RADIO RZESZÓW: Rekreacyjna ścieżka w Nowej Dębie do rozbiórki

75

POLSKIE RADIO RZESZÓW

Do całkowitej rozbiórki zakwalifikowano wybudowaną kilka miesięcy temu ścieżkę rekreacyjną wokół zalewu w Nowej Dębie. Powodem jest zamiana materiałów budowlanych i ich zła jakość. Wykazała to zlecona przez gminę ekspertyza, której z uporem domagał się radny opozycji Marek Ostapko. Zarzuca on miejscowym włodarzom niedopełnienie obowiązków i brak właściwego nadzoru przy budowie ścieżki.

Tymczasem odpowiedzialny za te inwestycję wiceburmistrz Nowej Dęby Zygmunt Żołądź całą winą obarcza wykonawcę, który zamienił materiały budowlane i inspektora nadzoru, który nie poinformował o tym inwestora. W rezultacie sprawę tych nieprawidłowości bada tarnobrzeska prokuratura, a ponad półtorakilometrowy odcinek ścieżki ma być wybudowany od nowa. Do 15 maja wykonawca zobowiązał się położyć nową nawierzchnię. Zanim to jednak zrobi będzie musiał usunąć i wywieźć 1400 ton feralnego materiału. Mimo pilnego terminu do pracy się jeszcze nie zabrał.

Relacja: Wanda Piasek

Źródło: http://www.radio.rzeszow.pl/informacje/item/27823-rekreacyjna-sciezka-w-nowej-debie-do-calkowitej-rozbiorki

O sprawie informuje także najnowszy „Tygodnik Nadwiślański”:

Biegnącą wokół nowodębskiego zalewu ścieżkę z  kruszywa mineralnego trzeba rozebrać. Jej nawierzchnię wykonano z materiałów kiepskiej jakości, przez co nie przepuszcza wody i  po opadach deszczu staje się błotnista, a co za tym idzie, nie nadaje się do normalnego użytkowania.

Takie wnioski znalazły się w zamówionej przez urząd gminy ekspertyzie  budowlanej.  Dokument  przedstawiono  radnym  na ubiegłotygodniowym  posiedzeniu  Komisji  Gospodarki  Przestrzennej i Inwestycji.

– Wykonawca ścieżki już wcześniej zadeklarował, że wymieni ją w całości do trzydziestego kwietnia. Ta ekspertyza nie miała więc większego wpływu na nasze postępowanie względem niego. Potwierdziła jedynie, że ścieżka została wykonana wadliwie – mówi zastępca burmistrzaZygmunt Żołądź.

Radny Marek Ostapko, który już pod koniec minionego roku głośno  mówił  o  nieprawidłowościach  przy  przebudowie  okolic zalewu, sprawę nazywa skandalem. – Wyniki ekspertyzy nie mogły być inne. Już dawno mówiłem, że robota jest spartolona i będą problemy. Burmistrz Wiesław Ordon przekonywał wtedy radnych, aby nie wierzyli w moje – jak to określił  –  „rewelacje”,  dając  tym  samym  do  zrozumienia,  że  wszystko jest dobrze.  Dzisiaj, gdy okazało się, że od początku miałem racje, znowu „rżnie głupa” nie mając sobie, ani swojemu zastępcy, nic do zarzucenia. Niech ci panowie przestaną się kompromitować i wciskać ludziom kit, że zostali oszukani przez inspektora nadzoru lub wykonawcę prac. O wszystkim byli przeze mnie informowani, ale – ze znanych tylko sobie powodów – nie chcieli słuchać – komentuje radny. –Wiesław Ordon wstydził się pokazać tę ekspertyzę na ostatniej sesji rady miasta, bredząc, że musi zapytać się prokuratora o zgodę. Tymczasem okazuje się, że przed radnymi z jej treścią zapoznał się inspektor nadzoru, z którym urząd zerwał umowę i którego podał do prokuratury (doniesienie dotyczy możliwości popełnienia przestępstwa przez inspektora i wykonawcę prac poprzez poświadczenie nieprawdy w dokumentach – red.). Czy to normalne?  (…)

Rafał Nieckarz

Więcej w papierowym wydaniu „TN”.

