BURMISTRZ PRZYZNAŁ RADNEMU RACJĘ. SĄ PROBLEMY Z ZALEWEM

64

Urząd Miasta zleci ekspertyzę jakości wykonania ścieżek spacerowych nad nowodębskim zalewem. O nieprawidłowościach na inwestycji wielokrotnie informował

burmistrzów radny Marek Ostapko – Nie pozwolę by zrobili z zalewem to samo co z plantami – zapewnia i dodaje – Nowodębski podatnik ma otrzymać produkt za jaki zapłacił, a nie gorszy! 

Pierwsze artykuły na temat zalewu ukazały się na naszym portalu już w grudniu 2013 roku (ZOBACZ ARTYKUŁ: „Tak się buduje w Nowej Dębie”). Dokumentowaliśmy wówczas odpływające molo, sianie trawy na zimę i ścieżki spacerowe, które po opadach deszczu nie nadają się do prawidłowego użytkowania. Sprawa była przedstawiana na komisjach rady. Wówczas zastępca burmistrza Zygmunt Żołądź w obecności swojego szefa burmistrza Wiesława Ordona zapewniał, że wszystko jest w porządku, a radni odrzucili wniosek Marka Ostapki, aby zlecić badanie laboratoryjne ścieżek.


16 grudnia 2013 roku Marek Ostapko zwrócił się o pisemną odpowiedź czy błoto nad zalewem jest tym czym powinno być. Niestety władze mimo obowiązku udzielenia odpowiedzi w terminie 14 dniowym, nie były w stanie udzielić wyjaśnień. Pytanie to powracało na styczniowych komisjach i sesji Rady Miejskiej, jednak burmistrzowie w dalszym ciągu nie potrafili odpowiedzieć na pytanie CZY BŁOTO NAD ZALEWEM TO PLAZADUR ? Dlatego 5 lutego 2014 roku Marek Ostapko złożył pisemny wniosek do burmistrza, którego treść zamieszczamy poniżej:

CZYTAJ TAKŻE: CZY TO BŁOTO TO PLAZADUR?

Po prawie 2 miesiącach zajęli się tematem
W dniu dzisiejszym na stronie Urzędu Miasta burmistrz Zygmunt Żołądź ogłosił, że ścieżki spacerowe „budzą niepokój” wobec czego w najbliższych dniach zostanie zlecona ekspertyza mająca na celu wyjaśnienie sprawy. – Nie wiem czy w ramach zapewnienia maksymalnego obiektywizmu skorzystano z mojej sugestii,aby podmiot badający zalew został wskazany przez niezależne gremium. – mówi radny Marek Ostapko.

Faktem jest, że pośrednio władze odniosły się do wniosku radnego także w odniesieniu do inspektora nadzoru. Zygmunt Żołądź stwierdził: „Ustalamy również z radcą prawnym, czy inspektor nadzoru należycie wypełnił do tej pory swoje obowiązki. Poinformowaliśmy również Wykonawcę o podjętych krokach.„ Przypomnijmy, że jest to ten sam inspektor który nadzorował wykonanie plant i „Koziołka”.

W ramach partycypacji
Zwróciłem się do władz miasta z kolejnym wnioskiem, iż jako osoba która pierwsza zauważyła liczne nieprawidłowości, chciałbym wziąć udział w badaniu ścieżek. Władze najwidoczniej nie radzą sobie z inwestycjami i dlatego kolejny raz chciałbym im pomóc – mówi Marek Ostapko. – Chciałbym w tym miejscu zaznaczyć, że pan Zygmunt Żołądź wielokrotnie zachęcał mnie do udziału w procesie inwestycyjnym. Czynił to publicznie podczas dyskusji na portalu Facebook. Liczę więc, że władze miasta w celu obrony inwestycji skorzystają z mojej pomocy. 

