60-letnia kobieta, uwierzyła oszustowi podającemu się za amerykańskiego żołnierza będącego na misji w Ukrainie. Mieszkanka powiatu tarnobrzeskiego była przekonana, że pomaga mężczyźnie, który wpadł w tarapaty, gdy został oddelegowany do Brazylii. Kilkumiesięczna znajomość prowadzona drogą internetową zakończyła się dla kobiety ogromnymi długami.
Wczoraj, do tarnobrzeskiej komendy zgłosiła się 60-letnia kobieta, która padła ofiarom oszustwa. Z relacji poszkodowanej wynika, że jesienią 2024 r. za pośrednictwem portalu internetowego poznała amerykańskiego żołnierza z Huston. Mężczyzna twierdził, że jest sierżantem i przebywa w bazie amerykańskiej w Ukrainie. Za pośrednictwem internetu korespondował z mieszkanką powiatu tarnobrzeskiego w języku polskim – dopytywał o życie kobiety, interesował się jej problemami, aby zdobyć jej zaufanie podał swoje imię i nazwisko, poinformował też, że jest wdowcem. Za jakiś czas zaczął prosić 60-latkę o pieniądze na żywność. Ofiara przejęta losem mężczyzny zaczęła przesyłać mu bony upominkowe opiewające na kwoty 200 i 500 złotych.
Pod koniec lipca 2025 roku, oszust napisał, że gromadzi dokumentację celem przejścia na emeryturę i potrzebuje pieniędzy. Zmanipulowana kobieta dokonała przelewu na wskazane przez niego konto bankowe w kwocie 14 tysięcy złotych, a następnie kolejne dwa przelewy opiewające na kwotę 20 tysięcy złotych.
Po kilku dniach, 60 – latka otrzymała informację od żołnierza, że jest on na lotnisku w Brazylii. Twierdził, że ma problemy, bo utracił wszystkie dokumenty i trafił do Ośrodka Migracyjnego. Znów poprosił o pieniądze, aby mógł powrócić do Ameryki. Rencistka przekazała żołnierzowi wszystkie swoje oszczędności, a także zaciągnęła pożyczki. Łącznie straciła ponad 140 tysięcy złotych.





Straciła glowe pewnie się dobrze zakochała to jest właśnie milosc
Dumb
Redahtórze, padła ofiarĄ.
Wery looooł ikuuuu…jak można być aż tak głupim? xD
Houston
„padła ofiarom oszustwa”
Czyżby ciocia „Bolka” ?
To byla Kasia KO
Zastanawia mnie jak ktoś jest taki głupi to skąd ma tyle pieniędzy?
„Huston, mamy problem.”