0

75 KOMENTARZE

  1. Brawo panie Marku. Cieszę się, że ktoś ma odwagę nazywać rzeczy po imieniu. Burmistrzowie Ordon i Żołądź „rżną głupa” i się kompromitują na każdym kroku. Pieniądze poszły DOSŁOWNIE W BŁOTO! Co jeszcze muszą spieprzyć Ordon z Żołędziem by wreszcie spotkała ich zasłużona kara? I kolejna sprawa: Żołądź zrzuca winę na inspektora bo rzekomo był od tego zatrudniony. A od czego zatrudniony jest Ordon i Żołądź? Czy aby nie od tego by pilnować inspektora i wykonawcy? Za co biorą grubą kasę każdego miesiąca? Szefowie odpowiadają za swoich pracowników czy im się to podoba czy nie. Zresztą inspektora wzięli sobie bez przetargu, z wolnej ręki. Widziały gały co brały.

    0
    • Dlaczego burmistrzowie są tacy życzliwi dla wykonawcy który bez ich zgody wbudował badziewie? Dlaczego dają mu termin do 30 kwietnia, ten nie przystępuje do pracy a oni mu przedłużają termin do maja. Skąd taka bliska i zażyła współpraca między uczciwymi burmistrzami a uczciwym wykonawcą? I jeszcze z ekspertyzą polecieli do inspektora nadzoru z którym rozwiązali umowę, a radnym jej nie chcieli pokazać. Drużyna majsterkowiczów, złotych rączek trzyma się razem jak widać. Coś ich mocno połączyło ze sobą. Myślę, że coś więcej niż tylko „fachowość” ;) hłe hłe ;D

      0
    • Wreszcie Nowa Dęba jest sławna, dzięki Ordonowii, Zoledziowi i szanownej pani skarbnik, ale towarzystwo sie dobrało, jedno lepsze od drugiego…. Muszą zacząć szukać źródeł utrzymania bo
      Pani Nina ich powyrzuca.

      0
  2. To co, Żołądź przeprosi Ostapkę chyba, skoro materiały są wadliwe a on ostrzegał jeszcze w tamtym roku? No i dlaczego zapłacili za to badziewie?

    0
  3. DZIENNIKARKA PYTA ŻOŁĘDZIA O ZAMIANĘ MATERIAŁÓW NA INWESTYCJI:

    DZIENNIKARKA: NIKT NA TYM NIE ZAROBIŁ?
    ŻOŁĄDŹ: JA NIE MAM TAKICH WIADOMOŚCI

    BUHAHAHAHAHAHAH!!!!!! KTO JAK KTO ALE TY ZYGMUNT POWINIENEŚ MIEĆ TAKIE WIADOMOŚCI :D NIE WIESZ KTO CO KOMU I ILE? CHYBA SAM NIE WIERZYSZ W TO CO MÓWISZ. POPATRZ W PAPIERY INWESTYCJI KTÓRĄ SIĘ ZAJMUJESZ. TAM WSZYSTKO JEST CZARNO NA BIAŁYM.

    0
    • Jak to nie macie wiadomości by ktoś zarobił na zamianie materiałów? To dziecko z gimnazjum wam powie, że zarobił ten co zamienił i ci co robili to razem z nim. I pan Żołądź tego nie wie? Takie to trudne dla jego umysłu? I taki człowiek o takim rozumie rządzi Nową Dębą???? I ten wysoki nad nim chyba taki sam „mundry” albo „mundrzejszy”.

