Czy Nowa Dęba straci swój szpital? Radny alarmuje: „Rozmowy i decyzje za naszymi plecami”.

42

Pojawiły się informacje o możliwym połączeniu Szpitala Powiatowego w Nowej Dębie ze Szpitalem Wojewódzkim im. Zofii z Zamoyskich Tarnowskiej w Tarnobrzegu. Choć na razie nie przedstawiono oficjalnych decyzji, temat budzi coraz większe emocje zarówno wśród mieszkańców, jak i części radnych powiatowych.

O tym, że takie rozmowy mają miejsce poinformował publicznie Marszałek Województwa Władysław Ortyl. Starosta Paweł Bartoszek nie zdementował tych doniesień.

Nowodębska placówka od lat pełni kluczową rolę w zabezpieczeniu potrzeb zdrowotnych mieszkańców miasta i okolicznych miejscowości. Ewentualna konsolidacja z dużym szpitalem w Tarnobrzegu bez wątpienia będzie oznaczać zmiany organizacyjne, kadrowe, a także przekształcenia w zakresie dostępnych oddziałów i świadczeń medycznych.

Do sprawy odniósł się radny powiatu Tomasz Zieliński, który nie kryje zaniepokojenia sposobem komunikowania planów dotyczących szpitala.

– „Sprawa jest poważna – mówimy o naszej placówce która ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństa zdrowotnego mieszkańców Nowej Dęby jak i ościennych miejscowości. Niezrozumiałe jest to, że radni powiatowi o tak ważnych planach, ewentualnych przymiarkach dowiadują się z mediów, a nie w ramach oficjalnych rozmów czy posiedzeń komisji. Być może to sposób na uniknięcie medialnej burzy – podobnej do tej sprzed roku, kiedy planowano przekazanie budynku liceum w Nowej Dębie na potrzeby wojska co oznaczało wygaszenie tej szkoły – finalnie władze powiatu odstąpiły od tego pomysłu. W mojej ocenie tak istotne decyzje wymagają pełnej transparentności i otwartej debaty, a nie komunikowania faktów post factum” – podkreśla radny.

Wypowiedź ta nawiązuje do ubiegłorocznej dyskusji wokół planów przekazania budynku liceum w Nowej Dębie na potrzeby wojska, co wywołało sprzeciw części mieszkańców i środowiska oświatowego. Ostatecznie władze powiatu wycofały się z tego pomysłu po fali krytyki.  Szczegóły: LINK

Na ten moment nie przedstawiono szczegółów dotyczących zakresu ewentualnego połączenia szpitali ani harmonogramu działań. Nie wiadomo również, czy planowana byłaby pełna integracja struktur, czy jedynie formalne podporządkowanie nowodębskiej placówki większemu ośrodkowi w Tarnobrzegu.

Mieszkańcy Nowej Dęby oczekują jasnych deklaracji i zapewnienia, że dostęp do podstawowych świadczeń medycznych nie zostanie ograniczony. Radni zapowiadają, że będą domagać się przedstawienia szczegółowych analiz oraz przeprowadzenia otwartej debaty na forum rady powiatu.

42 KOMENTARZE

    • Powiat grodzki niech sobie połączą z powiatem ziemskim a prezydent tarnobrzega będzie starostą tarnobrzeskim ale co to to nie! stołki dla kolesi muszą pozostać a szpital? co tam jakiś szpital. Co na to radny powiatu Marek Zięba z Tarnowskiej Woli dzięki któremu powstała ta wesoła koalicja w powiecie? Dostałeś stołek w zarządzie powiatu i udajesz ślepego?

  1. Świetną kampanie na urząd burmistrza prowadzi pan Wojciech Śmiech. Najpierw zrobić z liceum koszary, teraz połączyć nowodębski szpital z tarnobrzeskim … Jeśli do tego dojdzie to wiadomo, że z czasem „wygaszą” Nową Dębę żeby ratować Tarnobrzeg. A pan Wiesław Ordon zapowiedział, że pan Śmiech będzie jego następcą i będzie go wspierał w kampanii na burmistrza. No nic, wszak nieszczęścia chodzą parami.

