Policjanci ratowali orła przedniego w Wilczej Woli

5

orzelKolbuszowscy policjanci złapali orła przedniego. Osłabiony ptak nie mógł latać, tylko spacerował po jezdni i przydrożnej łące. Gdyby nie zgłoszenie mieszkańców i interwencja kolbuszowskich policjantów, młody drapieżnik mógłby nie przeżyć nocy. Po udzieleniu niezbędnej pomocy przez powiatowego lekarza weterynarii , osłabiony ptak trafił do Przemyśla.

W piątek wieczorem dyżurny kolbuszowskiej jednostki otrzymał zgłoszenie, że po jezdni w Wilczej Woli spaceruje orzeł, który mógł zostać potrącony przez samochód. Na miejsce pojechali kolbuszowscy policjanci. Niedaleko kościoła w tej miejscowości zauważyli kilku mieszkańców Wilczej Woli, którzy wskazali funkcjonariuszom chodzącego po przydrożnej łące orła. Jak ustalili policjanci ten rzadki, chroniony gatunek ptaków – orzeł przedni, zamieszkuje lasy w Wilczej Woli.Policjanci ostrożnie złapali młodego drapieżnika. Ptak nie miał obrażeń zewnętrznych. Na miejsce wezwali lekarza weterynarii, któremu przekazali orła.
Lekarz poinformował policjantów, że młody orzeł jest bardzo osłabiony i prawdopodobnie dlatego nie może latać. Gdyby nie zgłoszenie mieszkańców i interwencja policjantów, ten rzadki gatunek drapieżnika mógłby nie przeżyć nocy.
Młody drapieżnik trafił do specjalistycznej lecznicy w Przemyślu.
Policja

5 KOMENTARZE

  1. Wszystko fajnie i szacunek dla mundurowych za właściwe zachowanie. Tak trzymac. A co do gatunko nie każdy musi sie znać, jest to jednak młody Bielik. Pozdro

    • Nie wiem na jakiej podstawie tak twierdzisz ale ok. Dodam tylko, że bielikowy rodowód tego ptaka potwierdzili członkowie Podkarpackiej Grupy Ornitologicznej, którzy znają się na rzeczy lepiej niż ja.
      Aby zobaczyć te piękne ptaki na żywo wystarczy pochodzić trochę po stawach w Budzie Stalowskiej z lornetką w ręku, spotkanie bielika wcale nie jest takie trudne. Pozdrawiam

    • takie orły to ja widuję codziennie i nie musze nawet patrze przez lornetkę :) bo jek ich u nas kilka sztuk. i pewnie ten też był od nas

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here