[HISTORIA] SILENT DEATH – ostre brzmienie Nowej Dęby

26

16-12-2012


Prezentujemy krótki wywiad z Arkadiuszem Tęczą, reprezentantem zespołu SILENT DEATH – mieszkającym i pracującym w Kanadzie.

Infonowadeba: Jakie były początki zespołu?

Arek Tęcza: Zespół zaczął swoją dzialalność w 1991 roku. Założycielami zespołu byli Adam Szymański i Dorota Szurgocińska. Pierwszy skład zespołu to:
Adam-Gitara
Dorota-Bass
Adam Michaluszko -vocal
Harley-Gary.

W 1992 roku sklad ulega calkowitej zmianie.
Nowy sklad:
Adam Szymanski- Gitara-Vocal.
Dorota Szurgocinska – Bass.
Arek Tecza- Bebny.
W nowym składzie zespół zaczął nabierać profesjonalnego ostrego brutalnego brzmienia.

Czym się inspirowaliście?

Inspiracje?- Każdy z nas słuchał różnej ciekawej muzy ( nadal słuchamy hehe),ale najbardziej nas inspirowała muzyka Death Metalowa. Kochaliśmy ostry czad i nadal w tym się babrzemy.

Gdzie odbywały się próby? Czy i gdzie graliście koncerty?

Nasze próby odbywały się w ZSZ czy jak kto woli Technikum Mechaniczne. Tam mieliśmy swoja dziuple i ćwiczyliśmy 2 razy w tygodniu. Myślę że panie sprzątające wieczorami miały nas już dość ;)

Koncerty?- Mieliśmy na swoim koncie sporą liczbę koncertów. Najpierw zaczęło się od lokalnych konkursowych przesłuchań a potem to już ostra jazda po koncertach: Rzeszów, Mielec, Stalowa wola,Tarnobrzeg, Lask, Sandomierz, itp. Mieliśmy również sporą ilość występów i wywiadów w audycjach radiowych jak i prasie metalowej. W 1993 roku zespól nagrał profesjonalne Demo Tape w studio ..Future.. w Tarnobrzegu.Demo „”The Lord Of Pain”” zawierało 10 brutalnych kawałków,jak na tamte czasy była to dobra ostra jazda.

Dzięki za rozmowę!

0

26 KOMENTARZE

  1. wesoło mi nic nie pisze [ śpi lub kury karmi !;)] cały komentarz tak ''mocny' jak wywiad z artystami co kawałki ''[color=#cc0000]grajo[/color] szatańskie:@ Kończę posta bo z za 0,5 h anioł pański. Odmówię pacierz w intencji internautów i założyciela portalu..

    0
  2. Mam zina z 1992 roku "Deamonolatreia MAG" redagowanego przez P. Wolaka ze Stalowej Woli gdzie jest wzmianka o zespole. Z zina wynika, że debiutancki koncercik był zagrany w grudniu 1990 roku, po którym nastąpiła zmiana perkusisty :D Pozdrowienia dla Arka!

    0
  3. czołg by był akuratny jak by był..
    pianka kocha wesoło mi ''szorstką'' przyjaźnią:D

    edit
    kawał świni ze mnie ale no nie mogę się'' pochamować''.. koleś po lewej – młody Nowak z TSA , Koleś po prawej -któryś z RAMONES.Joel?
    babka? (Przepraszam panią,pani Doroto) – rozgląda się biedna gdzie ''kozik'' upadł by kartofli nastrugać na obiad.
    świniowata pianka:|
    :D:D

    0
  4. pamiętam ich kurtki skórzane i długie pióra byli ciekawym zjawiskiem popkulturowym dzisiaj to ludzie w średnim wieku lubiący metalowe rify,
    Łynca podrawiam

    0
  5. Swietne przypomnienie sceny muzycznej w N.Debie.
    Wspanialy pomysl !!!
    Pamietam Silent Death doskonale ,chociaz w tamtych czasch bylem jeszcze mlodym podlotkiem. Mieli swoje wypracowane ostre brzmienie. Czesto z kumplami chodzilismy na ich proby stalismy pod oknami calymi wieczorami . Mieli bardzo fajny dobrany sklad kapeli.
    Pozdrowienia dla calej kapeli, mam nadzieje ze nastapi reaktywacjia i wielki koncert w N.Debie .

    Wielkie dzieki dla redakcji info N.Deba o przypomnieniu sceny muzycznej N .Deby oby takich wiecej.
    Mrek Ostapko na Burmistrza.

    0
  6. Uuuuhhhhhhhh!!!!!!!!!! To byly czasy kiedy death metal zadzil Deba a Silent Death byl temu sprawca.
    Fajnie grali!!! Nieto co tearaz w Debie sie brzdekoli badziewie i malaria.

    0
  7. ja nawet gdzies w debie u babki mojej jeszcze psiadam archiwalny numer magazynu trash'em all , jest tam wlasnie racenzjia waszej kasety demo. z tego co pamietam dostaliscie sporo gwaizdek za wasze wydawnictowo, zycze wam rychlej reaktywacji , bulwa z Ohio.

    0

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here