      0
  4. Co te burmistrze w kulki lecą z wykonawcą? Najpierw opowiadają że ściezka będzie naprawiona do 30 kwietnia. Dzisiaj mówią że zrobią do 15 maja. Co powiedzą w maju? Czy w między czasie będą płacić „uczciwemu wykonawcy” za inne roboty? Bo jeśli tak to na miejscu „uczciwego” wziąłbym kasę za kolejne roboty i nie robił ścieżki a później powiedział „pocałujta mnie w tyłek bo kasę mam, a wy w protokołach odbioru napisaliście mi, że wszystko jest dobrze. niczego nie będę wymieniał. odebraliście i zapłaciliście. teraz to wasz problem”

    0
    • Jeśli firma ma zapłacone i odebrane przez burmistrzów ścieżki to powinna powiedzieć, że nie będzie niczego wymieniać bo w papierach napisaliście, że wszystko jest tak jak trzeba. Wykonawca powinien zadać Żołędziowi proste pytanie: Zapłaciłeś? Odebrałeś? Podpisałeś się w papierach, że jest git? No to teraz sam sobie ogarniaj ten bałagan. Ja jestem czysty.

      0
  5. Jeśli pan Żołądź wie że materiały są gorsze, a wie już i mówi o tym, bo nie ma wyjścia, to wie też na pewno, że gorsze są tańsze. A skoro Gmina zapłaciła za materiały droższe (zgodne z projektem)a wykonawca wbudował tańsze, to zarobił na tym wykonawca, a Gmina straciła. Ale Zygmunt Żołądź nie ma takich wiadomości. Musi być ograniczony skoro nie wie kto zarobił na zamianie materiałów. Albo wie, tylko wstydzi się powiedzieć. Ale może Ordon wie kto zarobił? A może Furgałowa wie?
    Myslę ze jednak Żołądź najlepiej wie kto zarobił…..

    0
  6. Panie Żołądź, jeśli wykonawca dał tańsze materiały to na tym miał zysk, a Gmina stratę. Jak Pan kupisz na targu ziemniaki po 3 zł, a dadzą Panu zgniłe, ale wezmą 3 zł, to kto stracił a kto zarobił? Pan jesteś nieuk skoro Pan tego nie wie.

    0
    • Skoro Pan Żołądź podpisał protokół odbioru, to znaczy że zgodził się na tańszy materiał. A teraz udaje że nic nie wie. Niezła jazda.

      0
  7. To nie do pomyślenia, że wbudowano tańsze materiały a inwestor czyli gmina nie wiedziała. I gmina zapłaciła za droższy materiał naszymi pieniędzmi. Skandal !!!!

    Burmistrz na sesji nie pokazał ekspertyzy radnym, a pokazał zwolnionemu inspektorowi. Skandal !!!

    0
    • To bardzo dobre pytanie. Pan Wiesław Ordon chwalił się na swojej ulotce że ukończył podyplomówkę z kontroli i audyty wewnętrznego. Tak więc zna się na kontroli papierów i procedurach. A tutaj jakoś nie skontrolował tego bałaganu, nawet gdy radny Ostapko mówił, że jest bajzel. No to jak to wytłumaczyć skoro nie może się zasłonić niekompetencją? Aż ciarki mnie po plecach przechodzą gdy o tym myślę…

      0
    • Według mnie Ordon i Żołądź bardzo dobrze wiedzieli, że materiał został zamieniony!!! A skoro teraz głupa udają to gdzie byli jako INWESTOR!!!!??????? No gdzie? Po co na budowach jest kierownik budowy ? – po to właśnie aby wszelkie nieprawidłowości jakie zauważy zgłaszać inwestorowi i ewentualnie nanosić w Dzienniku budowy wszelkie wpisy dotyczące zamiany, awarii, uwagi itp. itd. Nie wierzę aby wykonawca sam z siebie podmienił materiał, no chyba że jak spostrzegł z jakimi fachowcami ma do czynienia to ich wy…ł. Teraz wyszła ścieżka, którą Radny Ostapko „wyłapał” a ile innym materiałów zostało zamienionych, o których nie wiemy i pewnie się nie dowiemy? DOBRZE, ŻE JUŻ NIEDŁUGO WYBORY :)
      GŁOSOWAĆ MĄDRZE PROSZĘ.

