W gminie Nowa Dęba trwa dyskusja na temat planowanego nowego odcinka drogi krajowej nr 9, który ma połączyć obwodnicę Nowej Dęby z przyszłą trasą ekspresową S74. Projekt zakłada analizę kilkunastu wariantów przebiegu, z naciskiem na ominięcie terenów zabudowanych, poprawę bezpieczeństwa i odciążenie obecnej trasy.
12 lutego 2026 roku w Centrum Kultury Lasowiackiej w Cyganach odbyło się ostatnie spotkanie konsultacyjne. Przybyli głównie mieszkańcy Cyganów, Jadachów i Chmielowa, a także przedstawiciele samorządów Nowej Dęby, Baranowa Sandomierskiego i Tarnobrzega. Wcześniejsze spotkania miały miejsce m.in. w Tarnobrzegu, gdzie emocje również sięgały zenitu.
Mieszkańcy obawiają się, że wybrane warianty – zwłaszcza te prowadzące do węzła Tarnobrzeg – spowodują wyburzenia domów, odcięcie części wsi od reszty miejscowości i poważne utrudnienia komunikacyjne. Część społeczności proponuje alternatywne przebiegi, np. przez pola między Chmielowem a Cyganami, omijające zabudowę. Pojawia się też poparcie dla tzw. wariantu „musztardowego” (społecznego), który miałby minimalizować ingerencję w domy.
Sołtys Cyganów podkreśla, że inwestycja przyniesie największe korzyści Tarnobrzegowi, podczas gdy lokalne sołectwa poniosą największe koszty – utratę gruntów, hałas i podział wsi. Burmistrz Nowej Dęby apeluje o wypracowanie kompromisu, przypominając, że podobne spory towarzyszyły budowie obwodnicy Nowej Dęby, a ostatecznie udało się osiągnąć porozumienie.
GDDKiA zebrała setki uwag mieszkańców. Ostateczny wybór wariantu ma zapaść po analizie wszystkich głosów. Realizacja planowana jest na lata 2033–2035. Inwestycja ma kluczowe znaczenie dla poprawy komunikacji w regionie, ale jej kształt nadal budzi silne emocje wśród lokalnych społeczności.










Tam u” góry” jest wszystko już pewnie ustalone.
Widzieli państwo filmik na którym radny Marian aż usiadł z wrażenia na krześle?
Prawda jest taka ze wszystkich jak leci , maja w d…..e i tak zrobia jak beda chcieli
Mozecie lezyczec nic to nie da
Szkoda tych biednych ludzi , którzy myślą że na coś mają wpływ, wojsko już ustaliło trasę. Zostają tylko protesty społeczne,ale to nie z tym uległym społeczeństwem.