Dlaczego Gmina odebrała i zapłaciła za błoto?
Na koniec przypomnijmy, że I etap rewitalizacji zalewu został zapłacony i odebrany. Dlaczego Gmina odebrała i zapłaciła za te fuszerkę? Zygmunt Żołądź stwierdził iż „ W trakcie odbioru nawierzchnia była zmrożona, co uniemożliwiało jednoznaczne stwierdzenie należytego jej utwardzenia.” Jednak cząstkowe protokoły odbioru jakimi dysponujemy, mówią co innego. Ostatni dokument datowany jest na 5 listopada 2013 roku i wówczas żadnych mrozów nie było.

Jak wszyscy wiemy zima przyszła stosunkowo późno. Pierwsze zdjęcia błotnistych ścieżek zamieściliśmy 14 grudnia 2013 r. i nie było wówczas ani wcześniej żadnych przymrozków ani opadów śniegu. Wobec powyższego, tłumaczenia pana Żołędzia są delikatnie mówiąc wysoce niesatysfakcjonujące i miejmy nadzieję, że Pan Wiesław Ordon będzie w stanie odpowiedzieć rzeczowo na pytanie, dlaczego te ścieżki zostały zapłacone i odebrane. Jeśli nawet przyjmiemy tłumaczenia Żołędzia jako wiarygodne i przyznamy, że aura nie pozwalała na przeprowadzenie rzetelnego odbioru, to należało się z nim wstrzymać, a nie kupować „kota w worku”.

Co do tej pory robili burmistrzowie?
Dlaczego władze miasta dopuściły do tego stanu? Dlaczego tak długo zwlekały z zajęciem się sprawy mimo iż byli informowani o nieprawidłowościach? Na te pytania brak jednoznacznej odpowiedzi. Ważne że w tym momencie przyszedł czas otrzeźwienia i po interwencjach radnego władze miasta zdecydowały się działać. W tym miejscu trzeba mieć również świadomość, że jeżeli ekspertyzy potwierdzą podejrzenia radnego Marka Ostapki, wówczas inwestycja będzie musiała być przeprowadzona od nowa, a zatem wysoce prawdopodobne, że termin oddania dzieła znacznie się wydłuży. O postępach budowy będziemy informować.

ZOBACZ FILM Z ZALEWEM:
/Kot Krzysztof

beggwspolnoty

0

64 KOMENTARZE

  1. Gdyby nie radny Marek Ostapko to była by kolejna fuszera! Ordon i Żołądź nie mają pojęcia o inwestycjach! Musi ich robotę wykonywać młody radny. Ciekawe co się stało, że najpierw nie chcieli ekspertyzy bo mówili, że wszystko jest spoko, a teraz po stwierdzili, że jednak trzeba to badziewie zbadać. I niech Żoładź nie wymyśla opowieści o tym, że było zbyt zimno bo śnieg spadł dopiero w tym roku.

    0
    • Ciekawe co się zmieniło, że w grudniu Ordon mówił na sesji do radnych aby nie wierzyli w rewelacje o fatalnym stanie inwestycji, że są naciski na radnych by robić jakieś ekspertyzy, a teraz sam taką ekspertyzę będzie robił. Brawo!

      0
  2. Zygmunt Żołądź przeszedł samego siebie, twierdzi że fuszerka nad zalewem go również niepokoi??? A kto zapłacił za nią pieniądzę których już nowodębski podatnik może nie odzyskać? A co Plantami które sa zrobione jeszcze gorzej niż zalew, prowadził je ten sam inspektor nadzoru, i które wciąż się Zygmuntowi Żołędziowi podobają? Co z molem którego odpływy i przypływy tłumaczył pomiarami stanu wody? Czy Ordon z Żołędziem się nie wstydzą??

    0
  3. A co z radnymi Gazdą, Sałkiem, Serafinem, Flisem, Mroczkową którzy wiedzieli ze inwestycje sa robione źle i NIC NIE ZROBILI W TYM TEMACIE? DLACZEGO ORDON I ZOŁADŹ NADAL SA BURMISTRZAMI???