      0
    • To Wiesław ma studia podyplomowe z kontroli i audytu i nie sprawdził papierów wypłacając miliony złotych? I jeszcze ponoć jest menadżerem nagrodzonym czymś tam, od samorządów… No to nie umie sprawdzić kwitów pod fakturę? Tam powinno być napisane: DEKLARACJA ZGODNOŚCI NA PLAZADUR, DEKLARACJA ZGODNOSCI NA BERGOLIT. Ale skoro nie umie, to niech szuka innej roboty. A wcześniej naprawi miastu szkody.

      0
    • Jeśli kopalnia dostarczała złej jakości kruszywo na plac budowy dlaczego zostało ono wbudowywane?! W umowach tego typu zawsze są zapisy i gwarancje jakości materiału. Gdy materiał nie spełnia wymagań zostaje on najnormalniej w świecie odesłany na koszt kopalni, takie są normalne procedury…

      0
  8. Zygmunt z Wiechem opowiadają jakieś bajki, że ich oszukał inspektor (którego sobie wzięli bez przetargu po tym jak im pięknie nadzorował planty) oraz wykonawca budowy, którego jeszcze niedawno na stronie Urzędu określano mianem uczciwego. No to ja się pytam: Czy na stanowisku burmistrzowskim zasiadają dzieci które pierwszy lepszy oszuka na kilka baniek??? Przecież jeśli dali się zrobić w bambuko na dużą kasę (i na plantach i nad zalewem) to nie mają prawa zarządzać budżetem miasta!!!!

    0
  9. Wykonawca chyba upadł na głowę jeśli jeszcze raz będzie robił ścieżkę – jeżeli została odebrana i zapłacona. No chyba że planują z Nowodębskim Duetem Specjalistów (NDS) inne kwiatki na dalszych etapach prac, to sobie jeszcze zdążą odbić dodatkowe koszty. A przecież są jeszcze roboty dodatkowe… to też będzie pole do popisu dla NDS.

    0
  10. To nie jest NDS to jest nowodębski GROM …… Grupa Robotnicza Ordusio Małądziowa….. gdzie ich nie wyślą takoo rozpierduchę robiooo, że tylko długi po nich zostajOOO !!!

    0
  11. Nie bez powodu w dokumentacji był zapis o możliwości zastosowania w budowie zamienników materiału, i teraz burmistrz zrzuca winę na inspektora nadzoru, inspektor na wykonawcę a wykonawca na kamieniołom i winnych niema.

    0
    • Zamiana materiałów może nastąpić jedynie wtedy kiedy zastosowano materiał lepszy, wyższej jakości, nowoczesny, innowacyjny ale nie gorszy niż wskazano we wniosku o dofinansowanie ze środków Unii Europejskiej. W tym przypadku zastosowano materiał gorszy jakościowo. PROKURATOR!!!

      0
  12. Z tego co mi wiadomo to nie można „sprzedać inwestycji” czyli wykonawca nie może wystawić dokumentacji sprzedażowej/odbiorowej bez pozytywnych badań laboratoryjnych. W specyfikacji musiały być zawarte wymagania dla każdego rodzaju materiału (betonu, pisaku, żwiru….). Bez pozytywnych wyników wykonawca nie mógł by nic zrobić!! jestem ciekaw czy ten materiał był w ogóle badany… Nie wierzę że kompetentny inżynier materiałowy mógł pozwolić na wbudowywanie tak zanieczyszczonego materiału. Jest to przejaw niekompetencji czy celowe działanie…

    0
    • dokladnie, nie jest możliwe wystawić faktury i rozliczyć kontrakt bez pozytywnych wyników badań otrzymanych od laboratorium. Po całym zamieszaniu z kontrowersyjną inwestycją w ND ukazało się bardzo dużo nieprzychylnych opinii w internecie odnośnie laboratorium Sławex z naszej miejscowości wiec nie jest to jedyna inwestycja tak zrealizowana przez tą firmę.