  2. Patrząc na zmianę na stanowisku dyrektora szpitala, nie trudno się dziwić, że nasz szpital na Tym straci. Zostanie tylko poradnia i oddział psychiatryczny i nowa asystentka. Żal patrzec na taką sytuację.

  3. Hahahahahahaha, super. A gdzie był radny jak sprzedawali opiekunki medyczne obcej firmie? Nie było. Siedział cichutko. Zobaczymy kto mu pampersa wymieni jak będzie trzeba.

    • Jako jedyny się temu sprzeciwiał i miał odwagę głośno o tym mówić na sesjach rady powiatu i radzie gminy.

    • Przypomnę, że w Tygodniku Nadwiślańskim mówili że trzeba było zawrzeć koalicję PO-PSL-3Noga żeby ratować szpital bo niecne siły chcą nim rządzić i go zniszczyć. Aleście uratowali. Macie coście chcieli! Śmiech to chociaż sobie posadkę załatwił dobrą, a Zięba? Członek zarządu za marne grosze. Mięsiarz z Cygan za darmo oddał wszystko.

  4. Tomasz Z. Jedna wielka gównoburza. Przyklei swoją narrację do każdego nieznaczącego tematu. Tomasz ZOBROŃCA ZDECHYCH TEMATÓW I ŚLISKICH ŚLEDZI

  5. Pan Tomasz szanuje wyborców i na komisjach i sesjach NIE MA GO bo jest na rybach. I tak kocha wymyślać tematy, których nie ma, żeby zrobić szoł. Nic nie wnosi tylko ludzi dzieli i straszy. Sabotażysta, intrygant I frustrat. Ot cała prawda o Tomaszu Z.

  6. Jak dla mnie mogą się połączyć, kilka oddziałów u nas, kilka w Tarnobrzegu, ale tak żeby były świetnie doposażone i co najważniejsze z wykwalifikowaną kadra, co z tego, że mamy szpital jak nie ma kto w nim leczyć, a każdy szuka pomocy w Rzeszowie lub dalej… Ta sama sytuacja z LO, wszyscy zadowoleni, że jest, ale co z tego jak jedna klasa i nawet nie ma 20 osób, dzieci dojeżdżają do innych miejscowości, szukając wyższego poziomu. Niech radny zajmie się realnymi problemami, a nie tylko robi gównoburze w necie…

    • Najpierw „połączą:, później „wygaszą” dublujące się oddziały a na końcu zostanie tylko psychiatria żeby zadłużony szpital tarnobrzeski miał skąd brać kasę. Tak to się skończy. Połączenie = likwidacja.
      Wiadomo że wszystko robione jest pod Tbg. Bartoszki i Grębowy się cieszą bo jak już pozamykane będą placówki w Dębie (szkoły, szpitale) to więcej hajsu będzie na kolejne lodowisko w Gorzycach.

  7. Kto się choć minimalnie orientuje w tych „politycznych” gierkach ten sobie doskonale zdaje sprawę, że ani Kopeć ani żaden Smiech nie będzie burmistrzem

    • Ostatnio pisałeś , że Ordon nie ma żadnych szans . I co ? Twoje proroctwa jakieś takie marne

    • i to głosami ze wsi. gdybysmy byli Gmina miejska to by nami rzadził miastowy i dbał by tylko o miasto

  8. Liceum zamienić w koszary, Dezamet przenieść do Bydgoszczy, Szpital do Tarnobrzega, strefę zabrać do Chmielowa a Dębę zostawić z niczym a konkretnie z długami. Piękne podsumowanie 20 letnich rządów Wiesława Ordona i jego przydupasów. Pan Wojciech Śmiech idelanie się wpisał w to wszystko jako syndyk masy upadłościowej. I tak Nowa Dęba stała się małą wioską między Tarnobrzegiem a Kolbuszową. 14 lat temu ktoś przewidział jak się skończy radosna twórczość wójta Ordona: https://youtu.be/4-fqX28xmas?si=xIWXXadBeJa6ZnYz&t=37

  9. Aktualnie trudna sytuacja szpitali powiatowych jest problemem ogólnopolskim,a za/na konsolidację mają iść spore pieniądze z ministerstwa zdrowia. Takie zmiany będą w całej Polsce. Zamiast kręcić medialne afery warto się zaangażować w pracę nad tym zmianami, żeby Nowa Dęba i szpital na tym nie straciły, a może zyskały .

