gdzie wasze sumienia?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here