Gdy władza mówi o „fake newsach”, a mieszkańcy widzą problem. Odpowiedź na komunikat Gminy Nowa Dęba
Po publikacji artykułu „Gmina Nowa Dęba śpi snem zimowym, gdy zwierzęta walczą o przetrwanie” na łamach InfoNowaDęba.pl, Gmina Nowa Dęba zamieściła w mediach społecznościowych obszerny wpis, w którym zarzuca autorom oraz organizacjom społecznym rozpowszechnianie „niesprawdzonych i niezweryfikowanych informacji”, a całą sprawę określa mianem „medialnej burzy” oraz „fake newsów”.
Źródło: Facebook |
Nie kwestionujemy ludzkiej tragedii. Pytamy o system
Gmina tłumaczy zły stan gospodarstwa tragicznym pożarem domu właścicielki zwierząt oraz faktem, że psami „z niezwykłą miłością i zaangażowaniem” opiekuje się sąsiadka. Nikt nie podważa ani tej tragedii, ani dobrej woli sąsiadki. Wręcz przeciwnie – takie postawy zasługują na szacunek.
Problem polega jednak na czymś innym.
Czy w świetle obowiązującego prawa opieka nad zwierzętami ma opierać się wyłącznie na dobrej woli sąsiadów? Czy to naprawdę jest dowód na „sumienne wykonywanie obowiązków przez gminę”, czy raczej sygnał, że system działa tylko dlatego, że ktoś prywatnie wypełnia lukę po instytucjach?
Zdjęcia nie wzięły się znikąd
Gmina określa fotografie jako „obraz grozy”, ale jednocześnie sugeruje, że ich publikacja była nieuprawniona. Warto jasno powiedzieć:
- zdjęcia dokumentują realny stan miejsca,
- nie zostały wygenerowane ani zmanipulowane,
- ich celem nie było uderzenie w konkretną osobę, lecz zwrócenie uwagi na warunki bytowe zwierząt.
Jeżeli obraz jest wstrząsający – to nie dlatego, że ktoś go opublikował, lecz dlatego, że taki był stan zastany.
„Zwierzęta są zdrowe” – ale kto to sprawdził?
W komunikacie czytamy, że zwierzęta są zdrowe, dokarmiane i nie wymagają interwencji weterynaryjnej. Pojawia się jednak pytanie, na które gmina nie odpowiada:
- kiedy i przez kogo dokonano tej oceny?
- czy była to opinia lekarza weterynarii, czy wyłącznie urzędnicza obserwacja?
Ustawa o ochronie zwierząt nie mówi o „ogólnym wrażeniu”, lecz o konkretnych obowiązkach, w tym reagowaniu na zagrożenie dobrostanu, niezależnie od tego, czy zwierzę formalnie jest bezdomne, czy nie.
Bezdomność to nie jedyne kryterium
Gmina podkreśla, że psy „bezdomne nie są”. To prawda – ale również argument chybiony.
Samorząd odpowiada nie tylko za zwierzęta bezdomne, ale także za: – reagowanie na przypadki znęcania się lub zaniedbania, – współpracę z organizacjami społecznymi, – realny nadzór nad sytuacjami kryzysowymi.
Formalny status zwierzęcia nie może być tarczą, za którą chowa się brak aktywnych działań.
„Donos”, „polityka”, „obrzucanie błotem” – język, który nie przystoi władzy
Szczególnie niepokojący jest ton komunikatu gminy. Określenia takie jak: – „donos”, – „fake news”, – „budowanie polityki na wyimaginowanej krzywdzie”
nie są językiem dialogu, lecz językiem deprecjonowania społecznej kontroli.
Media lokalne i organizacje pozarządowe nie są wrogami samorządu. Ich rolą jest patrzenie władzy na ręce – także wtedy, gdy to niewygodne.
Najważniejsze pytanie pozostaje bez odpowiedzi
Po obu publikacjach – i naszej, i gminnej – wciąż aktualne pozostaje jedno zasadnicze pytanie:
czy Gmina Nowa Dęba ma sprawnie działający, realny system reagowania na przypadki zagrożenia dobrostanu zwierząt, czy tylko zapewnia, że „pracownicy temat znają”?
Zapewnienia to za mało. Mieszkańcy oczekują przejrzystości, procedur i konkretów – nie emocjonalnych wpisów na Facebooku.
Na koniec: komu naprawdę służy cisza?
Gmina apeluje, by nie wywoływać „medialnych burz”, bo „nie służą zwierzętom”. Historia pokazuje jednak coś dokładnie odwrotnego:
to właśnie nagłaśnianie problemów najczęściej prowadzi do realnych zmian.