    0
  4. Ha! Mamy luty 2014 roku. W grudniu 2013 roku o wszystkim informował RADNYCH mieszkaniec Paweł Grzęda. A oni zdecydowali się wysłać sprawę do prokuratury. Teraz w lutym 2014 roku, Ordon z Żołędziem (pewnie w obawie przed tą prokuraturą) wzięli się do roboty. Ciekawe czy burmistrz Wiesław Ordon podziękuje osobom które uratowały inwestycje nad zalewem i rozliczy tych którzy są odpowiedzialni za błędy w tym swojego zastępce burmistrza Żołędzia no i samego siebie czyli Wiesława Ordona.

    0
  5. Goście tyle lat siedzą na stołkach i nie nauczyli się prowadzenia inwestycji. Musi ich uczyć 27-letni radny Marek Ostapko. Ciekawe co na to stronnicy Ordona i Żołędzia którzy pod artykułem "Czy to błoto to plazadur" pluli na radnego, że nie ma racji. Gdyby Marek Ostapko nie zaczął tego nagłaśniać to nikt by tego nie zrobił tylko każdy by skulił kitę i z radością paćkał się w błocie na inwestycji za prawie 2 mliony. Amatorzy typu Ordon i Żołądź muszą odejść za nim narobią wiecej szkód bo nie da się ich pilnować na każdym kroku.

    0
  6. Czy Ordonbud Żołexpol sami powinni rozliczać inwestycje które sami doprowadzili do tego stanu? W normalnych miastach robi to już kto inny, a z autorami klęski inwestycyjnej rozmawia się w sądzie.

    0
  7. ORDON JAK TO JEST, ŻE NA GRUDNIOWEJ SESJI RADY MIASTA MÓWIŁEŚ, ŻE WSZYSTKO JEST GIT A TO CO MÓWIĄ OSTAPKO I GRZĘDA TO "WALKA POLITYCZNA A NIE MIŁOŚĆ DO MIASTA" ? MÓWIŁEŚ RADNYM ŻEBY "ZE SZCZEGÓLNĄ OSTROŻNOŚCIĄ" PODCHODZILI DO "REWELACJI OBU PANÓW". I CO TERAZ?? JAK WIDAĆ ONI MIELI RACJE A TY KOLEJNY RAZ POPEŁNIŁEŚ KOSZTOWNY BŁĄD. NIE WSTYD CI? ODSZCZEKASZ NA SESJI TO CO MÓWIŁEŚ W GRUDNIU I PODZIĘKUJESZ TYM KTÓRZY POKAZALI CI PALCEM CO JEST ŹLE?

    0
  8. To nie miłość do miasta to walka polityczna, pisał 31 grudnia Wiesław Ordon w odezwie przeciwko pomawianiu przez Pawła Grzędę i Marka Ostapko o nieprawidłowości na inwestycjach gminnych. Co Pan ma teraz do powiedzenia Panie Ordon i Panie Żołądź? Jak to, rzeczywiście inwestycje są źle prowadzone ? Rzeczywiście były przekręty z odbiorami?? To kto powinien odpowiadać przed prokuratorem?

    0
  9. ,,– W trakcie odbioru nawierzchnia była zmrożona co uniemożliwiało jednoznaczne stwierdzenie należytego jej utwardzenia.

    Dodatnie temperatury w miesiącach: grudniu 2013 i styczniu 2014 umożliwiły obserwację tej nawierzchni. Niestety w tym czasie, jej stan się pogorszył."

    Niestety taki mamy klimat. Jak jest mróz nie da się nic ocenić, jeśli jest na plusie również nie można tego sprawdzić. To ku*wa kiedy?

    0
  10. Jeszcze raz bo uciekło ważne słówko:)

    Niestety taki mamy klimat. Jak jest mróz nie da się nic ocenić, jeśli jest na plusie również nie można tego sprawdzić właściwie. To ku*wa kiedy? był mróz czy nie było, wiedzieli, że dobierają fuszerkę czy nie wiedzieli i kiedy będą cokolwiek wiedzieć?