      0
    • Więc wygląda że Żołądż musiał wiedzieć o zmianie parametrów kruszywa lub wykonawca przyciął w kakao

      0
  13. Byłem dzisiaj na ścieżce. jest w porządku. Równo, sucho choć po deszczyku. Wymiana jest bezsensowna. Ale radny ostapek zaspokoił swoje wyuzdane ambicje. Ale na głupotę nie ma lekarstwa. Dorośnie to zmądrzeje.Efekt bezmyślnej pracy będzie widać wkrótce.

    +1
    • Pajacu! O rozbiórce mówi ekspertyza techniczna sporządzona na zlecenie urzędu miasta.

      0
    • @bogdan
      pan bogdan jest ekspertem i absolutnie się nie zgadza z ekspertyzą. BRAWO! Używaj bogdan słów których znaczenie rozumiesz. Rozumiesz?

      wyuzdane/y -http://sjp.pwn.pl/slownik/2541192/wyuzdany

      0
  14. Moim skromnym zdaniem najbardziej zawinił radny Marek O.
    Mogło być miło a tak? Awantura! I komu to potrzebne? Ciemny Lud to kupował i kupiłby.. a tak? „Prokuraturyjakieś” odpowiedzialność WTF? Kawał ch@!*%! z tego – pożal się boże Tfu! radnego..

    (dla ociężałych – to sarkazm)

    +1
    • Już bez sarkazmu, radny Ostapko szkaluje wizerunek Nowej Dęby. Zalew tętni życiem, wszyscy z którymi rozmawiam są zachwyceni. Niestety walka polityczna i własne chore ambicje nie pozwalają panu Ostapko wzniesc się ponad podziały. Wszystko tylko krytykuje, bawi się w detektywa, szczyci się swoimi osiągnięciami w „demaskowaniu” działań burmistrza. Tylko On i Ratusz są cacy i pewnie zaraz przeczytamy,że ten piękny łabędź, który pływa to oni sprowadzili.

      0
    • To element walki o władzę,typowy dla osób na nią chorych.TKM czyli Teraz K u r w a My.Jednocześnie, przygotowanie kozła ofiarnego.Jak nam nie wyjdzie to będzie na kogo zrzucić winę za swą nieudolność.To nie my,to były burmistrz,my chcieliśwa a nie daliśwa rady.Nie daj Boże takiego scenariusza dla naszej mieściny.

      0
    • Ordon i Żołądź szkaluje wizerunek Nowej Dęby fuszerkami i bublami. Radny Marek Ostapko wywleka wałki na inwestycjach i pokazuje niekompetencje tych dwóch. I jak słusznie mówi nowodębski podatnik ma dostać produkt za który zapłacił a nie gorszy. W imie czego domagasz się przyzwolenia na przekręty i na dymanie Nowej Dęby?????

      0
  15. Jak w końcu jest z tą ściezką. Jedne pismaki piszą że ma 1500 m. inni , że trzy i pół kilometra. Mają wymienić 1400 ton materiału. Czyli przy ścieżce o długości około 1500 m.b. – 1 m.g. to tona materiału . Czy ktoś ma tu wyobrażnię w tych liczbach. Czy ostapko tak pitoli jak mu pasuje do kogo pitoli ?

    0
  16. ile kosztowała ekspertyza? skąd wzięła się kasa na tą ekspertyzę? kto i z jakiej kasy za to zapłacił? w budżecie było to zapisane? proszę o info

    0
  17. Ekspertyza kosztowała ponoć 24 tysiące ale na szczęście zapłaci Żołądź i Ordon bo to oni nie dopilnowali inwestycji. A potem niech jeszcze powiedzą jak pokryć milionowe straty.

    0
  18. W imię czego obrońcy Ordona domagają się przyzwolenia na przekręty ???
    Dlaczego chcą aby banda cwaniaków dymała nasze miasto?

