W rządowych planach legislacyjnych pojawił się projekt, który może całkowicie zmienić krajobraz lokalnych mediów w Polsce. Zakłada on głębokie ograniczenie działalności wydawniczej prowadzonej przez samorządy, a w praktyce – likwidację znanej od lat prasy samorządowej typu „Nasze Sprawy” czy „Głos Powiatu Tarnobrzeskiego”.
Według resortu kultury, który przygotował projekt nowelizacji, projekt może trafić pod obrady Sejmu na początku przyszłego roku.
Nowe przepisy przewidują, że gminy, powiaty i województwa nie będą mogły wydawać gazet, czasopism ani prowadzić redakcyjnych portali informacyjnych. Ich rola w sferze komunikacji z mieszkańcami zostałaby ograniczona jedynie do publikowania prostych biuletynów z oficjalnymi ogłoszeniami i komunikatami. Biuletyny miałyby mieć charakter czysto urzędowy – bez komentarzy, materiałów redakcyjnych i reklam.
Dlaczego prasa samorządowa ma zniknąć?
Według autorów projektu zmiany mają służyć ochronie pluralizmu i uczciwej konkurencji na rynku lokalnych mediów. Od lat podnoszono argument, że media samorządowe, finansowane ze środków publicznych, wypierają prywatnych wydawców, którzy nie są w stanie konkurować z redakcjami utrzymywanymi przez gminy.
Kolejnym zarzutem jest wykorzystywanie prasy samorządowej do promocji władz lokalnych. Wiele takich tytułów zamiast niezależnych treści dziennikarskich publikowało materiały przedstawiające działalność samorządowców w korzystnym świetle, co podważało ich obiektywność.
Projekt nowelizacji jest również elementem dostosowywania prawa do standardów wolności mediów obowiązujących w Europie. Zakłada się, że zadaniem samorządu jest informowanie o działaniach urzędu, a nie prowadzenie działalności medialnej o charakterze redakcyjnym.
Jaki jest koszt „Naszych Spraw”?
To zależy od ilości zamówionych egzemplarzy, ilości stron czy zastosowanej kolorystyki i papieru. W tym momencie Urząd Miasta i Gminy Nowa Dęba zlecił przygotowanie wydania świątecznego za kwotę 10 341,45 zł. Czyj punkt widzenia na sprawy gminy będzie tam prezentowany jako jedyny i słuszny? Oczywiście punkt widzenia władzy samorządowej. Wszystko na koszt podatnika.





lokalna propaganda polityczna
Propaganda owszem była, ale oprócz tego można się było dokształcić z historii tego naszego grajdołka, a i nasze lokalne imprezy też były pokazywane. Dzieci biorące udział w lokalnych imprezach kulturalnych czy sportowych motywowało to że będą w ,,gazecie”.
Tak było w latach 90. Dzisiaj jest internet. Era gazet mija. Dzisiaj Nasze Sprawy to ulotka wyborcza Wiesława Ordona pomieszana z wydarzeniami z gminy. Przypomnę, że w 2 turzę na kilka dni przed ciszą wyborczą za nasze pieniądze wydano „Nasze Sprawy” a tam było wychwalanie Ordona i ganienie konkurencji. Ciekawe jak to zostało rozliczone w sprawozdaniu wyborczym? Może prokuratura by się temu przyglądnęła?
Dodam , że za nasze podatki….
Od razu proszę Info Nowa Dęba zlikwidować bo to jest głos szczujni i ujadającego kundla
Na twoje nieszczescie to jest prywatne.. więc wara stąd szczekać gdzie indziej ;)
Tymczasem InfoNowaDebata ma problemy z pisaniem po polsku, bo jeśli coś jest policzalne, to piszemy i mówimy: liczba stron, liczba egzemplarzy, a nie ilość. Ilość to wody jaka spadła w naszym regionie. Tak więc, dbajmy o język!
Euzebiusz, odpuść, ten portal wiesza psy na „Naszych Sprawach”, ale to czysta patologia. Rak Nowej Dęby.
To jest patologia w skali całego kraju, że te wszystkie wójciny, burmistrze i inni starości co biorą miesięcznie z naszych podatków po 20 tysięcy pensji, wydają kolejne dziesiątki tysięcy rocznie na autopromocję z naszych kieszeni i opluwanie opozycji. Trzeba z tym skończyć. Niech się za swoje lansują. Stać ich.
„…co biorą miesięcznie z naszych podatków po 20 tysięcy pensji, wydają kolejne dziesiątki tysięcy rocznie na autopromocję z naszych kieszeni i opluwanie opozycji. Trzeba z tym skończyć.”
Wybierz takich, którzy ich wszystkich zamkną a nie udają że zamykają.
I jeszcze nas notorycznie oklamuja i uwazaja za umyslowo uposledzonych. Wydaje im się, że są najmadrzejsi , nieomylni , żadnej pokory, żadnej samorefleksji.