    0
  11. Wkoncu !!! Marek wykonal kawal dobrej roboty w naszym miescie :) mam nadzieje ze wkoncu ludzie zorientuja sie ze naszym miastem rzadzi banda niekompetentnych ludzi I odsuna ich od wladzy. A na Marka z radoscia zaglosuje w najblizszych wyborach :):):):)

    0
  12. Żołądź mówi że w listopadzie były mrozy??? A gdzie wtedy był, bo w Nowej Dębie mrozów nie było, więc łże, a odbiór był zrobiony MIMO ZŁEJ JAKOSCI ROBÓT, a nie dlatego że zamroziło i nie widać było że zamiast Plazaduru jest BŁOTO.

    0
  13. A co z plantami ? Ten sam inspektor, ci sami burmistrzowie. Robota spieprzona. Kto beknie za planty??? Bo ktoś powinien! A Ordon mówi, że się piasek przesuwa pod płytką i że się zagęszcza wszystko. [b]Narobili bałaganu i długów![/b]

    0
  14. [quote]Zreszta po co oplacac tylu ludzi jak Marek robi za nich wszystko :)[/quote]

    Tylko, żeby ci dwaj skompromitowani burmistrzowie i nie rozumiejący za wiele radny nie przeszkadzali.

    0
  15. Ordon i Żołądź się ostatecznie skompromitowali, jeszcze niedawno pisali "To nie miłość do miasta to walka polityczna!" a teraz przyznali żę Zalew zrobiony jest źle!!!

    0
  16. Widac ze rkl :) chyba ktos chce by nowodebskie inwestycje byly realizowane w ten sam sposob przez kolejna kadencje :/ nie pozdrawiam I powodzenia z trzezwa ocena sytuacji

    0
  17. Panowie Żołądź i Ordon wmawiają nam, że "w trakcie odbioru nawierzchnia była zmrożona" przez co nie mogli dokładnie sprawdzić co odbierają… Tylko, że protokóły odbioru są z października i listopada 2013 roku i temperatura była wtedy na plusie. Po co ta ściema? Myśleli, że się nie da sprawdzić jaka pogoda była w danym okresie????

    0
  18. Polecam wszystkim Biuletyn Monitoringu Klimatu Polski z listopada 2013 prowadzony przez Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej dostępny tu: link

    Napisane w nim jest, że listopad 2013 to miesiąc ANOMALNIE CIEPŁY

    0
  19. Właśnie przeczytałam na stronie urzędu te wypociny Żołądzia. Tak pięknie ubarwił, że wszystko wskazuje na to, że winna wszystkiemu jest pogoda, no przecież nie on. Człowieku, jak się nie nadajecie i nie znacie na konkretnej dziedzinie i brak Wam również odpowiednich ludzi to się nie bierzcie za taką robotę. Jako nauczyciele powinniście uczyć czego tam uczyliście ale nie brać się za poważne sprawy bo jak widać pojęcia o nich nie macie. A i Wasze giermki też nie mają.

    0
  20. Żołądź Jakie mrozy w listopadzie miałeś? Było ciepło jak nigdy. Z kogo głupa chcesz Zrobić? Nie umiesz mówić prawdy?

    0
  21. I co się ****ek ostapek popisuje. Stwarza tylko pole do popisu pismakom , chamstwu itp.Człowieku rób swoje ale nie wygłupiaj się. Są kulturalne metody załatwianie problemów Kij ma dwa końce. Zobaczymy co to się będzie dziać w nowej kadencji i na kogo będzie się wylewać pomyje . Bedzie jeszcze weselej

    0
  22. Czyli jednak Marek Ostapko miał rację. Zarówno z zalewem jak i z plantami. Burmistrzowie Ordon i Żołądź się kompletnie nie znają na rzeczy. I aż dziwne jest, że przez 8 lat urzędowania niczego się nie nauczyli. Skompromitowali się totalnie.

    0
  23. Czy pan Ordon myśli, że ludzie pozwolą się tak okłamywać? O jakich zmarźlinach mówi pan Żołądź skoro w listopadzie było cieplusieńko? W listopadzie jak odbierano ścieżki to było za zimno a w grudniu i styczniu się zrobiło ciepło?? Co wy burmistrzowie drodzy opowiadacie??? Prawda jest taka, że was to wszystko przerasta i nie dajecie rady. Gdyby nie radny Marek Ostapko którego tak zaciekle opluwacie to byście dalej radośnie pozwalali na te fuszerę! Nie wstyd wam?