    0
  19. Postawa Ordona i Żołędzia w całej tej sprawie jest żenująca. Jak można ludziom wciskać kit, że wszystko ok, po czym dostać ekspertyzę niezależnej firmy z której wynika, że jest totalny burdel i dalej twierdzić, że jest ok. Jeszcze na dodatek „ekipa wzajemnej adoracji” popierająca Ordona i spółkę uważa, że to „NORMALNE”. Czy normalne jest wywalanie naszych milionów w błoto, czy normalne jest takie działanie urzędników w NORMALNYM kraju. Oni nadal uważają, że w Nowej Dębie mieszkają chyba „debile” bo jak można dalej ludziom wciskać kit, że jest NORMALNIE i wszystko OK ? Ile jeszcze naszych pieniędzy naszych milionów trzeba utopić w zalewie, żeby w końcu ludzie przejrzeli na oczy ??

    0
    • Osobiście spotkałem się z ignorancją władzy na bezpieczeństwo swoich mieszkańców więc te wszystkie budowlane buble niczym specjalnym nie są.po co cały ten szum?

      0
  20. Pan burmistrz mówił prawdę, wykonawca właśnie rozpoczął wymianę całej bcieżki,już Zdjął to żółte i będzie kopał głębiej bo są maszyny i

    załoga.

    0
    • Wykonawca wk@!&iony,maszyny jak to maszyny,załoga ma zajęcie -patrz – pieniądze – patrz- konsumują,kupują- patrz-inni pracują by ich apetyty zaspokoić. I niech ktoś powie,że p.Ostapko mimowolnie nie dba o gospodarkę? Hę? Nieprzyjemne z pożytecznym :)

      0
  21. Ciekawe czy burmistrz ordon kupując nową Toyotę Avensis dostal by dużego fiata za cenę toyoty , czy byłby zadowolony, przecież tym i tym samochodem da się jeździć, to i to auto.??????

    0
    • NA SWOJE WYDAWANE PIENIĄDZE PATRZY SIĘ INACZEJ, A PIENIĄDZE PUBLICZNE TO NIE JEGO KASA WIĘC … WYBORY JUŻ NIE DŁUGO. TO NASZ WYBÓR KTO NASTĘPNY BĘDZIE WYDAWAŁ NASZE – PODATNIKÓW PIENIĄDZE. WG MNIE NA PEWNO ORDON SIĘ DO TEGO NIE NADAJE!!!

      0
    • Kazał by tylko dostawcy zmienić napis z Fiat 125 p na Toyota Avensis żeby radzie miasta i dziennikarzom wytłumaczyć, ze uczciwy dostawca w ramach gwarancji i wrodzonej uczciwości naprawił błąd.

      0
  22. Trzeba chyba jakaś babkę zrobić burmistrzem i ona pogodzi wszystkich, nawet jedna chyba by sie nadawała….nie robiła by przekrętów i nie była by pazerna na kasę podatnika.

    0
  23. ’spartolona', 'rżnie głupa', 'wciskać kit'. Pomijając stronę merytoryczą artykułu, słowa co prawda wyrwane z kontekstu, prowokują do 'dyskusji' raczej na niskim poziomie. Tuż przy gruncie.
    A swoja drogą o czym tu dyskutować. Władza w osobie burmistrzów nie popisała się. Po raz kolejny brak pomyslu, nadzoru i pieniądze wydane, dosłownie, w błoto. To kiedy te wybory bo już nie mogę się doczekać ;-) ?

    0
  24. U nas możemy tylko pomażyć o takich inwestycjach ,a tu tylko krytyka i kopanie dołków,nie wszystko się udaje czasami tak jest że coś nie wyjdzie ale zawsze można poprawić.

    0
  25. Piszesz tak jakby uzycie tańszych i gorszych materiałów oraz wykonanie prac niezgodnie ze sztuka budowlaną było przypadkowe.
    Za wszystko i wszystkim zapłacono; fatalna jakość tej inwestycji nie jest przypadkowa.

    0

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here