Dolina Smarkatej rezerwatem przyrody! FILM

8
Źródło: https://wolnerzeki.pl/dzialania/projektowany-rezerwat-dolina-smarkatej/

Do 99 wzrośnie liczba rezerwatów przyrody w województwie podkarpackim. Dziś, tj. 2 kwietnia 2024 r. Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Rzeszowie popisał zarządzenie w sprawie rezerwatu przyrody „Dolina Smarkatej”

Smarkata to niewielka, jednak nieprzeciętnie urokliwa rzeka na terenie gmin Cmolas i Majdan Królewski w powiecie kolbuszowskim. Za jej wyjątkowością przemawia fakt, że jest jedną z ostatnich już dzikich, nieuregulowanych rzek w północnej części Kotliny Sandomierskiej!

Jej nieskrępowana aktywność przejawia się licznymi meandrami, starorzeczami (zwanych przez miejscowych „smarkaczyskami”) i bagnami. Całość nadaje niepowtarzalnego, pierwotnego charakteru całej dolinie.

To właśnie ten naturalny charakter oraz niezaburzone procesy fluwialne i torfotwórcze stanowią przedmiot ochrony nowopowstałego rezerwatu przyrody.

Inicjatorem objęcia tego cieku ochroną rezerwatową jest Podkarpackie Towarzystwo Przyrodników Wolne Rzeki.

Rezerwat obejmuje najcenniejszy i najpiękniejszy fragment doliny rzeki Smarkata i zajmuje powierzchnię 55,94 ha. Na otaczającym dolinę drzewostanie wynaczono otulinę, o łącznej powierzchni 155,11 ha.

„Pełnoprawnym” rezerwatem „Dolina Smarkatej” stanie się po 14 dniach od opublikowania zarządzenia Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Rzeszowie w Dzienniku Urzędowym Województwa Podkarpackiego.

Jest to rezerwat krajobrazowy, jednak na chwilę obecną nie jest udostępniony turystycznie – nie posiada wyznaczonych szlaków ruchu pieszego.

Źródło: RDOŚ/Rzeszów

8 KOMENTARZE

  1. No to jak to było z tym pięknym świątecznym kazaniem na Gorce.????jakies komentarze? Czy dalej ksiądz może wszystko ?

  2. Tylko księdzu wydaje się że może wszystko. Najpierw były podziękowania że dużo gości przyjezdnych w kościele. A to się Goście nasłuchali „Wesołego Alleluja”

    • Ano widzicie sami anonim, żeście są takim osobnikiem, któren aby żyć musi wiecznie być opierdzielany i lany w gębę...

      No i codzienna dawka „truskawy” albo „porzeczki”. I wtedy czujecie że żyjecie…

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here