    0
    • Zgadzam się! Trzeba tych kiepskich burmistrzów odgonić od koryta, żeby już nie szkodzili Nowej Dębie.

      0
  24. A po kiego grzyba ta ekspertyza i wydawanie środków ? To już nie ma fachowca,żeby potrafił tłuczeń rozpoznać ? Przecież pisze jak byk, że ma być nawierzchnia tłuczniowa na ścieżkach !

    0
    • A wiesz ile środków Ordon z Żołędziem wydali na te fuszerki? Na plantach wydano 5,5 mln. Słabo? Kosztami ekspertyzy zostanie obarczona strona na niekorzyść której wyszły wyniki.

      0
  25. nie ma co ukrywać ale oskarżenia są jednak polityczne. odwołanie Ordona i kogokolwiek jeszcze nie zmieni tego co juz jest. Jak to naprać? Nad tym powinno się zastanowić. Gmina jest zlecejącym/zamawiającym prace. To inspektor budowlany jest osobą która odpowiada za taki stan a nie burmistrz. Wina birmistrza to wybór wykonawcy który nie podołał zadaniu a co za tym idzie pytanie… Kto rozpisywał przetarg, warunki itd. Kto projektował i gdzie w inwestycji jest ktoś kto odpowiadał za nią z ramienia projektanta. To są osoby odpowiedzialne za błędy. Sam burmistrz może jedynie podpisuje FV jak mu na biurko ktoś połozy zatwierdzone odbiory.

    0
    • Odpowiedzialny jest Ordon i Żołądź. Nie radzą sobie więc niech odejdą bo ich zabawy zbyt wiele kosztują Nową Dębę. Nie nadają się. Gdyby nie Marek Ostapko zrobili by nad zalewem taką samą fuszerkę jak na plantach.

      0
  26. Żołądź kłamie. Nie było żadnych mrozów w listopadzie gdy ścieżka była odbierana. I chcesz mi wmówić, że wszyscy są winni tylko nie burmistrzowie? To dlaczego puszczają ściemy na stronie Urzędu Miasta?

    0
  27. Pan Żołądź kłamie w żywe oczy, a na dodatek myśli, że społeczeństwo nowodębskie stanowią idioci, przecież każdy wie, że w listopadzie kiedy były odbioru mrozów nie było. Skoro w tak oczywistej sprawie Pan Żołądź mija się z prawdą, to należy zadać sobie pytanie, jak jest w przypadku pozostałych spraw nowodębskich. Takich jak budżet, stan kanalizacji, rewitalizacja plant, czy remont sok. Czy skoro kłamie się w sprawie zalewu, czy aby czasem, budżet nie jest tak „zrównoważony” jak się zapewnia, czy aby planty oraz sok są należycie wykonane? Odpowiedzcie ludzie sobie na te proste pytania, poczytajcie wypowiedzi burmistrzów oraz prześledźcie ich poczynania i wyciągnijcie wnioski przy następnych wyborach, a nie dajecie się wyprowadzać w pole jak stado baranów. Ludzie zacznijcie myśleć bo nic z tej gminy nie zostanie, oprócz wielomilionowych długów.

    0
    • Werte,piszac „PIASKOWNICA” mialem na mysli ta strone,ale ciezko myslisz, CHLALES MOZE?

      0
  28. Ale Zygmunt się ośmieszasz, przecież nie dasz rady udowodnić że zalew najbardziej nie podoba się właśnie Tobie, do tej pory piałeś jaki jest śliczny, jakie ścieżki, jakie kołki, ławki, boiska…

    0
  29. Werte,piszac “PIASKOWNICA” mialem na mysli ta strone,ale ciezko myslisz, CHLALES MOZE?

    Nie chlam,też podobnie myślę, tylko inaczej to wyraziłem-KUMAJ.

