Stowarzyszenie Przyjazny Samorząd skierowało do burmistrza Nowej Dęby Wiesława Ordona petycję w sprawie godnego upamiętnienia ofiar rzezi wołyńskiej. Organizacja zaapelowała, aby 11 lipca 2026 roku na budynkach gminnych, jednostkach organizacyjnych oraz w przestrzeni publicznej pojawiły się biało-czerwone flagi.
11 lipca obchodzony jest Narodowy Dzień Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej. To jedna z najbardziej tragicznych dat w polskiej historii XX wieku. Tego dnia wspominani są mieszkańcy Wołynia i Małopolski Wschodniej, którzy zostali zamordowani przez ukraińskich nacjonalistów.
Autorzy petycji podkreślają, że wywieszenie flag nie ma być gestem wymierzonym przeciwko komukolwiek, lecz znakiem pamięci, szacunku i wspólnotowego hołdu wobec niewinnych ofiar.
– Są takie daty, przy których samorząd nie powinien milczeć. 11 lipca jest właśnie takim dniem. Biało-czerwona flaga wywieszona na budynku urzędu, szkoły, instytucji publicznej czy prywatnego domu jest prostym, ale bardzo czytelnym znakiem: pamiętamy – wskazuje Marek Ostapko ze Stowarzyszenia Przyjazny Samorząd.
W petycji zwrócono się do burmistrza o wywieszenie flag państwowych na budynku Urzędu Miasta i Gminy Nowa Dęba oraz w innych miejscach należących do gminy, w których zwyczajowo eksponowane są symbole narodowe. Stowarzyszenie zaapelowało również, aby urząd zachęcił do podobnego gestu gminne jednostki organizacyjne, szkoły, instytucje kultury, jednostki pomocnicze oraz mieszkańców.
Wnioskodawcy zaproponowali także publikację krótkiego komunikatu informacyjnego na stronie internetowej gminy i w mediach społecznościowych, który przypominałby o znaczeniu 11 lipca i zachęcał mieszkańców do wywieszenia flag przy domach, na balkonach i w oknach.
Jak podaje Tygodnik Nadwiślański, do sprawy odniósł się burmistrz Wiesław Ordon, który zapowiedział że 11 lipca na terenie miasta i gminy zostaną wywieszone biało-czerwone flagi.
– Cieszymy się z tej deklaracji. Pamięć o ofiarach rzezi wołyńskiej powinna łączyć ponad podziałami. To nie jest kwestia partyjna ani bieżąco-polityczna. To sprawa polskiej pamięci, szacunku dla pomordowanych i odpowiedzialności za prawdę historyczną – komentuje Marek Ostapko.
Stowarzyszenie Przyjazny Samorząd zachęca również mieszkańców Nowej Dęby, aby 11 lipca wywiesili biało-czerwone flagi przy swoich domach, mieszkaniach i balkonach.
– Flaga nie krzyczy, nie dzieli i nie obraża. Ona mówi jedno: pamiętamy. Chcemy, aby 11 lipca Nowa Dęba przemówiła właśnie takim spokojnym, godnym i jednoznacznym znakiem – dodaje Ostapko.
Rzeź wołyńska pozostaje jedną z najbardziej bolesnych kart polskiej historii. Pamięć o jej ofiarach jest obowiązkiem państwa, samorządu i wspólnot lokalnych. Wywieszenie biało-czerwonych flag 11 lipca ma być symbolicznym hołdem dla tych, którzy zostali zamordowani tylko dlatego, że byli Polakami.







No nie wiem, burmistrz na militariadę zapraszał banderowców a teraz miałby upamiętniać ofiary.
Może puszczanie wianków, dawno nie było
Kiedy ten portal przestanie szczuć na Ukraińców?
Inicjatywa super. Ale co na to burmistrze.14 lipca na odsłonięciu pomnika w Domostwie jakoś naszych włodarzy nie było, grupa Nowodębskich Patriotów dała się zauważyć, Pan Paweł G, Pan Tomasz W, Pan Dariusz P., Pan Andrzej K. , Pan Wojciech K. Z przedstawicieli władzy, episkopatu, PiSu, po, nie było nikogo, a szkoda
Brawo Przyjazny Samorząd
Polityka, polityka i jeszcze raz polityka obliczona na własne korzyści. Zajmijcie się sprawami Nowej Dęby a nie mieszajcie nas do bezsensownej walki. Uczczenie Tak ale w normalny sposób bez pokazówek i politykierstwa.
Jestem za petycja wzywajaca do usuniecia potomkow UPA z terenu Nowej Deby