Jeżeli zwierzęta są bezpieczne – tym lepiej. Ale jeśli dzięki publikacjom ktokolwiek zaczął uważniej patrzeć na ich los, to znaczy, że temat był potrzebny.
I taka właśnie jest rola mediów lokalnych jak chociażby InfoNowaDeba.pl


Źródło: Facebook


Szkoda że nie napisali, że osoba która dokarmia psy sama potrzebuje pomocy. Szkoda strzępić język. Władze gminy brną w ślepą uliczkę. Tłumaczenia słabe i pokrętne.
Logika burmistrzów: Od teraz puszczamy wszystkie psy luzem, wystawiamy miski pod blokami i nikt nie ma prawa się czepiać ani nas ani tych psów odławiać bo przecież się nimi „opiekujemy”. I to się nazywa Urząd Miasta?
Bardzo dobra, merytoryczna odpowiedź. Krótko i na temat. Stop dezinformacji infonowadeba.pl
InfoNowaDeba was połknęło w swojej odpowiedzi na waszą Ordonowo-Kopciowoo propagandę. Nie ośmieszajcie się już.
Ty tak na poważnie? Zwierzeta cierpią a piżmak pisze ze to dezinformacja. Trzymajcie mnie .
Ordono-Kopcie, ludzie w komentarzach na waszym gminnym Facebooku nie zostawiają na was suchej nitki. Pod nazwiskami wytykają wam ignorację a wy wpadacie na białym koniu jakgdyby nigdy nic i wbrew faktom i opinii społecznej zarzucacie Towarzystwu Obrony Zwierząt i portalowi InfoNowaDeba szerzenie „fake newsow”. Wy się już całkiem odkleiliście od rzeczywistości. Prawdziwi Kosmici !!!!
piżmak ty sie zajmij praća w tym urzedzie a nie piszesz na forum komentarze
Debianka, basen, hale na wiosce, niepotrzebne projekty itd. to też propaganda?
Dziekujemy za info INFONOWADEBA.PL
Czyje to projekty te hale????? Zobaczcie wstecz, sa to projekty dzisiejszej opozycji.
Cytat: „Pracownicy gminni temat znają, bo wykonują swoją pracę sumiennie. Każdego dnia”.
Krótko i na temat. Dziękuję. UMiG Nowa Dęba to profesjonaliści.
Myślę że trzeba bedzie zrobić porządny audyt po tej kadencji .
Zdjęcia mówią zupełnie coś innego…
Nasza redaktorzyna faktów nie sprawdziła i bubla napisała . Pewno na kacu był
Ludzie na Facebooku gminy jasno opisali sytuację i wyjaśnili władze miasta. Aż żal patrzeć jak nasi włodarze się pogrążają.
Podejrzewam że osoba która robi dla burmistrzów propagandę na Facebooku dostanie w nagrodę stołek dyrektora domu kultury po Iwonie Strojek której jak wieść gminna niesie chcą się pozbyć. Czas pokaże jak mawiał Zenek Martyniuk.
W Rozalinie na przeciw sklepu jest 40-50 psów.wieslaw kiedyś tam był nie zrobił nić oprócz worka karmy,psy od paru miesięcy uciekają wbiegają na posesję innych ludzi a właściciel podobno chory i dojdzie do jakiej tragedii jeśli zaatakują kogoś
Ale o co wam wszystkim chodzi?
O pozytywne zaopiniowanie
Skoro te pieski tak bardzo cierpią w oczach tych wszystkich donosicieli, to dlaczego nie doniosą porządnie, ale do prokuratury o maltretowaniu tych zwierząt ? Anonimowe donosy od razu lądują w śmieciach, wiec trzeba by było zostawić swoje dane. A co jeśli donos okaże się być fejkiem ?
Nie taka opuszczona ta posesja skoro zamontowane są tam kamery
Wiesiek i jego pracownik od psów wiesiek uważają że wszystko jest w porządku. Ten kto nie lubi zwierząt ten…..
Takie są skutki gdy rządzi nepotyzm i kumoterstwo Wiesiek od psów nie potrafi zadbać o dobrostan zwierząt, maryśka od opieki nie potrafi się zaopiekować ludźmi zamiezkującmi to domostwo, kierownik basenu nie potrafi naprawić sauny a pseudo wójty doprowadzają do rozpadu gminy
Kiedy mieli się tym zająć . Przecież Wszyscy byli w Dębiance
Zapewne nasi burmistrzowia opracowują koncepcję