    0
  30. Żołądź załapał że nie może już opowiadać bajek że nad zalewem jest spoko bo ludzie tego nie kupują i za chwile będzie prawił że to on z Ordonem odkryli fuszerę. Jeszcze chwila i okaże się że Żołądź i Ordon od początku mówili że planty są popsute. A ja pytam gdzie jest ulica Żeromskiego i kostka ze starych plant.

    0
  31. W dniu 14.02.2014r. wysłałem do redaktora naczelnego Marka Ostapko, zgodnie z Ustawą Prawo prasowe, żądanie zamieszczenia sprostowania do powyższego artykułu. W artykule tym osoba ukrywająca się pod pseudonimem „Krzysztof Kot” (Ciekawe czy autor artykułu i Marek Ostapko to jedna i ta sama osoba?) manipuluje faktami i w obraźliwy sposób kłamie, co wykazałem w Żądaniu zamieszczenia sprostowania. Ponieważ mam poważne wątpliwości czy to nastąpi a uważam, że czytelnikom należy się prawdziwa informacja, poniżej zamieszczam treść wspomnianego Żądania. Mam nadzieję, że redaktor naczelny nie posunie się do usunięcia tego komentarza.

    ============================
    Nowa Dęba dnia 14.02.2014r.
    Zygmunt Żołądź
    z-ca burmistrza
    Miasta i Gminy
    Nowa Dęba

    Redaktor naczelny infonowadeba.pl
    Marek Ostapko

    Żądanie sprostowania wiadomości nieprawdziwej

    Działając na podstawie art. 31a ust. 1 Ustawy Prawo prasowe z dnia 26 stycznia 1984r. (Dz.U. 1984 nr 5 poz. 24 wraz z póź. Zmianami) żądam sprostowania informacji zawartych w artykule zamieszczonym w portalu infonowadeba.pl, w dniu 12.02.2014r., autorstwa Kot Krzysztof pt. „Burmistrz przyznał rację radnemu. Są problemy z zalewem”

    Mając na względzie treść przedmiotowego artykułu , który zawiera treści nieprawdziwe i zmanipulowane wyjaśniam:
    1. Ewidentną nieprawdą jest, że jak napisano w artykule cyt. „Sprawa była przedstawiana na komisjach rady. Wówczas zastępca burmistrza Zygmunt Żołądź w obecności swojego szefa burmistrza Wiesława Ordona zapewniał, że wszystko jest w porządku,…” Stanowczo oświadczam, że nigdy tak nie twierdziłem. W dyskusji na komisjach rady miejskiej podkreślałem, że uwagi co do wykonawstwa zawarte są w Protokole odbioru z dnia 27.11.2013r. gdzie widnieje wyraźny zapis na ten temat. Dlatego stwierdzenie zawarte w artykule jest sprzeczne z faktami potwierdzonymi Protokołem odbioru oraz protokołami z obrad komisji rady miejskiej.
    2. W artykule pojawia się zdanie „Po prawie 2 miesiącach zajęli się tematem” oraz pod koniec artykułu „Co do tej pory robili burmistrzowie?” , na których budowana jest teoria, że dopiero po pismach radnego Ostapki władze Gminy zajęły się tematem. Szkoda, że autor nie zadał sobie trudu zapytania od kiedy i jakie czynności podjęły władze Gminy w tym temacie. Otóż oświadczam, że władze Gminy podjęły stosowne działania już w miesiącu grudniu i trwają one nadal. Od grudnia trwały obserwacje nawierzchni, a od miesiąca stycznia trwa wyjaśnianie przyczyn pogarszania się jej stanu. Autor nie ponosząc żadnej odpowiedzialności materialnej za mienie Gminy, może wypisywać różne teorie, które jednak nie mają żadnego pokrycia w rzeczywistości. Gmina musi jednak postępować zgodnie z prawem, zachować odpowiednie procedury i posiadać stosowną dokumentację. Pragnę stanowczo oświadczyć, że decyzja o zleceniu badań nawierzchni zapadła przed złożeniem wniosku przez radnego Ostapkę, na co posiadamy stosowne dokumenty. Szkoda, że autor zamieszczając skan wniosku radnego Ostapki ukrył datę złożenia wniosku. Ja podam do publicznej wiadomości, że wniosek radnego Ostapki wpłynął do Gminy w dniu 05.02.2014r., natomiast Wykonawca w dniu 31.01.2014r został powiadomiony stosownym pismem o tym, że badania zostaną zlecone.
    3. W artykule dalej czytamy między innymi – „Zygmunt Żołądź stwierdził iż „ W trakcie odbioru nawierzchnia była zmrożona, co uniemożliwiało jednoznaczne stwierdzenie należytego jej utwardzenia.” Jednak cząstkowe protokoły odbioru jakimi dysponujemy, mówią co innego. Ostatni dokument datowany jest na 5 listopada 2013 roku i wówczas żadnych mrozów nie było.” Jest to ewidentna nieprawda i manipulacja faktami! Zgłoszenie zakończenia robót I etapu nastąpiło 15.11.2013r., a odbiór odbył się 27.11.2013r. i z tego dnia jest Protokół odbioru. W dniach 26-28.11.2013r. w Nowej Dębie panowały temperatury ujemne co można łatwo sprawdzić w Internecie pod następującymi linkami: http://pogoda.ekologia.pl/Archiwum/Archiwum_pogody/ lub http://www.wolframalpha.com/input/?i=+weather+27%2F11%2F2013+nowa+deba lub http://www.meteo.pl/um/php/meteorogram_list.php?ntype=0u&fdate=2013112600&row=465&col=269&lang=pl&cname=Rzesz%F3w