    • To jest myślenie życzeniowe.
      Jeśli Dęba pójdzie pod Tarnobrzega to kwestią czasu będzie zwinięcie naszego szpitala. Przecież to oczywiste.

  10. RE : Pan Tomasz szanuje wyborców i na komisjach i sesjach NIE MA GO bo jest na rybach. I tak kocha wymyślać tematy, których nie ma, żeby zrobić szoł. Nic nie wnosi tylko ludzi dzieli i straszy. Sabotażysta, intrygant I frustrat. Ot cała prawda o Tomaszu Z.

    Oj Baśka Baśka czemu go tak nie lubisz ,warto popatrzeć w lustro :)

  11. Połączenie szpitala w Nowa Dęba ze szpitalem w Tarnobrzeg to decyzja, którą można postrzegać jako krok w stronę nowoczesnego, racjonalnego i efektywnego zarządzania ochroną zdrowia. W czasach rosnących kosztów, braków kadrowych i coraz większych oczekiwań pacjentów konsolidacja placówek medycznych bywa nie tylko rozwiązaniem organizacyjnym, ale wręcz koniecznością.

    Przede wszystkim połączenie obu szpitali daje możliwość lepszego wykorzystania zasobów – zarówno sprzętowych, jak i kadrowych. Zamiast dublować oddziały, dyżury i administrację w dwóch mniejszych jednostkach, można stworzyć jeden silniejszy ośrodek, który będzie w stanie zapewnić wyższy standard leczenia. Centralizacja specjalistycznych usług w większym mieście, jakim jest Tarnobrzeg, pozwala na koncentrację doświadczenia lekarzy oraz nowoczesnej aparatury diagnostycznej. To z kolei przekłada się na większe bezpieczeństwo pacjentów i szybsze podejmowanie trafnych decyzji medycznych.

    Nie bez znaczenia jest również kwestia kadry zarządzającej i lekarskiej. Dyrektor oraz ordynator oddziału wewnętrznego z Tarnobrzega, jako osoby od lat związane z tamtejszą placówką, mają już ugruntowaną pozycję zawodową oraz zaplecze organizacyjne. W Tarnobrzegu prowadzą także prywatne gabinety, co oznacza, że ich aktywność zawodowa jest silnie związana z tym miastem. W praktyce trudno oczekiwać, aby regularnie dojeżdżali do mniejszej miejscowości, skoro cała infrastruktura ich pracy i życia zawodowego znajduje się w jednym miejscu. Skupienie działalności w Tarnobrzegu pozwala im efektywniej zarządzać czasem i energią, a to w konsekwencji może przełożyć się na lepszą organizację pracy całego zespołu.

    Z perspektywy ekonomicznej połączenie szpitali oznacza także redukcję kosztów administracyjnych oraz bardziej przejrzyste zarządzanie finansami. Jeden organ zarządzający, wspólne zakupy sprzętu i leków, jednolity system informatyczny – to wszystko sprzyja oszczędnościom, które w ochronie zdrowia są niezwykle istotne. Zaoszczędzone środki można przeznaczyć na modernizację oddziałów, poprawę warunków hospitalizacji czy podwyżki dla personelu medycznego.

    Oczywiście każda zmiana budzi emocje, szczególnie w mniejszych społecznościach, które obawiają się utraty lokalnej tożsamości czy ograniczenia dostępu do świadczeń. Jednak w dłuższej perspektywie silny, dobrze zarządzany szpital w Tarnobrzegu może zapewnić mieszkańcom regionu wyższy poziom opieki medycznej niż dwa słabsze, niedoinwestowane ośrodki działające oddzielnie.

    • Pitu mitu gadu dadu, Szpital nalezy w calosci przekazac Wojsku, Wojsko ma pieniadze, Wojsko zapewni opieke mieszkancom i Wojsko zagwarantuje jego rozwoj

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here