    Dlatego też, zgodnie z dyspozycją art. 32 i następne Ustawy Prawo prasowe, żądam sprostowania przedmiotowej informacji w ciągu 3 dni od dnia doręczenia niniejszego pisma, przy uwzględnieniu wszelakich przesłanek wskazanych w powyższych przepisach. Proszę zamieścić pełną treść sprostowania bezpośrednio pod artykułem, którego sprostowanie dotyczy.

    0
    • Żołi a mówiłeś, że to plazadur jest nad zalewem na grudniowej komisji? Może jakieś nagranie z komisji trzeba puścić i pokazać wszystkim :))) Nie pamiętasz już? :)) A co pisałeś w grudniowym tekście „To nie miłość do miasta” ? Że rewelacje o jakości inwestycji są nieprawdziwe. Masz krótką pamięć Zyga ;*

      0
    • Panie Żołendź to pańskie żądanie jest takie samo jak wasza robota na plantach i zalewem niby wszystko ok ale i tak o kant d—y rozbić. Teraz młodego chłopaka, co wam wytknął prawdę sądami będzie straszyć ??? Praktyka iście z minionej epoki SOCJALISTYCZNEJ Może od razu za prawdę go powieśta bo pokazał waszą nieudolność i pochowajta na nowodębskiej „łączce”.

      0
  32. Ej Ordonbud Żołexpol znowu żeście zj..li robotę, czy Wy nie możecie iść do szkoły uczyć gdzie wasze miejsce jest?

    0
  33. Żołądź dlaczego kłamiesz w komentarzu swym? Piszesz : „Szkoda, że autor zamieszczając skan wniosku radnego Ostapki ukrył datę złożenia wniosku.” Przecież to kłamstwo bo w tekście przed skanem jest mowa kiedy pismo zostało wysłane. Admin skasuj te bzdury.

    0
  34. Panie Żołądź, czy Pan mówi ze zalew jest złe zrobiony czy z dobrze? Bo trudno za Panem nadążyć. Planty które sie sypia i na oko widać, ze wszystko jest złe, ocenia pan wysoko i mówi pan ze wszystko tam jest w najlepszym porządku. A zalew który wyglada nieźle, ocenia pan jako mający wady, o których pan mówił juz w grudniu, chociaż pan wcale tak nie mówił. Niech pan wyjedzie do Lichenia, uspokoi sie i ustali własne zdanie.

    0

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here